"Uwielbiam zapach napalmu o poranku."
Czas Apokalipsy

kad merad

  • Przychodzi facet do lekarza - 2014

    przychodzi facet do lekarza

    Przychodzi facet do lekarza
    (Supercondriaque) - 2014;
    - reżyseria: Dany Boon
    - scenariusz Dany Boon
    - wybrana obsada: Dany Boon, Kad Merad, Alice Pol
    - komedia.

    Romain jest hipochondrykiem. Twierdzi, że choruje niemal na wszystko.. najbardziej to choruje na głowę.. ale tego się nie leczy u lekarza pierwszego kontaktu. Romain zakłóca życie wszystkim wokół, a w szczególności swojemu lekarzowi Dimitrowi - w tej roli Kad Merad. Doktor postanawia znaleźć dla Romaina kobietę, wierzy, że miłość pomoże wyleczyć hipochondrię i w ten sposób się pozbędzie najwierniejszego pacjenta.
    Linia fabularna filmu jest mocno udziwniona, przerysowana, interesująca, ale szału nie ma. O wiele ciekawiej prezentują się dialogi. Nie sposób się nie śmiać na tym filmie. Momentami może irytować nadekspresja głównego bohatera, ale całość daje solidną porcję rozrywki.
    Boon (reżyser, scenarzysta) lubi w swoich filmach wyśmiewać stereotypy i dziwne zachowania swoich rodaków - robi to w fajny, mało złośliwy sposób. Jeśli Wam się podobał Jeszcze dalej niż północ, czy też Nic do oclenia, to Przychodzi facet do lekarza powinien być pozycją obowiązkową.

  • Wakacje Mikołajka - 2014

    wakacje mikolajkaWakacje Mikołajka
    (Les vacances du petit Nicolas, reżyseria Laurent Tirard, 2014)

    Święta, święta i po świętach.. były ambitne plany filmowe.. przynajmniej 2-3 tytuły dziennie, ale sprawy przybrały całkiem inny, o wiele ciekawszy, bieg wydarzeń. Większość czasu upłynęła na graniu w planszówki.. takie święta to ja rozumiem. Przed ten cały czas na wsi udało mi się obejrzeć tylko jeden film, który miałem w planie. Były to Wakacje Mikołajka. Kontynuacja hitu z 2009 roku musiała znaleźć się na liście do obejrzenie. Już pomijam, że jest to ekranizacja kultowych już opowieści Sempe i Goscinny'ego, ale przede wszystkim jest to francuskie kino familijne, do którego mam olbrzymią słabość. Pierwsze minuty filmu były słabe.. przebijało się uczucie, że podmienili Mikołajka (Mathéo Boisselier) i że film nie będzie miał żadnej fabuły.. w momencie wyjazdu na rodzinne wakacje wszystko ulega zmianie. Pojawia się fabuła, nowi bohaterzy (babcia - Dominique Lavanant), a przede wszystkim mnóstwo dobrego humoru. Oczywiście jest to film słabszy od pierwszej części, ale po seansie byłem mega pozytywnie naładowany. Jestem przekonany, że ten tytuł jeszcze kilka razy obejrzę. Kad Merad oraz Valérie Lemercier w roli rodziców Mikołajka wymiatają. Napisałbym coś o fabule, ale nie warto.. cała magia takich filmów nie polega na ogólnym zarysie fabuły, ale raczej na klimacie, który tworzą poszczególne sceny.
    Może napiszę tak.. biedni Ci faceci... kobiety zawsze próbują rządzić ;p

  • 22 kule - 2010

    22 kule22 kule
    (L'immortel, reżyseria Richard Berry, 2010)
    Istnieje coś takiego jak emerytowany gangster? Jednemu (Jean Reno) się tak wydawało.. myślał, że może odejść na emeryturę... nie wszyscy jego kompani mieli inną definicję emerytury. Wpakowali w naszego bohatera 22 kule, ale temu udało się jakoś przeżyć.. wiem, wiem - naciągana sprawa.. Gdy dochodzi do siebie to postanawia się zemścić nie tylko na wszystkich, którzy w niego strzelali, ale także na ich szefie (Kad Merad). Dalej to już mamy standard - zemsta, trupy, kilka dialogów.. w sumie nic nadzwyczajnego. .standardowe kino akcji..
    Czy warto polecić ten tytuł? Myślę, że czasem takie pozycje są o wiele lepszym wyborem niż trudne kino egzystencjalne..
    Oceniam na siedem.

