" Nie ma nic gorszego niż mały człowiek obdarzony odrobiną władzy"
Kult - Łukasz Orbitowski

Nowości na stronie

Kruk - Czorny Woron nie śpi - sezon 2
Szansa - 1979
Złodziej życia - 2004
Luca - 2021
Prosta historia - 1999
Dubler - 1977
Mysia Straż - Jesień 1152 - Tomy 1 i 2
Miasto kłamstw - 2018
Labirynt - Thiago Souto
Fun Home: Tragikomiks rodzinny  - Alison Bechdel
Służąca - 2016
Outsider - mini seria
Przebudzenie - Scott Snyder, Sean Murphy
Kajko i Kokosz - Złota Kolekcja. Tom 1

jacek bromski

  • Uwikłanie - 2011

    uwiklanie

    Uwikłanie - 2011;
    - reżyseria: Jacek Bromski;
    - scenariusz: Jacek Bromski, Juliusz Machulski;
    - wybrana obsada: Maja Ostaszewska, Marek Bukowski, Danuta Stenka, Olgierd Łukaszewicz, Krzysztof Globisz, Andrzej Seweryn, Krzysztof Pieczyński, Krzysztof Stroiński, Adam Woronowicz, Piotr Adamczyk;
    - gatunek: ekranizacja, kryminał.

    Ekranizacja powieści Zygmunta Miłoszewskiego o tym samym tytule. O fabule pisałem podczas recenzji książki i nie będę się powtarzać. Zainteresowanych zapraszam tutaj. Zagadka kryminalna, której korzenie głęboko sięgają peerelowską przeszłość jest prowadzona przez prokuratora Teodora Szackiego.. wróć.. żle.. w ekranizacji Bromskiego Szacki przeszedł metamorfozę i stał się kobietą. I tym prostym zabiegiem powieść Miłoszewskiego została wykastrowana z głównego atutu. Teodor został przemieniony w Agatę, a zagrała ją Maja Ostaszewska. Aktorka, podobnie zresztą jak i pozostała obsada (poza Adamczykiem), zagrała na dobrym poziomie, ale niestety kunszt aktorski niewiele mógł pomóc źle napisanemu scenariuszowi.

  • Anatomia zła - 2015

    anatomia zla
    Anatomia zła
    - 2015;
    - reżyseria: Jacek Bromski;
    - scenariusz: Jacek Bromski;
    - wybrana obsada: Krzysztof Stroiński, Marcin Kowalczyk, Michalina Olszańska, Piotr Głowacki, Andrzej Seweryn, Łukasz Simlat;
    - gatunek: thriller.

    "Lulek" (Stroiński) wychodzi przedterminowo z więzienia. Jeśli chce pozostać dłużej na wolności musi wykonać dla prokuratora dodatkowe zlecenie. Jak zabiję jedną osobę to dostanie nowy paszport i sporo kasy. "Lulek" wie, że najlepsze lata ma już za sobą i postanawia zaangażować do zadania byłego żołnierza. Akcja skupia się na przygotowaniach do zabójstwa, ale jeśli oczekujecie dobrego thrillera do grubo się pomylicie. Jest dobra obsada i niezły ogólny schemat scenariusza, ale wszystko rozwalają szczegóły. Innymi słowy mamy klasyczne polskie kino sensacyjne, ale nakręcone w 2015 roku. Brakuje tylko przekleństw i ostrej imprezy na basenie. Cała reszta pasuje. Film był promowany hasłem "układ sięga wyżej niż myślisz" - może i sięga, ale widz nic o tym nie wie - dostajemy jakieś dziwne zachowania głównych bohaterów, średnio nakreślony kontekst wydarzeń, a przede wszystkim mocno rozczarowujące zakończenie, w którym motywem przewodnim jest miłość do prostytutki, którą główny bohater widział dwa może trzy razy. Brakuje tu psychologii postaci i głębszej relacji pomiędzy zabójcami.

  • Bilet na Księżyc - 2013

    bilet na ksiezyc Bilet na Księżyc
    (reżyseria Jacek Bromski, 2013)

    Polska prowincja, koniec lat sześćdziesiątych - świeży maturzysta Adam (Filip Pławiak) dostaje bilet przydział do wojska. Najbliższe trzy lata ma spędzić na drugim końcu Polski. Starszy brat (Mateusz Kościukiewicz), który wojsko ma już za sobą, postanawia przygotować Adama na nowy rozdział w życiu. Wyruszają w gomułkowską Polskę.. niekoniecznie najkrótszą drogą..
    Bilet na Księżyc to film, który nie ma oszałamiającej fabuły, efektów, aktorstwa... ale ma coś innego.. niesamowity klimat. Polska lat sześćdziesiątych oczami Bromskiego, jest pełna absurdów, patologii, dziwnej polityki, ale przede wszystkim jest krajem ludzi ciekawych. Ludzi, którzy przybierając różne postawy - starają się radzić z codziennością.. nie ma tu moralizatorstwa i szufladkowania.. zwyczajna opowieść, która jest najmocniejszą stroną filmu. Jest sporo anegdot i fajnego humoru, który idealnie się splata z dobrą obsadą (Przybylska, Grabowski, Chyra, Simlat).
    Momentami Bilet na Księżyc przypominał mi Yesterday Piwowarskiego.. podobny klimat, chociaż różne historie..
    Film Bromskiego oceniam na mocne osiem. Coś mnie w nim urzekło. Polecam.

Back to top