"Atrapy rozmów prowadzone palcem po ekranie"
Horyzont - Jakub Małecki

Josh Singer

  • Pierwszy człowiek - 2018

    pierwszy czlowiek
    Pierwszy człowiek,
    (First Man) - 2018; 

    - reżyseria: Damien Chazelle;
    - scenariusz: Josh Singer;
    - wybrana obsada: Ryan Gosling, Claire Foy, Jason Clarke, Kyle Chandler, Corey Stoll;
    - gatunek: biograficzny, dramat.

    Damien Chazelle ma dopiero 33 lata, a ma już na swoim koncie Oscara i trzy bardzo dobre filmy. Zaczęło się do mocnego Whiplasha, później romantyczny La La Land, a teraz mocny Pierwszy Człowiek. Ten reżyser jeszcze zdrowo namiesza w przemyśle filmowym.
    Pierwszy człowiek to historia Neil'a Armstronga pierwszego człowieka, który postawił stopę na Księżycu. To nie tylko historia wyprawy Apollo 11, to przede wszystkim film dokumentujący skalę przygotowań do tak niezwykłej misji. Przygotowań, którym towarzyszył strach, niepewność, ale także wiara (i potrzeba), że można tego dokonać i że można to zrobić przed komunistami.
    Niesamowita presja zwycięstwa połączona z rodzinnymi tragediami oraz z protestami części społeczeństwa. Patrząc na te wydarzenia z perspektywy Chazelle'a zadawałem sobie pytanie jakim cudem ten projekt się powiódł? A może się nie powiódł - tylko Kubrick nakręcił świetny film?

  • Czwarta władza - 2017

    czwarta wladza

    Czwarta władza,
    (The Post) - 2017;
    - reżyseria: Steven Spielberg;
    - scenariusz: Liz Hannah, Josh Singer;
    - wybrana obsada: Meryl Streep, Tom Hanks, Sarah Paulson, Bob Odenkirk, Bruce Greenwood;
    - gatunek: dramat, na faktach.

    Zanim wybuchła Afera Watergate miała miejsce wielka konfrontacja pomiędzy władzą a prasą. Tłem tych wydarzeń była wojna w Wietnamie.. ale może po kolei.
    The Times rozpoczyna publikację tajnych dokumentów, które są dowodem iż amerykańskie rządy przez wiele lat okłamywały społeczeństwo w sprawie wietnamskiego konfliktu.Rządowa administracja powinna się zawalić, ale stoi mocno, a The Times dostaje zakaz kolejnych publikacji. Jest to próba nałożenia kagańca wolnym (ale czy niezależnym) mediom. Akcja filmu nie toczy się jednak w Times'ie lecz w Washington Post, który rozpaczliwie szuka własnej ścieżki na prasowym rynku. Gdy dostaje kopie tajnych dokumentów (raport McNamary) staje przed trudnym wyborem. Publikować (pomimo zakazu dla Times'a) czy też przemilczeć temat. Decyzja może mieć kluczowy wpływ na kształt rynku mediów w USA, ale także może sprawić, że gazeta, która jest w trakcie giełdowego debiutu, zostanie bez inwestorów i zniknie z rynku. Jest w tym wiele patosu, ale gdzieś w tle jest jeszcze pragnienie by z lokalnego dziennika stać się opiniotwórczym tytułem.

  • Spotlight - 2015

    plakat promujący
    Spotlight - 2015;
    - reżyseria: Tom McCarthy;
    - scenariusz: Tom McCarthy, Josh Singer;
    - wybrana obsada: Mark Ruffalo, Michael Keaton, Rachel McAdams, Liev Schreiber, John Slattery, Stanley Tucci;
    - gatunek: thriller, dramat.

    Mam mały problem z tegorocznymi Oscarami. Większość nominowanych filmów, które widziałem nie trafia w moje gusta. Zbyt często pojawia się niedosyt i uczucie, że mogło być o wiele lepiej. Właśnie z takim nastawieniem podchodziłem do Spotlight. Chciałem obejrzeć z powodu tematyki, ale do seansu podchodziłem z wielką rezerwą.
    Film opowiada o dziennikarskim śledztwie dotyczącym pedofilii wśród klery i jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Początkowo temat wydaje się mało interesujący, ale w trakcie prac dziennikarze odkrywają, że pedofilia w Kościele to nie są jednostkowe sprawy. Problem jest o wiele szerszy - już nie chodzi tylko o motyw molestowania, ale systemu, który je tuszuje. Wokół tematu panuje wszechogarniająca zmowa milczenia. Tylko dzięki uporowi dziennikarzy i prawników udaje się odpowiednio nagłośnić problem. Sprawa w Bostonie uruchomiła lawinę podobnych śledztw i skandali, ale niewiele zmieniła jeśli chodzi o mentalność hierarchów kościelnych. Nadal wolą ukrywać problem niż dojrzale się z nim zmierzyć. To świadczy tylko o jednym - skala pedofilii wśród księży jest olbrzymia.

Back to top