"Nigdy nie byłem miły, ale postaram się być uroczy"
Kill Bill

Nowości na stronie

Na rauszu - 2020
Eric Powell - The Goon. Kolekcja tom 5
Lekcja marzeń - 2011
Dlaczego kobiety zabijają - sezon 2
Gnat #1: Dolina, czyli równonoc wiosenna
Bodyguard i żona zawodowca - 2021
Złota dama - 2015
Batman: Przeklęty
Kopalnie króla Salomona - 1985
Mayans M.C - sezon 3
Sandman. Tom 6. Refleksje i przypowieści
Przygoda na rybach - 1997
Nomadland - 2020
Trolle z Troy. Tom 2

Elizabeth Debicki

  • Tenet - 2020

    tenet

    Tenet - 2020;
    - reżyseria: Christopher Nolan;
    - scenariusz: Christopher Nolan;
    - wybrana obsada: John David Washington, Robert Pattinson, Elizabeth Debicki, Kenneth Branagh, Dimple Kapadia, Aaron Taylor-Johnson, Michael Caine;
    - kategoria: science fiction, akcja, thriller, Oscar.

    Protagonista jest tajnym agentem, który ma powstrzymać zagładę ludzkości, która praktycznie jest już przesądzona. Jedyną drogą zmiany toru wydarzeń jest podróż w czasie. Problemem jest to, że przeciwnik również ma takie możliwości. To nie są 'normalne podróże czasowe', znane chociażby z Powrotu do przyszłości. To rozwiązanie jest dla Nolan'a zbyt trywialne. Twórca Tenet'u zderza dwie rzeczywistości czasowe. Czas, poza załamaniami, ma charakter liniowy, ale kierunek 'postępu' nie musi być zawsze ten sam. W tym filmie skutek może być przyczyną, albo prowadzić do przyczyny. Najpierw dziura po pocisku a następnie strzał. Odwrócona czasowość występująca równorzędnie z prawidłowymi wydarzeniami. Brzmi bardzo zawile i nie inaczej to wygląda na ekranie. Jestem fanem Nolan'a, zachwycałem się Incepcją, ale tym razem Christopher przeholował. Za dużo w tym zawiłości i jestem przekonany, że większość widzów po seansie czuła się mocno zdezorientowana. Może kolejne seanse byłyby bardziej zrozumiałe, czytelne, ale wątpię bym dał temu tytułowi kolejną szansę.

  • Incydent w Kettering - mini

    incydent w kettering

     

    Incydent w Kettering,
    (The Kettering Incident)
    - twórcy: Vicki Madden, Vincent Sheehan;
    - mini serial, BBC, 2016;
    - wybrana obsada: Elizabeth Debicki, Matthew Le Nevez, Henry Nixon, Damon Gameau, Damien Garvey, Sacha Horler;
    - kategoria: kryminał, science fiction, dramat

    Piękna Tasmania, miasteczko Kettering.. kiedyś, piętnaście lat temu doszło tu do zaginięcia dziewczynki. Zero śladów, motywów, tylko światła widziane w lesie.. Piętnaście lat później w Kettering znów się dzieją dziwne rzeczy. Walka pomiędzy pracownikami tartaku a ekologami, zaginięcie dziewczyny, narkotyki i znów te światła.. do tego dochodzą niebezpieczne odpady, utraty pamięci przez niektórych mieszkańców a także dziwne ślady na ciałach.. są to wielkie tajemnice, ale też są mniejsze, które budują lokalną społeczność... sieć nieznanych powiązań i tajemnic... innymi słowy jest wszystko co powinno sprawić, że serial idealnie wpisze się w moje gusta... początkowo nawet tak było.. dzika przyroda, klimat podobny do Top of the Lake czy też Miasteczka Twin Peaks tylko poszczególne elementy nie chciały ze sobą normalnie współgrać.

  • Nocny recepcjonista - mini - 2016

    nocny recepcjonista

    Nocny recepcjonista,

    (The Night Manager) - 2016;
    - mini serial, BBC, AMC;
    - obsada: Tom Hiddleston, Hugh Laurie, Olivia Colman, Elizabeth Debicki, Tom Hollander, Alistair Petrie;
    - gatunek: thriller.

