"W porządku, panie DeMille, jestem gotowa na zbliżenie."
Bulwar Zachodzącego Słońca

  • Puenta - 1988

    puenta

    Puenta
    (Punchline) - 1988;
    - reżyseria: David Seltzer;
    - scenariusz: David Seltzer;
    - wybrana obsada: Sally Field, Tom Hanks, John Goodman;
    - gatunek: komedia, dramat;

    Miałem dzień z Tomem. Trzy filmy z różnych dekad. Dorobek Hanks'a jest tak bogaty, że takie dni będę musiał sobie powtarzać.
    Dziś kilka słów o mało znanej Puencie.
    Steven jest komikiem o niezłym talencie, który marzy o ogólnokrajowej karierze. Wie, że tylko występ w telewizji może mu go zapewnić. Lilah jest gospodynią domową czasem, wbrew woli męża, występującą na estradzie. Kobieta nie porywa publiczności, ale Steven dostrzega w niej spory talent, który może przyćmić jego własny. Fabuła Puenty mocno mi przypomina polskiego Wodzireja (tu notka). Jest estrada i pragnienie zrobienia kariery. To są wspólne mianowniki filmy różni natomiast wydźwięk i zachowanie głównego bohatera. Steven nie sabotuje działań Lilah, wręcz przeciwnie - robi wszystko by kobieta rozwinęła skrzydła i poważnie zaczęła traktować swoje występy. Jest w tym także wątek romantyczny, ale nie dominuje on nad przekazem filmu.

     

  • Kong: Wyspa Czaszki - 2017

    kong wyspa czaszki

    Kong: Wyspa Czaszki,
    (Kong: Skull Island) - 2017;
    - reżyseria: Jordan Vogt-Roberts;
    - scenariusz: Max Borenstein, Dan Gilroy, Derek Connolly;
    - wybrana obsada: Tom Hiddleston, Samuel L. Jackson, Brie Larson, John C. Reilly, John Goodman, Corey Hawkins;
    - gatunek: przygodowy, fantasy.

    Od dzieciństwa mam sentyment do filmów o wielkiej małpie. Podejrzewam, że to ma związek z zabawką, którą miałem jako dziecko. Dlatego też na nowego Konga chciałem iść do kina. Ciekawa obsada, temat i całkiem niezły zwiastun tylko podsycały moje zainteresowanie. Seansu nie żałuję, ale jestem rozczarowany fabułą. Wyspa Czaszki jest filmem, w którym logiczność zachowań przerośniętych zwierząt i ludzi budzi mocne wątpliwości - cała fabuła jest tylko po to by pokazać kilka starć wyjątkowo dużego Konga z ludźmi i nie tylko.

     

  • Big Lebowski - 1998

    big lebowski
    Big Lebowski,
    (The Big Lebowski) - 1998;
    - reżyseria: Joel Coen;
    - scenariusz: Joel Coen, Ethan Coen;
    - wybrana obsada: Jeff Bridges, John Goodman, Philip Seymour Hoffman, Julianne Moore, Steve Buscemi, David Huddleston, John Turturro;
    - gatunek: komedia kryminalna.

    Koleś, nie lubi jak się do niego zwraca po imieniu czy też nazwisku, żyje z dnia na dzień. Lubi się napić, przyjarać, nie zmieniać ubrania i grać w kręgle. Jest szczęśliwy i dumny z tego, że nic nie musi. No więc do Kolesia włamują się ludzie, którzy mylą go z miejscowym bogaczem. Poza takim samym imieniem i nazwiskiem nie łączy ich absolutnie nic. Wskutek włamania (pobicie nie jest istotne) Koleś ma zniszczony dywan (nie wnikajmy jak) i chce odzyskać pieniądze lub nowy dywan od swojego imiennika. Rozpoczyna się seria wydarzeń nad którą nikt nie panuje. Głupota bohaterów miesza się z przypadkiem i odwrotnie. Fabularny miszmasz, ale przecież doskonale wiemy, że u braci Coen fabuła bywa tylko pretekstem w celu ukazania absurdów współczesnego, amerykańskiego społeczeństwa. Nie inaczej jest teraz. Mamy satyrę na ludzi sztuki, hipisów, gangsterów, wojennych weteranów, religię a nawet na amerykański styl życia. W krzywym zwierciadle dostrzegamy, że wszystko jest oparte na dziwnych, czasem niezrozumiałych zachowaniach ludzi i że każdy ma swój własny cel, który przysłania rzeczywistość.. tylko Kolesiowi na niczym nie zależy.

