"Atrapy rozmów prowadzone palcem po ekranie"
Horyzont - Jakub Małecki

jeremy irons

  • Królestwo Niebieskie - 2005

    krolestwo niebieskie

    Królestwo Niebieskie,
    (Kingdom of Heaven) - 2005;
    - reżyseria: Ridley Scott;
    - scenariusz: William Monahan;
    - wybrana obsada: Orlando Bloom, Eva Green, Jeremy Irons, Liam Neeson, David Thewlis, Edward Norton, Brendan Gleeson, Marton Csokas, Michael Sheen;
    - kategoria: dramat, historyczny.

    Akcja filmu rozpoczyna się w 1184 roku. Jerozolima od stu lat jest w rękach chrześcijan. Gdzieś we Francji kowal Balian po samobójstwie żony stracił chęć do życia. Wiarę przy okazji też. Daje się jednak namówić ojcu (świeżo poznanemu) na podróż do Ziemi Świętej. Tam ma odnaleźć motywację do dalszego działania. I tak oto niczego nie świadomy Balian zostaje wplątany w tryby wielkiej historii. Jerozolima to piękne, wielkie miasto, ale wszyscy wiedzą, że wojna z Saracenami jest tylko kwestią czasu. Balian będzie musiał wykorzystać wszystkie swoje umiejętności by nie tylko przeżyć, ale jeszcze walczyć w słusznej sprawie. Brzmi znajomo? Jak dla mnie tak mógł wyglądać scenariusz drugiej części genialnego Gladiatora. Podobieństw jest więcej.

  • Czerwona Jaskółka - 2018

    czerwona jaskolka

    Czerwona Jaskółka,
    (Red Sparrow) - 2018;
    - reżyseria: Francis Lawrence;
    - scenariusz: Justin Haythe;
    - wybrana obsada: Jennifer Lawrence, Joel Edgerton, Matthias Schoenaerts, Charlotte Rampling, Mary-Louise Parker, Jeremy Irons;
    - gatunek: thriller, szpiegowski.

    Staram się powrócił do pewnego rytmu w moim życiu. Jednym z ważnych elementów jest długi sobotni poranek. Czas, którym w 100 procentach sam sobie dysponuję. Czasem jest to czas spędzony w necie, czasem na sprzątaniu, a czasem na kinie. Najczęściej mieszanka. Jest to czas, w którym wolę być sam - to pozwala zebrać mi myśli i uspokoić emocje. Dziś miałem taki poranek i poszedłem na Czerwoną Jaskółkę.
    Kojarzycie bondowską serię? Oczywiście, że tak. Agent 007, który ratuje świat. O nim wiemy wszystko, ale skąd biorą się jego partnerki? Piękne kobiety radzieckiego, później rosyjskiego wywiadu? Na to pytanie pośrednio odpowiada nam ten film. Jaskółki to starannie szkoleni młodzi agenci (przeważnie kobiety), którzy w celu realizacji misji mają używać wszystkich dostępnych środków. Nie chodzi tu o mordowanie czy też włamania. Głównym ich narzędziem jest doskonalona umiejętność manipulacji. Seks jest tu jedną ze standardowych metod działania. Dominika nie planowała być agentką, marzyła o karierze na w tańcu na lodzie, ale "wypadek" podczas występu sprawił, że jej życie całkowicie się załamało. Pomocną rękę wyciąga do niej pracujący w wywiadzie wuj. Dominika ma uwieść i podmienić telefon pewnego biznesmena. Sytuacja trochę wymyka się spod kontroli, a dziewczyna całą sobą wpada w sidła rosyjskiego wywiadu.