  • Wojna guzików 2011

    wojna guzikowWojna guzików
    (La Nouvelle guerre des boutons, reżyseria Christophe Barratier, 2011)
    Czasy drugiej wojny światowej, francuska prowincja i rzeczywistość widziana oczami dzieci, które między sobą również prowadzą poważną wojnę. Wojnę na guziki...
    Francuzi mają wielki talent do robienia filmów o dzieciach, wrzucają je w jakieś wydarzenia historyczne i świat od razu ma inny, trochę magiczny wymiar..
    Wojna guzików to film, który porusza kilka ważnych kwestii: odwaga, lojalność, miłość, szacunek.. to wszystko tutaj mamy. Nie ma natomiast prób wybielania Francuzów. Każdy naród ma swoich bohaterów i swoje czarne owce.
    Film bardzo dobrze się ogląda. Jest to typowe francuskie kino familijne, które wywołuje śmiech, a czasem chwile zadumy.
    Podobało mi się i oceniam na dziewięć.

  • Kilka wolnych dni

    kilka wolnych dniKolejny urlop tuż tuż.. kolejne kilka wolnych dni...
    Kilka Wolnych Dni to też tytuł francuskiej komedii z 2009 roku (reż. Frédéric Berthe). Akcja jest schematyczna, fajtłapowaty facet zostaje przypadkowo wciągnięty w międzynarodową intrygę. Ileż razy to już przerabialiśmy ? Niby fabularnie nic świeżego, ale mimo to film mi się podobał. Przede wszystkim faktem, że to kino francuskie, do którego mam słabość. ;)
    Po drugie - główną rolę gra Kad Merad - od czasu "Jeszcze dalej niż północ" uwielbiam tego faceta. Zresztą w tym filmie gra podobnego bohatera.
    No i po trzecie - jak to możliwe, że zwykły facet jest wciągnięty w taką aferę ?

    Powód może być tylko jeden.. piękna kobieta. Jest nią złodziejka Emilie grana przez Mélanie Doutey.

    Całość tworzy zdrabną komedię kryminalną, którą nieźle się ogląda.

     

    Kilka wolnych dni oceniam na bardzo mocne siedem.

    Polecam w letnie wieczory.
    Mam nadzieję, że ja takich przygód na urlopie nie będę miał ;p

    Chociaż...  może to byłoby ciekawe urozmaicenie ? ;p

  • Jeszcze dalej niż północ - 2008

    jeszcze dalej niz polnocA teraz film od którego na nowo polubiłem francuskie kino.

    Jeszcze dalej niż północ (reż D. Boon) to świetna komedia.

    Opowiada o pracowniku poczty, który został zdegradowany i za karę przeniesiony na północ.

    Daleką północ. Do najbardziej północnych zakątków Francji.

    Wyjeżdza sam, rodzina zostaje na południu, gdyż nie warto ich zabierać na koniec świata.

    Północ okazuje się inna niż oczekiwał. Nie ma niedźwiedzi polarnych, a ludzie wcale nie żyją w depresji z powodu pogody.

    Miło wiedzieć, że w każdym kraju występują regiony, które są końcem świata dla mieszkańców wielkich miast.

    Film zarobił sporą kasę w francuskich kinach (w pierwszym tygodniu ponad 35 mln dolarów).

    Świetna rola Kada Merada.

  • Mikołajek - 2009

    mikolajekJakiś czas temu obejrzeliśmy Mikołajka w reż. L. Tirarda.

    Film gościł na ekranach kin końcem 2009 roku.

    Jest to leciutka opowieść o chłopcu i jego świecie,

    a wszystko to w niesamowitym francuskim klimacie.

    Film bardzo mi się podobał i chyba wkrótce zabiorę się za książki.

    Ostatnio bardzo lubię francuskie filmy.

    Polecam.

Back to top