"Mam krwiaka. - Żeby mieć krwiaka to trzeba mieć mózg"
Przychodzi facet do lekarza

  • Ból i blask - 2019

    bol i blask

    Ból i blask,
    (Dolor y gloria) - 2019;
    - reżyseria: Pedro Almodóvar;
    - scenariusz: Pedro Almodóvar;
    - wybrana obsada: Antonio Banderas, Asier Etxeandia, Leonardo Sbaraglia, Nora Navas, Penélope Cruz;
    - kategoria: dramat, unlimited, europejskie.

    Na wstępie napiszę ten film nadal jest grany w kinach i warto się na niego udać. Póki jeszcze jest czas.
    Salvador, uznany reżyser filmowy już nie pracuje zawodowo. Jego życie kręci się wokół lekarzy i coraz to większej ilości środków przeciwbólowych. Jeden z jego największych filmów właśnie został poddany rekonstrukcji cyfrowej i Salvador ma w związku z tym odbyć kilka spotkań z fanami kina. Jest to idealna okazja by odnowić kontakty z Alberto, który zagrał w tym filmie główną rolę. Nowe wyzwania i narkotyki sprawiają, że Salvador coraz częściej wspomina swoje dzieciństwo.
    Oglądając ten film co chwile spodziewamy się wielkiego trzęsienia ziemi. Intensywnego przeżycia, które buduje lub łamie charaktery... ale nic takiego nie ma miejsca.. historia powoli się toczy, odsłaniając nieznane, ale normalne, fakty z życia Salvadora. Czasem to piękne wspomnienia, a czasem słabsze momenty. Jak to w życiu.. które przepełnione jest przypadkowymi, z pozoru banalnymi, wydarzeniami, które nadają życiu rytm. Niektóre wspomnienia zapisują się w pamięci a większość z nich wyparowuje. Dlaczego akurat te zostają? To też kwestia przypadku?

     

  • Genialna przyjaciółka - sezon 1

    genialna przyjaciolka

     

    Genialna przyjaciółka,
    (L'amica geniale) - 2018;
    - HBO, sezon 1;
    - wybrana obsada: Ludovica Nasti, Elisa Del Genio, Margherita Mazzucco, Gaia Girace;
    - gatunek: dramat obyczajowy.

    Ekranizacja powieści Eleny Ferrante.
    Nagłe zniknięcie przyjaciółki sprawia, że sześćdziesięcioletnia Elena wspomina historię znajomości. Wszystko zaczęło się banalnie. Małe, włoskie miasteczko chwilę po zakończeniu szkoły. Elena zaprzyjaźnia z Lilą, z dziewczyną, której inteligencja zachwyca. Nie ma to jednak większego znaczenia.. obie dziewczynki nie pochodzą z zamożnych rodzin. Kształcenie kosztuje, a kształcenie dziewczynek dla wielu jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Przyjaźń rozwija się przez lata. Powstają nowe problemy, nowe relacje, ale w tle mamy cały czas to samo miasteczko i jego mieszkańców, którzy nadal żyją na granicy przyszłości i przeszłości. Kto był kim podczas wojny z wiekiem lat jest coraz bardziej kluczową sprawą i coraz bardziej rzutuje na życie młodego pokolenia. Podobnie jest i u nas. Im dalej od wojny tym więcej kombatantów i chęci rozliczeń.. a kiedyś ludzie się cieszyli tym, że można normalnie żyć.

     

  • Człowiek, który zabił Don Kichota

    czlowiek ktory zabil don kichota

     

    Człowiek, który zabił Don Kichota,
    (The Man Who Killed Don Quixote) - 2018;
    - reżyseria: Terry Gilliam;
    - scenariusz: Terry Gilliam, Tony Grisoni;
    - wybrana obsada: Adam Driver, Jonathan Pryce, Stellan Skarsgård, Olga Kurylenko, Joana Ribeiro;
    - gatunek: komedia, przygodowy.