  • Liga Sprawiedliwości - 2017

    liga sprawiedliwosci

    Liga Sprawiedliwości,
    (Justice League) - 2017;
    - reżyseria: Zack Snyder;
    - scenariusz: Chris Terrio, Joss Whedon;
    - wybrana obsada: Ben Affleck, Henry Cavill, Amy Adams, Gal Gadot, Ezra Miller, Jason Momoa, Ray Fisher, Jeremy Irons, J.K. Simmons, Connie Nielsen, Diane Lane;
    - gatunek: akcja, science fiction.

    Jestem fanem uniwersum DC. Uwielbiam Cavill'a jako Superman'a, doceniam Affleck'a w roli Nietoperza no i jestem zauroczony świetną Gadot w roli Wonder Woman. Poprzednie tytuły z tego uniwersum były mocno krytykowane przez recenzentów, ale ja i tak je ceniłem i wysoko oceniałem. Ten świat miał w sobie coś, co mi się podoba i przyciąga moją uwagę. Może to chodzi o dziecięcy sentyment. Znałem od małego Batmana i Supermana, a o Kapitanie Ameryce nic nie słyszałem. Może to sprawia, że filmy DC mają zawyżone noty.
    Wokół Ligi Sprawiedliwości już od miesięcy był zły klimat. Zmiana reżysera tylko udowodniła, że tak naprawdę wytwórnia nie do końca ma pomysł na ten film. Założenie było proste. Zrobić film, w którym wielu superbohaterów będzie walczyć z nowym zagrożeniem. Film, który, podobnie jak Avengers, będzie otwarciem na kolejne filmy uniwersum. Założenie trafne, ale chyba zbyt ambitne. Podobnie było z Mumią, która miała być podwalinami Dark Universe. Mumia jako film się zdecydowanie broni, ale Liga Sprawiedliwości ma z tym problem.

  • Assassin's Creed - 2016

    assasins creed

    Assassin's Creed - 2016;
    - reżyseria: Justin Kurzel;
    - scenariusz: Michael Lesslie, Bill Collage, Adam Cooper;
    - wybrana obsada: Michael Fassbender, Marion Cotillard, Jeremy Irons, Brendan Gleeson, Charlotte Rampling, Michael Kenneth Williams, Denis Ménochet, Ariane Labed;
    - gatunek: przygodowy.

    No to kolejna pozycja w kinie zaliczona. Wybór tym razem nie był zbyt udany. Wysokobudżetowa ekranizacja bardzo znanej gry (nie grałem) mogła być wielkim hitem kasowym.. obawiam się, że pomimo fajnej obsady film nie spełnia oczekiwań widzów i graczy. Producenci kolejny raz zaserwowali nam produkt, który poza niezłym opakowaniem (promocja) nie ma w sobie nic co przyciąga uwagę widzów.
    Historia - trwająca wiele stuleci walka pomiędzy Asasynami a Zakonem Templariuszy ukazana z perspektywy przypadkowej osoby, która zostaje porwana bo ma w swoim DNA wspomnienia swoich przodków.. dosłownie. Na ekranie nie wygląda to zbyt przekonująco. Cal (o nim mowa) za pomocą specjalnej maszyny ma przeżywać wspomnienia swojego prapraprapra-(i jeszcze trochę pra)-dziadka i dzięki temu Templariusze odkryją gdzie ten przodek (oszczędzę Wam kolejnego pra) ukrył magiczny artefakt, w którym zakodowana jest ludzka wolna wola.

     

  • Chciwość - 2011

    chciwosc
    Chciwość,
    (Margin Call) - 2011;
    - reżyseria: J.C. Chandor,
    - scenariusz: J.C. Chandor;
    - wybrana obsada: Kevin Spacey, Mary McDonnell, Paul Bettany, Jeremy Irons, Demi Moore, Simon Baker;
    - gatunek: dramat, thriller.

