"Dlaczego upadamy, Bruce? Po to, żeby nauczyć się, jak wstawać"
Batman: Początek

czarnobialy

 

  • Pomiędzy słowami - 2017

    pomiedzy slowami

    Pomiędzy słowami - 2017;
    - reżyseria: Urszula Antoniak;
    - scenariusz: Urszula Antoniak;
    - wybrana obsada: Jakub Gierszał, Andrzej Chyra, Christian Löber, Justyna Wasilewska;
    - gatunek: dramat.

    Michael - dwudziestoośmioletni berliński prawnik. Młody chłopak u progu dobrej kariery. Niewielu wie, że Michael jest Polakiem, chłopak stara się ten fakt przed wszystkimi mocno ukryć. Z ojczyzną niewiele go łączy więc stara się jak najmocniej wpasować w niemieckie społeczeństwo. Można powiedzieć, że stara się być bardziej niemiecki niż rodowici Niemcy. Jego idealnie poukładany świat burzy wizyta polskiego ojca. Michael go nigdy wcześniej nie widział, są całkiem obcymi ludźmi, ale mimo to nawiązuje się pomiędzy nimi więź. Mamy ogromny kontrast. Młody, poukładany człowiek, który nie chce pamiętać o swoich korzeniach kontra trochę zapijaczony ojciec (Chyra), który żyje na kredyt i nie bardzo przejmuje się jutrem. Cieszy się życiem. Nie mamy tu ostrej konfrontacji stanowisk - bardziej wskazanie różnic w podejściu do życia. Nie jest to jednak motywem przewodnim filmu. Na pierwszym planie jest potrzeba własnej tożsamości (nie tylko na emigracji). Próba znalezienia własnego ja - kopiowanie zachowań znajomych, obcych nie da nam szczęścia. Po seansie pojawiło się też sporo myśli na temat samotności.

     

  • Frantz - 2016

    frantz

    Frantz - 2016;
    - reżyseria: François Ozon;
    - scenariusz: François Ozon;
    - wybrana obsada: Pierre Niney, Paula Beer, Ernst Stötzner, Marie Gruber;
    - gatunek: dramat.

    Młodziutka Niemka Anna w I Wojnie Światowej straciła ukochanego. Codziennie odwiedza jego pusty grób i nie potrafi ułożyć sobie życia na nowo. Może zbyt mało czasu minęło. Na grób zaczyna też przychodzić obcy mężczyzna, Francuz, który twierdzi, że poznał jej narzeczonego (Frantz'a) w Paryżu. Rodzina Frantza zaprzyjaźnia się z obcym - chcą bliżej poznać przyjaciela syna. W tle mamy małe miasteczko, w którym dominują nacjonalistyczne nastroje i nieskrywana nienawiść do Francuzów. Przecież tak wielu młodych Niemców zginęło z ich rąk.
    Ozon kolejny raz mnie zaskoczył. Narracja jest spokojna i niezbyt skomplikowana. Nawet głębokie emocje są tu złagodzone przez odpowiednie kadrowanie. Frantz jest w większości filmem czarno-białym, pojawia się jednak kilka scen w kolorze. Reżyser próbuje nim podkreślić emocje bohaterów. Radość pojawiająca się w tych smutnych czasach. Co ciekawe, większość tych kolorowych scen jest oparta na kłamstwie.

     

  • Kawa i papierosy - 2003

    kawa i papierosyKawa i papierosy (Coffee and Cigarettes, reżyseria Jim Jarmusch, 2003)

    Wstyd się przyznać, ale dopiero teraz obejrzałem ten film po raz pierwszy... jedenaście lat po premierze.. niezła obsuwa.
    Kawa i papierosy to seria niezależnych scenek, które rozgrywają się przy różnych stołach, ale zawsze łączy je kawa, papierosy i rozmowy... rozmowy, które nie układają się w jakiś fabularny ciąg.. rozmowy, które ukazują nam kawałek naszej współczesności... naszej mentalności.. pokazują jej miałkość, czasem głupotę, czasem egoizm, a często brak chęci poważnej rozmowy.. brak szukania płaszczyzny, a przede wszystkim brak szacunku dla rozmówcy. Film jest czarno-biały, co sprawia, że jego wątki nabierają bardziej uniwersalnego charakteru. Podobało mi się.
    Mocne dziewięć.

    dziewięć

    Zwróćcie uwagę na obsadę. Jest bogata.. ja tylko wymienię część, w filmie zagrali:
    Iggy Pop, Steve Buscemi, Tom Waits, Roberto Benigni, Alfred Molina, Rza, Bill Murray i genialna jak zawsze Cate Blanchett.

     

  • Śnieżka - 2012

    sniezkaŚnieżka (Blancanieves, reżyseria Pablo Berger, 2012)

    Nie jest to dobry czas na filmy i blogowanie.. zdecydowanie czuję przesyt komputerów, htmlów i innych technicznych bajerów. Czynności, które zajmowały parę minut ciągną się godzinami.. zdecydowanie kryzys formy.

