"Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś."
Stanisław Lem

Nowości na stronie

Na rauszu - 2020
Eric Powell - The Goon. Kolekcja tom 5
Lekcja marzeń - 2011
Dlaczego kobiety zabijają - sezon 2
Gnat #1: Dolina, czyli równonoc wiosenna
Bodyguard i żona zawodowca - 2021
Złota dama - 2015
Batman: Przeklęty
Kopalnie króla Salomona - 1985
Mayans M.C - sezon 3
Sandman. Tom 6. Refleksje i przypowieści
Przygoda na rybach - 1997
Nomadland - 2020
Trolle z Troy. Tom 2

David Prowse

  • Gwiezdne wojny: Część VI - Powrót Jedi - 1983

    plakat promujący
    Gwiezdne wojny: Część VI - Powrót Jedi
    (Star Wars: Episode VI - Return of the Jedi) - 1983
    - reżyseria: Richard Marquand,
    - scenariusz: George Lucas, Lawrence Kasdan;
    - wybrana obsada: Mark Hamill, Harrison Ford, Billy Dee Williams, Anthony Daniels, Peter Mayhew, Sebastian Shaw, David Prowse, Ian McDiarmid, Kenny Baker.
    - gatunek: przygodowy, science-fiction.

    Przyszła kolej na ostatnią część pierwszej trylogii Gwiezdnych Wojen.

    Imperium buduje kolejną Gwiazdę Śmierci – nowa broń ma być o wiele bardziej potężniejsza od pierwowzoru. Rebelianci muszą ją zniszczyć zanim osiągnie gotowość bojową, ale najpierw trzeba uratować Han’a Solo, który został zamrożony i przekazany swojemu największemu wrogowi (Jabba) na pustynnej planecie Tatooine. Uwolniony Solo ma pomóc w ataku na Gwiazdę Śmierci. Imperium jednak nie zamierza bezczynnie czekać na ofensywę Rebeliantów.
    Powrót Jedi to póki co najlepsza część GW którą widziałem. Efekty specjalne są fenomenalne, ale bez nieźle pomyślanej fabuły byłyby niczym, a ta jest mocno urozmaicona. Mamy wizytę na Tatooine, gwiezdny atak, nauki Jedi, ostateczna walka Luke’a ze swoim ojcem oraz walki na Endorze – księżycu Gwiazdy Śmierci. Jest też mnóstwo humoru i sprawnie napisanych dialogów. Zachwycają też rodowici mieszkańcy na Endorze (Ewoki). Trzeba przyznać, że genialnie to wyszło.

  • Gwiezdne wojny: Część V - Imperium kontratakuje - 1980

    plakat promujący
    Gwiezdne wojny: Część V - Imperium kontratakuje
    (Star Wars: Episode V - The Empire Strikes Back) - 1980;
    - reżyseria: Irvin Kershner;
    - scenariusz: Lawrence Kasdan, Leigh Brackett;
    - wybrana obsada: Mark Hamill, Harrison Ford, Carrie Fisher, Billy Dee Williams, Anthony Daniels, Peter Mayhew, David Prowse, Kenny Baker;
    - gatunek: przygodowy, science-fiction.

    Pora na kilka słów o drugiej odsłonie Gwiezdnych Wojen. Rebelianci popsuli Gwiazdę Śmierci i musieli czmychnąć przed Imperium. Wybrali małą lodową planetę i tam spokojnie się przygotowują do walki. Kolejna walka jest tylko kwestią czasu. Imperium przygotowuje inwazję (pojawiają się piękne kroczące roboty), ale bitwa nie daje odpowiedniego rozstrzygnięcia. Luke wybiera się na nauki do Mistrza Jedi (Yoda). Han Solo z przyjaciółmi leci do pięknego miasta gdzie żyje jeden z jego znajomych (celowo nie używam słowa przyjaciel) licząc, że tam będą mieli bezpieczne schronienie. Nie mają pojęcia, że czeka tam na nich Darth Vader.
    Druga odsłona Gwiezdnych Wojen jest bardzo udanych sequelem, który znakomicie rozwija wątki z pierwszej części. To w tej części padają najsłynniejsze słowa Vader'a..
    Cały czas nie mogę się przekonać do postaci Luke'a Skywalker'a. - ten wątek mnie całkowicie nie przekonuje. Natomiast Ford jak zwykle rewelacyjnie :)

  • Gwiezdne Wojny: Nowa Nadzieja - 1977

    plakat promujący film
    Gwiezdne Wojny - Część IV - Nowa nadzieja
    (Star Wars)- 1977;
    - reżyseria: George Lucas;
    - scenariusz: George Lucas;
    - wybrana obsada: Mark Hamill, Harrison Ford, Carrie Fisher, Peter Cushing, Peter Mayhew, David Prowse.
    - gatunek: przygodowy, science-fiction.

    No i ten dzień, ten czas musiał w końcu nadejść. Niebo się otwarło i w końcu zmotywowany (bez możliwości sprzeciwu) musiałem zacząć oglądać Gwiezdne Wojny. Sceptycznie do tego podchodziłem, nie rozumiałem ich fenomenu i wpływu na popkulturę. Niewybaczalne przeoczenie, które ma też swoje plusy. Mogłem bez sentymentalnych naleciałości obejrzeć Sagę - całkowicie dziewicze podejście do odświeżonej, wypasionej pierwszej części (wg numeracji czwartej).
    Nie miałem pojęcia, że gwiezdne wojny miały aż taki wpływ na moje dzieciństwo. Pierwsze klocki Lego (komunijne) były właśnie z uniwersum Gwiezdnych Wojen. Jedna z pierwszych gier wideo również nawiązywała do tego świata.. teraz dopiero rozumiem jaką rewolucją były te filmy. Scenariusz był pisany przez lata i sam Lucas nie wiedział czego tak naprawdę oczekuje.. cały czas rozbudowywał swoje uniwersum.. można powiedzieć, że Star Wars całkowicie zdominowało jego twórczość.. jego przyjaciel Coppola twierdził iż ten oszalał. Tak na marginesie - Lucas pierwotnie miał reżyserować Czas Apokalipsy, ale wolał skupic się na Star Wars.. niesamowita historia.
    Gwiezdne wojny zdobyły aż sześć Oscarów plus Oscar za specjalne osiągnięcia - absolutnie mnie to nie dziwi. Film jest z roku 1977, a nadal zachwyca swoim rozmachem i sposobem realizacji efektów specjalnych, które nadal trzymają formę. Nie można też pominąć soundtracku, który na stałe zawładnął wyobraźnią widzów na całym świecie. Pierwsza część Star Wars to dla mnie przede wszystkim niesamowity triumf Han'a Solo - maximum Forda w Fordzie ;) Za to kompletnie nie przypadł mi do gustu Luke Skywalker - zarówno aktor jak i postać nie byłyby w stanie zdobyć mojej sympatii.

Back to top