    Powstało już całkiem sporo filmów o przyczynach wielkiego kryzysu. Szkoda tylko, że wiele z nich nie wnosi nic nowego do tematu. To swobodne wariacje na temat, ale wiele z nich nie wybija się ponad przeciętność. Początkiem roku na ekranach gościł bardzo dobry Big Short i na jego tle Chciwość wypada nijako.
    Jest dobra obsada, ciekawy, chociaż znany już temat, ale brakło czegoś co przeciągnęłoby uwagę widza, a może to tylko takie wrażenie bo obejrzałem ten film po Big Short. Gdyby kolejność była odwrotna to może nota byłaby wyższa..

  • High-Rise - 2015

    high rise
    High-Rise - 2015;
    - reżyseria: Ben Wheatley;
    - scenariusz: Amy Jump;
    - wybrana obsada: Tom Hiddleston, Jeremy Irons, Sienna Miller, Luke Evans, Elisabeth Moss, Keeley Hawes;
    - gatunek: science-fiction, dramat, antyutopia.

    Dawno nie widziałem tak dziwnego filmu - kaliber stanowczo za mocny jak na poranny seans - chyba trzeba było iść na Księgę Dżungli.
    Laing wprowadza się do nowego mieszkania w nietypowym wieżowcu. Budynek ma bardzo surową formę, która momentami może przypominać budownictwo socrealizmu. Twarde krawędzie i bryła dostosowana do potrzeb mieszkańców. Na dole surowa i uboga, wyżej rozpoczynają się lepsze mieszkania, a na samym szczycie znajdują się apartamenty. Struktura budynku jest idealnie dopasowana do społecznego statusu mieszkańców. Ludzie ubożsi żyją na dole i nie mają prawa wstępu na wyższe piętra.. mieszkańcy z góry gardzą dolnymi piętrami. Konflikt w idealnym społeczeństwie nabiera coraz bardziej realnego charakteru. Nad mieszkańcami i budynkiem czuwa architekt, który marzył o społeczeństwie idealnym, w którym wszyscy byliby szczęśliwi.. a najbardziej on - traktowany niczym bóg.

  • Batman v Superman: Świt sprawiedliwości - 2016

    batman v superman swit sprawiedliwosci
    Batman v Superman: Świt sprawiedliwości,
    (Batman v Superman: Dawn of Justice) - 2016;
    - reżyseria: Zack Snyder;
    - scenariusz: Chris Terrio, David S. Goyer;
    - wybrana obsada: Ben Affleck, Henry Cavill, Amy Adams, Jesse Eisenberg, Diane Lane, Laurence Fishburne, Jeremy Irons, Holly Hunter, Callan Mulvey, Kevin Costner, Gal Gadot;
    - gatunek: akcja, science-fiction.

    W piątek była premiera jednego z najbardziej wyczekiwany filmów 2016 roku. Nadzieje i wątpliwości związane z tą produkcją były olbrzymie. Przede wszystkim problem pojawił się po ogłoszeniu, że Ben Affleck zostanie nowym Batmanem. Niewielu sądziło, że ten aktor może dorównać poprzedniemu odtwórcy (Bale) gadżetowego bohatera. Pierwsze zdjęcia sugerowały jednak, że wybór jest jak najbardziej trafiony, a po seansie mogę powiedzieć, że nie wyobrażam sobie, żeby nowego Batmana zagrał ktoś inny.
    Ben Affleck wypadł niesamowicie dobrze. Był wyrazisty zarówno jako Bruce Wayne, ale także jako Batman. Obie postacie miały swoje indywidualne życie i jedna nad drugą nie jest w stanie górować. Nowy Batman jest dużo bardziej niepokojący niż w poprzednich filmach. Pierwszy raz tak naprawdę pokazano, że Batman jest bohaterem na granicy mroku. Jest brutalny, agresywny, nie waha się używać broni i zabijać. Czasem odczuwamy wrażenie, że to przemoc sprawia mu przyjemność. Niesamowita metamorfoza, która mi w pełni przypadła do gustu. Mam nadzieję, że kolejne filmy o nim będą miały kategorię wiekową R.

