„Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi.”
Forrest Gump

disney

 

  • Toy story 4 - 2019

    toy story 4

    Toy story 4 - 2019;
    - reżyseria: Josh Cooley;
    - scenariusz: Andrew Stanton, Stephany Folsom
    - kategoria: animacja, familijny, fantasy, komedia, kasowy, Pixar, Disney, unlimited.

    Na ekranach kin gości czwarta odsłona przygód Chudego i przyjaciół.
    Chłopiec Andy dorósł i wszystkie swoje zabawki oddał swojej siostrze. Ta początkowo nimi chętnie się bawi, ale z czasem zaczyna kochać inne zabawki, a najbardziej to pokochała zabawkę, którą sama zrobiła. Sztuciec jest zrobiony ze śmieci, ale dla dziewczynki ma olbrzymią wartość. Chudy i inni akceptują nowy stan rzeczy więc wydaje się iż wszystko działa jak należy... jest tylko jedno małe ale... Sztuciec nie chce być zabawką i za wszelką cenę chce uciec i trafić do śmieci. Jedna z tych ucieczek się udaje, ale Chudy, kierując się odpowiedzialnością za dziecko, rusza na poszukiwania. Poza bezpiecznym pokojem świat dla zabawek jest bardzo niebezpieczny.

     

  • Król Lew - 2019

    krol lew 2019

    Król Lew,
    (The Lion King) - 2019;
    - reżyseria: Jon Favreau;
    - scenariusz: Jeff Nathanson;
    - kategoria: animacja, przygodowy, familijny, Disney, unlimited, kasowy.

    Król Lew gości na naszych kinach i ma bardzo dobre wyniki w box office. W to, że ta animacja będzie świetnie zarabiała nie wątpił chyba nikt.
    O fabule nie ma co zbyt wiele pisać - niespecjalnie różni się od pierwowzoru z 1994 roku. Jest opowieść o Simbie, lwie, który po latach spędzonych z daleka od swojego domu musi wrócić by walczyć o przywództwo. Przeciwnikiem jest brutalny i dwulicowy Skaza. W walce pomagają mu wierni przyjaciele oraz pamięć o ojcu, który zginął w tragicznych okolicznościach.
    Fabuła Króla Lwa nie jest wierną kalką poprzedniej odsłony. Główny wątek jest taki sam, ale sporo zmienia się w dialogach. Całkiem inny wydźwięk mają rozmowy z Timonem i Pumbą czy też docinki Hien. Mam wrażenie, że humor jest na gorszym poziomie, a całość zyskała poważniejszy wydźwięk. Nie jest to wielki zarzut do fabuły - jestem przekonany, że dzieci oglądające nową wersje będą zachwycone, a pokolenie trzydziestolatków również. Ich polityczna poprawność pozostanie niezachwiana.

     

  • Aladyn - 2019

    aladyn

    Aladyn,
    (Aladdin) - 2019;
    - reżyseria: Guy Ritchie;
    - scenariusz: Guy Ritchie, John August;
    - wybrana obsada: Will Smith, Mena Massoud, Naomi Scott, Marwan Kenzari, Navid Negahban, Nasim Pedrad, Billy Magnussen;
    - gatunek: przygodowy, musical, baśń.

    Aladyn to spore zaskoczenie w kinach. Disney niezbyt przyłożył się do promocji czując, że być może ten film może okazać się klapą artystyczną i dochodową. Rzeczywistość nieźle zaskoczyła. Aladyn okazał się bezkonkurencyjny i całkowicie zdominował amerykański box office. Jest to rekordowe otwarcie w historii filmów Guy'a Ritchie'go. Ponadto film zbiera też pozytywne recenzje krytyków. Czy naprawdę warto obejrzeć ten film? W mojej ocenie zdecydowanie tak. Fabularnie Aladyn nas specjalnie nie zaskoczy. Miejski złodziejaszek poznaje piękną księżniczkę i marzy o tym by móc ją poślubić. Może zdobyta (nieco przypadkiem) lampa z Dżinem pozwoli spełnić skryte marzenie? Następuje tu ładna przemiana bohatera, który będąc odrzutkiem społecznym przeistacza się w księcia, a następnie powraca do korzeni i walcząc z zakusami władzy zaczyna wierzyć w siebie. Jest to przewidywalna i całkiem wierna z oryginałem przemiana bohatera. O wiele bardziej zmodyfikowana jest postać księżniczki Dżasminy. Kobieta trzymana niemal w niewoli przez nadopiekuńczego ojca otrzymuje świetne, wykształcenie, ale to nie ma znaczenia bo jej rola ma się ograniczyć do uległej żony nowego sułtana. Dżasmina nie chce zgodzić się na taki bieg rzeczy o coraz odważniej walczy o zmianę sposobu myślenia. To kolejna disneyowska księżniczka, która przestaje być przedmiotem męskich decyzji. Brawo!

