"Nigdy nie byłem miły, ale postaram się być uroczy"
Kill Bill

Nowości na stronie

Robert Kirkman: Nieznana historia komiksu
Piękna - Hubert, Kerascoët
Sing 2 - 2021
Persepolis - Satrapi
Schody - miniserial
Gulasz z turula
Ekstradycja - sezon 3
Wiedźmin. Wydanie kolekcjonerskie
Y - Ostatni z mężczyzn: Tom Drugi
Cena strachu - 1953
Saga Winlandzka Tom 5
Władza - Sylvain Runberg, Olivier Boiscommun
Trolle z Troy. Tom 3
Coda - 2021

edward norton

  • 25 godzina - 2002

    25 godzina 25 godzina
    (25th Hour, reżyseria Spike Lee, 2002)

    Diler narkotyków (Edward Norton) zostaje skazany na wieloletnie więzienie. Zanim będzie osadzony ma 24 godziny na to, by na wolności pożegnać się z rodziną.. pozamykać sprawy. Boi się odsiadki, wie, że to koniec dotychczasowego życia, ale nie to zajmuje wszystkie jego myśli.. o wiele bardziej martwi go fakt, że ktoś z najbliższych go zdradził. W zasadzie to już zerwał z dilerką, ale w domu miał jeszcze obciążające dowody. DEA zjawiła się po otrzymaniu donosu. Czy to była jego dziewczyna (Rosario Dawson)? A może z któryś przyjaciół?
    Komu zaufać? Czy ktokolwiek będzie czekał po odsiadce?
    25 godzina ma ciekawy klimat, a zakończenie jest trochę nieoczekiwane.. ale pasujące. Chyba każdy zasługuje na drugą szansę..
    W drugim planie: Philip Seymour Hoffman, Barry Pepper, Anna Paquin, Brian Cox.

    Oceniam na osiem. Coraz bardziej lubię Nortona.

  • American History X

    american history x Zgodnie z planem, przypominam zwiastuny filmów, które kiedyś widziałem. Filmów, do których mam sentyment. 

    Tym razem American History X (1998 Tony Kaye). W Polsce znany pod tytułem Więzień nienawiści.

    Film jest mocny i ciekawy. Opowiada historię Dereka, który jest neonazistą. Po zamordowaniu 2 czarnoskórych trafia do więzienia. Tam, jego pogląd na życie ulega gwałtownej przemianie. Po wyjściu na wolność, próbuje naprawić wyrządzone zło. Największą próbą będzie przekonanie młodszego brata, który też jest skinheadem by ten nie poszedł w ślady Derka.

    Film bazuje na stereotypach, uproszczeniach, ale mimo wszystko polecam.

    Pozycja obowiązkowa.

    Ps-bardzo fajna rola Edwarda Nortona

  • Birdman - 2014

    birdman Birdman
    (reżyseria Alejandro González Iñárritu, 2014)

    W końcu na tapetę trafił film, który ma multum Oscarowych nominacji i dobre opinie wśród moich znajomych.. moja ocena nie będzie aż tak wysoka.
    Tytuł opowiada o aktorze (świetny Michael Keaton), który kiedyś zasłynął z roli superbohatera, a obecnie próbuje się odnaleźć na deskach teatralnych.. ale ta historia jest tylko pretekstem do pokazania sporu kulturalnego pomiędzy zwolennikami tradycyjnej sztuki scenicznej a orędownikami nowego kina rozrywkowego. Kina, które ma szokować, zachwycać wizualnie i wyzbyć wszelakiego myślenia i wrażliwości. To maszynki do robienia pieniędzy. Ten świat powoli przenika do świata teatru. Od sposobu gry, poprzez recenzje krytyków, aż po oczekiwania widza, który pragnie być cały czas szokowany.
    Fabularnie Birdman mnie nie zachwycił - za mało szokowania (oczywiście żartuję). Czegoś mi w nim brakło, pewnej drapieżności w dialogach dopracowania relacji między bohaterami. Za to aktorsko Birdman to najwyższa półka. Już pomijam Keatona, ale w drugim planie też jest bardzo interesująco. Edward Norton i Emma Stone zagrali na najwyższym poziomie. Cała trójka jest nominowana do Oscara - w sumie nominacji jest aż dziewięć.. niektóre w mojej ocenie ciut nad wyrost. Myślę, że Hollywood lubi filmy opowiadające trochę o branży filmowej. Ciekawe na ilu statuetkach się skończy?

