"Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga – konstruktywną opozycją."
Woody Allen

Jesse Plemons

 

  • Vice - 2018

    vice

    Vice - 2018;
    - reżyseria: Adam McKay;
    - scenariusz: Adam McKay;
    - wybrana obsada: Christian Bale, Amy Adams, Tyler Perry, Steve Carell, Sam Rockwell, Eddie Marsan, Alison Pill, Jesse Plemons;
    - gatunek: biograficzny, dramat, na faktach.

    Dick Cheney to jeden z najbardziej kontrowersyjnych polityków amerykańskich ostatnich lat. Człowiek, który nigdy nie był numerem jeden, ale pomimo to sprawował olbrzymią władzę i miał niezaprzeczalny wpływ na współczesny świat. Dick zaczynał karierę u Rumsfeld'a, polityk szybko się uczył i z czasem przerósł swojego mistrza. Planował kilka kroków do przodu i do osiągnięcia swoich celów umiejętnie wykorzystywał sprzyjające okoliczności. Niczym wytrawny wędkarz - czekał aż ryba złapie dobrze zarzuconą przynętę. Im 'głupsza' ofiara tym łatwiej ją złowić. Doskonale pamiętamy, że George W. Bush nie należy do zbyt błyskotliwych polityków - Cheney umiejętnie osaczył prezydenta i zdobył upragniony cel. Władza Cheney'a i jego ludzi w zasadzie nie miała granic.
    Cheney u McKay'a to człowiek, który potrzebuje hamulców, to człowiek, który niczym nie ograniczany nie potrafi się zatrzymać. Jeśli pije to do upadku totalnego jak zdobywa władzę to po trupach. McKay oskarża Dick'a o fałszowanie dokumentacji, manipulowanie faktami i działania na rzecz firm naftowych. Czy te oskarżenia są chybione? Absolutnie nie, ale należy pamiętać, że Cheney to tylko jedno ogniwo. Oskarżając jednego człowieka mocno upraszczamy sprawę. Za Dick'iem też stali ludzie, którzy mieli swoje interesy i portfele bez dna. O tym w filmie jest niewiele.

     

  • Wieczór gier - 2018

    wieczor gier

    Wieczór gier,
    (Game Night) - 2018;
    - reżyseria: John Francis Daley, Jonathan Goldstein;
    - scenariusz: Mark Perez;
    - wybrana obsada: Jason Bateman, Rachel McAdams, Kyle Chandler, Billy Magnussen, Lamorne Morris, Kylie Bunbury, Jesse Plemons, Michael C. Hall;
    - gatunek: komedia.

    Jeden z tych filmów, na które się idzie trochę przypadkiem a podczas seansu dają dużo więcej satysfakcji niż topowe produkcje.
    Grupa znajomych uwielbia się spotykać na wieczory z grami. Dobre jedzenie, alkohol i gry, które mocno jednoczą grupę. Coś co mega lubię i trochę teraz mi brakuje, ale nie o mnie teraz. O filmie. Najbliższy wieczór zapowiada się mocno nietypowo. W mieście pojawia się brat jednego z graczy i zaprasza na rozgrywkę do siebie. Nowe miejsce gry to nie jedyna zmiana. Ma to być gra, która całkowicie różna od znanych rozgrywek. Kalambury, scrabble to rozgrywka dla nudziarzy. Scenariusz gry zakłada, że jeden z gości zostanie porwany, a pozostali goście mają za pomocą przekazanych wskazówek jak najszybciej odnaleźć porwanego.

     

  • Fargo, sezon 2

    plakat promujący
    Fargo - 2015
    FX, sezon 2 (10 epizodów);
    - wybrana obsada: Kirsten Dunst, Jesse Plemons, Patrick Wilson, Ted Danson, Jean Smart, Jeffrey Donovan, Angus Sampson, Bokeem Woodbine;
    - gatunek: dramat, kryminał.

    Drugi sezon Fargo za mną. Akcja serii dzieje się w latach siedemdziesiątych. To wtedy przez Fargo pierwszy raz przelała się fala przemocy, która niosła z sobą krwawe żniwo. Tym razem osią wydarzeń jest wojna o terytorium pomiędzy rodziną Gerhardt'ów oraz mafią z dużego miasta. Sprawy przybierają ostry obrót za sprawą kilku przypadkowych zdarzeń, których nikt nie mógł przewidzieć, a rozpędzonej machiny nie da się łatwo zatrzymać. Przemoc rodzi przemoc, a każdy ma swoje interesy, które stara się zrealizować. Ginie coraz więcej osób, a w tle polityczne zmiany w Ameryce oraz strach przed ufo. Ten ostatni element był całkowicie zbędny - kompletnie nie pasował do konwencji serialu. Minęło też trochę czasu zanim przyzwyczaiłem się do obsady. Pierwszy sezon pod tym względem wyglądał o niebo lepiej, ale i tak słowa uznania należą się dla niesamowitej Kirsten Dunst (dawno tej aktorki nie widziałem na ekranie) oraz dla J. Donovan'a, którego polubiłem w serialu Burn Notice. Na plus trzeba też zaliczyć niesamowity klimat lat siedemdziesiątych oraz świetną charakteryzację i scenografię.

     

  • Pakt z diabłem - 2015

    plakat promujący
    Pakt z diabłem
    (Black Mass) - 2015;
    - reżyseria: Scott Cooper;
    - scenariusz: Jez Butterworth, Mark Mallouk;
    - wybrana obsada: Johnny Depp, Joel Edgerton, Benedict Cumberbatch, Dakota Johnson, Kevin Bacon, Peter Sarsgaard, Jesse Plemons;
    - gatunek: dramat, thriller.

    Film inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. James Bulger jest lokalnym gangsterem, który dzięki współpracy z FBI staje się poważnym graczem w Bostonie. Agencja dzięki donosom skupia uwagę na wszystkich biznesowych konkurentach Bulger'a. Pozornie FBI na współpracy z wpływowym informatorem nieźle wychodzi, ale pojawia się pytanie czy to jest moralne. Czy współpracownikiem agencji może być każdy gangster? Gdy w Polsce pojawiła się instytucja świadka koronnego wielu zadawało podobne pytania. Czy szefowie gangów mogą liczyć na współpracę z organami ścigania?
    Pakt z diabłem zapowiadał się bardzo intrygująco, ale reżyser nie podołał zadaniu. Miał dobry materiał na film, ale nie potrafił weń wpompować odpowiedniego klimatu. Grający główną rolę J. Depp również wypadł nijako, nadrabiają za to aktorzy drugoplanowi i scenografia (te samochody i skóry)... ale powiedzmy sobie szczerze, że to trochę za mało. Po seansie czułem mega pustkę. Zero emocji. Film zniknie gdzieś w czeluściach filmowych wspomnień. Zabrakło pazura, który by się mocno wbił w świadomość widza.