"- ma pan problem z kobietami
- nie mam problemu z kobietami, one mnie tylko przerażają"
Przepis na miłość

hope davis

  • Arlington Road - 1999

    arlington road
    Arlington Road - 1999;
    - reżyseria: Mark Pellington;
    - scenariusz: Ehren Kruger;
    - wybrana obsada: Joan Cusack, Robert Gossett, Jeff Bridges, Tim Robbins, Hope Davis;
    - gatunek: dramat, thriller.

    Kolejna pozycja z 1999 roku, którą darzę sporym sentymentem.
    Nauczyciel koledżu interesuje się terroryzmem. Po śmierci żony, która pracowała dla FBI, ma zastrzeżenia do funkcjonowania służb bezpieczeństwa, ale też jest przekonany, że są one niezbędne dla zwalczania terroryzmu. I nie mam tu na myśli zamachów związanych z Państwem Islamskim - terroryzm w Stanach Zjednoczonych ma bardzo głębokie korzenie i większość zamachów nie ma nic wspólnego z wojną cywilizacyjną. Nie wszyscy mają świadomość, że w USA działa wiele organizacji, którym nie podoba się funkcjonowanie i polityka rządu. Protestują w różny sposób. Bywają manifestacje, ale także zamachy terrorystyczne i zabójstwa. Warto pamiętać, że czterech prezydentów zostało zabitych w zamachach.
    Wróćmy do filmu.

  • Disconnect - 2012

    disconnectDisconnect - 2012;
    - reżyseria: Henry Alex Rubin
    - scenariusz: Andrew Stern
    - wybrana obsada: Jason Bateman, Frank Grillo, Hope Davis, Michael Nyqvist, Alexander Skarsgård, Andrea Riseborough
    - dramat, thriller.

    Trzy całkowicie różne historie, które mają jeden wspólny pierwiastek - internet. Niezależne wątki pokazują nam jak internetowe życie może przełożyć się na to co dzieje się w rzeczywistości. Internet to nie tylko anonimowa zabawa, ale przede wszystkim świat, w którym jest przyzwolenie na różnego rodzaju patologie. Kradzieże tożsamości, internetowy stalking, sex kamerki nieletnich to tylko niektóre problemy współczesnej "sieci". Po drugiej stronie łącza jest też pragnienie kontaktu, zrozumienia, zaspokajanie potrzeb (seks, bliskość, rozmowa). Nie wszyscy w internecie mają czyste intencje i nie wszyscy chcą mieć świadomość, że świat wirtualny ma swoje przełożenie na świat realny.
    Film obejrzałem przypadkiem, ale nie ukrywam, że trafił do mnie. Po seansie miałem wrażenie, że jest niewiele filmów, które poruszają temat odpowiedzialności w internecie. Pozorna anonimowość sprawia, że ludziom puszczają hamulce.. wystarczy chociażby spojrzeć na komentarze pod różnymi tekstami.

Back to top