    Która to już ekranizacja/adaptacja przygód wielkiego rycerza z La Manchy? Nie wiem czy ktoś to zliczy. Wydawałoby się, że temat jest już całkiem wyczerpany, ale skoro bierze się za niego Terry Gilliam to znak, że jest jeszcze wiele do pokazania. Przygody Don Kichota, rycerza o bogatej wyobraźni ekranizuje reżyser, którego umysł i fantazja nie znoszą żadnych granic.
    Toby jest reżyserem, który przez wielu jest uznawany za bardzo zdolnego. Ma otwarty umysł, talent i piekielnie trudny charakter, ale kto artyście zabroni. Toby na studiach zrobił film o Don Kichocie, teraz wraca do miejsca, w którym kręcił debiutanckie dzieło. Spotyka tu aktora, naturszczyka, któremu powierzył główną rolę w swoim pierwszym filmie. Aktor uwierzył, że naprawdę jest Don Kichotem, a w Toby'm widzi Sancho Pansę. Protesty na nic się zdadzą. Czy coś więcej? Ano są przygody no i poszukiwania ukochanej Dulcynei. a wszystko to okraszone niesamowitą ilością świetnej gry aktorskiej.

     

  • Granica - 2018

    granica

    Granica,
    (Gräns) - 2018;
    - reżyseria: Ali Abbasi;
    - scenariusz: Ali Abbasi, Isabella Eklöf;
    - wybrana obsada: Eva Melander, Eero Milonoff, Jörgen Thorsson;
    - gatunek: fantasy, thriller, romans.

    Zdeformowana Tina pracuje jako pracownik służby celnej. Kobieta ma niecodzienny talent - dzięki mocno wyczulonemu węchowi potrafi odczytywać ludzkie emocje (strach, wstyd, niepokój) a to sprawia, że ma wysoką wykrywalność w swojej pracy. Ludzie różne rzeczy przemycają. Pewnego dnia poznaje mężczyznę (Vore), który jest nią bardzo zainteresowany. Vore odsłania przed Tiną prawdziwe oblicze otaczającego świata. Pokazuje jej również czym jest miłość. Kobieta odkrywa, że wiele lat była okłamywana.
    Obraz Abbasi'ego budzi moje skrajne emocje. Z jednej strony doceniam problematykę poruszoną w tym filmie. Problem człowieczeństwa, roli kobiety i mężczyzny w związku i społeczeństwie, kwestie szacunku dla odmienności i wszechogarniającą, aczkolwiek nie zawsze nazwaną, potrzebę bliskości. Zadaje też poważne pytania dotyczące tożsamości. Czy definiuje nas kod DNA czy też wychowanie i normy społeczne? Ważne kwestie podane w formie, która kompletnie mi nie pasowała.

     

  • Jeszcze dzień życia - 2018

    jeszcze dzien zycia

    Jeszcze dzień życia,
    (Another Day of Life) - 2018;
    - reżyseria: Damian Nenow, Raúl de la Fuente;
    - scenariusz: Raúl de la Fuente, Amaia Remírez;
    - dubbing: Marcin Dorociński, Olga Bołądź, Arkadiusz Jakubik;
    - gatunek: animacja, dokumentalny.

    Angola, lata siedemdziesiąte dwudziestego wieku. Portugalczycy wyjeżdżają do domu, a kraj staje się kolejnym teatrem zimnej wojny. W tym czasie w Angoli przebywa polski korespondent PAP Ryszard Kapuściński. To on informuje świat o tym, że wojska południoafrykańskiej znajdują się na terytorium Angoli. Angola mogła być krajem, który pierwszy zrzucił jarzmo kolonialistów. Jednak ogłoszenie niepodległości nie oznaczało pokoju. Wojna domowa trwała jeszcze 27 lat. Ile by trwała gdyby wielkie mocarstwa się nie zaangażowały, a ile gdyby o sytuacji nie informowali dziennikarze? Tego nie wiemy. Dziennikarz nie powinien chwytać za broń, ale w miarę możliwości rzetelnie opowiadać o wydarzeniach, których jest świadkiem. Można pisać z bezpiecznego (choć nie zawsze) hotelu, a można, jak Kapuściński, odważnie podążać do jądra wydarzeń.

