"Atrapy rozmów prowadzone palcem po ekranie"
Horyzont - Jakub Małecki

gary fleder

 

  • Rzeczy, które robisz w Denver będąc martwym - 1995

    rzeczy ktore robisz w denver bedac martwymRzeczy, które robisz w Denver będąc martwym (Things to Do in Denver when You're Dead, reżyseria Gary Fleder, 1995)

    To kino lat dziewięćdziesiątych. ten sentyment.. Były gangster dostaje propozycję nie odrzucenia.. może odmówić, ale będzie bardziej martwy niż żywy. Ma zrobić ostatnią prostą robotę.. zadanie banalne - ma wytłumaczyć jednemu facetowi by zapomniał o swojej ukochanej. Zazwyczaj te proste zadania lubią najbardziej się chrzanić.. nie inaczej jest w tym filmie.. psuje się niemal wszystko co mogło, a nawet więcej.
    Czy warto obejrzeć ten film? Zdecydowanie tak. Świetne niektóre dialogi. Niezła fabuła, która ma coś w sobie z Tarantino. Do tego ciekawa obsada (Andy Garcia, Steve Buscemi, Christopher Lloyd, Christopher Walken) oraz świetne teksty podrywu.. Uśmiałem się..
    Pozycja zasługuje na porządne siedem.

    siedem

     

  • Ekspres - bohater futbolu - 2008

    ekspres bohater futboluEkspres - bohater futbolu (The Express, reżyseria Gary Fleder, 2008)

    Film znaleziony przypadkiem. Szukałem pozycji biograficznych, które są wysoko oceniane przez społeczności fanów kina.
    Ameryka, przełom lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Kraj w ogniu konfliktów na tle rasowym. Ernie Davis (Rob Brown) jest utalentowanym futbolistą, jednym z najlepszych tamtych lat, ale nie jest w pełni doceniany bo ma kolor skóry, który dla wielu jest problemem. Ernie musi cały walczyć. Nie tylko na boisku, ale także poza nim. Wyjazd na mecz w Texasie budzi niesamowite emocje, które są mieszanką sportowej rywalizacji i rasizmu w ostrej formie. Po znakomitym sezonie zostaje doceniony, ale wtedy rozpoczyna się jego kolejna wielka bitwa. Tym razem walczy z własnym organizmem - jest chory na białaczkę.
    Świetna historia i znakomite kino, które dla wielu pozostanie nieznane - brak słynnych nazwisk nie zachęca do seansu. Jeśli w jakiś sposób sugerujecie się moimi notkami to ten film powinniście wpisać na listę.
    Oceniam na dziewięć.

    dziewięć

    Na plus wpływa tło społeczno-polityczne opowiedzianej historii oraz aktorstwo (Rob Brown, Dennis Quaid, Nelsan Ellis -Lafayette z True Blood). Przyznaję, że lubię takie kino.

     

  • Homefront - 2013
    homefrontHomefront (reżyseria Gary Fleder, 2013)
    Scenariusz do tego filmu napisał Sylvester Stallone. Od pierwszych scen widać, że inspirował się filmami Arniego. Homefront bardzo, ale to bardzo przypominał mi Commando. Nic w tym złego, klasyczne kino akcji lat osiemdziesiątych.
    Były policjant (Jason Statham) wyjeżdża z córką na kompletne odludzie by raz na zawsze skończyć z przeszłością. Niestety szybko podpada miejscowym oprychom i znów musi sięgnąć po broń. Fabularnie to się kupy nie trzyma.. wszystkie elementy są wprowadzone tylko po to by zrobić pretekst do jatki. Największym absurdem jest to, że główny bohater trzyma wszystkie ważne policyjne akta w niezabezpieczonej piwnicy. Takie małe przeoczenie. Umówmy się.. w takim filmie nie o spójność fabularną chodzi.. ma być krwista strzelanina, a na koniec dziecko w rękach kochającego ojca. Homefront taki właśnie jest - klasyczne kino akcji w stylu lat osiemdziesiątych.
    Oceniam na siedem i mam nadzieję, że Jason pojawi się w ciut lepszych produkcjach.. wiem, wiem - małe szanse ;)
    siedem
    W drugim planie zobaczymy James'a Franco oraz Winona Ryder