"Nigdy nie byłem miły, ale postaram się być uroczy"
Kill Bill

Javier Bardem

 

  • Wszyscy wiedzą - 2018

    wszyscy wiedza

    Wszyscy wiedzą,
    (Todos lo saben) - 2018;
    - reżyseria: Asghar Farhadi;
    - scenariusz: Asghar Farhadi;
    - wybrana obsada: Penélope Cruz, Javier Bardem, Ricardo Darín, Eduard Fernández, Bárbara Lennie, Inma Cuesta;
    - gatunek: dramat.

    Laura z dwójką dzieci przyjeżdża do rodzinnego, hiszpańskiego miasteczka, w którym ma odbyć się ślub jej siostry. Na miejscu panuje, sielska, rodzinna atmosfera. Trwają przygotowania do uroczystości, każdy ma swoje obowiązki, problemy, ale wszystkim udziela się radosny nastrój. Wszystko się zmienia gdy podczas wesela zostaje porwana córka Laury. Głębokie doświadczenie uwalnia przez lata skrywane żale, tajemnice, ale także wzbudza nieufność pomiędzy członkami rodziny.
    Wszyscy wiedzą jest reklamowany jako połączenie thrillera z love story - dawno nie widziałem filmu, którego zapowiedzi tak mocno różniłyby się od rzeczywistości. Wszyscy wiedzą to soczysty dramat - aż i tylko. Nie do przecenienia jest klimat miasteczka, w którym rozgrywają się wydarzenia. Piękna miejscowość, obok winnice, mieszkania (domy), w których chciałoby się żyć oraz 'piękni' ludzie. Tu nie chodzi tylko o fizyczność, ale wnętrze, każdy z bohaterów ma coś co przyciąga. Tu szacunek, że świetne dobranie obsady.

     

  • Kochając Pabla, nienawidząc Escobara - 2017

    kochajac pabla nienawidzac escobara

    Kochając Pabla, nienawidząc Escobara,
    (Loving Pablo) - 2017;
    - reżyseria: Fernando León de Aranoa;
    - scenariusz: Fernando León de Aranoa;
    - wybrana obsada: Javier Bardem, Penélope Cruz, Peter Sarsgaard, Julieth Restrepo;
    - gatunek: biograficzny, kryminał, dramat.

    Życiorys Escobara na naturalny materiał na scenariusz. Człowiek, który zdobył na narkotykach majątek. Człowiek kochany i szanowany. Do momentu. Zaangażowanie w politykę i wypowiedzenie rządowi wojny sprawiło, że Kolumbijczycy znienawidzili swojego idola. Niesamowita historia.
    W ostatnich latach Pablo często pojawia się (nie zawsze w głównej roli) na kin i telewizorów. Biorąc pod uwagę jakie wzbudza emocje nie można się temu dziwić, ale też trzeba mieć świadomość, że coraz trudniej zrobić film, serial, który wniesie coś świeżego do tematu. Opisywany film nie wnosi fabularnie nic wielkiego. Jest dokładnie tym, czym powinien być. W miarę rzetelnie opowiada o kulisach sławy i niesławy Escobara.

     

  • Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara - 2017

    piraci z karaibow zemsta salazara

    Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara,
    (Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales) - 2017;
    - Piraci z Karaibów cześć 5;
    - reżyseria: Joachim Rønning, Espen Sandberg;
    - scenariusz: Jeff Nathanson;
    - wybrana obsada: Johnny Depp, Javier Bardem, Geoffrey Rush, Brenton Thwaites, Kaya Scodelario, Kevin McNally, Orlando Bloom, Keira Knightley;
    - gatunek: fantasy, przygodowy.

    Jeśli chcecie obejrzeć film o pijanym aktorze, który tak bardzo wierzy w swoją gwiazdę, że nie musi się o nic starać to śmiało możecie się wybrać na nowych piratów. Jeśli jednak oczekujecie czegoś więcej to bez problemu możecie sobie ten film darować. Nie sądziłem, że Depp aż tak się stoczy, nie sądziłem też, że będzie on najsłabszym ogniwem Zemsty Salazara. Gdyby się dało to motywy z Depp'em najchętniej bym przewinął. Co nie znaczy, że pozostała część filmu jest dobra. Nie dajcie się zwieść plakatom i zwiastunom - nowi Piraci z Karaibów są popłuczynami po pierwszych częściach serii.

