"Jesteś tym, co kochasz, a nie tym, co inni kochają w Tobie"
Adaptacja

Nowości na stronie

Kruk - Czorny Woron nie śpi - sezon 2
Szansa - 1979
Złodziej życia - 2004
Luca - 2021
Prosta historia - 1999
Dubler - 1977
Mysia Straż - Jesień 1152 - Tomy 1 i 2
Miasto kłamstw - 2018
Labirynt - Thiago Souto
Fun Home: Tragikomiks rodzinny  - Alison Bechdel
Służąca - 2016
Outsider - mini seria
Przebudzenie - Scott Snyder, Sean Murphy
Kajko i Kokosz - Złota Kolekcja. Tom 1

Emily Blunt

  • Wyprawa do dżungli - 2021

    wyprawa do dzungli

    Wyprawa do dżungli,
    (Jungle Cruise) - 2021;
    - reżyseria: Jaume Collet-Serra,
    - scenariusz: Glenn Ficarra, John Requa; 
    - wybrana obsada: Dwayne Johnson, Emily Blunt, Édgar Ramírez, Jack Whitehall, Jesse Plemons, Paul Giamatti; 
    - kategoria: fantasy, przygodowy, film, Disney.

    Frank ma małą łódź, którą pływa po Amazonce. Przeważnie są to rejsy turystyczne dla łaknących atrakcji turystów. Interes nie idzie za dobrze i przed Frankiem stoi widmo zmiany pracy, a najpewniej też miejsca zamieszkania.

    Lily razem ze swoim bratem przybywają do Amazonii w celu odnalezienia legendarnego drzewa życia. Mają mapę i rekwizyt, który może im w pomóc w realizacji zadania. Warto tu podkreślić, że ten ostatni został skradziony w Londynie, a jego prawowity właściciel zbyt łatwo nie odpuści.

  • Ciche miejsce - 2018

    ciche miejsce

    Ciche miejsce,
    (A Quiet Place) - 2018;
    - reżyseria: John Krasinski;
    - scenariusz: John Krasinski, Scott Beck;
    - muzyka: Marco Beltrami;
    - wybrana obsada: Emily Blunt, John Krasinski, Noah Jupe;
    - gatunek: horror, thriller.

    Z zasady nie chodzę do kina na horrory. Co tu ukrywać, zwyczajnie strachliwy ze mnie człowiek i obcy ludzie nie muszą tego widzieć ;)
    Dla Cichego miejsca zrobiłem wyjątek. Pomijam mega pozytywne internetowe recenzje, ale ze zdaniem znajomych się liczę, a film był mi polecany kilkukrotnie. Poza tym Ciche miejsce nieźle namieszało w box office. Okazało się, że horrory też mogą zarabiać.
    Pierwsze sceny od razu nas uświadamiają, że mamy świat postapokaliptyczny. Rodzina przetrząsa miasteczkowy market. Ileż razy widziałem coś podobnego - zero świeżości, ale coś tu nie gra. Rodzina stara się być cicho, podejrzanie cicho. Każdy najmniejszy dźwięk może sprawić, że pojawią się potwory. Dlatego chodzą boso, nie używają talerzy, nie rozmawiają, a jedyną formą komunikacji jest język migowy. Co za przewrotny pomysł. Ten język rzadko pojawia się na ekranie, a w zasadzie nigdy nie pełni pierwszoplanowej roli. W tym filmie miganie jest formą na przetrwanie. Jest językiem wybranym świadomie i z premedytacją. To wybór, a nie konieczność wynikająca w defektu zmysłów. Język ten pozwala przeżyć. Już po pierwszych parunastu minutach wiemy, że złamanie ciszy kończy się źle. Trzeba uważać - potwory są ślepe, ale słuch mają perfekcyjny - słyszą niemal wszystko.

  • Dziewczyna z pociągu - 2016

    dziewczyna z pociagu
    Dziewczyna z pociągu
    ,
    (The Girl on the Train) - 2016;
    - reżyseria: Tate Taylor;
    - scenariusz: Erin Cressida Wilson;
    - wybrana obsada: Emily Blunt, Haley Bennett, Rebecca Ferguson, Justin Theroux, Luke Evans, Edgar Ramirez;
    - gatunek: thriller.

    To jeden z tych filmów, które poprzez mega intensywną kampanię promocyjną obiecuje, że jest to tytuł, który zasługuje na miejsce wśród najlepszych thrillerów po 2000 roku. To obiecywanie trwa jeszcze przez początek filmu, ale po dwóch kwadransach mamy przeświadczenie, że padliśmy (kolejny raz) ofiarą skutecznej kampanii reklamowej. W fabule nie ma ani wielkiej tajemnicy, ani odpowiedniego klimatu... niemalże do końca filmu miałem nadzieję, że twórcy filmu zafundują nam jakieś nieoczekiwane zakończenie.. ale na nadziei się skończyło.
    Dziewczynie z pociągu daleko do thrillera, w mojej ocenie bliżej mu do przeciętnego dramatu... a główny wątek fabularny można sprowadzić do rozpadu małżeństwa i nałogu alkoholowego. Czy nałóg był przyczyną rozpadu czy skutkiem? Nawet na to pytanie nie dostaniemy odpowiedzi.
    Przyznaję, że nie czytałem pierwowzoru, ale podobno to całkiem przyzwoita powieść, która cieszy się sporą grupą fanów (fanek). Może to kolejny dowód na to, że nie każdy materiał daje się prosto zekranizować. Kino ma swoją stylistykę i narrację, czasem przełożenie na ten język literackiego materiału wymaga dużego nakładu pracy oraz pomysłu. Tego ostatniego w Dziewczynie z pociągu brakuje.

