"Niektórzy mają tragedię we krwi"
Donnie Darko

Jennifer Garner

  • Jak zostać kotem - 2016

    jak zostac kotem
    Jak zostać kotem,
    (Nine Lives) - 2016;
    - reżyseria: Barry Sonnenfeld;
    - scenariusz: Dan Antoniazzi, Ben Shiffrin, Matt Allen, Gwyn Lurie, Caleb Wilson;
    - wybrana obsada: Kevin Spacey, Jennifer Garner, Robbie Amell, Cheryl Hines, Christopher Walken, Malina Weissman, Mark Consuelos;
    - gatunek: komedia, familijny.

    Tom jest bogaczem. Całe swoje życie poświęca na rozwój swojej firmy. Tak bardzo pracuje, że zapomina o swojej rodzinie. Nawet o urodzinach swojej córki. Za takie zachowanie spotyka go kara. Zostaje przemieniony w kota i w tej postaci ma pokazać, że wie co w życiu jest najważniejsze. Jeśli mu się uda to może odzyska swoje prawdziwe ciało.
    W skrócie: facet w ciele kota próbuje odzyskać rodzinę.

  • Idol - 2015

    plakat promującyIdol
    (Danny Collins) - 2015;
    - reżyseria: Dan Fogelman;
    - scenariusz: Dan Fogelman;
    - wybrana obsada: Al Pacino, Bobby Cannavale, Jennifer Garner, Annette Bening, Christopher Plummer;
    - dramat, komedia, muzyczny.

    Historia bardzo luźno inspirowana prawdziwymi wydarzeniami.
    Danny (Pacino) jest muzykiem, który lubi hulaszczy tryb życia. Sporo koncertuje, nieźle zarabia, ale jego sztuka to odcinanie kuponów od tego co napisał czterdzieści lat wcześniej. Przypadkiem dostaje list od Johna Lennona, w którym słynny muzyk zachęca by zawsze być wiernym swojej muzyce.. Lennon nie żyje, a list dotarł z kilkudziesięcioletnim opóźnieniem (true story).
    List skłania Danny'ego do zmian w swoim życiu. Przerywa trasę koncertową, przestaje brać, a przede wszystkim chce poznać swojego dorosłego syna. Pacino szaleje na ekranie - można się zastanawiać na ile zgorzkniały i cyniczny jest aktor, a może to kreacja aktorska?
    Idol mnie wzruszył.. nie jakimiś tanimi chwytami, ale dobrze opowiedzianą historią, która dała mi do myślenia... Chyba każdy w wieku dwudziestu lat miał swojego idola, czas leci, lata mijają i zapominamy co nas fascynowało w życiu.. zmieniamy się.. czy nasi idole byliby z nas dumni? Przyznaję, że zadziałał na mnie. Dobrze napisane dialogi (słowny humor) i emocjonujący soundtrack stanowią dobraną parę.
    Na wielkie słowa uznania zasługuje Annette Bening - w jej kreacji można się od razu zakochać.

  • Ostatni gwizdek - 2014

    ostatni gwizdekOstatni gwizdek
    (Draft Day, reżyseria Ivan Reitman, 2014)

    Podziwiam Amerykanów za ich stosunek do sportu.. do narodowych dyscyplin.. koszykówka, baseball, football amerykański.. - Amerykanie kochają te dyscypliny, nie tylko na poziomie krajowym, ale głównie klubowym, lokalnym. Kochają i często robią o tym filmy.. nie są to pozycje niszowe, często temat podejmują wielcy reżyserzy, a w obsadzie są największe gwiazdy Hollywood. Fenomenalne.
    Ostatni gwizdek jest jednym z takich filmów. W głównej roli Kevin Costner (świetnie się trzyma), a tematem sportowym jest football amerykański.. tym razem nie są to rozgrywki i mecze, ale przygotowywanie klubu do sezonu.. skomplikowany system pozyskiwania zawodników (ma w sobie pewną sprawiedliwość), wielkie pieniądze, a przede wszystkim ryzyko i ambicje.. Podczas seansu często w głowie pojawiała się myśl... Moneyball, Moneyball, Moneyball... podobieństwo tych filmów rzuca się w oczy.. Ostatni gwizdek nie jest aż tak dobry, ale nadal reprezentuje wysoki poziom.

  • Witaj w klubie -2013

    witaj w klubieWitaj w klubie
    (Dallas Buyers Club, reżyseria Jean-Marc Vallee, 2013)

    Dallas, lata osiemdziesiąte. Ron (Mattchew McConaughey) dowiaduje się, że ma HIV i niewiele życia przed sobą. Postanawia za wszelką cenę trzymać się życia i walczyć z skostniałym systemem opieki zdrowotnej, który jest zdominowany przez interesy firm farmaceutycznych. Ron znajduje lukę w prawie, która pozwala mu sprowadzać i udostępniać leki poza oficjalnymi kanałami dystrybucji. Dystrybucja poza systemem nie podoba się koncernom i lekarzom. Leki te nie wyleczą z wirusa, ale znacząco podnoszą jakość życia chorych.
    Problemem poruszanym w filmie jest nie tylko system zdrowia, ale także stereotypy panujące w społeczeństwie na temat osób chorych na AIDS - przecież to choroba pedałów i narkomanów. Mocny temat, który został znakomicie przedstawiony, a zwłaszcza zagrany. Teraz się nie dziwię, że Mattchew zgarnął Leo Oscara z przed nosa. Zagrał w tym filmie fenomenalnie. Zresztą nie tylko on. Jared Leto jako Rayon (też dostał Oscara) to również majstersztyk. Odważna i niecodzienna rola. Pełen szacunek dla obu panów.

  • Królestwo 2007

    krolestwo
    Królestwo
    (The Kingdom, reżyseria Peter Berg, 2007).
    Obecne zamieszanie w Syrii przypomniało mi film, który widziałem 2 tygodnie temu.. Grupa agentów FBI udaje się do Arabii Saudyjskiej by zbadać okoliczności zamachu terrorystycznego. Ich przyjazd nie jest mile widziany. Są traktowani jako przedstawiciele wrogiego mocarstwa, których należy zabić.Wprowadzenie do fabuły zapowiadało naprawdę dobre kino, które może być istotnym głosem X muzy w ocenie politycznej rzeczywistości. Po niespełna godzinie ocena drastycznie się zmienia, fabuła zaczyna być coraz bardziej dziurawa, a akcja skupia się na strzelaninach i pościgach. Zamiast kina zaangażowanego dostaliśmy niezłą sensację.  Rozczarowałem się, to mógł być bardzo dobry film.
    Oceniam na siedem.

Back to top