     

  • Cloverfield Lane 10 - 2016

    coverfield lane 10
    Coverfield Lane 10,
    (10 Cloverfield Lane) - 2016;
    - reżyseria: Dan Trachtenberg;
    - scenariusz: Matthew Stuecken, Josh Campbell, Damien Chazelle;
    - wybrana obsada: John Goodman, Mary Elizabeth Winstead, John Gallagher Jr;
    - gatunek: thriller, dramat, science-fiction.

    Widzieliście zwiastun tego filmu? Na mnie zrobił spore wrażenie.. oglądałem go wiele razy i wiedziałem, że film będę chciał obejrzeć na dużym ekranie. Dziś była okazja, wczesna godzina, duża, prawie pusta sala idealne warunki..
    Po seansie mogę powiedzieć, że to jeden z lepszych współczesnych thrillerów.
    Akcja zaczyna się od trzęsienia ziemi a potem jest tylko lepiej. Twórcy genialnie operują napięciem i uczuciami widza. Gdy już wszystko wydaje się jasne robią zwrot akcji i znów konsekwentnie budują napięcie. Mistrzowska robota.
    Kilka słów o fabule.
    Michelle ucieka od swojego chłopaka. Podczas wyjazdu ma poważny wypadek. Budzi się w schronie, którego nie może opuścić. Jej wybawca (oprawca?) informuje ją, że miał miejsce atak, który sprawił, że większość ludzi została zgładzona. Bezpiecznie jest tylko w schronie. Uwierzylibyście? Cóż.. Michelle też nie wierzy i planuje ucieczkę.

     

  • Jack, jakiego nie znacie - 2010

    plakat promujący
    Jack, jakiego nie znacie,
    (You Don't Know Jack) - 2010;
    - reżyseria: Barry Levinson;
    - scenariusz: Adam Mazer;
    - wybrana obsada: Al Pacino, Susan Sarandon, Danny Huston, John Goodman;
    - gatunek: biograficzny, dramat.

    Cenię kino, które opowiada o ludziach, którzy swoim postępowaniem wychodzili poza ogólnie przyjęte ramy postępowania. Do takich osób bez wątpienia należał Jack Kevorkian, który pomógł blisko stu osobom odejść z tego świata. Pewnie już się domyślacie, że mowa o eutanazji. Jack wierzył, że dokonując eutanazji realizuje się jako lekarz. Jego wiary nie podzielały władze i ostatecznie skazały go za zabójstwo drugiego stopnia. Myślę, że kara nie dotyczyła samego faktu zabójstwa, ale była przede wszystkim demonstracją siły i pokazaniem innym, że prawa nie można naginać. Sam temat eutanazji pomimo upływu lat nadal budzi wielkie emocje i nic nie zapowiada by w najbliższym czasie to uległo zmianie. Trudno zająć w tej kwestii stanowisko, ale czy państwo powinno nas w tym wyręczać? Może warto zastanowić się nad prawem do godnej śmierci?

     

  • Trumbo - 2015

    plakat promujący
    Trumbo - 2015;
    - reżyseria: Jay Roach;
    - scenariusz: John McNamara;
    - wybrana obsada: Bryan Cranston, Diane Lane, Helen Mirren, Elle Fanning, Michael Stuhlbarg, Louis C.K., John Goodman, Alan Tudyk;
    - gatunek: dramat, biograficzny.

    Niektóre filmy robią wielki szum wokół siebie, a tymczasem obok nich pojawiają się pozycje wybitne, które bez większego zamętu podbijają serca widzów. Do takich pozycji zaliczam Trumbo. Jest to opowieść o walce wybitnego scenarzysty filmowego z bezprawnymi oskarżeniami i szykanami. USA na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych były krajem wielkich kontrastów. Wielki zwycięzca i propagator wartości demokratycznych na świecie na własnym podwórku pozwalał na wielkie nadużycia. Dziś wspomnę tylko o jednym czyli bezpardonowej walce z domniemanymi komunistami. Gorliwi obrońcy Ameryki bez wahania oskarżali swoich sąsiadów, partnerów czy też współpracowników o sympatyzowanie Związkowi Radzieckiemu. Wystarczył cień oskarżenia by trafić na czarną listę, która wyrzucała poza nawias społeczeństwa. Właśnie tam trafił utalentowany Dalton Trumbo. Z dnia na dzień stracił pracę, szacunek i wolność. Odzyskanie pozycji zajęło mu dziesięć lat. Mam wrażanie, że w naszym kraju powoli zmierzamy do poziomu Ameryki lat pięćdziesiątych - i to nie jest wesoła wizja.
    W filmie mamy jasno pokazane, że wielkie wytwórnie w tamtym czasie były bardzo podatne na wpływy polityczne. Robienie filmów to przede wszystkim biznes, ale konflikt polityczny i radykalizacja postaw sprawia, że biznes jest nieopłacalny - dlatego też tak łatwo dało się w Hollywood wprowadzić listę nazwisk niepożądanych. Co tu dużo mówić - Amerykanie mają w tym doświadczenie - wcześniej wprowadzili Kodeks Hays'a, który był kagańcem na wolność branży filmowej.
    Po seansie Trumbo muszę Wam się przyznać, że teraz mam coraz większe wątpliwości czy DiCaprio słusznie dostał Oscara. W mojej ocenie kreacja Cranston'a była o wiele bardziej przekonująca. Za to należą się słowa uznania. 