     

  • Księgarnia z marzeniami - 2017

    ksiegarnia z marzeniami

    Księgarnia z marzeniami,
    (The Bookshop) - 2017;
    - reżyseria: Isabel Coixet;
    - scenariusz: Isabel Coixet;
    - wybrana obsada: Emily Mortimer, Bill Nighy, Patricia Clarkson, Honor Kneafsey;
    - gatunek: dramat.

    Ekranizacja powieści Penelope Fitzgerald.

    Małe angielskie miasteczko, późne lata pięćdziesiąte dwudziestego wieku.
    Florence, po wielu latach samotności i rozpaczy po zmarłym mężu postanawia spełnić swoje marzenie i otworzyć malutką księgarnię. Miejsce, w którym tacy jak ona będą mogli znaleźć chwilę wytchnienia. Pomysł, a zwłaszcza jego lokalizacja, nie bardzo podoba się miejscowej bogaczce, która wszelkimi możliwymi sposobami próbuje przekonać Florence, że lepszym miejscem będzie inne miasteczko. Konfrontacja pomiędzy kobietami jest nieuchronna. Stawką jest nie tylko księgarnia, ale także lokalna społeczność. Mieszkańcy może nie powinni zbyt dużo czytać. Czytanie szkodzi.
    Księgarnia z marzeniami to film, który pod względem wizualnym zachwyca na każdym kroku. Piękne plenery, charakteryzacje i księgarnia, która swoim urokiem zachwyca każdego miłośnika książek. Aktorsko również jest bardzo dobrze, postaci są dobrze zbudowane a każda z nich ma swój niepowtarzalny rys.

     

  • Ojciec Szpiler -2013

    ojciec szpiler

    Ojciec Szpiler,
    (Svećenikova djeca) - 2013;
    - reżyseria: Vinko Brešan;
    - scenariusz: Mate Matišić;
    - wybrana obsada: Krešimir Mikić, Nikša Butijer, Marija Škaričić, Dražen Kühn;
    - gatunek: komedia, dramat.

    Mała wyspa na morzu adriatyckim. Ludność powoli się wykrusza. Starzy umierają, a młodzi, Ci co jeszcze zostali, nie są zbyt chętni do posiadania dzieci. Mała społeczność jest pełna romansów, ale przyrostu dzieci brak. Wszyscy oni grzeszą podwójnie, nie dość że uprawiają swobodny seks to jeszcze robią to w gumkach. Z takim stanem rzeczy postanawia walczyć młody ksiądz, który rozpoczął posługę na tej grzesznej wyspie. Razem z kioskarzem i z aptekarzem rozpoczynają wielką akcję dziurawienia prezerwatyw. To sprawia, że na wyspie pojawia się coraz więcej dzieci. Plan księdza odnosi sukces, ale mieszkańcy nie są z tego powodu jakoś szczęśliwsi.

     

  • Pokot - 2017

    pokot

    Pokot - 2017;
    - reżyseria: Agnieszka Holland, Katarzyna Adamik;
    - scenariusz: Olga Tokarczuk, Agnieszka Holland;
    - wybrana obsada: Agnieszka Mandat, Wiktor Zborowski, Jakub Gierszał, Patrycja Volny, Miroslav Krobot, Borys Szyc, Andrzej Grabowski, Andrzej Konopka, Tomasz Kot, Marcin Bosak, Katarzyna Herman;
    - gatunek: dramat, kryminał.

    Miałem przyjemność być na pokazie filmu Pokot w kinie studyjnym Kosmos. Pokaz był wyjątkowy ponieważ po seansie odbyła się krótka rozmowa z Panią Agnieszką Holland.
    Pokot wzbudza bardzo skrajne emocje. Jedni wychwalają ten film wskazując na jego głębokie przesłanie, a inni krytykują argumentując, że środowisko myśliwych zostało w nim mocno skrzywdzone. Jak to zawsze bywa przy takich gorących dyskusjach prawda leży zawsze gdzieś w pośrodku.
    Piękne góry, spokojna okolica. Życie blisko natury. I spór pomiędzy miejscową nauczycielką (celowo unikam określenia ekolożka) a środowiskiem myśliwych. Kobieta stara się chronić zwierzęta przed bestialskim traktowaniem. W walce z miejscową śmietanką towarzyską, która uwielbia polowania, kobiecie niewielu chce pomóc. Wszyscy udają, że problemu nie ma. Przecież taka jest tu "kultura", Bóg kazał czynić ziemię poddaną, że przecież myśliwi też dokarmiają zwierzynę. Konflikt przybiera ostrzejszą formę gdy w okolicy zaczynają ginąć myśliwi. Wszystkie ślady wskazują, że to natura postanowiła się zemścić. Jak było naprawdę dowiecie się z seansu.