     

  • Król Lew - 1994

    krol lew

     

    Król Lew,
    (The Lion King) - 1994;
    - reżyseria: Rob Minkoff, Roger Allers; 
    - scenariusz: Jonathan Roberts, Linda Woolverton; 
    - muzyka: Hans Zimmer, Elton John;
    - gatunek: animacja, familijny.

    Niedługo do kin zawita aktorska wersja tej kultowej animacji, a podczas świąt była okazja by sobie przypomnieć fabułę. Czy to nie nie znak by obejrzeć Króla Lwa? Oczywiście, że tak. Z tym filmem mam wielki sentyment. Był to jeden z niewielu oryginalnych VHS - ów, które posiadaliśmy w domu. Z tego co pamiętam to mój brat go dostał z jakiejś okazji. Nie zliczę ile razy ta kaseta było w użyciu, ale myślę że około tysiąca ;p.
    Historię chyba wszyscy znają. Młody Lew Simba po śmierci ojca (kto nie płakał na tej scenie?) ucieka z rodzinnych stron. Po latach powraca by rozpocząć walkę o utracony tron. Mądra fabuła została wzbogacona świetnymi postaciami drugoplanowymi. Nierozłączni Timon i Pumba oraz Zazu i Rafiki. Cztery drugoplanowe postacie, które nadały dosyć poważnej fabule komediowego rysu. O hienach już nawet nie wspomnę - to mimo wszystko czarne charaktery. Timon i Pumba z tego co pamiętam to doczekali się swojego serialu. Zawsze uważałem, że

     

  • Dumbo - 2019

    dumbo

     

    Dumbo - 2019;
    - reżyseria: Tim Burton;
    - scenariusz: Ehren Kruger;
    - wybrana obsada: Colin Farrell, Michael Keaton, Danny DeVito, Eva Green, Alan Arkin, Phil Zimmerman;
    - gatunek: familijny, fantasy.

    Disney kontynuuje remaki swoich największych hitów. Nowe wersje mają obsadę aktorską, poprawione scenariusze oraz rozmach, który zapiera dech w piersiach widzów. Jest to sprawdzona (Księga Dżungli, Piękna i Bestia) metoda dająca Disney'owi olbrzymie wpływy... szkoda tylko, że te filmy tracą na autentyczności.
    Dumbo - malutki słonik, który urodził się w cyrku nie grzeszy urodą, ale ma niezwykły dar - potrafi latać. Taki słoń to w rękach sprawnego biznesmena to prawdziwa żyła złota. Słonik kosztem dzieciństwa ma bawić publiczność. Nie inaczej jest z filmami Disney'a. Oryginalne historie są uwspółcześniane i sprzedawane dla czystego zysku. Nie ma w tym miejsca na oryginalny scenariusz czy też świeżość w realizacji. To są elementy zbyt ryzykowne. Zatrudnienie Tim'a Buton'a do Dumbo sprawiło, że mocno wierzyłem w ten projekt. Mogła powstać nieco mroczna opowieść o tym co jest dziwne, oryginalne, o tym co nie pasuje do naszego współczesnego świata. Powstała, niestety bajeczka, która jest całkowicie pozbawiona autentyczności. Oczęta małego Dumbo wzruszają a wykreowany świat może się podobać, ale całość razi sztucznością.

     

  • Krzysiu, gdzie jesteś? - 2018

    krzysiu gdzie jestes

    Krzysiu, gdzie jesteś?
    (Christopher Robin) - 2018;
    - reżyseria: Marc Forster;
    - scenariusz: Alex Ross Perry, Allison Schroeder, Tom McCarthy;
    - wybrana obsada: Ewan McGregor, Hayley Atwell, Bronte Carmichael;
    - gatunek: familijny.

    Nie wszyscy są fanami Kubusia Puchatka, ale ja się do nich zaliczam. Z jednej strony Kubuś wywołuje u mnie lawinę pozytywnych wspomnień (ta zniszczona książeczka w papierowej okładce z biblioteki szkolnej). ale też doceniam treści które próbuje przekazać Milne. Poza tym szanuję to, że każdy z bohaterów Kubusia Puchatka nie jest doskonały. Mają swoje wady, fobie, ale pomimo nich są grupą przyjaciół, która w trudnych (głodnych) chwilach daje sobie wsparcie.
    Przepraszam za ten wstęp, ale jest on niezbędny do zrozumienia mojego nastawienia do filmu Krzysiu, gdzie jesteś? Musiałem go obejrzeć, ale też bałem się, że będzie wielkim rozczarowaniem. Na szczęście nic takiego nie miało miejsca.
    Czy kiedyś zastanawialiście się co dzieje się z 'przyjaciółmi' z dzieciństwa o których z czasem zapominamy? Mam na myśli wymyślone postacie, zabawki. Znikają w odmętach zapomnienia. Czy też tęskniące czekają aż ktoś sobie o nich przypomni?

     

  • Iniemamocni 2 - 2018

    iniemamocni 2

    Iniemamocni 2,
    (The Incredibles 2) - 2018;
    - reżyseria: Brad Bird;
    - scenariusz: Brad Bird;
    - gatunek: animacja, przygodowy.

    Aż 14 lat musieliśmy czekać na kontynuację udanych Iniemamocnych. Recenzji pierwszej części nie ma obecnie na blogu, ale jak sobie przypomnę ten film to obiecuję, że kilka słów napiszę.
    Rodzinka Iniemamocnych próbuje prowadzić normalne, amerykańskie życie. Supermoce są zakazane więc bohaterowie starają się nie wychylać. Ponoć ich interwencje były zbyt kosztowne. Podobny wątek pojawia się w Avengers. Wszystko ulega zmianie gdy zamożne rodzeństwo postanawia wesprzeć superbohaterów i zrobić im skuteczną kampanię promocyjną, która zakończy się legalizacją supermocy. Wybrali znakomity moment - bo miasto zaczyna atakować niebezpieczny antybohater. Tak w skrócie wygląda główna nić fabularna. Niby nic ciekawego, ale o wiele więcej się dzieje w drugim planie. Pojawia się sporo dyskusji na temat współczesnego świata, zagrożeń oraz poruszony jest wątek podziału ról społecznych. To Pani Iniemamocna (Elastyna) musi iść do pracy, a jej mąż musi zająć się domem. Szybko okazuje się, że to wcale nie jest takie proste. O ile Elastyna w pracy radzi sobie całkiem nieźle to obowiązki domowe okazują się dużo bardziej skomplikowane niż się z pozoru wydawało.

     

  • Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi

    gw ostatni jedi

    Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi,
    (Star Wars: The Last Jedi) - 2017;
    - reżyseria: Rian Johnson;
    - scenariusz: Rian Johnson;
    - wybrana obsada: Daisy Ridley, John Boyega, Mark Hamill, Oscar Isaac, Adam Driver, Benicio del Toro, Carrie Fisher, Andy Serkis, Domhnall Gleeson, Kelly Marie Tran, Laura Dern;
    - gatunek: science fiction, przygodowy.

    Trwa wojna, którą Rebelianci zaczynają przegrywać. Co prawda film rozpoczyna się od wielkiego zwycięstwa, ale zostało ono osiągnięte zbyt wielkimi stratami. Armia Ruchu Oporu dosłownie leci na oparach a wojna wydaje się być przegrana. Czy Jedi jeszcze powrócą? Rey próbuje odnaleźć Luke'a i namówić go na powrót. Stary Jedi jest jest jednak zbyt zdruzgotany przemianą siostrzeńca. Bez wsparcia Jedi Rebelianci nie mają szans. Drugim wątkiem jest kosmiczna ucieczka przed krążownikiem Nowego Porządku i próba uniknięcia nieuniknionego.
    Fabularnie Ostatni Jedi rozczarowuje. Mamy kilka niezłych wątków, ale nie ukrywajmy, że nie ma w nich absolutnie nic świeżego. Cały czas miałem wrażenie, ze to wszystko już gdzieś widziałem. Rozterki, którą stronę mocy wybrać, zdrada, nieoczekiwana pomoc a nawet gwiazda śmierci, która w tym filmie jest w wersji mikro.

