"Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga – konstruktywną opozycją."
Woody Allen

karin viard

  • Delicatessen - 1991

    delicatessen

     

    Delicatessen - 1991;
    - reżyseria: Jean-Pierre Jeunet, Marc Caro;
    - scenariusz: Jean-Pierre Jeunet, Marc Caro;
    - wybrana obsada: Dominique Pinon, Marie-Laure Dougnac, Jean-Claude Dreyfus. Karin Viard;
    - kategoria: czarna komedia, francuskie, surrealistyczny, postapo.

    Surrealistyczna opowieść o mieszkańcach pewnej kamienicy. Jest wielki problem z dostępem do żywności, ale mieszkańcy i właściciel kamienicy, który jest rzeźnikiem opracowali system dostaw świeżego mięsa. Rzeźnik umieszcza ogłoszenia o pracę oferując bezpłatny nocleg i wyżywienie. Kandydaci/pracownicy po czasie zasilają menu mieszkańców. Ciężkie czasy zmuszają ludność do nietypowych zachowań. Do kamienicy trafia Louison, który jest komikiem, ale w ciężkich czasach zapotrzebowanie na jego usługi drastycznie spadło.
    Jeden z najbardziej kultowych filmów francuskich. Nie zliczę ile razy wałkowaliśmy ten film na studiach zachwycając się każdym detalem. Niewiele z tych rozmów pamiętałem, dlatego też chciałem sobie przypomnieć i film i tamte czasy.

  • Żona doskonała - 2010

    zona doskonala

    Żona doskonała,
    (Potiche) - 2010;
    - reżyseria: François Ozon;
    - scenariusz: François Ozon;
    - wybrana obsada: Catherine Deneuve, Gérard Depardieu, Fabrice Luchini, Karin Viard, Judith Godrèche, Jérémie Renier;
    - gatunek: komedia.

    Kolejny tytuł, który długo czekał na obejrzenie. Przecież wypada znać całą filmografię Ozon'a - prawda? Zawsze jak poszukiwałem filmu do obejrzenia plakat Żony doskonałej mnie odrzucał. Za bardzo kojarzył mi się z banalnymi komediami romantycznymi (nie tylko polskimi). Irytujące jak niektórzy dystrybutorzy marnują potencjał filmu tworząc beznadziejne plakaty promujące.
    Suzanne (boska Deneuve) poznajemy jako żonę przemysłowca, który zarządza fabryką parasoli. Kobieta swoją aktywność ogranicza do prowadzenia domu oraz dbania o siebie (sport). Sprawia wrażenie szczęśliwej, ale też widzimy, że jej mąż nie ma do niej szacunku. Traktuje ją jako zło konieczne. Sytuacja ulega zmianie gdy Suzanne musi zastąpić męża w fabryce. I tak poznajemy nową Suzanne - silną, pewną siebie kobietę, która potrafi rozwiązać każdy problem. Czy to potrzeba chwili zmieniła Suzanne, czy też kobieta skrywała swoje prawdziwe oblicze celowo i żyła w cieniu męża bo tak było wygodniej? Odpowiedzi może i się domyślacie, ale pewność zyskacie po seansie filmu.

  • Rozumiemy się bez słów - 2014

    rozumiemy sie bez slowRozumiemy się bez słów
    (La famille Bélier, reżyseria Eric Lartigau, 2014)

    Jest coś w francuskim kinie co uwielbiam. Pewna lekkość opowiadania o rzeczach ważnych, istotnych, które często wchodzą na tematy tabu. Właśnie taki jest Rozumiemy się bez słów.. w kinach pojawił się jako komedia, ale to nie jest właściwe określenie. Bardziej odpowiada dramat obyczajowy - ale takie filmy się nie sprzedają...
    Typowa francuska rodzina, która mieszka na prowincji. Kochający się rodzice (François Damiens, Karin Viard) oraz dwójka dzieci: starsza córka Paula (Louane Emera) i syn (Ilian Bergala). Sielankowy obrazek, który zakłóca mały element.. poza córką cała rodzina jest głuchoniema... a córka ma wielki talent wokalny... za namową nauczyciela (Eric Elmosnino) postanawia ćwiczyć i starać się o studia w Paryżu.
    W filmie jest sporo muzyki, która na długo zapada w pamięć.. nie ukrywam, że to zawsze na mnie działa.. ale obraz Lartigau to nie tylko dobra ścieżka dźwiękowa.. to coś znacznie lepszego. Najmocniejszą stroną filmu jest poruszanie wielu ważnych wątków. Postrzeganie świata przez osoby niesłyszące i odwrotnie, problem dorastania, opuszczania domu, marzeń, odpowiedzialności i oczywiście pierwszych miłości. Bardzo dobrze, że twórcy nie skupili się tylko na niepełnosprawności.. pokazali, że każdy ma tak naprawdę takie same marzenia i pragnienia... tylko niektórzy mają trudniej..

  • Piekło - 2005

    piekloPiekło
    (L'enfer, reżyseria Danis Tanović, 2005)

    Scenariusz Piesiewicz, Kieślowski

    Trzy siostry w dzieciństwie były świadkami wielkiej awantury rodziców, która skończyła się samobójstwem ojca. Od tamtych wydarzeń minęło dwadzieścia lat. Dziewczyny próbują sobie ułożyć życie, ale wspomnienia wracają. Dawna trauma zostaje przypomniana za sprawą jednego z chłopaków dziewczyn.
    Piekło to przede wszystkim film o kobietach, wyborach, ale także o traumie, którą niemal każdy z nas w sobie skrywa. Próbuje żyć zapominając, ale ona wraca, przypomina o sobie. Każda wątpliwość, niejasność wydarzeń potrafi zakłócić spokój. Piekło stylistycznie nie bardzo mi się podobał. Pomijając genialny początek to całość mnie męczyła. Całkiem inne wrażenia miałem po obejrzeniu Nieba Tykwera (pierwsza część tryptyku).. Myślę, że kiedyś dam jeszcze jedną szansę tej pozycji, na dziś oceniam na sześć.

Back to top