"Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga – konstruktywną opozycją."
Woody Allen

Nowości na stronie

Na rauszu - 2020
Eric Powell - The Goon. Kolekcja tom 5
Lekcja marzeń - 2011
Dlaczego kobiety zabijają - sezon 2
Gnat #1: Dolina, czyli równonoc wiosenna
Bodyguard i żona zawodowca - 2021
Złota dama - 2015
Batman: Przeklęty
Kopalnie króla Salomona - 1985
Mayans M.C - sezon 3
Sandman. Tom 6. Refleksje i przypowieści
Przygoda na rybach - 1997
Nomadland - 2020
Trolle z Troy. Tom 2

Connie Nielsen

  • Wonder Woman 1984 - 2020

    wonder woman 1984

    Wonder Woman 1984;
    - reżyseria: Patty Jenkins;
    - scenariusz: Geoff Johns, Dave Callaham;
    - wybrana obsada: Gal Gadot, Chris Pine, Kristen Wiig, Pedro Pascal, Robin Wright, Connie Nielsen, Lilly Aspell, Amr Waked;
    - kategoria: akcja, science fiction, DC Comics, komiks;

    Lata osiemdziesiąte dwudziestego wieku. Wonder Woman musi się zmierzyć z bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem. Biznesmen, gwiazda telewizji Maxwell Lord jest w posiadaniu artefaktu, który pozwala spełniać mu życzenia osób, których dotyka. Niby dobra rzecz, ale każde życzenie ma swoją cenę. W ten sposób władza i wpływy Maxwell'a rosną w zastraszającym tempie zagrażając życiu na ziemi. Tylko Wonder Woman może go powstrzymać.
    Opis brzmi źle? No cóż, pasuje do filmu.
    Rok 2020 nie był zbyt łaskawy dla branży filmowej. Większość premier przeniesiono, a te które miały okazję pojawić się w ograniczonej dystrybucji okazały się klapami finansowymi. Dlatego też Wonder Woman 1984 trafił jednocześnie do wybranych kin i na platformy internetowe. Niewiele to pomogło - film niewiele zarobił, ale nie do końca jestem przekonany, że to wina dystrybucji. Obraz Jenkinsa jest zwyczajnie słaby. W zasadzie to trudno w nim znaleźć jakieś pozytywne elementy (no poza Gal Gadot).

  • Adwokat diabła - 1997

    adwokat diabla

    Adwokat diabła,

    (The Devil's Advocate) - 1997;
    - reżyseria: Taylor Hackford;
    - scenariusz: Tony Gilroy;
    - wybrana obsada: Keanu Reeves, Charlize Theron, Al Pacino, Jeffrey Jones, Judith Ivey, Connie Nielsen;
    - kategoria: thriller.

    Kevin, młody, szalenie zdolny adwokat dostaje pracę marzeń w wielkim mieście. Nie zastanawiając się długo przeprowadza się z żoną do Nowego Jorku. Wszystko wygląda jak we śnie... Kevin ma zajmować się sprawami karnymi bogatych ludzi i naiwnie wierzy, że są to ludzie niewinni... z czasem sprawy są coraz trudniejsze i coraz bardziej oczywiste. Żona fatalnie czuje się w nowym środowisku. Czuje się osaczona przez nowych znajomych, a zwłaszcza przez nowego szefa Kevina. John Milton to człowiek (czy aby na pewno?), który bezwarunkowo dominuje i osiąga wszystkie swoje cele. Zaczyna niewinnie, ale z czasem odsłania się jego prawdziwa twarz.

  • Liga Sprawiedliwości - 2017

    liga sprawiedliwosci

    Liga Sprawiedliwości,
    (Justice League) - 2017;
    - reżyseria: Zack Snyder;
    - scenariusz: Chris Terrio, Joss Whedon;
    - wybrana obsada: Ben Affleck, Henry Cavill, Amy Adams, Gal Gadot, Ezra Miller, Jason Momoa, Ray Fisher, Jeremy Irons, J.K. Simmons, Connie Nielsen, Diane Lane;
    - gatunek: akcja, science fiction.