  • Dziedzictwo Bourne'a 2012

    dziedzictwo bournea Dziedzictwo Bourne'a
    (The Bourne Legacy, reżyseria  Tony Gilroy, 2012).

    Krótko, bo nie ma nad czym się rozwodzić. Najnowsza odsłona przygód Bourne'a jest filmem przeciętnym. Niby jest akcja, niby fabuła.. ale na kolana nie powala. Jeremy Renner to nie Matt Damon, a film niewiele ma wspólnego z poprzednimi częściami serii. Nie twierdzę, że źle zagrał.. ale jakoś mi nie pasował.. Na minus też trzeba zaliczyć zakończenie - rozczarowujące.
    Rachel Weisz i Edward Norton też jakoś nie zachwycili.
    Na plus zaliczę niektóre sceny akcji.
    Oceniam na sześć.

  • Grand Budapest Hotel - 2014

    grand budapest hotel Grand Budapest Hotel
    (The Grand Budapest Hotel, reżyseria Wes Anderson, 2014)

    Zakręcony to film. Absurdalna fabuła i sceny mają niewątpliwy urok, ale czy to wystarczy by bardzo wysoko ocenić ten tytuł. Jest też znakomita obsada (Ralph Fiennes, F Murray Abraham, Adrien Brody, Willem Defoe, Edward Norton, Jude Law, Bill Murray, Tilda Swinton, Saoirse Ronan), ale czy przypadkiem od przybytku głowa nie boli? Ich nadmiar sprawia, że nie mają okazji się wykazać. Anderson pokazał, że nieźle panuje nad kamerą, aktorami, że wie jak ten przemysł działa. Świetnie wypadły też niektóre sceny.. i na tym koniec. Film można polecić tylko dla warstwy wizualnej.. magia i humor do mnie nie trafiły.

  • Iluzjonista 2006

    iluzjonista Iluzjonista
    (The Illusionist, reżyseria Neil Burger, 2006)
    Nie jestem w stanie zliczyć ile razy się zabierałem za obejrzenie tej pozycji. Zawsze było coś co bardziej przyciągało moją uwagę. Teraz już wiem dlaczego, to była intuicja - podświadomie czułem, że Iluzjonista mnie nie porwie.
    Jest to wariacja na temat miłości zakazanej, miłości która nie może być spełniona. Sytuację ratują sztuczki głównego  bohatera (Edward Norton), który próbuje zmienić okoliczności i odnaleźć szczęście w objęciach ukochanej (Jessica Biel). Piszę ironicznie i zdawkowo, bo fabuła mnie nie porwała. Owszem doceniam stronę techniczną tej pozycji.. ładne zdjęcia (Oscarowa nominacja) i klimat, ale film mnie znudził - oczekiwania były o wiele większe.
    Oceniam na siedem

  • Kochankowie z Księżyca 2012

    kochankowie z ksiezyca Kochankowie z Księżyca
    (Moonrise Kingdom, reżyseria Wes Anderson, 2012)