    Hotel, Kair, w mieście trwają zamieszki, a nocny recepcjonista od jednego dostaje zlecenie skopiowania pewnych dokumentów. Dokumenty dotyczą nielegalne handlu bronią i recepcjonista zawiadamia odpowiednie służby. Gdzieś w nich jest przecik i kończy się to tragicznie dla kobiety, która kopiowała dokumenty.
    Tak to recepcjonista zostaje wplątany w międzynarodowe śledztwo dotyczące handlu bronią.
    W kolejnych minutach serialu okazuje się, że recepcjonistą jest były wojskowy, który chce odkupić swoje winy. 

  • Strażnicy Galaktyki 2 - 2017

    straznicy galaktyki 2

    Strażnicy Galaktyki 2,
    (Guardians of the Galaxy Vol. 2) - 2017;
    - reżyseria: James Gunn;
    - scenariusz: James Gunn;
    - wybrana obsada: Chris Pratt, Zoe Saldana, Dave Bautista, Vin Diesel (głos), Bradley Cooper (głos), Michael Rooker, Karen Gillan, Pom Klementieff, Sylvester Stallone, Kurt Russell, Elizabeth Debicki, Tommy Flanagan;
    - gatunek: science fiction, komedia, akcja.

    Przez wielu jedna z najbardziej wyczekiwanych premier tego roku. Mocna kampania reklamowa, która trwała od miesięcy sprawiła, że trudno było pominąć ten tytuł pomimo przeciętnych zwiastunów.
    Ciężko mówić cokolwiek o tym filmie bez odniesienia do pierwszej części. Jedynka fabularnie nie była zbyt ciekawa, ale mocno nadrabiała klimatem, humorem oraz sentymentem do lat osiemdziesiątych. Był w tym pewien powiew świeżości, niestety nie można tego samego powiedzieć o dwójce. Prosta fabuła. Peter (Pratt) znajduje swojego ojca, który niekoniecznie jest taki jak sobie wyobrażał. Mamy opowiastkę o relacjach ojciec-syn oraz motyw o tym, że każdy miał trudne dzieciństwo. Do tego trochę pościgów, wybuchów oraz olbrzymia ilość gagów oraz scenek, które miały nas rozbawić. Z nimi mam mały problem.

  • Kryptonim U.N.C.L.E. - 2015

    plakat promujący
    Kryptonim U.N.C.L.E.
    (The Man From U.N.C.L.E.) - 2015;
    - reżyseria: Guy Ritchie;
    - scenariusz: Guy Ritchie, Lionel Wigram;
    - wybrana obsada: Henry Cavill, Armie Hammer, Alicia Vikander, Hugh Grant, Elizabeth Debicki;
    - komedia kryminalna, akcja.

    Końcówka zimnej wojny. CIA i KGB stają przed wielkim zagrożeniem, które zmusza obie agencje do współpracy. Wysyłają swoich najlepszych agentów (świetni Cavill i Hammer), którzy mimo skrajnych metod działania muszą spróbować stworzyć sprawnie działający zespół. Nie ma tu początkowo mowy o sympatii - drobne złośliwości, ironiczne docinki oraz duża dawka nieufności to tylko niektóre z przeszkód, które będą musieli pokonać.
    Kryptonim U.N.C.L.E to kolejny tytuł, który z przymrużeniem oka podchodzi do bondowskiej serii. Jest sporo humoru, wartka akcja, ale też całkiem fajne aktorstwo. Nie są to jednak najlepsze strony filmu. Miałem wrażenie, że Ritchie najwięcej radości czerpał z kreowania świata końca zimnej wojny. Już od pierwszych scen widać, że reżyser wiele pracy włożył w dopracowanie detali. Żaden współczesny film o zimnej wojnie tak nie cieszył oka. Piękne samochody (Wartburg!!), dopracowana sceneria i mnóstwo drobnych rekwizytów, które idealnie budują klimat. Pod tym względem obraz Ritchiego bardziej mi przypominał gry komputerowe (The Saboteur) niż konkurencyjne tytuły. Nie bez znaczenia jest też świetna ścieżka dźwiękowa, która intensywnie podkreśla rozrywkowy charakter filmu.
    Jestem przekonany, że Kryptonim U.N.C.L.E wielokrotnie będzie gościł u mnie na ekranie.

Back to top