"Uwielbiam zapach napalmu o poranku."
Czas Apokalipsy

Nowości na stronie

Toń
Dom - Paco Roca
Bosch - sezon 7
Ciemna strona - Tarryn Fisher
Wiedźmin (tom 5): Zatarte wspomnienia
Wyspa Harpera
Ghost Money
Zakonnica w przebraniu w Rozrywce
Świat równoległy - Tomek Michniewicz
Reszta świata, Tom 4: Piekło
Negalyod - Vincent Perriot
Reporter - 1992
DMZ- Strefa Zdemilitaryzowana - Tom 3
Prawo krwi - 1989

John Travers

  • Szkoła dla łobuzów 2003

    szkola dla lobuzowSzkoła dla łobuzów
    (Song for a Raggy Boy, reżyseria Aisling Walsh, 2003)
    Niedawno pisałem o Siostrach Magdalenkach i przeglądając filmy podobne natrafiłem na ten tytuł, który zresztą i tak był już na liście do obejrzenia.

    Rok 1939. Świecki nauczyciel William Franklin (Aidan Quinn) zostaje zatrudniony w domu poprawczym, który jest prowadzony przez zakon. Jest jedynym pedagogiem w zakładzie, który nie ma święceń kapłańskich. Sytuacji nie ułatwia fakt, że William brał udział w wojnie domowej w Hiszpanii po stronie socjalistów. Szybko powstaje konflikt między nim a bratem Johnem (Iain Glen), który nie wierzy w resocjalizację. Jest przekonany o tym, że podopieczni są zdemoralizowani i w ryzach może ich utrzymać tylko brutalna dyscyplina. Konfrontacja między mężczyznami jest nieunikniona.
    Jest to kolejny film, który zakonników ukazuje w ciemnych barwach.
    Piętnuje Kościół za pewne zachowania. Zwłaszcza za opieszałość w działaniu, bierność, która jest cichym przyzwoleniem na zachowania, które nie powinny mieć miejsca.
    Zarzuca się filmowi, że jest antykatolicki, ale to tylko pobieżna ocena. Piętnowani są ludzie, zachowania, procedury panujące w instytucji, kwestia wiary jest tutaj drugorzędna.
    Scenariusz szkoły dla łobuzów jest oparty na prawdziwych wydarzeniach.

Back to top