  • Władcy umysłów - 2011

    wladcy umyslow
    Władcy umysłów,
    (The Adjustment Bureau) - 2011;
    - reżyseria: George Nolfi;
    - scenariusz: George Nolfi;
    - wybrana obsada: Matt Damon, Emily Blunt, Michael Kelly, Anthony Mackie, John Slattery;
    - gatunek: thriller, science fiction, romans.

    I znów się uzbierało sporo zaległych notek filmowych. Pora trochę podgonić. 
    David jest politykiem. Jego życie jest w każdym detalu idealnie dopasowane do funkcji, którą ma w przyszłości pełnić. Ma doskonały plan na życie, który zostaje zachwiany gdy David się zakochuje. Jest gotów wszystko poświęcić aby ta miłość miała szansę na spełnienie. Znikąd pojawiają się tajemniczy strażnicy, którzy za wszelką cenę próbuję nakierować Davida na karierę polityczną. Okazuje się, że cała rzeczywistość naszego bohatera jest starannie wypracowanym scenariuszem, w którym brak miejsca na chaos związany z uczuciem.

  • Na skraju jutra - 2014

    na skraju jutra
    Na skraju jutra,
    (Edge of Tomorrow) - 2014;
    - reżyseria: Doug Liman;
    - scenariusz: Christopher McQuarrie, Jez Butterworth, John-Henry Butterworth;
    - wybrana obsada: Tom Cruise, Emily Blunt, Brendan Gleeson, Bill Paxton;
    - gatunek: akcja, science fiction.

    Za ten film zabierałem się kilka razy. Najpierw obejrzałem w fatalnych warunkach, potem nie było chęci na powtórkę z fabuły. Podczas świąt udało się do niego wrócić. Później nie byłem wstanie zabrać się za notkę o tym filmie.
    Kilka dni temu przeczytałem, że ma powstać sequel tej produkcji - wiadomość mnie zmotywowała do napisania kilku słów.
    Przyszłość, Ziemię atakują obcy. Próby obrony są całkowicie nieudane. Przybysze zdają się przewidywać wszystkie działania ludzi.

  • Sicario - 2015

    plakat promujący
    Sicario - 2015;
    - reżyseria: Denis Villeneuve;
    - scenariusz: Taylor Sheridan;
    - wybrana obsada: Emily Blunt, Daniel Kaluuya, Benicio Del Toro, Josh Brolin, Victor Garber, Jon Bernthal, Jeffrey Donovan;
    - gatunek: dramat, kryminał.

    Agentka FBI zostaje zaproszona do wielkiej akcji, w której ma uczestniczyć kilka agencji. Celem akcji ma być ujęcie, bądź likwidacja jednego z meksykańskich bossów narkotykowych, który odważnie wchodzi na rynek amerykański. Już na samym początku operacji agentka odkrywa, że w wojnie z kartelem wszystkie chwyty są dozwolone. Do tego filmu zachęciły mnie mega pozytywne recenzje na blogach. Ochów i achów było wiele, ale po seansie nie rozumiem tego zachwytu. Mamy bardzo fajny klimat, niesamowite sceny akcji w Juarez, bardzo dobre aktorstwo, ale scenariusz nie należy do zbyt oryginalnych. Fabule szkodzi też zbyt mocne osadzenie akcji w Stanach Zjednoczonych - gdyby był większy nacisk na Meksyk to film miał o wiele mocniejszy wydźwięk.
    Hitchcock twierdził, że film powinien rozpocząć się od trzęsienia ziemi, a później napięcie powinno stale rosnąć. W Sicario mamy wielkie trzęsienie na otwarcie filmu, ale później są już tylko słabe wstrząsy wtórne. To nie jest zły film, ale po świetnym początku oczekiwałem ciut więcej - zwłaszcza więcej Meksyku. Szkoda, że wątek walki z narkobiznesem trafił na drugi plan, a na pierwszym pojawił się trywialny motyw zemsty.

  • Looper - Pętla Czasu - 2012

    looper Looper - Pętla Czasu
    (Looper, reżyseria Rian Johnson, 2012).
    Od czego zacząć? Może tak - Looper to przyzwoite kino science-fiction, ale oglądając ten film miałem wrażenie, że jest mi dziwnie znajomy. Może dlatego, że tak naprawdę tytuł  nie jest specjalnie oryginalny? Bruce Willis i Joseph Gordon-Levitt nie byli w stanie uratować tego filmu. Nie ratują go też sceny akcji, które są przeciętne. Nie będę pisał o paradoksach i nielogicznościach podróży w czasie, bo to zwyczajnie nie ma sensu. Albo ktoś kupuje konwencję, albo nie, bez filozoficznych rozważań. Mi braki w fabule, których było wiele, specjalnie nie przeszkadzały, ale nie lubię pozycji, które są nierówne i momentami nudzą. Nie lubię też bylejakości świata przedstawionego (przyjrzyjcie się autom) - można było się bardziej postarać. To wszystko sprawia, że Loopera oceniam na sześć.

  • Dziki Cel 2010

    dziki cel Dziki Cel - Wild Target (reż. Jonathan Lynn, 2010)

    Dziś kilka krótkich notek przypominających zaległe filmy.
    Wild Target to zdrabna, brytyjska komedia kryminalna. Zawodowy morderca (rewelacyjny Bill Nighy) opiekuje się swoim celem (Emily Blunt) oraz przypadkowym chłopakiem (znany z Harrego Pottera Rupert Grint). Jednocześnie walczy z innym zabójcą. Taki Leon Zawodowiec z przymróżeniem oka ;p

     

    Lekkie to i przyjemne i dlatego oceniam na mocne siedem.

Back to top