     

  • Hazardowe szaleństwo - 1978

    hazardowe szalenstwo

    Hazardowe szaleństwo,
    Inny tytuł: Orzeł czy resztka,
    (Pari dispari) - 1978;
    - reżyseria: Sergio Corbucci;
    - scenariusz: Sabatino Ciuffini, Sergio Corbucci, Bruno Corbucci, Mario Amendola;
    - wybrana obsada: Terence Hill, Bud Spencer, Luciano Catenacci;
    - gatunek: komedia kryminalna.

    Gruby i chudy. Jako dziecko uwielbiałem oglądać filmy z Hill'em i Spencer'em. Mnóstwo akcji, bijatyk, a do tego jeszcze złośliwe uwagi pomiędzy głównymi bohaterami. O czymś zapomniałem? A tak - dźwięki uderzeń - jakby balony strzelały :D. Nie było istotne jaki film się ogląda - przecież wszystkie miały bardzo podobną fabułę.
    Niedawno zmarł Bud Spencer więc postanowiłem sobie przypomnieć jeden z filmów grubego i chudego. Przypadkiem trafiło na Hazardowe szaleństwo.
    Akcja filmu rozgrywa się wokół hazardu.

     

  • Zupełnie Nowy Testament - 2015

    plakat promujący
    Zupełnie Nowy Testament
    (Le tout nouveau testament) - 2015;
    - reżyseria: Jaco Van Dormael;
    - scenariusz: Jaco Van Dormael, Thomas Gunzig;
    - wybrana obsada: Pili Groyne, Benoit Poelvoorde, Catherine Deneuve, François Damiens, Yolande Moreau;
    - gatunek: komedia.

    Bóg.. mieszka w małym mieszkaniu gdzieś w Brukseli. Ma żonę, której głównym celem są prace domowe oraz córkę, która jest krnąbrna więc trzeba ją pasem lać.. by nie poszła w ślady brata - nazywanego JC (nie, to nie jest Jean-Claude Van Damme). Bóg nie jest zbyt szczęśliwy.. lubi piwo, telewizję oraz swój wymyślony świat. W nim to dopiero jest Panem i Władcą... ludzie mają go wielbić, a jak nie? To pewnie się pojawi jakaś katastrofa, nieszczęście tudzież nieszczęśliwy wypadek. Ci wierzący też łatwo nie mają, Bóg się nudzi więc i na nich zsyła różne "plagi" i dziwne prawa. Takie to boskie rozrywki. W roli Boga wystąpił bezbłędny Benoit Poelvoorde. Wróćmy na chwilę do córki. Ma dziesięć lat, początki buntu i kwestionowania wszystkiego co w domu - dlatego też psuje zabawkę Ojca i ucieka do ludzi (mają to w genach czy co? ). Od tej chwili wszyscy ludzie znają swoją datę śmierci.. a skoro nie boją się śmierci to po co im złośliwy, nieprzewidywalny i małostkowy Bóg?
    Ea (córka) na ziemi werbuje swoich apostołów - przecież nie będzie gorsza od swojego starszego braciszka - chce napisać zupełnie nowy testament, który całkowicie odmieni oblicze ziemi.. tej ziemi.. no dobra, poniosło mnie. Pod płaszczykiem całkiem śmiesznej komedii mamy próbę poszukiwania sensu życia. Jak ma wyglądać nasza codzienność, do czego zmierzamy, dlaczego się boimy, dlaczego nie jesteśmy sobą i nie realizujemy swoich marzeń? Czy dopiero nieuchronność i świadomość śmierci może nam otworzyć oczy? Drogi czytelniku (czytelniczko), gdybyś znał(a) swoją datę śmierci (powiedzmy za 16 lat 4 miesiące i 3 dni), to czy nadal byś poświęcał(a) czas na czytanie tych wypocin? Daje to do myślenia. Czy warto tracić cenne minuty na brak pełni życia, którą każdy inaczej może definiować?
    Zupełnie Nowy Testament bardzo pozytywnie mnie nastroił. Kolejny raz jestem pełen podziwu jakie treści można pokazać w zwykłej komedii. Francuzi (Belgowie trochę też) są w tym mistrzami.

