"Nie pozwolimy wam wyjść.. Smith, Wesson i ja"

Nagłe zderzenie

Nowości na stronie

Na rauszu - 2020
Eric Powell - The Goon. Kolekcja tom 5
Lekcja marzeń - 2011
Dlaczego kobiety zabijają - sezon 2
Gnat #1: Dolina, czyli równonoc wiosenna
Bodyguard i żona zawodowca - 2021
Złota dama - 2015
Batman: Przeklęty
Kopalnie króla Salomona - 1985
Mayans M.C - sezon 3
Sandman. Tom 6. Refleksje i przypowieści
Przygoda na rybach - 1997
Nomadland - 2020
Trolle z Troy. Tom 2

Daniel Kaluuya

  • Uciekaj - 2017

    uciekaj

    Uciekaj,
    (Get Out) - 2017;
    - reżyseria: Jordan Peele;
    - scenariusz: Jordan Peele;
    - wybrana obsada: Daniel Kaluuya, Lil Rel Howery, Betty Gabriel, Allison Williams, Catherine Keener, Bradley Whitford, Caleb Landry Jones;
    - kategoria: Oscar, horror.

    Po ten film sięgnąłem w ramach nadrabiania tytułów nagradzanych Oscarem. Przypominam, że Uciekaj zdobyło statuetkę za najlepszy scenariusz oryginalny.

    Chris jedzie ze swoją dziewczyną do domu jej rodziców. Są razem od kilku miesięcy i najwyższa pora poznać resztę rodziny. Chris ma obawy, bo rodzice mieszkają na południu i mogą niezbyt miło przyjąć czarnoskórego chłopaka swojej córki. Początkowo wizyta przebiega bez większych zgrzytów. Jest kilka żartów nie na miejscu, ale ogólnie panuje miła atmosfera. Z czasem jednak Chris zaczyna się czuć coraz bardziej nieswojo, ma wrażenie, że rodzina jest trochę dziwna, a poza tym pomimo liberalnych poglądów ma czarnoskórych pracowników. Niepokój się wzmaga gdy Chris odkrywa, że pani domu poddała go (bez zgody) hipnozie. Najlepiej skrócić wizytę w tym domu i wrócić do bezpiecznego miasta.. no chyba, że już jest za późno?

  • Czarna Pantera - 2018

    czarna pantera

    Czarna Pantera,
    (Black Panther) - 2018;
    - reżyseria: Ryan Coogler;
    - scenariusz: Joe Robert Cole, Ryan Coogler;
    - wybrana obsada: Chadwick Boseman, Michael B. Jordan, Lupita Nyong'o, Danai Gurira, Martin Freeman, Angela Bassett, Forest Whitaker, Daniel Kaluuya, Winston Duke, Andy Serkis, Letitia Wright;
    - gatunek: akcja, science-fiction.

    Kolejny marvelowski superbohater doczekał się własnego filmu. O Czarnej Panterze dożo pozytywnie pisano jeszcze przed premierą. Były to niemalże same pochwały i sugestie, że to będzie jeden z najlepszych filmów uniwersum. No i mamy samospełniające się proroctwo. Czarna Pantera w kilka dni rozbiła bank i zarobiła ponad 200 milionów dolarów. Niesamowity wynik. Jestem pełen uznania. Nie dla filmu, ale dla machiny promocyjnej.
    Wakanda to fikcyjne państwo gdzieś w Afryce. Z pozoru kraj trzeciego świata, ale pod maską kryje się supernowoczesne państwo, którego struktura społeczna jest rodem z krajów trzeciego świata.. ale może nie będę oceniać tego aspektu. Jest też książę, który musi objąć tron, ale najpierw, niczym Simba, musi się zmierzyć z każdym, kto do tronu rości sobie prawa. Niby mamy nowoczesność, ale i tak władza oparta jest na brutalnej sile. Przynajmniej nie udają, że jest inaczej.

  • Sicario - 2015

    plakat promujący
    Sicario - 2015;
    - reżyseria: Denis Villeneuve;
    - scenariusz: Taylor Sheridan;
    - wybrana obsada: Emily Blunt, Daniel Kaluuya, Benicio Del Toro, Josh Brolin, Victor Garber, Jon Bernthal, Jeffrey Donovan;
    - gatunek: dramat, kryminał.

    Agentka FBI zostaje zaproszona do wielkiej akcji, w której ma uczestniczyć kilka agencji. Celem akcji ma być ujęcie, bądź likwidacja jednego z meksykańskich bossów narkotykowych, który odważnie wchodzi na rynek amerykański. Już na samym początku operacji agentka odkrywa, że w wojnie z kartelem wszystkie chwyty są dozwolone. Do tego filmu zachęciły mnie mega pozytywne recenzje na blogach. Ochów i achów było wiele, ale po seansie nie rozumiem tego zachwytu. Mamy bardzo fajny klimat, niesamowite sceny akcji w Juarez, bardzo dobre aktorstwo, ale scenariusz nie należy do zbyt oryginalnych. Fabule szkodzi też zbyt mocne osadzenie akcji w Stanach Zjednoczonych - gdyby był większy nacisk na Meksyk to film miał o wiele mocniejszy wydźwięk.
    Hitchcock twierdził, że film powinien rozpocząć się od trzęsienia ziemi, a później napięcie powinno stale rosnąć. W Sicario mamy wielkie trzęsienie na otwarcie filmu, ale później są już tylko słabe wstrząsy wtórne. To nie jest zły film, ale po świetnym początku oczekiwałem ciut więcej - zwłaszcza więcej Meksyku. Szkoda, że wątek walki z narkobiznesem trafił na drugi plan, a na pierwszym pojawił się trywialny motyw zemsty.

Back to top