"Jeśli chcesz rozśmie­szyć Bo­ga, opo­wiedz mu o twoich pla­nach na przyszłość."
Woody Allen

Jan Komasa

 

  • Boże Ciało - 2019

    boze cialo

    Boże Ciało;
    - reżyseria: Jan Komasa;
    - scenariusz: Mateusz Pacewicz;
    - wybrana obsada: Bartosz Bielenia, Aleksandra Konieczna, Eliza Rycembel, Tomasz Ziętek, Leszek Lichota, Łukasz Simlat;
    - kategoria: kino polskie, dramat, obyczajowy.

    Daniel zostaje warunkowo zwolniony z poprawczaka. Warunkiem jest podjęcie pracy i pokazanie, że potrafi uczciwie żyć. Daniel marzy o tym by dostać się do seminarium, ale też jest świadomy, że po wyroku nie ma na to szans. Chłopak próbuje przez chwilę (spora w tym ilość przypadku) być księdzem. W małym miasteczku proboszcz prosi by przez kilka przejął parafię - ma to był przysługa, o której kuria się nie dowie. Daniel improwizując świetnie odnajduje się w nowej roli i próbuje zjednać skłóconą społeczność.
    Komasa i Pacewicz świetnie ukazali naszą polską mentalność, w której brak miejsca na miłość, przebaczenie, zrozumienie. Wiara w znacznej mierze jest na pokaz, a księża zamiast rozwiązywać problemy to tworzą nowe. Polska to kraj beznadziei, w której człowiek raz napiętnowany na zawsze zostanie wykluczony ze społeczeństwa. Próby elastycznego dostosowania niewiele tu pomogą. Ostracyzm dotyczy różnych grup i ma charakter totalny. W takich społecznościach nie ma miejsca na błędy i przebaczenie. Siła grupy jest budowana na niszczeniu słabszych.

     

  • Powstanie Warszawskie - 2014

    powstanie warszawskiePowstanie Warszawskie (pomysłodawca Jan Komasa, 2014)
    W końcu obejrzałem pierwszy film z bieżącego roku..
    Trafiło na kino studyjne i Powstanie Warszawskie, które nie jest typową fabułą. To dokument fabularyzowany zmontowany z archiwalnych taśm z tamtych dni. Materiały zostały poddane cyfrowej obróbce i rekonstrukcji. Genialna, tytaniczna praca, którą widać na ekranie.
    Pierwsze minuty filmu nie były dla mnie łatwe. Obraz obrazem, ale z offu dochodził dźwięk, który nijak się miał do tego co widzimy. Zbędne dialogi braci, które miały być głównym motorem fabuły. Nie wyszło to zbyt dobrze. Dźwięk był zbyt ostry, intensywny i wyraźny. Bardziej naturalną formą było odczytywanie korespondencji, w której były prawdziwe emocje.
    Na wielki plus muszę zaliczyć całkowite przemilczenie w filmie okoliczności Powstania, jego zasadności i celów. Film zdecydowanie odciął się od sporu historycznego i pokazał te wydarzenia z punktu widzenia zwykłych Warszawiaków. Ciężka codzienność i okrutny los tysięcy anonimowych bohaterów. Nie brakuje w filmie mocnych zdjęć i wzruszeń, ale taka była codzienność. Do myślenia dały sceny z pogrzebów.. początkowo chowano w trumnach, w miejscach wyznaczonych, później na skwerach ciała tylko płótnem owinięte. Takie ujęcia działają na wyobraźnię.
    Podsumowując - Powstanie Warszawskie nie jest filmem dla widza masowego, nie jest też filmem łatwym, przyjemnym, ma ciężkie do przyjęcia dialogi z offu, ale jest przede wszystkim świadectwem historii, którą trzeba znać. Pamiętać, że za każdą historyczną datą, wydarzeniem są ludzie, ich życie i śmierć.
    Doceniam olbrzymią pracę włożoną w rekonstrukcję taśm i próbę dotarcia z tym materiałem do szerszego widza. Mistrzowska robota.
    Oceniam na mocne osiem.

    osiem

     

  • Sala Samobójców

    W końcu obejrzeliśmy Salę Samobójców (reż. Jan Komasa, 2011).
    Film jest na światowym poziomie. Świetne aktorstwo (Gierszał, Kulesza, Pieczyński) i genialnie opowiedziana fabuła. Te elementy rzadko w polskim kinie razem występują.
    Film zachwyca też sposobem realizacji.
    Reżyser pokazuje nam dwie rzeczywistości : realną i wirtualną (świetne efekty komputerowe).
    Światy przedstawione w filmie wzajemnie się uzupełniają. Animacja spójnie współgra z aktorami. Niestety w świadomości wrażliwego Dominika (główny bohater) te rzeczywistości wzajemnie się wykluczają. Dzieje się tak za sprawą toksycznej znajomości z Sylwią (Roma Gąsiorowska).
    Wirtualne życie wciąga, obiecując przyjaźń, zrozumienie i akceptację. W tym świecie możemy być naprawdę sobą - nikt nas nie ocenia. Czy tak jest w rzeczywistości ?  Czy nasz  awatar nie ma tych samych problemów co ludzie żywi ? Sami sobie odpowiedzcie.
    Niewinne rozmowy przeistaczają się w niebezpieczną, uzależniającą grę. Grę pozorów, postaw, grę w śmierć. Z której ciężko wyjść zwycięsko.Czy Dominikowi się uda? Przekonacie się oglądając film.
    Sala samobójców przypomina nam, że internet to nie tylko google i facebook. Poza ogólnodostępną warstwą jest intranet, o którym nie pamiętamy.
    Chyba nie warto tam wchodzić. Internet ma wiele twarzy.
    Za to warto obejrzeć ten film. Oceniam na dziesięć. Ocenę podnosi świetna muzyka.


    Polecam