    Piękny, magiczny, cudowny, genialny, wzruszający... - jeśli takiej oceny oczekujecie to nie czytajcie dalej ..
    Czy film jest nieźle zagrany? Tak - Bruce Willis, Edward Norton i BIll Murray wypadli ciekawie.. ale o wiele lepiej Jared Gilman, który wcielił się w rolę chłopaka. Czy historia może wzruszać? Tak - ma nawet swój urok. Czy dzieci przeżywające swoją pierwszą, wielką (inne przymiotniki) miłość wzruszają? Kolejne tak. Czy zderzenie nudnego świata dorosłych ze światem dzieci nie wzrusza? Jasne, że tak. Taki pytań można setki zadawać...
    Jak dla mnie za dużo w tym filmie słodkości, wzruszeń, banałów, kolorów i scen, które mają wzruszać.. ktoś tu zdecydowanie przesadził. Konwencja konwencją - ale trzeba mieć umiar. Po połowie seansu miałem nadzieję, że film szybko się skończy..  Niektórzy zachwycali się muzyką, a mnie zwyczajnie wkur..
    Przyznaję, że kilka scen mi się spodobało, ale nie zmienia to faktu, że całość jest ciężkostrawna. Oceniam na naciągane sześć.  

  • Królestwo Niebieskie - 2005

    krolestwo niebieskie

    Królestwo Niebieskie,
    (Kingdom of Heaven) - 2005;
    - reżyseria: Ridley Scott;
    - scenariusz: William Monahan;
    - wybrana obsada: Orlando Bloom, Eva Green, Jeremy Irons, Liam Neeson, David Thewlis, Edward Norton, Brendan Gleeson, Marton Csokas, Michael Sheen;
    - kategoria: dramat, historyczny.

    Akcja filmu rozpoczyna się w 1184 roku. Jerozolima od stu lat jest w rękach chrześcijan. Gdzieś we Francji kowal Balian po samobójstwie żony stracił chęć do życia. Wiarę przy okazji też. Daje się jednak namówić ojcu (świeżo poznanemu) na podróż do Ziemi Świętej. Tam ma odnaleźć motywację do dalszego działania. I tak oto niczego nie świadomy Balian zostaje wplątany w tryby wielkiej historii. Jerozolima to piękne, wielkie miasto, ale wszyscy wiedzą, że wojna z Saracenami jest tylko kwestią czasu. Balian będzie musiał wykorzystać wszystkie swoje umiejętności by nie tylko przeżyć, ale jeszcze walczyć w słusznej sprawie. Brzmi znajomo? Jak dla mnie tak mógł wyglądać scenariusz drugiej części genialnego Gladiatora. Podobieństw jest więcej.

  • Lęk pierwotny - 1996

    lek pierwotny Lęk pierwotny (Primal Fear, reżyseria Gregory Hoblit, 1996)
    Film trafił na moją listę przypadkiem, a raczej dzięki rozmowom w pracy nie o pracy. Tak, zdarza się coś takiego ;p
    Popularny adwokat (Richard Gere) podejmuje się obrony młodego chłopaka (Edward Norton), który jest oskarżony o zamordowanie w brutalny sposób arcybiskupa. Wszystkie dowody świadczą przeciwko klientowi, ale adwokat mocno wierzy w jego niewinność. Z czasem udaje mu podważyć cześć dowodów oskarżyciela (Laura Linney), ale czy ostatecznie uda mu się zwyciężyć? Film wciąga od pierwszych minut. Klimatyczna muzyka i zwroty akcji skutecznie trzymają w napięciu, ale największym atutem produkcji jest fenomenalna wręcz rola Nortona. Moim zdaniem jedna z najlepszych w jego aktorskim dorobku. Szkoda, że nie dostał za nią Oscara.
    Pozycja absolutnie obowiązkowa. Dziękuję.

  • Podziemny krąg - 1999

    podziemny krag Podziemny krąg (Fight Club, reżyseria David Fincher, 1999)