     

  • Remedium - 2014

    plakat promujący
    Remedium
    (De Behandeling) - 2014;
    - reżyseria: Hans Herbots;
    - scenariusz: Carl Joos;
    - wybrana obsada: Geert Van Rampelberg, Ina Geerts, Laura Verlinden;
    - gatunek: thriller.

    Ostatnimi tygodniami miałem wielką ochotę obejrzeć jakiś porządny thriller. Coś w klimacie Milczenia Owiec albo Siedem. Coś mocnego, ale też coś, czego jeszcze nie widziałem. Poszukiwania zakończyły się seansem belgijskiego Remedium. Dawno nie widziałem tak mocnego tytułu..
    Detektyw prowadzi śledztwo w sprawie porwania chłopca, który wcześniej raz z rodzicami był kilka dni więziony. Przeczucie mówi mu (detektywowi), że poszukiwania źle się skończą, ale mimo to się nie poddaje. Nie bez znaczenia jest fakt, że jako dziecko był świadkiem uprowadzenia swojego brata, który nigdy nie został odnaleziony.
    Poszukiwania chłopca są bezskuteczne, ale wśród opowieści innych dzieci pojawia się wątek trolla, który podgląda okolicznych mieszkańców. Więcej o fabule nie chcę pisać - jak zwykle boję się, że napiszę za dużo i popsuję seans, ale przypomnę Wam, że nie jest to jednak opowieść fantasy. Mamy do czynienia z mrocznym, minimalistycznym, ale także z brutalnym thrillerem, w którym wiele się może wydarzyć. Klimatem mocno przypomina sagę Millenium (oryginalną) oraz wspomniane już Siedem, ale w sumie nie ma czemu się dziwić, te tytuły łączy mroczna natura, a raczej wynaturzenie człowieka.
    Remedium to niesamowity klimat, ale także odważna, bezkompromisowa, ale przede wszystkim spójna fabuła. Niemal do samego końca nie jesteśmy w stanie przewidzieć zakończenia.. za to należą się gratulacje dla twórców. To kolejny dowód na to, że w kinie nie liczą się tylko pieniądze.

     

  • Anioł nad morzem - 2009

    aniol nad morzemAnioł nad morzem (Un Ange à la mer) - 2009;
    - reżyseria: Frédéric Dumont
    - scenariusz: Frédéric Dumont
    - wybrana obsada: Anne Consigny, Olivier Gourmet, Martin Nissen
    - dramat.

    Nagrodzony na festiwalu w Karlovych Warach film o nietypowej przyjaźni pomiędzy ojcem a synem rozczarowuje. Jest mocne uderzenie na początku filmu.. jest tajemnica, napięcie, które po kilku minutach zanika gubiąc się w przypadkowych, niespecjalnie udanych scenach. Po uderzeniu jest cisza.. . autor scenariusza chyba za punkt honoru wyznaczył sobie, że musi widza znudzić, za wszelką cenę nie zaskakiwać zwrotami akcji. Owszem można doszukiwać się w tym filmie symboliki, metaforycznych ujęć, ale chyba jestem już na to zbyt stary. Mam wrażenie, że fabuła filmu ledwie wystarczyłaby na nowelkę, jakiś film krótkometrażowy, wciskanie jej w film pełnometrażowy sprawia, że widz (Ja) czuje się rozczarowany seansem.
    Oceniam na cztery. Kompletnie mnie nie złapał ten klimat..
    cztery

     