  • Między wierszami 2012

    miedzy wierszamiMiędzy wierszami
    (The Words, reżyseria: Brian Klugman, Lee Sternthal, 2012)

    Kolejny tytuł, w którym Bradley Cooper wciela się w pisarza, który ma kryzys formy. Wszystko co napisze jest słabe, a wydawca z coraz większym sceptycyzmem podchodzi do jego kolejnych "dzieł". Pewnego dnia znajduje rękopis, który nigdy nie był wydany. Podpisuje go swoim imieniem i zanosi do wydawcy. Powieść okazuje się wielkim sukcesem, ale każdy sukces ma swoją cenę... więcej o fabule nie napiszę bo nie chcę psuć zabawy z seansu.
    Film ma nieśpieszne tempo akcji, które dzieje się na kilku poziomach narracyjnych. Część to historia z książki (książek) a część to życie naszego bohatera. Taka forma ukazania fabuły nie jest niczym nowym, ale trzeba przyznać, że wciąga. Podobną strukturę mieliśmy ostatnio w filmie "U niej w domu".
    Między wierszami to też przyzwoite, aczkolwiek bez fajerwerków aktorstwo. Oprócz Coopera w filmie zagrali: Olivia Wilde, Jeremy Irons,  Zoe Saldana.
    Pozycja mi się podobała, ale po seansie miałem pewien niedosyt.. czegoś mi brakło..

  • Rodzina Borgiów - sezony dwa

    rodzina Borgiów plakatCzytelniku, rozmyślaliśmy ostatnio o zemście jako substytucje sensu życia. Dziś pójdziemy krok dalej. Potraktuj życie jako bezustanne dążenie do władzy.. władzy absolutnej, a wszystkie Twoje działania są motywowane chęcią utrzymania swojej pozycji i władzy.
    I nie zapominaj, że nie traktujesz władzy jako narzędzie osiągania innych celów, ale ona sama jest nadrzędnym dobrem. Ideą, dla której można poświęcić wszystko : młodość, miłość, a nawet rodzinę.. co myślisz o takiej perspektywie ? Czy ona Cię zadawala ? Czy daje spełnienie ?
    Wszystko przemija : piękno, sojusze, wrogowie - tylko ona trwa... Przemyśl to! W przerwach obejrzyj dwa, póki co, sezony Rodziny Borgiów.

    Seks i przemoc,  wiara i intrygi, to wszystko razem w jednym tytule.
    Warto obejrzeć, chociażby dla samej idei władzy.. emocje i genialną grę aktorską dostaniesz gratis.

    Tylko mi nie pisz, że Jeremy Irons w roli papieża do Ciebie nie przemawia. Bo i tak nie uwierzę..
    Dwa pierwsze sezony oceniam wysoko.. oba dostają mocne i krwiste dziesięć.

    Czytelniku, nie zapomnij o bohaterach drugiego planu.

    Może się okazać, że taki Micheletto (świetny Sean Harris) ma więcej władzy i wolności od samego Ojca Świętego..

     

  • Człowiek w żelaznej masce

    czlowiek w zelaznej masceZa oknem nadal biało.. tzw zawieje i zamiecie. Dobry czas na oglądanie filmów. Nawet bardzo dobry:)

    Teraz o człowieku w żelaznej masce (reż. Randall Wallace 1998). Jak byłem mały to kochałem filmy o muszkieterach. Coś z tamtej miłości mi zostało. Nadal lubię filmy przygodowe. Właśnie takim filmem jest człowiek w żelaznej masce. Idealny na niedzielny południowy seans. Historia specjalnie nie zaskakuje. Temat wielokrotnie przerabiany. FIlm wyróżnia się znakomitą obsadą aktorską. Zobaczymy tu DiCaprio, Byrne, Malkovicha, Ironsa czy też Depardieu. Gra tu również Hugh Laurie;)

     

    Dla fanów gatunku obowiązkowa pozycja.

Back to top