"W porządku, panie DeMille, jestem gotowa na zbliżenie."
Bulwar Zachodzącego Słońca

frank langella

  • Proces siódemki z Chicago - 2020

    proces 7 z chicago

    Proces siódemki z Chicago,
    (The Trial of the Chicago 7) - 2020;
    - reżyseria: Aaron Sorkin;
    - scenariusz: Aaron Sorkin;
    - wybrana obsada: Eddie Redmayne, Jeremy Strong, Joseph Gordon-Levitt, Sacha Baron Cohen, Yahya Abdul-Mateen II, Alex Sharp, Michael Keaton, Frank Langella, John Carroll Lynch;
    - kategoria: Netflix, polityczny, dramat, sądowy.

    Wiele razy na tym blogu czytaliście, że Netflix produkuje olbrzymie ilości shitu i na dłuższą metę jest szkodliwy dla branży filmowej.. czasem jednak w tym bagnie pojawiają się perełki i do takich bez wątpienia zaliczyć trzeba Proces siódemki z Chicago.
    Mamy rok 1968 w Stanach trwają protesty przeciwko wojnie w Wietnamie, ale tak naprawdę to protesty przeciwko ówczesnemu uprawianiu polityki. Podczas Krajowej Konwencji Demokratycznej w Chicago doszło do zamieszek i ostrych starć z policją. Władza postanawia wytoczyć protest przeciwko siedmiu (a w zasadzie ośmiu) uczestnikom protestów zarzucając im spisek, który zakończył się zamieszkami. Absurdalne oskarżenie, ale rządzący mają po swojej stronie policję, prokuratora i sprzyjającego sędziego. Sprawa powinna od razu zostać oddalona, ale cały aparat państwowy dąży do tego by przykładnie ukarać tych, którzy mają odwagę protestować przeciwko władzy...

  • Wall Street: Pieniądz nie śpi - 2010

    wall street pieniadz nie spi

    Wall Street: Pieniądz nie śpi,
    (Wall Street: Money Never Sleeps) - 2010;
    - reżyseria: Oliver Stone;
    - scenariusz: Allan Loeb, Stephen Schiff;
    - wybrana obsada: Michael Douglas, Shia LaBeouf, Josh Brolin, Carey Mulliganm, Eli Wallach, Susan Sarandon, Frank Langella;
    - gatunek: dramat, obyczajowy.

    Finansista Gordon Gekko opuszcza więzienie. Pobyt za kratami zmienił jego podejście od giełdy. Widzi w niej zagrożenia i szereg patologii. Dostrzega też fakt, iż kryzys, a raczej kryzysy, w sferze bankowej to tylko kwestia czasu. Chciwość (czy jest dobra?) musi mieć swoją cenę. Z tym bogatym bagażem doświadczeń próbuje odzyskać miłość córki. Gekko wykorzystuje w tym celu jej narzeczonego - młodego, ambitnego maklera Jake'a. A może to Jake wykorzystuje Gordon'a by zaistnieć na rynku? Obaj panowie kochają pieniądze i obaj potrafią wiele dla nich zrobić... ale czy wszystko? Jak daleko się posuną? Czy to ludzie się zmieniają czy też okoliczności? Dużo tych pytań.

  • Frost/Nixon - 2008

    frost nixonFrost/Nixon
    (reżyseria Ron Howard, 2008)

    Ten film długo czekał na obejrzenie.. na liście niemal od samej premiery, ale zawsze były inne, łatwiejsze tytuły. W końcu trafił na swój czas.
    Mam nadzieję, że każdy z moich czytelników kojarzy czym była afera Watergate. Dla przypomnienia powiem tylko, że była to bezpośrednia przyczyna podania się do dymisji prezydenta Stanów Zjednoczonych Richarda Nixona. Mimo skandalu ustępujący prezydent cały czas nie przyznawał się do udziału w spisku. Przyznanie nastąpiło dopiero podczas wywiadu telewizyjnego prowadzonego przez Davida Frosta..
    Film opowiada o kulisach i przebiegu wspomnianego wywiadu.. Niewiele tu dynamicznej akcji.. całość skupia się na dialogach, domysłach, a przede wszystkim na znakomitej grze aktorskiej. Frank Langella jako Nixon to czyste mistrzostwo.. początkowo pewny siebie cynik przeobraża się w postać tragiczną. Nixon w filmie jest ukazany jako wielki człowiek, który wierząc w swoje racje dokonał złych wyborów. Świetnie też wypadł Michael Sheen jako Frost.. tu też następuje pewna ewolucja postaci.
    Film polecam wszystkim, którzy lubią historię USA, ale także wszelkim osobom, których interesuje rola mediów w współczesnym świecie. Nie bez powodu są nazywane czwartą władzą.
    W drugim planie wystąpili: Sam Rockwell oraz Kevin Bacon.
    Frost/Nixon dostaje mocne osiem.

  • Robot i Frank - 2012

    robot i frankRobot i Frank
    (Robot & Frank, reżyseria Jake Schreier, 2012)

    Stali czytelnicy bloga wiedzą już, że mam wielką słabość do filmów o robotach.. ich samoświadomości, a także roli w naszym przyszłym życiu. Nie są ważne efekty specjalne, liczy się głównie pomysł na scenariusz. W tym cała magia. Dlatego tak bardzo spodobał mi się serial Prawdziwi.
    Pierwsze sceny Robota i Franka bardzo mi ten tytuł przypominały.. nikt na siłę nie próbował udawać, że robot ma zawiasy, mechanikę - wszystko było kwestią umowną. Przyszłość. Staruszek, który sobie nie radzi z samodzielnością dostaje w prezencie robota, która ma go wyręczać w codziennych obowiązkach.. Frank (Frank Langella) jest początkowo niechętny, ale z czasem zaprzyjaźnia się z nowym kompanem.. z niezłego dramatu science-fiction film zaczyna się przeradzać się w nieudolną komedię kryminalną.. jak można było spieprzyć tak fajny pomysł? Nie ukrywam, że to ma swój urok.. ale oczekiwania były zgoła inne. Wątek kryminalny był całkowicie zbędny.
    Film poza robotyką porusza też jeszcze jeden temat.. rolę bibliotek w społeczeństwie przyszłości.. fajny temat, ale w filmie pokazany wg wizji rodem z lat osiemdziesiątych - gdzie zachłyśnięcie możliwościami elektronicznymi sprawiło, że futuryści chętnie palili książki i likwidowali biblioteki. Mam wrażenie, że teraz są inne prognozy... a może naiwnie się mylę..
    Całość oceniam na mocne sześć.

Back to top