    Jeden z wielu filmów, które "krzyczą" na mnie w Filmwebie - "powinieneś obejrzeć.. jak mogłeś to pominąć".
    Cokolwiek bym teraz nie napisał o tym filmie to i tak będę wtórny. Znakomity reżyser, uznana obsada (Norton, Pitt, Bonham Carter, Loaf, Leto) i zderzenie cywilizacji.. z jednej strony świat konsumpcjonizmu, zepsucia i współczesności. Z drugiej strony podziemne stowarzyszenie, które rządzi się brutalnymi prostymi zasadami, gdzie siła pięści ma duże znaczenie.. Klub mężczyzn, którzy odrzucają współczesne społeczeństwo i dążą do zmian. Konfrontacja jest nieunikniona. Dla mnie nie bez znaczenia jest rok powstania filmu.. 1999 - koniec tysiąclecia, kryzys tożsamości i próba na siłę szukania odpowiedzi.. jak? Dokąd? Po co? Podobnie było w Matrixie. To są całkiem różne produkcje, ale gdzieś na dnie mają ten sam mianownik. Tak to przynajmniej odbieram. Jeśli chodzi o Podziemny krąg to mam mały problem. Film mnie nie zachwycił tak jak się spodziewałem.. dobry temat, brutalizm, fenomenalne aktorstwo.. jasne, że to widzę i doceniam.. ale czegoś mi brakło.. a może zwyczajnie miałem zły dzień na ten film? Możliwe.
    Dziś oceniam na osiem, ale obiecuję, że do filmu wrócę.. dam mu drugą szansę. Nauczę się dialogów, scen na pamięć.. i będę trendy.. 
    osiem

  • Ukryte piękno - 2016

    ukryte piekno

    Ukryte piękno,
    (Collateral Beauty)- 2016;
    - reżyseria: David Frankel;
    - scenariusz: Allan Loeb;
    - wybrana obsada: Will Smith, Edward Norton, Kate Winslet, Michael Peña, Helen Mirren, Naomie Harris, Keira Knightley, Jacob Latimore;
    - gatunek: dramat, wydmuszka.

    Will Smitt marzy o Oscarze. Nie jest to jakaś skrywana nadzieja, ale otwarte oczekiwanie, że mu się już należy. W zeszłym roku w tym temacie nawet się wypowiedziała jego żona. Dlatego też nie powinno nikogo dziwić, że Smith ostatnio się pojawia w filmach dramatycznych. Do tego tytułu trafił z listy rezerwowej, ale starał się pokazać z jak najlepszej strony. Jest smutny, zły, agresywny, płaczący - za takie role dostaje się nagrody... szkoda tylko, że nie trafiło na lepszą fabułę.
    Howardowi (Smith) zmarła córeczka. Pomimo upływu lat nie potrafi sobie poradzić ze stratą i całkowicie wycofuje się z życia. Rozwodzi się, a całą aktywność w pracy poświęca na układaniu domina (ta metafora;p). Firma zaczyna mieć problemy, dlatego też przyjaciele Howarda, a zarazem wspólnicy biznesowi wynajmują aktorów, którzy spróbują otworzyć Howardowi oczy na to co się dzieje wokół. Mają odgrywać trzy role: śmierć, miłość oraz czas - trzy byty, do których Howard pisze listy. Albo to mu pomoże, albo udowodnią, że Howard jest niepoczytalny.

  • Włoska Robota 2003

    wloska robota Trick uzmysłowił mi, że zrobienie dobrego filmu akcji nie jest wcale takie łatwe. Nie wystarczy dobry budżet i skompletowanie niezłej obsady. Nawet scenariusz nie jest gwarantem sukcesu. Takim sukcesem niewątpliwie była Włoska Robota (reż. F. Gary Gray 2003). Jest to jeden z moich ulubionych filmów z Jasonem Stathamem. Jest to historia o grupie złodziei, którzy zostali wykiwani przez swojego wspólnika. Zdrada musi być pomszczona, a zemsta zaplanowana. To jest cała fabuła, ale za to jak pięknie zrealizowana. :) Film jest poprowadzony perfekcyjnie. Świetna gra aktorska - oprócz Stathama zobaczymy także Marka Wahlberga,Donalda Sutherlanda, czy też Edwarda Nortona. Dobre i zabawne dialogi, a do tego wszystkiego mnóstwo doskonałych efektów specjalnych.

    Panie i Panowie : tak powino wyglądać kino akcji z intrygą.

    Ocena : zasłużona dziewiątka. Kino obowiązkowe

Back to top