"Jesteś tym, co kochasz, a nie tym, co inni kochają w Tobie"
Adaptacja

george miller

 

  • Mad Max pod Kopułą Gromu - 1985

    mad max 3

    Mad Max pod Kopułą Gromu,
    (Mad Max Beyond Thunderdome) - 1985;
    - reżyseria: George Miller, George Ogilvie;
    - scenariusz: George Miller, Terry Hayes;
    - wybrana obsada: Mel Gibson, Tina Turner, Helen Buday, Frank Thring, Bruce Spence;
    - gatunek: sensacyjny, science fiction.

    W końcu przyszedł czas na odświeżenie sobie trzeciego Mad Max'a. Znów mamy znany postapokaliptyczny świat znany z poprzednich części. Wszechogarniające pustynie i poszukiwania surowców, które pozwolą przeżyć kolejne dni. Max zostaje napadnięty i okradziony. Udaje się do najbliższego miasta by uzupełnić zapasy, na miejscu zostaję wciągnięty w intrygę, która ma na celu zmianę układu sił w mieście.

     

  • Mad Max 2 - Wojownik szos - 1981

    mad max 2
    Mad Max 2 - Wojownik szos,
    (Mad Max 2) - 1981;
    - reżyseria: George Miller;
    - scenariusz: Brian Hannant, George Miller, Terry Hayes;
    - wybrana obsada: Mel Gibson, Bruce Spence, Michael Preston;
    - gatunek: sensacyjny, science-fiction.

    Rozpoczyna się bardzo dobrze. Jest wprowadzenie do postapokaliptycznego świata. Przyszłość, cywilizacja przestała istnieć, jest tylko wola przetrwania oraz walka o paliwo. Ludzie żyją w małych skupiskach, które z sobą rywalizują na śmierć i życie... a poza osadami krążą samotnicy, którzy za wszelką cenę próbują przetrwać. Mad Max jest samotnikiem, ale przypadkiem zostaje wciągnięty w wojnę pomiędzy dwoma obozami. Walczy po jednej ze stron bo liczy na nagrodę w postaci pełnych zbiorników paliwa. W tym świecie moralność jest na drugim planie.
    Mad Max trochę się postarzał, ale pojazdy i sceny pustynnych starć i tak robią spore wrażenie.. zastanawia tylko fakt, że dziwnie dużo jeżdżą jak na takie braki paliwa.

     

  • Mad Max - 1979

    mad maxMad Max - 1979;
    - reżyseria: George Miller
    - scenariusz: George Miller, James McCausland
    - wybrana obsada: Mel Gibson, Hugh Keays-Byrne, Joanne Samuel
    - sensacyjny, science-fiction.

    Postanowiłem przypomnieć sobie jeden z najbardziej kultowych filmów mojego dzieciństwa. Gdy byłem szczeniakiem Mad Max często gościł na pirackich kasetach VHS - niestety pamięć jest zawodna i musiałem przypomnieć sobie szczegóły fabuły.
    Niedaleka przyszłość, Max (Mel Gibson) pracuje w autostradowej policji. Jest to to praca bardzo niebezpieczna, pościgi mają zawrotną prędkość, a przestępcy nie wzbraniają się przed zabijaniem funkcjonariuszy. Podczas jednego z pościgów ginie członek gangu motocyklowego, śmierć jest przypadkowa, ale motocykliści nie poszukują prawdy - liczy się tylko zemsta.
    Przez lata o Mad Max'ie wiele napisano... że prekursorski, że oryginalna fabuła, że pierwszy film science fiction. To wszystko nie jest prawdą.. to są łatki, które przez lata zostały niepotrzebnie doklejone do tego filmu.
    Mad Max to przede wszystkim przedstawiciel bardzo popularnego w latach siedemdziesiątych kina samochodowego. Dynamiczny montaż też nie był prekursorski, ale należy się uznanie, że przy niewielkim budżecie został tak znakomicie wykonany. Prawdą jest też to, że kino australijskie potrzebowało sukcesu, a Mad Max go dał.. najlepiej o tym świadczy fakt, że film doczekał się kontynuacji. Mad Max to przede wszystkim znakomite otwarcie kariery Mel'a Gibson'a, ale nie ukrywajmy - Mel w tym filmie raczej tylko wystąpił, a nie zagrał.
    Fascynujące jest to, jak niektóre filmy stają się kultowe, a o innych szybko zapominamy.. wartości artystyczne nie mają z tym nic wspólnego.
    Bez wątpienia Mad Max dla widzów jest kultowy, ale czy zasłużenie?
    Moim zdaniem dzieło Miller'a przetrwało próbę czasu - oceniam na mocne siedem.
    siedem

     

  • Mad Max: Na drodze gniewu - 2015

    mad max na drodze gniewuMad Max: Na drodze gniewu (Mad Max: Fury Road, reżyseria George Miller, 2015)

    Fabułę tej superprodukcji można zamknąć w jednym zdaniu. Jechali w jedną stronę, ale postanowili wrócić.. i tyle.. śmiało można powiedzieć, że obraz Millera nie posiada fabuły. Za to wielki minus.. na szczęście film pod innymi względami wywołuje pełen opad szczeny. Na Mad Max'a czekałem głównie z powodu Toma Hardy, cała reszta obsady aktorskiej miała dla mnie mniejsze znaczenie. Na ekranie Tom wypadł dobrze, ale pozostał w cieniu fenomenalnej Furiosy (Charlize Theron) oraz półżywego Nux'a (Nicholas Hoult). Z przyjemnością się ogląda całą trójkę na ekranie, ale to nie oni są największym atutem produkcji... najmocniejszą stroną filmu są fenomenalne efekty specjalne... może trochę zbyt efekciarskie, ale nie rażą swoją sztucznością. Wiadomo, że były podrasowane komputerowo, ale widać pewien autentyzm.. a to wszystko za sprawą sposobu realizacji. W większości powstały na żywo, a nie podczas kreacji grafików komputerowych. To naprawdę robi wrażenie. Jest niesamowity klimat.. ukazany świat urzeka swoim brutalizmem i kolorystyką. 
    Mad Max zaczyna się od mocnego uderzenia i trzyma w napięciu przez cały film. Seansu nie żałuję i polecam, ale wątpię bym często wracał do tej produkcji. Jest pięknie, ostro, ale jakoś tak pusto..
    Oceniam na osiem. Jest niedosyt.
    osiem