     

  • Co jest grane, Davis?

    co jest grane davisCo jest grane, Davis? (Inside Llewyn Davis, reżyseria Ethan Coen, Joel Coen, 2013).

    Bracia Coen tym razem pozytywnie zaskoczyli. Davis (Oscar Isaac) jest bezrobotnym muzykiem, który nie ma swojego miejsca w życiu. Brak roboty, celu, a przede wszystkim pogarda dla wszystkich, którzy nie są artystami. Przecież oni tylko egzystują w tym świecie, a on tworzy... co prawda nikt tego nie chce słuchać i płacić za występy, ale przecież jest artystą. Folkowym, ale zawsze. Nawet wiadomość, że zostanie ojcem (w roli dziewczyny Carey Mulligan) go nie rusza.. głupi Ci ludzie, którzy go nie rozumieją. Główny bohater, mimo iż jest żałosny, nie budzi sympatii. Pełen egoizm i taka jakaś dziwna głupota życiowa..
    Film braci Coen to kolejna pozycja, która opowiada o straconym pokoleniu, które lekko uwierzyło, że wszyscy będą rozmawiać o filozofii i żyć sztuką. Czynsz się sam zapłaci, a praca jest tylko po to by mieć z kim na piwo wychodzić. I tak do śmierci Tylko łopatą nie ma kto machać.. gorzki wydźwięk tego filmu.. To jak z gonieniem kota w filmie. Jak w końcu udaje się go złapać, to się okazuje, że to nie ten..
    Jedną z drugoplanowych ról gra Adam Driver - powoli zaczynam go utożsamiać z filmami o pokoleniu obecnych 30-latków.. moim pokoleniu.. pokoleniu nic.
    Momentami seans był nużący i męczący i dlatego film dostaje tylko, ale za to bardzo mocną siódemkę.

    siedem
    W etykietach są znane nazwiska. Drugi plan w tej produkcji jest naprawdę imponujący.

     

  • W sieci zła - 1998

    w sieci zlaW sieci zła (Fallen, reżyseria Gregory Hoblit, 1998)

    Detektyw Hobbes (Denzel Washington) prowadzi śledztwo w sprawie niewyjaśnionych morderstw. Zbrodnie przypominają zachowania seryjnego mordercy, który właśnie został stracony w więzieniu. Wszystko wskazuje na to, że jest naśladowca. Sprawa się komplikuje, gdy wychodzi na jaw, że ofiary były również zabójcami. Taki śmiertelny łańcuszek. Dopiero wtedy zdałem sobie sprawę, że to nie jest klasyczny thriller, a film w którym są obecne siły nadprzyrodzone. To całkowicie zmieniło moją percepcję. Tytuł stawał się coraz bardziej wciągający i intrygujący.
    Dawno nie widziałem takiego filmu. Może pora się trochę z horrorami (wolę określenie dreszczowiec) przeprosić?

     

  • Ciemna strona miasta - 1999

    ciemna strona miastaCiemna strona miasta (Bringing Out the Dead, reżyseria Martin Scorsese, 1999)
    Film jest ekranizacją autobiograficznej książki Joe Connelly'ego.
    Frank (Nicolas Cage) jest sanitariuszem w Nowym Jorku, w mieście, w którym życie ma bardzo niską cenę. Po serii nieudanych akcji ratunkowych popada w depresję. Wyrzuty sumienia i problemy ze snem próbuje zwalczyć alkoholem. Niewiele to pomaga. Krwawe, nocne miasto męczy go coraz bardziej, doprowadza na skraj jasności umysłu.
    Pierwsze sceny filmu od razu przypomniały mi Taksówkarza, ten klimat i ten zimny mrok wielkiego miasta. Dzieło Scorsese nie jest filmem łatwym i przyjemnym. Ciężko też tu mówić o właściwej fabule. Film jest zapisem emocji i przede wszystkim rozbicia jednostki we współczesnym zurbanizowanym świecie.
    Miasto płonie, wykańcza wszystkich jak leci.. wszyscy umrzemy - to smutne podsumowanie Franka.
    Dzieło Scorsese rozbija wewnętrzny spokój.. komfort, męczy.. ale i tak oceniam na mocne osiem.

