„Słowa mówią to, czego nie pokazują obrazy, obrazy pokazują to, czego słowa nie mówią”

Perry Nodelman

Nowości na stronie

Na rauszu - 2020
Eric Powell - The Goon. Kolekcja tom 5
Lekcja marzeń - 2011
Dlaczego kobiety zabijają - sezon 2
Gnat #1: Dolina, czyli równonoc wiosenna
Bodyguard i żona zawodowca - 2021
Złota dama - 2015
Batman: Przeklęty
Kopalnie króla Salomona - 1985
Mayans M.C - sezon 3
Sandman. Tom 6. Refleksje i przypowieści
Przygoda na rybach - 1997
Nomadland - 2020
Trolle z Troy. Tom 2

Daniel Craig

  • Na noże - 2019

    na noze

    Na noże,
    (Knives out) - 2019;
    - reżyseria: Rian Johnson;
    - scenariusz: Rian Johnson;
    - wybrana obsada: Daniel Craig, Chris Evans, Ana de Armas, Jamie Lee Curtis, Don Johnson, Toni Collette, Lakeith Stanfield, Christopher Plummer;
    - kategoria: dramat, komedia kryminalna, kryminał, kasowy.

    Harlan osiemdziesięciopięcioletni pisarz obchodzi swoje urodziny. W rezydencji znajdują się tylko najbliżsi, a mimo to rankiem senior zostaje znaleziony martwy. Samobójstwo? Być może, ale niewiele osób podcina sobie gardło. Podczas przyjęcia nic nie wskazywało na to, że noc skończy się tragicznie. Sprawę spróbuje wyjaśnić policja i anonimowo zatrudniony prywatny detektyw. Już pierwsze godziny śledztwa odkrywają, że nie wszystkie uśmiechy i wspomnienia są szczere.
    Niby mamy do czynienia z typowym kryminałem. Trup, wąskie grono podejrzanych i wybitny śledczy, a mimo to film wciąga. Oferuje nam kilka zwrotów akcji i finał, który dobrze pasuje do całości. Aczkolwiek spodziewałem się czegoś innego. I jak tu nie spojlerować?

  • Inwazja - 2007

    inwazja
    Inwazja,
    (The Invasion) - 2007;
    - reżyseria: Oliver Hirschbiegel, James McTeigue;
    - scenariusz: David Kajganich;
    - wybrana obsada: Nicole Kidman, Daniel Craig, Jeremy Northam, Jeffrey Wright;
    - gatunek: dramat, thriller, science-fiction.

    Sięgnąłem po ten film tylko z powodu obsady. Dla Kidman i Craiga warto poświęcić trochę czasu.
    Na ziemi rozprzestrzenia się tajemniczy wirus, który sprawia, że zarażani ludzie maja jedną superświadomość, której obce jest istnienie złych emocji. Innymi słowy ludzie przestają być ludźmi. Chorzy, przemienieni, dążą do tego by na świecie nie było więcej ludzi "starszego tupu". Starają się wszystkich zarazić a nielicznych odpornych zneutralizować. Sam pomysł na fabułę jest mocno intrygujący, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia.

  • Przekładaniec - 2004

    plakat promujący
    Przekładaniec
    (Layer Cake) - 2004;
    - reżyseria: Matthew Vaughn;
    - scenariusz: J.J. Connolly;
    - wybrana obsada: Daniel Craig, Kenneth Cranham, Sienna Miller, Colm Meaney, George Harris, Jamie Foreman;
    - gatunek: kryminalny, akcja.

    Kolejny film, który czekał sporo na swoją kolej. Daniel Craig w roli handlarza narkotyków, który planuje odejść na emeryturę. Ma sporo odłożonych pieniędzy, ale chyba nie ma świadomości, że pracuje w branży, w której nie ma emerytur. Tuż przed wielkim odejściem dostaje nietypowe zadanie - ma odnaleźć córkę bossa. Z pozoru proste zadanie szybko zaczyna się komplikować. Ileż razy to przerabialiśmy? Stylistycznie film przypomina pozycje Guy'a Ritchi'ego (w sumie to on miał reżyserować ten tytuł), ale nie ma w nim nic świeżego. Dziwni gangsterzy, i przekombinowana fabuła miały sprawić, że film stanie się kolejnym kultowym tytułem gangsterskim, ale chyba coś nie wyszło. Fabuła mnie nie porwała, a po kilku dniach tytuł zlał się w głowie z innymi filmami.

  • Spectre - 2015

    plakat promujący
    Spectre - 2015 ;
    - reżyseria: Sam Mendes;
    - scenariusz: John Logan, Robert Wade, Neal Purvis, Jez Butterworth;
    - wybrana obsada: Daniel Craig, Christoph Waltz, Léa Seydoux, Ralph Fiennes, Monica Bellucci, Naomie Harris, Ben Whishaw, Dave Bautista;
    - sensacyjny.

