"Przywitaj się z moim małym przyjacielem!"
Człowiek z blizną

dan aykroyd

 

  • Włamywacze - 1992

    plakat promującyWłamywacze (Sneakers) - 1992;
    - reżyseria: Phil Alden Robinson;
    - scenariusz: Lawrence Lasker, Walter F. Parkes, Phil Alden Robinson;
    - wybrana obsada: Robert Redford, Sidney Poitier, Dan Aykroyd, Ben Kingsley, Mary McDonnell, River Phoenix, David Strathairn, James Earl Jones;
    - sensacyjny, komedia kryminalna.

    Bishop (Redford) z wraz grupą współpracowników świadczy usługi z zakresu zabezpieczeń dla różnych instytucji finansowych. Grupa robi kontrolowany włam i w ten sposób ukazuje luki w systemach zabezpieczeń. Do Bishopa zgłasza Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA), która szantażem chce zmusić grupę do kradzieży urządzenia, które potrafi łamać wszystkie hasła. I tyle o fabule.
    Film jest z 1992 roku, a przewija się w nim wątek kontrolowania przez NSA wszystkich obywateli.. 20 lat przed aferą Snowdena. To taka ciekawostka.
    Lubię kino lat dziewięćdziesiątych za to, że potrafiło wplatać w każdy gatunek trochę humoru, który nie raził swoją głupotą. Nie inaczej jest tym razem - scena prowadzenia furgonetki przez niewidomego mnie rozwaliła.
    Oczywiście pojawił się też wątek powiększania i wyostrzania obrazu z nagrania kamery..

     

  • Wożąc panią Daisy - 1989

    wozac pania daisyWożąc panią Daisy (Driving Miss Daisy, reżyseria Bruce Beresford, 1989)

    Tym razem pozycja z Morganem Freemanem w roli głównej.
    Historia przyjaźni pomiędzy zamożną starszą żydówką (Jessica Tandy) a jej czarnoskórym szoferem (Morgan). Relacja wymuszona, początkowo czysto zawodowa z czasem przekształca się w szczerą, okraszoną wieloma rozmowami przyjaźń... a w tle mamy wielkie zmiany w Stanach Zjednoczonych. Akcja rozgrywa się w latach 1948-1973 - doskonale pamiętamy, że to były bardzo skomplikowane lata. W tle mamy też genialne amerykańskie samochody.. - jak ich nie kochać?
    Film bardzo przyjemnie się ogląda. Zamiast zwrotów akcji mamy świetne aktorstwo i znakomicie napisane dialogi. Niby nic nadzwyczajnego.. może w tym tkwi największa magia? Na wielki plus zaliczam też muzykę Hans'a Zimmer'a.

    Pozycja absolutnie obowiązkowa, zastanawiam się dlaczego tak późno do niej dotarłem... Oceniam na dziewięć.
    dziewięć

    W drugim planie wystąpił Dan Aykroyd.

     

  • Chaplin - 1992

    chaplinChaplin (reżyseria Richard Attenborough, scenariusz William Goldman, 1992)
    Za ten film się zabierałem od dłuższego czasu, ale wiedziałem, że muszę go obejrzeć. Motywacją były ostatnie doniesienia, że Robert Downey Jr. jest jednym z najlepiej zarabiających aktorów. Byłem ciekaw jak się spisał, ponad dwadzieścia lat temu,
    w roli legendarnego Charliego Chaplina?
    Seans przypomniał mi zajęcia z historii filmu na kulturoznawstwie. Każda niemal scena to przypomnienie jak wyglądały początki kinematografii... jak działała ówczesna fabryka filmowa.. to chyba najlepsze określenie.. produkowano filmiki krótkie, ale w ilości porażającej. Nawet w tym filmie Sennett (grany przez Dan'a Aykroyd'a) mówi "zależy mi na jakości, dlatego nie robię więcej niż dwa filmy tygodniowo" - jak to się ma do współczesnej produkcji?
    Chaplin to nie tylko film o kinie i jego początkach, ale także film o wielkich wydarzeniach w amerykańskiej kulturze i historii. Biografia jednego z największych komików wydaje się być tylko katalizatorem dla przypomnienia jak to kiedyś było..
    a jak się spisał Robert? Fenomenalnie. Śmiało można powiedzieć, że to jego jedna z lepszych kreacji. Brawo, ale nie tylko dla niego. Świetnie spisał się też drugi, trzeci plan (np. Anthony Hopkins, Dan Aykroyd, Milla Jovovich, David Duchovny, Kevin Kline). Na słowo uznania zasługuje też charakteryzacja i scenografia.. np taki mały szczegół jak napis HOLLLYWOODLAND na wzgórzach Los Angeles.
    Chaplin to kino znakomite, które każdy kinomaniak powinien obejrzeć.
    Oceniam na dziesięć.
    dziesięć