"Każdy umiera, ale nie każdy tak naprawdę żyje"
Braveheart

Nowości na stronie

Gnat #4: Rose
Odwilż - sezon 1
Pulp - Ed Brubaker, Sean Phillips
Śmierć na Nilu - 2022
Blacksad. Tom 2. Arktyczni
Zaułek koszmarów - 2021
Łasuch. Powrót - Jeff Lemire
Jeźdźcy sprawiedliwości - 2020
Kartoteka 64 - 2018
Sukcesja - sezon 3
Zakazany Port
Sandman. Tom 10. Przebudzenie
Wydział pościgowy - 1998
Gierek - 2022

Dean Devlin

  • Dzień Niepodległości: Odrodzenie - 2016

    plakat promujący
    Dzień Niepodległości: Odrodzenie,
    (Independence Day: Resurgence) - 2016;
    - reżyseria: Roland Emmerich;
    - scenariusz: James A. Woods, Nicolas Wright, Dean Devlin, Roland Emmerich, James Vanderbilt;
    - wybrana obsada: Liam Hemsworth, Jeff Goldblum, Jessie T. Usher, Bill Pullman, Maika Monroe, Sela Ward, William Fichtner, Judd Hirsch, Brent Spiner, Charlotte Gainsbourg;
    - gatunek: akcja science-fiction.

    Zawsze jak widzę długą listę nazwisk scenarzystów to zaczynam mieć obawy o poziom filmu. Wyobrażam sobie, że scenariusz rodził się w bólach, że będą różne stylistyki i tak naprawdę film będzie niespójny. Gdzie te filmy pisane przez jedną osobę? Oglądając kontynuację kultowego Dnia Niepodległości z 1996 roku miałem wrażenie, że były pieniądze, chęć zarobku, ceniony reżyser, ale zabrakło pomysłu na film. Zwiastun zapowiadał solidne patetyczne kino katastroficzne z pięknymi efektami specjalnymi. Niestety seans mocno rozczarowuje.
    Po dwudziestu latach obcy wracają. Jeden olbrzymi statek, który ma rozwalić całą planetę. Ludzie pod wodzą Amerykanów dzielnie walczą, ale nie mają zbyt wielkich szans. Patetyczne przemówienie (dlaczego tak krótkie?) sprawia, że obrońcy na nowo wierzą w swoje siły a to pozwala im wygrać bitwę. W sumie to standard, ale w tym filmie nie zadziałał - niby jest patos, ale został rozmyty na zbyt wielu bohaterów. Jest to kolejny tytuł, w którym przesadzono z obsadą. Twórcy nie do końca wiedzieli czy oprzeć się na bohaterach z pierwszej części czy też zbudować narrację na świeżych postaciach. Brak wyboru skutkuje, że zebrano i nowych i starych i mnóstwo drugoplanowego planktonu.

  • Geostorm - 2017

    geostorm

    Geostorm - 2017;
    - reżyseria: Dean Devlin;
    - scenariusz: Dean Devlin, Paul Guyot;
    - wybrana obsada: Gerard Butler, Jim Sturgess, Abbie Cornish, Alexandra Maria Lara, Ed Harris;
    - gatunek: katastroficzny.

    Ludzie nie dbali o przyrodę, zignorowali informacje o efekcie cieplarnianym i nastąpiła seria anomalii pogodowych. Jedyną opcją na ustabilizowanie pogodą jest stworzenie kosmicznego systemu, który będzie punktowo, ale także globalnie, likwidował niebezpieczne zjawiska. Kilka lat później potężna sieć satelit chroni ludzkość przed nagłymi zmianami klimatu. To znaczy ma chronić, system zaczyna szwankować i zamiast ochrony funduje ludziom, nagłe, śmiercionośne ataki żywiołów. Sam pomysł na kino katastroficzne jest niezły, ale wykonanie niezbyt udane.
    Przede wszystkim Geostorm ma wiele luk fabularnych, skrótów i przemilczeń. Gdyby dialogi pomiędzy bohaterami były dobrze napisane to luki fabularne nie byłyby aż tak odczuwalne. Niestety jedna słabość potęguje kolejną. Gra aktorska też przeciętna, ale tutaj nic wielkiego nie oczekiwałem. Kino katastroficzne rządzi się przecież swoimi prawami.

Back to top