  • Biegnij, chłopcze, biegnij - 2013

    biegnij chlopcze biegnijBiegnij, chłopcze, biegnij (Lauf, Junge, lauf, reżyseria Pepe Danquart, 2013)

    Zabierając się za ten film nie miałem pojęcia, że większość jego obsady to polscy aktorzy. Myślałem, że jest to międzynarodowa produkcja, w której udział Polski jest minimalny. Jest to opowieść o żydowskim chłopcu (Andrzej, Kamil Tkacz), który próbuje przetrwać drugą wojnę światową. Tuła się od domu domu oferując swoją pomoc w zamian za wyżywienie lub nocleg. Często ludzie chętnie go przygarniają, ale też napotyka ludzi, którzy się boją lub też z pogardą oddają w niemieckie ręce. Historia jest luźno oparta na prawdziwych wydarzeniach, jest interesująca i niebanalna.. ale jak zawsze mam jakieś ale... przede wszystkim formuła kina familijnego całkowicie mi tutaj nie pasowała... na minus też zaliczam chwalonych braci Tkacz.. wypadli według mnie średnio wiarygodnie... ale ja czepliwy jestem. Za to na plus mogę zaliczyć drugi plan. Nie żeby to były jakieś ambitne role, ale miło było znów na ekranie zobaczyć Zamachowskiego, Bakę, Kunę, Szapołowską, Sadowskiego czy też Olgierda Łukaszewicza.
    Film wywołuje u mnie mieszane uczucia, z jednej strony mamy próbę realizmu, ale przez większość obrazu mamy do czynienia z pocztówkami z lat czterdziestych. Sceny są schematyczne, sztuczne i mało wiarygodne... i jeszcze Polska wieś ukazana jako gospodarstwa z murowanymi domami ;).. z daleka widać, że ujęcia kręcone były w Niemczech.. nie taka Polska wtedy była.
    Całość jest trochę kiczowata, ale mimo to daje się oglądać.
    Oceniam na naciągane siedem.

    siedem

     

  • Cud z Berna - 2003

    cud z bernaCud z Berna (Das Wunder von Bern, reżyseria Sönke Wortmann, 2003)

    Jestem zaskoczony, że nikt z moich znajomych na Filmwebie tego filmu nie ocenił. Może jest mało znany? Sam trafiłem przypadkiem.
    Rok 1954. Powojenne Niemcy, Zagłębie Ruhry. Jedenastoletni Matthias (Louis Klamroth) żyje z matką i z rodzeństwem. Jest biednie, ale rodzina jest w miarę szczęśliwa. Chłopak kocha, jak każdy ówczesny dzieciak, piłkę nożną. Marzy by niemiecka drużyna odnosiła sukcesy. Jego spokojne życie budzi niespodziewany powrót ojca (Peter Lohmeyer) z radzieckiej niewoli.. Spędził w niej jedenaście lat i nawet nie wie o istnieniu swojego młodszego syna. Dawno nie widziałem pozycji, która w jednej fabule poruszałaby kilka trudnych spraw. Trudne relacje ojciec-syn, problem tożsamości powojennych Niemiec (w końcu takie filmy powstają), ale przede wszystkim wielka miłość do sportu, który może jednoczyć i w trudnych czasach dawać powody do dumy. Dziwna, ale znakomicie połączona mieszanka.
    Bardzo dobre kino, które ogląda się z prawdziwą przyjemnością.
    Oceniam na bardzo na osiem.

    osiem

     

  • Zamiast filmowego podsumowania 2014 roku

    logo projekt 300

    Wielu blogerów robi podsumowania roku. Zestawienia seriali, filmów, wydarzeń filmowych. U mnie tego nie znajdziecie. Byłoby to krzywdzące dla niektórych filmów. Jak mogę zrobić podsumowanie roku 2014 skoro znakomitej części filmów jeszcze nie widziałem i najprawdopodobniej dotrę do nich dopiero w połowie 2015 roku? Nie wszystko udaje się w kinie zobaczyć.