     

  • Biutiful - 2010

    biutifulBiutiful (reżyseria Alejandro González Iñárritu, 2010)

    Kolejna pozycja wyrzut sumienia. Wielokrotne podejścia, ale przeważnie coś innego było pilniejszego. Na szczęście choroba rządzi się swoimi prawami i udało się nadrobić.
    Jest to opowieść o mężczyźnie (świetny Javier Bardem), który dowiaduje się, że jest umierający. Zostało mu kilka miesięcy. Informacja o chorobie sprawia, że bohaterowi otwierają się oczy na to, w jakim środowisku żyje. Ma dwójkę dzieci, brata, ale tak naprawdę jest bardzo samotną osobą. W ostatnich dniach próbuje zrobić coś dobrego, ale przede wszystkim zabezpieczyć los swoich dzieci.. wie, że ich matka z powodu swojej choroby nie będzie odpowiedzialnym opiekunem.
    Jest to rzecz o umieraniu, ale także o ulotności, beznadziei i smutku współczesnego świata. Ukazana Hiszpania jest na skraju upadku. Nie grozi jej krach, to raczej powolne staczanie się w kierunku... pustki.. nie mogę odnaleźć lepszego słowa.
    Były emocje, ale nie łzy.. może za bardzo jestem przyzwyczajony do takich obrazów.. Chwila refleksji. 
    Rzecz godna polecenia. Oceniam na osiem.
    osiem

     

  • To nie jest kraj dla starych ludzi 2007

    to nie jest kraj dla starych ludziTo nie jest kraj dla starych ludzi (No Country for Old Men, reżyseria Joel Coen, Ethan Coen, 2007)
    Kolejna Oscarowa pozycja, która czekała na nadrobienie.
    Akcja dzieje się niedaleko granicy z Meksykiem. Myśliwy (Josh Brolin) znajduje się przypadkiem na miejscu strzelaniny. Wielu zabitych wskazuje na to, że były to narkotykowe porachunki. Znajduje też walizkę wypchaną pieniędzmi, którą postanawia zabrać. Nie ma pojęcia, że to całkiem odmieni jego życie. W walizce bowiem jest nadajnik, a za myśliwym rusza seryjny morderca (Javier Bardem), który czerpie dziką przyjemność z zabijania. Narratorem filmu jest zmęczony życiem policjant (Tommy Lee Jones), który jest zaskoczony okrucieństwem wydarzeń, które mają miejsce. Od pierwszych scen filmu mamy przeświadczenie, że bohaterów czeka marny koniec, że los coraz bardziej zaciska pętlę wokół szyi.
    Cenię sobie dorobek braci Coen, ale w tym filmie czegoś mi brakło. Trudno mi to nazwać, dookreślić, ale coś takiego jest.
    Film zdobył cztery Oscary.
    To nie jest kraj dla starych ludzi dostaje siedem i to głównie z powodu Bardem'a (był na plus)

    7

     

  • Skyfall - niebo upadło -Bond żyje

    skyfallNa Skyfall (reż. Sam Mendes, 2012) czekałem od dłuższego czasu. Nie bez znaczenia była znakomita kampania promująca ten film. Skyfall było (jest) obecne wszędzie - za to należy się wielkie uznania dla dystrybutorów. Taka kampania musi przełożyć się na dobry wynik finansowy.
    Nowa odsłona przygód Bonda często nawiązuje do poprzednich części cyklu, ale z drugiej strony jest nowatorska, a zakończenie sprawia, że mamy dobre otwarcie na nowe epizody. Wiemy, że z Danielem Craigiem powstaną jeszcze minimum dwa filmy i jest to bardzo dobra wiadomość, bo Craig jest jednym z najlepszych Bondów. Teraz możecie powiedzieć, że przecież kiedyś narzekałem na Craiga, że nie podobał mi sę ten aktor w roli 007. Myliłem się. ;p
    Pisząc o Skyfall nie można pominąć Javiera Bardema, czyli wroga numer jeden. Wróg to mało powiedziane - świr brzmi lepiej. Bardem w swojej roli wypadł rewelacyjnie i przypominał mi trochę Jokera z Batmana. Mistrzowska kreacja. Może nawet na Oscara ?
    Jak zwykle z klasą zagrała Judi Dench w roli M. Szkoda, że to ostatni raz.
    Jakie wady ma Skyfall? Kobiety - brakło w tym filmie Bonda flirtującego, to chyba pierwsza cześć cyklu, która kończy się bez romansu.  A może się mylę?
    Słowko jeszcze o czołówce. Piosenka Adele i otwarcie filmu robią piorunujące wrażenie. Tak dobrego otwarcia film o Bondzie dawno nie miał.
    Całość oceniam na zasłużone dziewięć.