    8
    W drugim planie wystąpili: Patricia Arquette, John Goodman oraz Ving Rhames.

     

  • Operacja Argo 2012

    operacja argoOperacja Argo (Argo, reżyseria Batm.. oj sorki Ben Affleck, 2012)
    Dziś trochę nadrabiam zaległe notki.. wygodniej się pisze na bieżąco, ale po seansie nie zawsze ma się ochotę siadać do bloga... a że teraz jest luźny weekend to nadrabiam. Argo to mój wielki wyrzut sumienia. Jeden z ciekawszych filmów ostatnich lat długo czekał na obejrzenie. W końcu się udało. Fabuła inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami, które miały miejsce w 1979 roku w Teheranie.
    Zmiany polityczne w Iranie spowodowały, że część pracowników ambasady amerykańskiej znalazło się w niebezpieczeństwie. Potrzebny był szybki plan ratunkowy. Planem tym było wysłanie fikcyjnej ekipy filmowej do Teheranu i powrót w ciut powiększonym składzie. Plan brawurowy, niebezpieczny, a przede wszystkim z małymi szansami na powodzenie.
    Operacja Argo, mimo iż jest oparta na faktach, jest filmem wciągającym. Zrealizowany jak najlepsze filmy kryminalne. Zbieranie ekipy, planowanie, przeszkody i skok.. świetnie skrojony scenariusz. Film jest bardziej thrillerem niż dramatem. Niech Was klasyfikacja na Filmwebie nie zmyli.
    Ben Affleck pokazał, że ma niesamowity talent reżyserski - może to jest jego prawdziwe powołanie?
    Operacja Argo dostała trzy Oscary i trzeba przyznać, że zasłużenie.
    W drugim planie błysnęli : Alan Arkin oraz John Goodman.

    Film Affleck'a oceniam na dziewięć. Polecam.

    9

     

  • Lot 2012

    lotLot (Flight, reżyseria Robert Zemeckis, 2012)

    Tak jakoś wyszło, że dziś będą notko o filmach z Denzelem - jest to skutek, systematycznego nadrabiania zaległości. Oby tak dalej.
    Tym razem mamy historię pilota, który podczas lotu ma poważną awarię samolotu. Cudem udaje mu się awaryjnie wylądować i uratować większość pasażerów.
    Media okrzykują go wielkim bohaterem.. jest tylko jedno małe ale.... pilot miał około 2 promili alkoholu we krwi przyprawionego sporą dawką kokainy. Taki drobiazg..
    Fenomenalne w tej historii jest to, że niemal wszyscy są w stanie przymknąć na ten fakt oko, byleby tylko uniknąć wypłaty odszkodowań.
    Warto ten film obejrzeć a potem się zastanowić czy wszyscy, którym na co dzień powierzamy swoje życie, są trzeźwi? Czy w ogóle ktoś to sprawdza..

     

  • Dopóki piłka w grze 2012

    dopoki pilka w grzeDopóki piłka w grze (Trouble with the Curve, reżyseria Robert Lorenz).
    Clint Eastwood to jeden z niewielu aktotów, który z wiekiem gra coraz lepiej i ma dar do wyboru dobrych filmów. Przeważnie gra u siebie, ale nie tylko, o czym najlepiej świadczy Dopóki piłka w grze.
    Jest to opowieść o dojrzewaniu do starości, o pasji, o miłości, o trudności relacji między córką a ojcem, ale przede wszystkim jest to film o basebollu. Śmiało można porównać ten film z Moneyball, oba filmy opowiadają podobną historię, ale z całkiem z innymi wnioskami - są opozycyjne. Film Lorenza nie jest specjalnie wybitnym dziełem - to zwyczajna opowieść, którą dobrze się ogląda, przy okazji przybliża nam Amerykę. To kolejny obraz, w którym "tradycjonalizm" i przywiązanie do wartości wygrywają z wyścigiem szczurów, które reprezentowane są tu przez korporacje adwokackie i komputery. Może to trochę naiwne, może gdyby nie rola Clinta to nikt by o tym filmie nie mówił, ale mi się podobało - lubię taki obraz Ameryki.
    Oceniam na osiem. Polecam
    8

    Ps-uwielbiam tego zgorzkniałego, chamskiego Eastwooda.