     

  • Życie Adeli: Rozdział 1 i 2 - 2013

    zycie adeli rozdzial 1 2Życie Adeli: rozdział 1 i 2 (La vie d'Adèle, reżyseria Abdellatif Kechiche, 2013)

    Historia rozpoczyna się gdy Adela (Adèle Exarchopoulos) ma piętnaście lat. Jest zwyczajną, nie rzucającą się w oczy dziewczyną.. poznaje świat i przeżywa swoje pierwsze fascynacje i miłości. Poznaje starszą, bardziej doświadczoną Emmę (Léa Seydoux), która odkrywa przed nią nowe emocje, wrażliwość i erotyczne doznania.
    Życie Adeli to film o dojrzewaniu, ale przede wszystkim o potrzebie zrozumienia i bliskości. Potrzebie bycia dla kogoś całym światem, a nawet więcej. Adela na naszych oczach przechodzi kilka metamorfoz, ale pod koniec filmu jest nadal tą samą dziewczyną, która zapatrzona w innych ludzi, nadal nie jest pewna kim chce być w swoim życiu.. brak jej szczęścia.

    Życie Adeli jest filmem długim, ale nie nużącym.. wolne tempo pozwala nam spokojniej poznać emocje głównej bohaterki .. jej pragnienia, marzenia, a także rozczarowania. Pod koniec seansu mam całkiem sporego kaca.. ale pewnie minie.. w końcu brak uczuć zobowiązuje.
    Oceniam na bardzo mocne osiem.
    osiem
    Film zdobył sporo nagród, m.in Złotą Palmę w Cannes. Polecam.

     

  • Ben X - 2007

    ben xBen X (reżyseria Nic Balthazar, 2007)
    Ben (Greg Timmermans) jest nastolatkiem, który ma delikatną formę autyzmu.. jest samotnikiem, milczkiem, a przede wszystkim nie lubi bezpośrednich kontaktów... dla rówieśników jest czubkiem, którego można gnoić i upokarzać. Tyk by jego i tak trudne życie nie było zbyt szczęśliwe. Ben ma też drugie oblicze.. wirtualne.. w grze komputerowej w trybie online.. jest tam jednym z najlepszych wojowników. Gra jest jego ratunkiem, marzeniem, a przede wszystkim światem, w którym się realizuje, a nawet zakochuje. W pewnym momencie granica pomiędzy tym co realne, a tym co w grze się zaciera.. chłopak coraz bardziej łączy te dwa światy.
    Z czasem dochodzi do wniosku, że jedynym sposobem na poprawienie życia w realu jest śmierć... a bardziej restart.. przecież w grze po śmierci się odradzamy - możemy zacząć wszystko od nowa.
    Ben X to naprawdę dobre kino o współczesnym świecie.. o jego okrucieństwie i złożoności.. jeśli komuś podobała się Sala Samobójców albo Inny Świat to koniecznie powinien Ben'a X obejrzeć. Podobnie zrealizowano ukazanie świata wirtualnego.. a nie zapominajmy, że Ben X jest filmem wcześniejszym niż pozostałe dwa tytuły.
    Pozycję oceniam na mocne dziewięć. Zdecydowanie polecam.

    dziewięć
    Po zwiastunie jest jeden z kawałków występujących w filmie. Muszę zaznaczyć, że jest tu znakomita ścieżka dźwiękowa.

     

  • Skin - 2008

    skinSkin (reżyseria Hanro Smitsman, 2008)

    Holandia, lata siedemdziesiąte. Zagubiony nastolatek żydowskiego pochodzenia szuka swojego miejsca w społeczeństwie. Szczątkowa rodzina nie daje oparcia. Chłopak (Robert de Hoog) trafia do miejscowej grupy skinheadów. Imponują mu tym, że są dla siebie wsparciem, że każdy członek subkultury może liczyć na przyjaciół. Jego nowi "przyjaciele" wielokulturowym społeczeństwie są niemile widziani. Film jest trochę surowy w formie, ale przypomina, że subkultury o niebezpiecznych poglądach istnieją, że cały czas działają, że karmią młodzież ładnymi i radykalnymi hasłami.. dawno nie widziałem filmu, który poruszałby ten temat.
    Skin dostaje ode mnie ósemkę.

    osiem