    Dziś na tapecie hiszpańska Śnieżka z 2012 roku. Wiedziałem, że Hiszpanie mają coś nierówno pod sufitem, ale nie sądziłem, że aż tak. Klasyczna opowieść o Śnieżce została pokazana w sposób, w który wielu zadziwi. Czarno-biały obraz, plansze zamiast dialogów to dopiero początek dziwnej wyobraźni twórców. Fabułę wpleciono w świat corridy i torreadorów co sprawia, że obraz ma pewną świeżość, która może być trudno przyswajalna dla innych narodów. Mimo to Śnieżka zachwyca.
    Bergerowi udało się stworzyć film, który jest hołdem dla kina niemego, ale zarazem hołdem dla kultury hiszpańskiej. Świetne ujęcia i niebanalna gra aktorska (Maribel Verdú, Macarena García) znakomicie uzupełniają fabułę, której zarys wszyscy doskonale znamy.

    Oceniam na mocne dziewięć.

    dziewięć

     

  • Angel-A - 2005

    angel aAngel-A (reżyseria Luc Besson, 2005)

    Może lepiej nie będę pisał ile razy zabierałem się za ten film. Znów mnie intuicja chroniła.. ale nazwisko reżysera i zarazem scenarzysty zmusiło mnie do obejrzenia.
    I jest to kolejny film Bessona, który nie przypadł mi do gustu.
    Andre (Jamel Debbouze) jest życiowym nieudacznikiem. Jedyne co posiada to gigantyczne długi, które sprawiają, że postanawia popełnić samobójstwo. Od śmierci ratuje go piękna - pojęcie względne - dziewczyna (Rie Rasmussen). Przedstawia się jako Angel-A i jest aniołem - nie było trudno się domyślić.
    Pierwsze ujęcia filmu przypominały mi Niebo nad Berlinem - czarno-biała konwencja, motyw anielski. Jednakże po seansie podobieństw nie widzę już prawie żadnych. Całkiem inny kaliber kina.
    Angel-A jest filmem ładnym, a nawet uroczym, ale trochę za bardzo trywialnym i naiwnym.
    Oceniam na sześć.

    sześć

     

  • Ida - 2013

    idaIda (reżyseria Paweł Pawlikowski, 2013)
    Polska, lata sześćdziesiąte. Historia Idy (Agata Trzebuchowska), sieroty, która chce złożyć śluby w zakonie. Zanim jednak to zrobi, musi odwiedzić swoją jedyną żyjącą krewną - ciotkę Wandę (Agata Kulesza).
    Nie rozumiem fenomenu tego filmu.. czytałem sporo pozytywnych recenzji, opinii.. postanowiłem obejrzeć.. zwłaszcza, że lubię polskie kino dramatyczne.. seans mnie mocno rozczarował. Film jest nudny i całkowicie przewidywalny.. banalny wręcz..
    z drugiej strony Ida została doceniona i nagrodzona na międzynarodowych festiwalach. Może skupiono się na stronie wizualnej filmu. Czarno-białe zdjęcia, które nieźle budują klimat Polski lat sześćdziesiątych.. mam jednak wrażenie, że nasi twórcy nadużywają tej formy.. zbyt często, zbyt łatwo sięgają po ten środek wyrazu. Na uznanie zasługuje aktorstwo - obie panie zagrały na dobrym poziomie. Myślę, że te dwa elementy wpłynęły na percepcję tytułu na festiwalach filmowych.
    Dla mnie to za mało. Mam delikatny przesyt takimi filmami. Oceniam na sześć.

    sześć

     

  • Nebraska - 2013

    nebraskaNebraska (reżyseria Alexander Payne, 2013)

    Podstarzały alkoholik (Bruce Dern) znajduje w swojej poczcie informację o wielkiej wygranej. Jedyne co musi zrobić to zgłosić się z kuponem do punktu odbioru nagród gdzieś na drugim końcu Stanów Zjednoczonych. Staruszek bez wahania rusza w podróż. Towarzyszy mu syn (Will Forte), który doskonale sobie zdaje sprawę, że ta wygrana to totalna ściema, ale nie chce ojca puścić samego w tak daleką podróż.
    Długa droga jest okazją do lepszego poznania własnego ojca, który posiada swoje tajemnice. Jest to film nie tylko o relacjach ojciec-syn przede wszystkim jest film o Ameryce.. nie tej znanej z kolorowych filmów z Hollywood, ale tej, opowiada o Ameryce, która najlepsze lata ma już za sobą. Jak to mówią "lepiej już było" teraz mieszkańcy małych miasteczek żyją wspomnieniami a kolejne dni wypełnia im tv i pobliski bar, gdzie szczytem odwagi jest występ na scenie karaoke. Jest to smutny i w pewien sposób poniżony kraj. Stagnacja i brak wiary w lepsze jutro. Pamiętacie Prostą Historię? Oba filmy opowiadają o podróży, ale w Nebrasce brak jakichkolwiek odznak optymizmu..
    Film Payna nie jest wybitny, ale wpisuje się w serię, bo chyba można mówić już o pewnym nurcie, filmów, które opowiadają o kondycji współczesnych Amerykanów.
    Oceniam na mocne osiem. Polecam

    osiem