"Każdy umiera, ale nie każdy tak naprawdę żyje"
Braveheart

Kaczogród

 

  • Moja snów dolina i inne historie z lat 1953–1954

    kaczogrod barks t 2

    Moja snów dolina i inne historie z lat 1953–1954,
    - autor: Carl Barks;
    - seria: Kaczogród T.2;
    - Egmont Polska, 2018;
    - kategoria: komiks.

    Świetne, porządne wydanie, w którym nie brakuje wstępniaków do historyjek oraz ładnie zaprojektowanego nagłówka i stopki. Czytanie to sama przyjemność.
    15 dłuższych historii, sporo jednostronicowek, a wśród nich kilka znakomitych tytułów.

     

  • Powrót do Klondike i inne historie z lat 1952–1953

    kaczogrod t 1

    Powrót do Klondike i inne historie z lat 1952–1953,

    - autor: Carl Barks;
    - seria: Kaczogród T.1;
    - Egmont Polska, 2018;
    - kategoria: komiks.

    Album dostałem na Święta zeszłego roku i dopiero teraz się za niego zabrałem. Trzeba sobie powiedzieć szczerze.. ostatnio za mocno kupowałem komiksy. Mam więcej nieprzeczytanych niż przeczytanych.. komiksy zdobywam bojąc się, że nakład się wyczerpie. To chyba choroba?
    Wracając do albumu. Powrót do Klondike to pierwszy tom nowej serii Egmontu. Wg zapowiedzi całość ma liczyć około 30 albumów i ma zawierać najważniejsze kaczogrodzkie historie Barks'a. Nie wiem czy będę to zbierać, ale mocno trzymam kciuki za to by wydawca nie zrezygnował w połowie serii. Rynek komiksowy pod tym względem jest dosyć brutalny.
    Każdy z albumów to kilka dłuższych historii i kilka kilkustronicówek. W tomie pierwszym najważniejszą historią jest Powrót do Klondike, w której Sknerus McKwacz z najbliższymi udaje się do miasteczka swojej młodości by odzyskać zapomniane kryjówki ze złotem. Podróż jest bardzo sentymentalna bo Sknerus zostawił tam miłość swojego życia - Złotkę O’Glit
    Osobiście najbardziej przypadła mi do gustu opowieść "Do chrzanu", w której pojawia się tajemniczy typ, który rości sobie prawa do całej fortuny McKwacza. Jedynym ratunkiem jest odnalezienie zaginionego ładunku, który zatonął w drodze na Jamajkę. Świetna przygoda.
    Zabawne też były historie z Gogusiem - kuzynem Donalda, który zawsze ma szczęście. Pamiętam, że kiedyś nie lubiłem tej postaci, a teraz mnie bawi. No cóż.. jednak zmienny jestem. Dowodem na to jest, że Diodak w tym albumie kompletnie mnie nie przekonał.. ale może z czasem będą ciekawsze historie.. no i czekam na Śmigacza.
    Album kończy się krótkim artykułem "Kto jest kim w Kaczogrodzie?", który krótko opowiada o Magnatach przemysłowych i przedsiębiorcach w Kaczogrodzie. Jeśli każdy tom będzie miał tego typu wstawkę to będę bardzo zadowolony.