"Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga – konstruktywną opozycją."
Woody Allen

Hugh Grant

  • Dżentelmeni - 2019

    dzentelmeni

    Dżentelmeni,
    (The Gentlemen) - 2019;
    - reżyseria: Guy Ritchie;
    - scenariusz: Guy Ritchie;
    - wybrana obsada: Matthew McConaughey, Charlie Hunnam, Henry Golding, Michelle Dockery, Jeremy Strong, Colin Farrell, Hugh Grant, Eddie Marsan;
    - kategoria: kryminał, akcja.

    Każda dobra historia zaczyna się od trupa. Jest trup to można prowadzić akcję.. a najlepiej jakby trup nie był martwy..
    Ray, prawa ręka narkotykowego bossa zostaje propozycję by uratować szefa przez nieuniknionym skandalem. Milczenie dziennikarza ma kosztować tylko 20 milionów dolarów. Niby ogrom kasy, ale szef Ray'a właśnie planuje wyprzedaż całego interesu by móc cieszyć się upragnioną emeryturą. Ma nawet kupca, ale nieszczęśliwym trafem tuż przed finalizacją transakcji interes wymaga dodatkowej opieki.. a szef nie chce już sobie brudzić rąk.. od tego ma Ray'a i innych chłopaków.

  • To właśnie miłość - 2003

    to wlasnie milosc

     

    To właśnie miłość
    (Love Actually) - 2003;
    - reżyseria: Richard Curtis;
    - scenariusz: Richard Curtis;
    - wybrana obsada: Alan Rickman, Hugh Grant, Liam Neeson, Colin Firth, Bill Nighy, Emma Thompson, Keira Knightley, Martin Freeman, Rowan Atkinson, Billy Bob Thornton, Andrew Lincoln, Lúcia Moniz, Martine McCutcheon;
    - kategoria: komedia romantyczna, świąteczny.

    W zalewie świątecznego totalnego badziewia, które wypełnia telewizyjne ramówki, znajduje się też To właśnie miłość z 2003 roku. Film, którego z nieznanych mi powodów nie widziałem. Wiedziałem, że jest, że był 'inspiracją do powstania polskich filmów Listy do M., ale jakoś nigdy nie trafił na mój ekran. No to się stało, piekło zamarzło, a ja dobrze się bawiłem na seansie. Kilka luźnych, pozornie niezwiązanych z sobą historii układa się w świąteczną mozaikę, która ma pozytywne przesłanie.

  • Paddington 2 - 2017

    paddington 2

    Paddington 2 -2017;
    - reżyseria: Paul King;
    - scenariusz: Simon Farnaby, Paul King;
    - wybrana obsada: Hugh Bonneville, Sally Hawkins, Brendan Gleeson, Julie Walters, Jim Broadbent, Hugh Grant;
    - gatunek: familijny, komedia, przygodowy.

    Paddington prowadzi sobie szczęśliwe w Londynie. Wszystko byłoby dobrze, ale zaczyna doskwierać mu brak własnych pieniędzy, które przydałyby się na zakup wymarzonego prezentu dla babci. Paddington postanawia pójść do pracy. Początki są bardzo trudne, a później.... no cóż.. Paddington ląduje w więzieniu. Jak miły, niewinny miś mógł tam trafić? Co z tym wspólnego ma tajemniczy prezent dla babci? Sprawa robi się coraz skomplikowana, a chętnych do jej wyjaśnienia nie jest zbyt wielu - niektórzy od razu spisali misia na straty.

  • Boska Florence - 2016

    boska florence

    Boska Florence,
    (Florence Foster Jenkins) - 2016;
    - reżyseria: Stephen Frears;
    - scenariusz: Nicholas Martin;
    - wybrana obsada: Hugh Grant, Meryl Streep, Simon Helberg, Rebecca Ferguson, Nina Arianda;
    - gatunek: komedia, biograficzny.

    Nie planowałem tego seansu, ale poranki w kinach rządzą się swoimi prawami. Wybór był pomiędzy Barbie a Florence - chyba rozumiecie absurdalność sytuacji.. złośliwym odpowiadam: tak, na Barbie były jeszcze bilety.
    Opowieść o kobiecie, która całym swym sercem kochała muzykę.. śpiewała, a raczej próbowała śpiewać.. głosu pięknego nie miała, ale posiadane pieniądze pozwalały jej realizować swoje marzenia. Bliscy widząc ile radości dają jej występy milczeli na temat jej talentu... ich można zrozumieć i nawet podziwiać, ale pozostali, starannie dobierani słuchacze? Na ile to była gra przed Boską Florence a na ile przekonanie, że naprawdę ma talent?

