„Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi.”
Forrest Gump

jack warden

  • Wszyscy ludzie prezydenta - 1976

    wszyscy ludzie prezydenta
    Wszyscy ludzie prezydenta,
    (All the President's Men) - 1976;
    - reżyseria: Alan J. Pakula;
    - scenariusz: William Goldman;
    - wybrana obsada: Dustin Hoffman, Robert Redford, Jack Warden;
    - gatunek: dramat, thriller, polityczny, na faktach.

    Jakoś nie po drodze mi ostatnio z kinem lat siedemdziesiątych. Myślę, że powinienem bardziej zrównoważyć pozycje, które oglądam. Nie tylko nowości i lata dziewięćdziesiąte, ale też powinno być więcej pozycji starszych.. coraz bardziej dojrzewam do organizowania pokazów w domu. Coś w klimacie Dyskusyjnych Klubów Filmowych. Może kiedyś..
    Po obejrzeniu Spotlight wiedziałem, że chcę więcej pozycji o dziennikarskich śledztwach - to że w końcu dojrzałem do odświeżenia Wszystkich Ludzi Prezydenta było tylko kwestią czasu. Piszcie koniecznie z propozycjami innych filmów w tym klimacie.

  • Werdykt - 1982

    werdyktWerdykt (The Verdict) - 1982;
    - reżyseria: Sidney Lumet
    - scenariusz: Jay Presson Allen, David Mamet
    - wybrana obsada: Paul Newman, Charlotte Rampling, Jack Warden, James Mason
    - dramat sądowy.

    Newman gra zapijaczonego adwokata, który poszukuje klientów w domach pogrzebowych podczas uroczystości żałobnych.. rzadko bywa na salach sądowych, trudno powiedzieć czy to dlatego, że pije, czy też z powodu braku klientów. Jest na samym dnie, ale dzięki znajomościom przyjaciela dostaję sprawę, która może odmienić los. Chodzi o odszkodowanie za błąd w sztuce lekarskiej, która miała miejsce w szpitalu należącym do Kościoła. Sprawa wydaje się prosta zwłaszcza, że Kościołowi zależy na wyciszeniu sprawy. Ugoda jest niemal pewna - tylko trzeba się na nią zgodzić.. w adwokacie budzi się sumienie - już nie zależy mu na pieniądzach, teraz jego celem jest przyznanie się do winy..
    W Werdykcie pada sporo trafnych też dotyczących sprawiedliwości. Klimat filmu trochę przypomina Dwunastu gniewnych ludzi, ale to akurat mnie nie dziwi.. oba filmy reżyserował S. Lumet.
    Świetna rola Paul'a Newman'a, atrakcyjna Rampling i dobre sceny sądowe to mocne strony filmu. Wyczuwalny jest też lekki antykościelny charakter filmu. Zdecydowanie polecam i oceniam na dziewięć..
    dziewięć

Back to top