    Na tego Bonda musiałem iść do kina.. niesamowity zwiastun, obsada i machina promująca sprawiły, że nerwowo wyczekiwałem premiery. Nastrój oczekiwania popsuł utwór promujący film, ale mimo to byłem dobrej myśli - w końcu to miało by świetne zakończenie serii z Craigiem. Po seansie jestem rozczarowany... to coś więcej niż delikatny niedosyt. Rozczarowuje ścieżka dźwiękowa, która mnie drażniła, rozczarowują dialogi i fabuła, czołówka nie przyciąga uwagi, ale przede wszystkim w Spectre zawodzą (bardziej niż wokalista) kobiety. Bellucci ma nic nie znaczący epizod, którego mogłoby nie być, a Seydoux wypada bardzo blado. Tak nijakiej kobiety James'a dawno nie było.. a w tej się po kilku dniach zakochał... i nawet tortury mu nie straszne.. poziom kobiet ratuje tylko Moneypenny (Harris). Coś o fabule? Ujawnia się odwieczny wróg Bonda, który od wielu lat jest odpowiedzialny za wszystkie tragedie agenta. W sumie nie do końca wiem na ile to była prywatna zemsta, a na ile walka o dominację nad światem. Główny motyw mnie nie przekonał. Spectre zaczyna i kończy się niemal tak samo.. Helikopter plus walący się budynek. Czy nie dało się w to wrzucić więcej różnorodności? Podczas seansu czułem się jakbym oglądał film zmontowany z innych produkcji.. mam wrażanie, że większość elementów fabularnych nie było zbyt świeżych. Całości brakowało polotu i chyba tak naprawdę pomysłu. Sam Bond zbyt wiele razy przegrywał i tak naprawdę fuksem unikał śmierci. W Spectre nie zawodzą aktorzy: Craig, Waltz, Fiennes - wypadli całkiem dobrze, chociaż nie było wyczuwalnego napięcia między nimi.. interesująca była też postać grana przez Bautista'e - szkoda, że ten łotr nie miał większego udziału w fabule. Byłoby to interesujące.

  • Archanioł - 2005

    archaniolArchanioł
    (Archangel, reżyseria , Jon Jones, 2005)

    Autor książek o Stalinie (Daniel Craig) przyjeżdża do Moskwy na wykłady o swoich publikacjach. Na miejscu natrafia na ślad pamiętnika Stalina, który może rzucić nowe światło na życie jednego z największych zbrodniarzy ludzkości. Poszukiwania notesu uruchamiają lawinę zdarzeń.. okazuje się, że duch Stalina jest nadal żywy.. że nadal są ludzie, którzy są gotowi zginąć za wielkiego wodza. Archanioł jest mało znanym filmem (w zasadzie miniserialem) telewizyjnym, ale nieźle oddaje klimat poradzieckiej Rosji. Rozczarowanie współczesnością, tęsknotę za wielką przeszłością, a przede wszystkim wiarę, że za czasów zimnej wojny było lepiej. Indoktrynacja społeczeństwa zrobiła swoje..

    Archanioł ma wciągającą intrygę, którą warto poznać. Jest to political-fiction, ale podane w sugestywny sposób.. a co jeśli tak było? ;)
    W drugim planie: Gabrel Macht,Tanya Moodie, Ekaterina Rednikova oraz Konstantin Ławronienko.

  • Skyfall - niebo upadło -Bond żyje

    skyfallNa Skyfall (reż. Sam Mendes, 2012) czekałem od dłuższego czasu. Nie bez znaczenia była znakomita kampania promująca ten film. Skyfall było (jest) obecne wszędzie - za to należy się wielkie uznania dla dystrybutorów. Taka kampania musi przełożyć się na dobry wynik finansowy.
    Nowa odsłona przygód Bonda często nawiązuje do poprzednich części cyklu, ale z drugiej strony jest nowatorska, a zakończenie sprawia, że mamy dobre otwarcie na nowe epizody. Wiemy, że z Danielem Craigiem powstaną jeszcze minimum dwa filmy i jest to bardzo dobra wiadomość, bo Craig jest jednym z najlepszych Bondów. Teraz możecie powiedzieć, że przecież kiedyś narzekałem na Craiga, że nie podobał mi sę ten aktor w roli 007. Myliłem się. ;p
    Pisząc o Skyfall nie można pominąć Javiera Bardema, czyli wroga numer jeden. Wróg to mało powiedziane - świr brzmi lepiej. Bardem w swojej roli wypadł rewelacyjnie i przypominał mi trochę Jokera z Batmana. Mistrzowska kreacja. Może nawet na Oscara ?
    Jak zwykle z klasą zagrała Judi Dench w roli M. Szkoda, że to ostatni raz.
    Jakie wady ma Skyfall? Kobiety - brakło w tym filmie Bonda flirtującego, to chyba pierwsza cześć cyklu, która kończy się bez romansu.  A może się mylę?
    Słowko jeszcze o czołówce. Piosenka Adele i otwarcie filmu robią piorunujące wrażenie. Tak dobrego otwarcia film o Bondzie dawno nie miał.