     

  • Coco - 2017

    coco

    Coco - 2017;
    - reżyseria: Lee Unkrich;
    - scenariusz: Adrian Molina, Matthew Aldrich;
    - gatunek: animacja, familijny, przygodowy.

    W zalewie animacji, które bazują na sprawdzonych schematach, raz na jakiś czas pojawiają się tytuły, które wnoszą powiew świeżości. W tym roku taką animacją jest Coco.
    Święto zmarłych w meksykańskim miasteczku. Wszyscy przygotowują się do tego wyjątkowego święta, podczas którego będą wspominać bliskich, którzy odeszli. Wszyscy? No prawie. Dwunastoletni Miguel ma w poważaniu to święto. Marzy o wielkiej karierze muzycznej i tylko to jest dla niego istotne. Po rodzinnej awanturze ucieka i chce stanąć w konkursie talentów. Seria nie do końca przemyślanych zdarzeń sprawia, że Miguel zostaje przeniesiony do świata zmarłych.

     

  • Auta 3 - 2017

    auta 3

    Auta 3,
    (Cars 3) - 2017;
    - reżyseria: Brian Fee;
    - scenariusz: Kiel Murray, Bob Peterson, Mike Rich;
    - gatunek: familijny, animacja, komedia.

    No i się doczekaliśmy trzeciej odsłony przygód McQueen'a. Jest w wielkiej formie, wygrywa wyścigi, ale powoli zaczyna napływać nowa seria nowoczesnych aut, które są o wiele szybsze. Zygzak czuje wielką presję przegranej i robi wszystko by wygrać. Kończy się to poważnym wypadkiem. Czy uda mu się wrócić na tor? Czy nadal będzie wygrywać? A może odejdzie na zasłużoną rajdową emeryturę? Odpowiedź nie jest oczywista, a scenarzyści umiejętnie pokazują nam emocje targające czerwoną rajdówką.

     

  • Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara - 2017

    piraci z karaibow zemsta salazara

    Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara,
    (Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales) - 2017;
    - Piraci z Karaibów cześć 5;
    - reżyseria: Joachim Rønning, Espen Sandberg;
    - scenariusz: Jeff Nathanson;
    - wybrana obsada: Johnny Depp, Javier Bardem, Geoffrey Rush, Brenton Thwaites, Kaya Scodelario, Kevin McNally, Orlando Bloom, Keira Knightley;
    - gatunek: fantasy, przygodowy.

    Jeśli chcecie obejrzeć film o pijanym aktorze, który tak bardzo wierzy w swoją gwiazdę, że nie musi się o nic starać to śmiało możecie się wybrać na nowych piratów. Jeśli jednak oczekujecie czegoś więcej to bez problemu możecie sobie ten film darować. Nie sądziłem, że Depp aż tak się stoczy, nie sądziłem też, że będzie on najsłabszym ogniwem Zemsty Salazara. Gdyby się dało to motywy z Depp'em najchętniej bym przewinął. Co nie znaczy, że pozostała część filmu jest dobra. Nie dajcie się zwieść plakatom i zwiastunom - nowi Piraci z Karaibów są popłuczynami po pierwszych częściach serii.

     

  • Strażnicy Galaktyki 2 - 2017

    straznicy galaktyki 2

    Strażnicy Galaktyki 2,
    (Guardians of the Galaxy Vol. 2) - 2017;
    - reżyseria: James Gunn;
    - scenariusz: James Gunn;
    - wybrana obsada: Chris Pratt, Zoe Saldana, Dave Bautista, Vin Diesel (głos), Bradley Cooper (głos), Michael Rooker, Karen Gillan, Pom Klementieff, Sylvester Stallone, Kurt Russell, Elizabeth Debicki, Tommy Flanagan;
    - gatunek: science fiction, komedia, akcja.

