"Po­wie­działbym, że piękna, wie­czna i ro­man­tyczna jest tyl­ko miłość... niespełniona. "
Woody Allen

David Bowie

 

  • D. Bowie - Dollar Days

    cover

    Nie sądziłem, że Bowie miał tylu fanów wśród moich znajomych. Mam wrażenie, że po jego śmierci wiele osób zaczęło wrzucać posty na Facebooka traktując to jako formę łańcuszka... przecież kurka wypada być w głównym nurcie.
    Gdzieś to sprawiło, że nie miałem potrzeby, ochoty łączyć się bólu... bezmyślne stadne działanie. Czy Was też wkurza takie zachowanie? Zresztą coraz częściej internet zamiast nowych inspiracji daje tylko zepsucie i frustrację. Nie znam się, ale się wypowiem i to najlepiej obrażając pół świata.
    Wracając do Bowiego - ostatnio miałem możliwość odsłuchania jego najnowszej płyty (Blackstar) i przyznaję, że jestem pod wielkim wrażeniem. Kapitalny krążek. Niesamowity klimat i ta nuta w głosie - pewność nieuniknionego i pogodzenia z losem. To chyba przychodzi z wiekiem. 

     

  • Ścinki 19 - upalne

    David BowieDzień mija pod znakiem Space Oddity David'a Bowie.
    Ma coś orzeźwiającego w sobie, a w dziś każda forma orzeźwienia jest wskazana. Bez niego ciężko byłoby wytrwać.. Kto to wymyślił, żeby było, aż tyle stopni.. aż przechodzi ochota na piwo w ogródku piwnym. Skoro jesteśmy przy ogródkach - obok Mariackiej jest nowy lokal. "Drzwi zwane koniem" oferują mega fajny ogródek i kilka czeskich piw . Menu też wygląda całkiem ciekawie. Chyba warto o tym miejscu pamiętać. Oczywiście jest tam teraz sporo hipsterstwa, ale z czasem to minie i knajpa będzie w pełni akceptowalna.
    Jutro ponoć ma być jeszcze bardziej ciepło.. a to oznacza, że najlepiej się zachomikować w kinie.. jest kilka interesujących premier.. wydaje mi się, że postawię na Amy.. będzie to idealna ochłoda w najcieplejsze godziny.... a potem może jakieś kino plenerowe? Kto wie ;)

     

  • Prestiż 2006

    prestizPrestiż (The Prestige, reżyseria Christopher Nolan, 2006)

    Chciałoby się powiedzieć "w końcu" ten film trafił na swoją kolej. Chciałem go obejrzeć z kilku powodów. Średnia nota, nazwisko reżysera i obsada to główne elementy, które sprawiły, że pozycja ta pojawiła się na samym początku listy filmów do obejrzenia.
    Dziewiętnasty wiek, Londyn i dwóch iluzjonistów (Hugh Jackman, Christian Bale), bliskich przyjaciół, których drogi się rozchodzą po śmierci żony jednego z nich. Przyjaźń zamienia się w nienawiść, a współpraca
    Nie mogę nic napisać o przebiegu fabuły, bo każdy jej element ma znaczenie dla budowy zagadki. Pod koniec filmu wiemy, że każda scena miała konkretne znaczenie, wszystko wskakuje na swoje miejsca i tworzy misternie utkaną całość.
    Nolan lubi tkać swoje filmy i trzeba przyznać, że wychodzi mu to dosyć niesamowicie. Umiejętnie też łączy fikcyjną fabułę z osobami, które znamy z lekcji historii.
    Prestiż to też znakomita obsada. Poza wspomnianymi aktorami na ekranie pojawili się również - Michael Caine, Scarlett Johansson, Rebecca Hall oraz David Bowie jako Tesla.

    Oceniam na mocne dziewięć.

     

  • Moja lista #6

    David BowieZakręcony to czas w moim życiu.. męczący, ale też pozwala wyłączyć niektóre elementy świadomości... i zwyczajnie iść tam, gdzie kolejny dzień prowadzi.
    Jest też mniej notek.. jak się wszystko uspokoi to pewnie pojawi się wiecej..  a może pójdę na przekór sobie i całkiem zamknę bloga..
    Dziś szóste notowanie mojej listy. Pięć utworów, które gdzieś zabłysnęły w mojej głowie i wracają..
    tu słowo uznania dla Shazam. Mały program, który znakomicie rozpoznaje to, co aktualnie słyszy - dzięki tej aplikacji niektóre utwory mogą wracać - wiem jak się nazywają. ;)

     

  • Life On Mars - Bowie

    Od tygodnia za mną chodzi Life on Mars David'a Bowie'go.

    Jakoś nie chce przestać ;)

    Tłumaczenie słów: