" Nie ma nic gorszego niż mały człowiek obdarzony odrobiną władzy"
Kult - Łukasz Orbitowski

Nowości na stronie

Na rauszu - 2020
Eric Powell - The Goon. Kolekcja tom 5
Lekcja marzeń - 2011
Dlaczego kobiety zabijają - sezon 2
Gnat #1: Dolina, czyli równonoc wiosenna
Bodyguard i żona zawodowca - 2021
Złota dama - 2015
Batman: Przeklęty
Kopalnie króla Salomona - 1985
Mayans M.C - sezon 3
Sandman. Tom 6. Refleksje i przypowieści
Przygoda na rybach - 1997
Nomadland - 2020
Trolle z Troy. Tom 2

francis lawrence

  • Czerwona Jaskółka - 2018

    czerwona jaskolka

    Czerwona Jaskółka,
    (Red Sparrow) - 2018;
    - reżyseria: Francis Lawrence;
    - scenariusz: Justin Haythe;
    - wybrana obsada: Jennifer Lawrence, Joel Edgerton, Matthias Schoenaerts, Charlotte Rampling, Mary-Louise Parker, Jeremy Irons;
    - gatunek: thriller, szpiegowski.

    Staram się powrócił do pewnego rytmu w moim życiu. Jednym z ważnych elementów jest długi sobotni poranek. Czas, którym w 100 procentach sam sobie dysponuję. Czasem jest to czas spędzony w necie, czasem na sprzątaniu, a czasem na kinie. Najczęściej mieszanka. Jest to czas, w którym wolę być sam - to pozwala zebrać mi myśli i uspokoić emocje. Dziś miałem taki poranek i poszedłem na Czerwoną Jaskółkę.
    Kojarzycie bondowską serię? Oczywiście, że tak. Agent 007, który ratuje świat. O nim wiemy wszystko, ale skąd biorą się jego partnerki? Piękne kobiety radzieckiego, później rosyjskiego wywiadu? Na to pytanie pośrednio odpowiada nam ten film. Jaskółki to starannie szkoleni młodzi agenci (przeważnie kobiety), którzy w celu realizacji misji mają używać wszystkich dostępnych środków. Nie chodzi tu o mordowanie czy też włamania. Głównym ich narzędziem jest doskonalona umiejętność manipulacji. Seks jest tu jedną ze standardowych metod działania. Dominika nie planowała być agentką, marzyła o karierze na w tańcu na lodzie, ale "wypadek" podczas występu sprawił, że jej życie całkowicie się załamało. Pomocną rękę wyciąga do niej pracujący w wywiadzie wuj. Dominika ma uwieść i podmienić telefon pewnego biznesmena. Sytuacja trochę wymyka się spod kontroli, a dziewczyna całą sobą wpada w sidła rosyjskiego wywiadu.

  • Igrzyska Śmierci: Kosogłos. Część 2 - 2015

    plakat promujący
    Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 2
    (The Hunger Games: Mockingjay Part 2) -2015;
    - reżyseria: Francis Lawrence;
    - scenariusz: Danny Strong, Peter Craig;
    - wybrana obsada: Jennifer Lawrence, Josh Hutcherson, Liam Hemsworth, Woody Harrelson, Julianne Moore, Philip Seymour Hoffman, Donald Sutherland;
    - gatunek: akcja, science-fiction.

    Pamiętam jak się emocjonowałem początkiem sagi. Igrzyska Śmierci były dla mnie jedną z ciekawszych współczesnych antyutopii. Zachwyt został brutalnie zmieciony przez pierwszą część Kosogłosa, miałem jednak nadzieję, że seria będzie miała godne zakończenie. Niestety jest spore rozczarowanie. Gdyby rozłożyć scenariusz na części pierwsze to główny wątek antyutopijny ma odpowiednią, oczekiwaną linię, ale trzeba się jej doszukiwać. Druga część Kosogłosa to kolejna odsłona romansu o wiele znaczącym tytule: Kogo wybierze Katniss? Gale, a może Peeta.. Peeta, a może Gale? Większość filmu to rozważania na temat niezdecydowania głównej bohaterki.. Można próbować pominąć ten wątek, ale jest to bardzo trudne. W drugiej odsłonie Kosogłosa jest więcej akcji, ale brakuje jej rozsądnego, fabularnego uzasadnienia. Niby pojawia się pewien dramatyzm, ale po chwili znów słyszymy... kogo wybrać? Peeta, czy może Gale? I nastrój padł. Żałuję, że z sagi o niezłej podstawie fabularnej zrobiono przeciętne kino dla zakochanych nastolatków. Gdzie się podziały te nawiązania do Trzeciej Rzeszy? Jest wspomniany element wojny propagandowej, ale brakuje mu szerszego kontekstu jakim są techniki manipulacji tłumem.. Obraz społeczeństwa Kapitolu i Dystryktów jest mega spłaszczony.. w pierwszych częściach nie było to aż tak odczuwalne.. ale też było mniej rozważań - Gale, czy może Peeta?
    Może powinienem jeszcze raz obejrzeć pierwsze dwie części sagi? Pewnie obecnie nota byłaby sporo niższa.. ale na chwilę obecną nie czuję takiej potrzeby.

  • Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 1 - 2014

    plakat promującyIgrzyska śmierci: Kosogłos. Część 1
    (The Hunger Games: Mockingjay Part 1) - 2014;
    - reżyseria: Francis Lawrence;
    - scenariusz: Danny Strong, Peter Craig;
    - wybrana obsada: Jennifer Lawrence, Josh Hutcherson, Liam Hemsworth, Woody Harrelson, Donald Sutherland, Philip Seymour Hoffman, Julianne Moore, Stanley Tucci;
    - akcja, science fiction.

    Wielkimi krokami zbliża się kinowa premiera ostatniej części Igrzysk Śmierci więc to dobry moment by obejrzeć poprzednią część. Nieprzychylne recenzje sprawiły, że film długo czekał na liście do obejrzenia.
    Po seansie mam tylko jedną uwagę. Jak można było tak spieprzyć świetną serię? Kosogłos część pierwsza to dwugodzinny festiwal nudy i żałosnych, pseudomiłosnych dialogów. Na ekranie najważniejszym wydarzeniem wydaje się określenie kogo kocha Katniss (nie mnie) i kogo całuje.. a wojna? Kto by się nią przejmował w obliczu wielkiego uczucia...pomyślicie: pal licho fabułę może są przynajmniej ładne efekty specjalne? Nie ma nic .. jest jedno zestrzelenie z łuku i znów rozterki sercowe.. albo akcja w ciemności.. prawie jakbym Wiedźmina oglądał.
    Ewidentnie widać, że materiału było za mało by zrobić dwa pełnowartościowe filmy, ale czego się nie robi dla kasy.
    Kosogłos Część 1 ma dwa małe plusy. Pierwszym jest piosenka śpiewana przez Katniss - utwór wpada w ucho. Drugim kwestia mediów, ich rola w relacjonowaniu oraz kreowaniu konfliktów zbrojnych. Wszechotaczająca manipulacja i propaganda stosowana przez wszystkie strony konfliktu. Kto ma media ten ma władzę nad umysłami poddanych.
    Drugą część Kosogłosa pewnie obejrzę, ale raczej nie w kinie..

  • Constantine - 2005

    constantineConstantine
    (reżyseria Francis Lawrence)

    Ekranizacja komiksu o egzorcyście, który poświęca swoje życie by uratować ludzkość przed demonem. . W bohaterskiej roli Keanu Reeves, który specjalnie się tutaj nie wysilił.. jego postać mocno przypominała Neo z Matrixa. Film wywołał u mnie mieszane uczucia. Bardzo fajny temat wojny nieba i ziemi został przedstawiony w nudnawy sposób. Nie ma tu elementów, które by mnie porwały.. Konwencja też mi się wydaje nie do końca spójna - ani to komedia, ani horror. Takie coś pomiędzy. Owszem było kilka bardzo fajnych efektów, ale większość filmu mnie nie zachwyciła.... a zapowiadało się tak pięknie.
    Oceniam na słabe siedem.

  • Igrzyska Śmierci: W pierścieniu ognia 2013

    igrzyska smierci w pierscieniu ogniaIgrzyska śmierci: W pierścieniu ognia
    (The Hunger Games: Catching Fire, reżyseria Francis Lawrence, 2013)
    Po premierze pierwszej części wiedziałem, że kolejne będą u mnie pozycjami obowiązkowymi. Naiwnie wierzyłem, że będą to tylko dwa filmy. Ta moja naiwność. Oczywiście ostatnia, trzecia, część zostanie podzielona na dwa niezależne filmy.
    Skupmy się przez chwilę na dwójce. Jest to film trochę inny niż pierwsza część. Od pierwszych minut jesteśmy w głębi wartkiej akcji, brak elementów wprowadzających, ale za to szerzej pokazano świat i relacje panujących wokół głównych bohaterów. W pierścieniu ognia jest bardziej mroczne, cyniczne i smutne, ale przez to bardziej wciąga. Po zakończeniu było małe wow - to już koniec? Przecież miał być ponad dwugodzinny film? Czas na ekranie leci bardzo szybko.
    O fabule nie będę tym razem pisać. To lepiej zobaczyć.
    Młoda, poznana w pierwszej części, obsada (Jennifer Lawrence, Josh Hutcherson, Liam Hemsworth) wypada przed kamerą bardzo przekonująco. Zwłaszcza Jennifer w roli Katniss. Dziewczyna ma coś w sobie.
    Warto też przyjrzeć się drugiemu planowi. Tam też jest ciekawie - Woody Harrelson, Lenny Kravitz, Elizabeth Banks oraz zmarły ostatnio Philip Seymour Hoffman.
    Wszystko w tej produkcji fajnie ze sobą współgra i przyznaję, że mam słabość do takich filmów. Zresztą nie tylko ja - film miał bardzo dobre wyniki finansowe.

  • Jestem Legendą - 2007

    jestem legenda

    Jakiś czas temu miałem przyjemność obejrzenia po raz kolejny Jestem Legendą (reż. F. Lawrence 2007). Jest to kolejny film postapokaliptyczny. Kolejne wymarłe miasto, jakiś wirus, walka o przetrwanie. Taki standard, który dobrze się ogląda. Fabuła nie grzeszy oryginalnością, ale nie o to chodzi. Mamy tu dobre kino akcji z niezłą rolą Willa Smitha. Plus efekty specjalne. Podobało mi się.

    Ocena : bardzo mocna siódemka

     

     

Back to top