    Przez wielu jedna z najbardziej wyczekiwanych premier tego roku. Mocna kampania reklamowa, która trwała od miesięcy sprawiła, że trudno było pominąć ten tytuł pomimo przeciętnych zwiastunów.
    Ciężko mówić cokolwiek o tym filmie bez odniesienia do pierwszej części. Jedynka fabularnie nie była zbyt ciekawa, ale mocno nadrabiała klimatem, humorem oraz sentymentem do lat osiemdziesiątych. Był w tym pewien powiew świeżości, niestety nie można tego samego powiedzieć o dwójce. Prosta fabuła. Peter (Pratt) znajduje swojego ojca, który niekoniecznie jest taki jak sobie wyobrażał. Mamy opowiastkę o relacjach ojciec-syn oraz motyw o tym, że każdy miał trudne dzieciństwo. Do tego trochę pościgów, wybuchów oraz olbrzymia ilość gagów oraz scenek, które miały nas rozbawić. Z nimi mam mały problem.

     

  • Piękna i Bestia - 2017

    piekna i bestia

    Piękna i bestia,
    (Beauty and the Beast) - 2017;
    - reżyseria: Bill Condon;
    - scenariusz: Stephen Chbosky, Evan Spiliotopoulos;
    - wybrana obsada: Dan Stevens, Emma Watson, Luke Evans, Kevin Kline, Josh Gad, Ewan McGregor, Stanley Tucci, Ian McKellen;
    - gatunek: familijny, musical, fantasy, romans.

    Disney ostatnio kręci wersje aktorskie swoich najbardziej znanych animacji. Niektórzy twierdzą, że bezcześci w ten sposób wspaniałe wspomnienia, że w pogoni za kasą nie ma żadnych świętości, a niektórzy uważają, że aktorskie wersje są jak najbardziej potrzebne. Sam zaliczam się do tej drugiej grupy. Minęło kilka pokoleń i w pełni rozumiem potrzebę nakręcenia nowych wersji klasycznych animacji. Nieistotne jest czy będą aktorskie czy też całkowicie animowane bo granice powoli zaczynają się zacierać. Historia zostaje opowiedziana jeszcze raz w sposób, który łatwo trafi do współczesnego, młodego widza. Co w tym złego?
    Z takim pozytywnym nastawieniem poszedłem w sobotni poranek do kina. Na dzień dobry poczułem się jak dziecko, które lata temu zasiadało przed telewizorem i z utęsknieniem czekało na znaną czołówkę Disney'a. To było jak magiczny znak, że teraz będzie coś dla mnie. Ten sobotni cykl na dwójce był moim ulubionym w całym tygodniu - animacja plus film. Czy czegoś więcej do szczęścia potrzeba?

     

  • Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie - 2016

    lotr 1

    Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie,
    (Rogue One: A Star Wars Story) - 2016;
    - reżyseria: Gareth Edwards;
    - scenariusz: Chris Weitz, Tony Gilroy;
    - wybrana obsada: Felicity Jones, Diego Luna, Alan Tudyk, Donnie Yen, Wen Jiang, Ben Mendelsohn, Forest Whitaker, Riz Ahmed, Mads Mikkelsen, Jimmy Smits;
    - gatunek: przygodowy, science-fiction.

    Rok 2016 jest dla mnie mocno pod znakiem Gwiezdnych Wojen, dlatego też bardzo zależało mi by obejrzeć Łotra 1 jeszcze przed świętami. Zwiastun przypadł mi do gustu,a pierwsze, przedpremierowe recenzje jeszcze pozytywniej nastawiły do tytułu.
    Akcja Łotra 1 jest luźno powiązana z główną sagą. Osią fabuły jest Jyn Erso, która jest córką jednego z głównych projektantów Gwiazdy Śmierci. Nie interesują ją sprawy polityczne. Nie zamierza brać udziału w wojnie - liczy się tylko chwilowe przeżycie. Wojna jednak upomina się o Jyn. Dziewczyna może być jedyną szansą na dotarcie do ojca, który podobno w Gwieździe Śmierci umieścił wadę, która pozwoli stosunkowo łatwo zniszczyć niebezpieczną broń. Doskonale wiemy, że plany Gwiazdy rebeliantom udaje się zdobyć (z poprzednich epizodów), ale nie mamy pojęcia ile osób i żyć było zaangażowanych w walkę.
    Scenarzyści Łotra 1 nie mieli łatwego zadania, sprawa jest bardzo podobna jak w Zemście Sithów. Trudno opowiadać historię, skoro wszyscy znają jej zakończenie. Dlaczego mamy to oglądać skoro wiemy jak to się skończy?