  • Kryptonim U.N.C.L.E. - 2015

    plakat promujący
    Kryptonim U.N.C.L.E.
    (The Man From U.N.C.L.E.) - 2015;
    - reżyseria: Guy Ritchie;
    - scenariusz: Guy Ritchie, Lionel Wigram;
    - wybrana obsada: Henry Cavill, Armie Hammer, Alicia Vikander, Hugh Grant, Elizabeth Debicki;
    - komedia kryminalna, akcja.

    Końcówka zimnej wojny. CIA i KGB stają przed wielkim zagrożeniem, które zmusza obie agencje do współpracy. Wysyłają swoich najlepszych agentów (świetni Cavill i Hammer), którzy mimo skrajnych metod działania muszą spróbować stworzyć sprawnie działający zespół. Nie ma tu początkowo mowy o sympatii - drobne złośliwości, ironiczne docinki oraz duża dawka nieufności to tylko niektóre z przeszkód, które będą musieli pokonać.
    Kryptonim U.N.C.L.E to kolejny tytuł, który z przymrużeniem oka podchodzi do bondowskiej serii. Jest sporo humoru, wartka akcja, ale też całkiem fajne aktorstwo. Nie są to jednak najlepsze strony filmu. Miałem wrażenie, że Ritchie najwięcej radości czerpał z kreowania świata końca zimnej wojny. Już od pierwszych scen widać, że reżyser wiele pracy włożył w dopracowanie detali. Żaden współczesny film o zimnej wojnie tak nie cieszył oka. Piękne samochody (Wartburg!!), dopracowana sceneria i mnóstwo drobnych rekwizytów, które idealnie budują klimat. Pod tym względem obraz Ritchiego bardziej mi przypominał gry komputerowe (The Saboteur) niż konkurencyjne tytuły. Nie bez znaczenia jest też świetna ścieżka dźwiękowa, która intensywnie podkreśla rozrywkowy charakter filmu.
    Jestem przekonany, że Kryptonim U.N.C.L.E wielokrotnie będzie gościł u mnie na ekranie.

  • Był sobie chłopiec 2002

    byl sobie chlopiecBył sobie chłopiec

    (About a Boy, reżyseria Chris Weitz, Paul Weitz, 2002)
    Odgrzewanie filmów do obejrzenia trwa w najlepsze.
    Tym razem Hugh Grant w typowej dla siebie roli.  Trzydziestokilkuletni facet ma jeden cel w życiu - podrywanie kobiet. Tylko zrywanie mu nie wychodzi. Odkrywa, że samotne matki są idealnym obiektem. Jest seks, ale to one z nim zrywają, bo szukają kogoś kto nada się na ojca ich dziecka, albo nadal coś czują do poprzedniego partnera. Dla naszego bohatera to idealny układ.  Wszystko się zmienia jak jedno z dzieci (Nicholas Hoult) zaczyna nachodzić go w domu.
    Był sobie chłopiec to komedia romantyczna, które trochę mówi nam o potrzebie akceptacji i bliskości.
    To jedna z ostatnich udanych ról Hugh, aktor nie może się odnaleźć w dojrzałym wieku.

  • Prosto w Serce

    prosto w serceCzyżby Grant, lovelas lat 90-tych, się wypalił ?

    Nie sądzę, klapa ostatniego filmu była w głównej mierze winą słabej fabuły.

    Chcecie dowódu, że filmy ze starzejącym się H. Grantem mogą byc fajne.

    No to proszę. Prosto w Serce to film tylko 2 lata starszy od Słyszeliście o Morganach.

    Reprezentuje całkiem inny poziom.

    Film ogląda się z przyjemnością. Ma ciekawy scenariusz i wpadająca w ucho muzykę.

    To można polecić..

  • Słyszeliście o Morganach - 2009

    slyszeliscie o morganachBrzmiało zachęcająco.. H. Grant, ekipa z Prosto Serce.

    No to myślimy obejrzymy. Film jest nudny, i to bardzo.

    Słaba fabuła, w 100% przewidywalna. Stereotypowy obraz ameryki,

    a do tego nieprzekonujący aktorzy wygłaszający przydługie nieciekawe kwestie.

    Niech zwiastun Was nie zmyli. Nie polecam.

Back to top