  • Kowboje i obcy - 2011

    kowboje i obcyKowboje i Obcy
    (reż. Jon Favreau, 2011) to jeden z najsłabszych filmów jakie widziałem w zeszłym roku.

    Niezła obsada (Daniel Craig, Olivia Wilde, Harrison Ford) to za mało, by ten film polecić.

    Fabuła jest tak głupia, że aż brak słow.

    Sam pomysł połączenia klasycznych gatunków - sci-fi oraz westernu - nie był zły, ale w tym filmie to nie zdało egzaminu. Wszystkiego jest za dużo i wygląda to groteskowo. Nawet nawiązania do innych filmów niewiele tu pomogły.

    Efekty specjalne, które technicznie są niezłe, w tym filmie irytują i męczą.

    Koszmar

    Szkoda czasu na ten film.

    Oceniam surowo i nie polecam. Cztery

  • Dom Snów - 2011

    dom snow

    W rocznicowy piątek mieliśmy okazję obejrzeć dwa filmy.
    Były to : Dom Snów oraz Baby są jakieś inne, ten drugi zrecenzuję w kolejnej notce.

    Dom snów (2011, reż.Jim Sheridan)to thriller-psychologiczny. Wiem, że nie ma takiego gatunku film psychologiczny, ale czasem takie określenie pasuje;)
    Film nie jest w niczym oryginalny. Motyw domu, który ma swoją historię, był wielokrotnie przerabiany. Mimo braku oryginalności Dom Snów dobrze się ogląda. Oczekiwałem lekkiego filmu, o prostych środkach wyrazu. Taki też film dostałem. Nawet trochę więcej, gdyż film kilka razy pozytywnie mnie zaskoczył.
    Aktorsko też jest dobrze. Daniel Craig kolejny raz udowodnił, że jest przyzwoitym aktorem. Dostojnie facet się starzeje.
    W pozostałych rolach zobaczymy Naomi Watts oraz Rachel Weisz.
    Całość, mimo niewysokich lotów, oceniam na osiem.

  • Dziewczyna z Tatuażem-zwiastun

    Moje wakacje czytelniczo minęły pod znakiem Millennium Larssona. Możecie się śmiać, że przeczytanie trzech książek zajęło mi aż tyle czasu, ale ja zwyczajnie wolno i mało czytam. Teraz zabieram się powoli za skandynawską ekranizację :) Prawa do książek kupiło też Hollywood. Już na przełomie 2011-2012 do kin trafi pierwsza część pod nieco zmienionym tytułem, który brzmi : Dziewczyna z Tatuażem. Reżyserem jest David Fincher, a główne role zagrają Daniel Craig i Rooney Mara.

    Zwiastun zapowiada się ciekawie.

  • Opowieści nie na dobranoc

    Kojarzycie taki serial : Opowieści z Krypty  (Tales of the Crypt)?
    To siedmiosezonowy tytuł, który w latach 90-ch bił rekordy popularności.
    Każdy z 93 epizodów opowiadał krótką, makabryczną i pełną czarnego humoru opowieść. Same historie trochę mi przypominają "miejskie legendy", ale trudno im odmówić oryginalności. To wielki plus produkcji. Chwała scenarzystom.
    Każdy epizod zaczynał się od wprowadzenia opowiadanego przez Strażnika Krypty, który stał się ikoną tego serialu (zdjęcia).
    Do mocnych stron Opowieści należy też obsada. Zagrali w nich m.in. Steve Buscemi, Daniel Craig, Benicio del Toro, Kirk Douglas, Whoopi Goldberg, Ewan McGregor, Brad Pitt, Iggy Pop, Demi Moore, Arnold Schwarzenegger, Toma Hanks, Brooke Shields, Mimi Rogers, Steve Weber, Mariel Hemingway, Michael J.Fox. Lista aktorów, mimo swojej niepełności, robi wrażenie.
    Teraz konstrukcja tych opowiastek przypomina mi mocno filmy noir z lat 40-ch... ach ten klimat.
    Dlaczego wspominam ten serial ? Powód jest jeden. Twają prace nad wznowieniem serii. Odcinki mają być uwspółcześnione i mają trwać około 60 minut. Mam nadzieję, że klimat zostanie zachowany. Najprawdopodobniej serial kupi HBO, które słynie z tego, że się przykłada do swoich produkcji.To oznacza, że jest kolejny serial, na który czekam.:)

Back to top