     

  • Vaiana: Skarb oceanu - 2016

    vaiana

    Vaiana: Skarb oceanu,
    (Moana) - 2016;
    - reżyseria: Ron Clements,John Musker;
    - scenariusz: Jared Bush;
    - gatunek: animacja, przygodowy, familijny.

    Mała wysepka gdzieś oceanie. Mieszkańcy żyją spokojnie i dostatnio, a młodziutka Vaiana szykuje się do objęcia roli wodza plemienia. Istna sielanka, aż do momentu w którym drzewa przestają dawać owoce, ziemia przestaje być żyzna a rybacy nie mają co łowić. Dziewicza wyspa zaczyna martwieć, a jej mieszkańcom grozi klęska głodu.
    Vaiana nie zamierza bezczynnie czekać i za namową swojej babki i oceanu wyrusza na poszukiwanie półboga Maui, który może powstrzymać proces niszczenia. Tak prawdę mówiąć Maui jest też przyczyną złych zmian na oceanie. Kiedyś ukradł serce wyspie matce i od tamtej pory zaczyna źle się dziać. Maui musi zrozumieć swój błąd a serce trzeba zwrócić. Po drodze spotykają wielu przeciwników, w tym dalekich krewnych (tak sądzę) Minionków, ale wyprawa jest przede wszystkim starciem dwóch charakterów. Maui jest skupiony na sobie, jest półbogiem i jedyne na czym mu zależy to uznanie i uwielbienie ludzi. Natomiast Vaiana jest księżniczką, która jest pewna wątpliwości, ale wie, że jest odpowiedzialna za swój lud i musi działać. Nie wie jeszcze jak, ale nie zamierza bezczynnie czekać.
    Niesamowicie Disney'owskie księżniczki ewoluowały. Już nie czekają biernie na zbawienie i księcia z bajki oferując w zamian urodę i miłość.. teraz są pewnymi siebie kobietami, które wiedzą czego chcą w życiu i nie pozwolą zepchnąć się na drugi plan. Zresztą Maui wielokrotnie to próbował robić - bezskutecznie.
    Animacja ma bardzo pozytywny i proekologiczny wydźwięk - okradamy ziemię z jej skarbów nie wiedząc, że w ten sposób przybliżamy termin swojej zagłady. Tak w skrócie (bez zdradzania zakończenia) wygląda morał tej bajki.

     

  • Kraina jutra - 2015

    kraina jutra
    Kraina jutra,

    (Tomorrowland) - 2015;
    - reżyseria: Brad Bird;
    - scenariusz: Damon Lindelof, Brad Bird;
    - wybrana obsada: Britt Robertson, George Clooney, Raffey Cassidy, Hugh Laurie;
    - gatunek: familijny, science-fiction.

    Kolejna familijna pozycja zaliczona. Z rezerwą podchodziłem do tego tytułu. Znajomi, rodzina twierdzili, że Kraina jutra rozczarowuje. Przez pewien czas uważałem, że całkowicie odpuszczę ten tytuł.. ale brzydal-Clooney i potrzeba lekkiego filmu sprawiły, że dałem szansę.
    Wybitni naukowcy skupiają się w jednym miejscu poza współczesnym czasem i próbują pozytywnie wpływać na losy świata. Kreują kierunki rozwoju ludzkości i cały czas rekrutują wybitne jednostki na ziemi. Kandydaci są w różnym wieku, ale łączy ich wiara, że własnym zachowaniem mogą zmienić przyszłość. Takich osób potrzeba bo świat powoli zmierza do zagłady. Niektórzy twierdzą, że jest już za późno na ratunek. I znów mamy fajny pomysł, który został sprowadzony do "wydmuszki".

     

  • Kto pod kim dołki kopie... - 2003

    kto pod kim dolki kopie
    Kto pod kim dołki kopie...
    ,
    (Holes) - 2003;
    - reżyseria: Andrew Davis;
    - scenariusz: Louis Sachar;
    - wybrana obsada: Sigourney Weaver, Jon Voight, Tim Blake Nelson, Shia LaBeouf, Khleo Thomas;
    - gatunek: komedia, familijny, przygodowy.

    Kolejna zaległa notka.. czasem jest tak, że nic co się lubi nie sprawia frajdy. Brak zamiłowania i zmęczenie codziennością. Nie jestem człowiekiem systematycznym, robiącym sobie postanowienia, ale zaczynam podziwiać ludzi, którzy potrafią nadać swoim działaniom odpowiedni rytm, który sprawia, że są szczęśliwi.. może trzeba tak spróbować? Próbować się odnaleźć.
    Dziś pozycja familijna, którą obejrzałem kilka tygodni temu. Przykład kina, w którym opowieść ma większe znaczenie niż wyrafinowane efekty specjalne.

     

  • Mój przyjaciel smok - 2016

    moj przyjaciel smok
    Mój przyjaciel smok,
    (Pete's Dragon) - 2016;
    - reżyseria: David Lowery;
    - scenariusz: Toby Halbrooks, David Lowery;
    - wybrana obsada: Bryce Dallas Howard, Robert Redford, Oakes Fegley, Oona Laurence, Wes Bentley, Karl Urban;
    - gatunek: familijny, przygodowy.

    Coś o smokach.
    Pete ma pięć lat i właśnie jedzie z rodzicami na swoją pierwszą wycieczkę do lasu. Nie dojeżdżają do celu. Samochód ma wypadek, a mały Pete musi sam przetrwać w lesie. Sześć lat później zostaje odnaleziony przez przypadkowych ludzi. Jak on przetrwał tyle lat sam? Taka tajemnica rodzi się po obejrzeniu zwiastuna. Podczas seansu odpowiedź dostajemy od razu na tacy.. i w tym momencie poczułem się oszukany. Przecież miała to być całkiem inna historia? Zwiastun kłamał... Pete trafia do miasta, a jego opowieści o tajemniczym opiekunie sprawiają, że wielu pragnie smoka zobaczyć na własne oczy... zobaczyć, złapać i uwięzić. Ludzie już tak mają.. wszystko co ciekawe by zamykali w klatkach.
    Mój przyjaciel smok to nie opowieść o poszukiwaniu smoka - to historia o tym, że przyroda nadal skrywa swoje tajemnice i że ich piękno polega na tym, że są dziewicze i nie zepsute przez człowieka. Seans ma mocno proekologiczny wydźwięk.

     

  • BFG: Bardzo Fajny Gigant - 2016

    bfg
    BFG: Bardzo Fajny Gigant,
    (The BFG) - 2016;
    - reżyseria: Steven Spielberg;
    - scenariusz: Melissa Mathison;
    - wybrana obsada: Mark Rylance, Ruby Barnhill, Penelope Wilton, Rebecca Hall;
    - gatunek: familijny, fantasy.

    Lubię Spielberga. Większość jego filmów mi się podoba, reżyser doskonale wie jak uwieść widza i sprawić by po seansie wyszedł z burzą emocji. Nazwisko reżysera wystarczyło bym poszedł na BFG do kina. Po seansie mam wrażenie, że to nie Steven robił ten film.. że firmuje nazwiskiem, ale nawet nie obejrzał tej produkcji do końca.
    BFG to zdecydowanie najsłabszy film Spielberga jaki widziałem. Rozczarowanie na pełnej linii. Film jest ekranizacją powieści Roalda Dahla (Wielkomilud), która cieszy się sporym uznaniem wśród czytelników, ale doskonale wiemy, że to czasem za mało do stworzenia udanego filmu. Kino rządzi się całkiem innymi prawami niż literatura. W ekranizacji BFG chyba brakło pomysłu dla kogo ma być zrobiony ten tytuł. Dorośli kompletnie się nudzili, a i dzieci nie bawiły się zbyt dobrze.

     

  • Goofy na wakacjach - 1995

    goofy na wakacjach
    Goofy na wakacjach,
    (A Goofy Movie), 1995;
    - reżyseria: Kevin Lima;
    - scenariusz: Jymn Magon, Brian Pimental, Chris Matheson;
    - gatunek: animacja, familijny.

    Kilka tygodni temu przypomniałem sobie ten film. W pamięci miałem wspomnienie zabawnej historii. Powtórny seans kompletnie zniszczył wspomnienie i całkowicie mnie rozczarował. Może to dowód na to, że niektórych wspomnień nie powinno się poprawiać, przypominać? Tym razem już jest za późno na takie refleksje.