    Jestem fanem uniwersum DC. Uwielbiam Cavill'a jako Superman'a, doceniam Affleck'a w roli Nietoperza no i jestem zauroczony świetną Gadot w roli Wonder Woman. Poprzednie tytuły z tego uniwersum były mocno krytykowane przez recenzentów, ale ja i tak je ceniłem i wysoko oceniałem. Ten świat miał w sobie coś, co mi się podoba i przyciąga moją uwagę. Może to chodzi o dziecięcy sentyment. Znałem od małego Batmana i Supermana, a o Kapitanie Ameryce nic nie słyszałem. Może to sprawia, że filmy DC mają zawyżone noty.
    Wokół Ligi Sprawiedliwości już od miesięcy był zły klimat. Zmiana reżysera tylko udowodniła, że tak naprawdę wytwórnia nie do końca ma pomysł na ten film. Założenie było proste. Zrobić film, w którym wielu superbohaterów będzie walczyć z nowym zagrożeniem. Film, który, podobnie jak Avengers, będzie otwarciem na kolejne filmy uniwersum. Założenie trafne, ale chyba zbyt ambitne. Podobnie było z Mumią, która miała być podwalinami Dark Universe. Mumia jako film się zdecydowanie broni, ale Liga Sprawiedliwości ma z tym problem.

  • Wonder Woman - 2017

    wonder woman

    Wonder Woman - 2017;
    - reżyseria: Patty Jenkins;
    - scenariusz: Allan Heinberg;
    - wybrana obsada: Gal Gadot, Chris Pine, Connie Nielsen, Robin Wright, David Thewlis, Danny Huston, Saïd Taghmaoui, Ewen Bremner;
    - gatunek: akcja, science fiction.

    Kolejny film z uniwersum DC, jednocześnie pierwszy, który został ciepło przyjęty przez krytyków oraz widzów. Wielu z nich porównuje ten tytuł z filmami Marvel'a, wskazują podobieństwa, różnice, a ja się pytam po co takie porównania. Świat DC jest całkiem inaczej skonstruowany, a jego bohaterowie mają dużo więcej ludzkich cech. Jedyne co je łączy to to, że są science fiction i że są wieloletnimi seriami. Na tym koniec podobieństw. Nie ma potrzeby porównywać i wartościować.
    Wonder Woman to historia o początkowych losach Diany, córki Zeusa, która żyje bezpiecznie na ukrytej wyspie. Jej przeznaczeniem jest walka z przyrodnim bratem Aresem. To starcia dojdzie gdy wybuchnie wielka wojna. Dziewczyna opuszcza rodzinny dom i udaje się do ogarniętej wojną Europy. Poszukuje osoby, która jest odpowiedzialna za ten wielki rozlew krwi. Jest zaskoczona rozmiarem wojny, w której nie liczy się honor, często cierpią cywile, a generałowie i przywódcy wolą rozmawiać niż likwidować zagrożenie. Wonder Women to opowieść o niewinnej dziewczynie, która poznaje brutalny świat dorosłych. Wiara w miłość i dobroć ludzi przeciwko brutalnej wojnie. Na szczęście ma współtowarzyszy, którzy wierzą (czasem niechętnie) w te same wartości co Diana.
    Seans bardzo mi się podobał, ale podejrzewam, że główna w tym zasługa Gal Gadot, która niesamowicie wypadła w roli Diany. Dziewczyna przyciągała wzrok - co w pewien sposób pozwoliło zatuszować niezbyt udane efekty specjalne w drugiej połowie filmu.

  • Sekcja 8 - 2003

    plakat promujący
    Sekcja 8,
    (Basic) - 2003;
    - reżyseria: John McTiernan;
    - scenariusz: James Vanderbilt;
    - wybrana obsada: John Travolta, Connie Nielsen, Samuel L. Jackson, Giovanni Ribisi, Tim Daly, Brian Van Holt, Taye Diggs;
    - gatunek: sensacyjny.

    Przypadek sprawia, że w krótkim czasie obejrzałem (powtórzyłem) kilka pozycji McTiernan'a - niektóre czekają na powtórzenie (ulubione DH3). Jestem pod wrażeniem jak ten facet robi filmy. Ma doskonałe wyczucie tego co widz oczekuje i czego się nie spodziewa. Potrafi świetnie manipulować akcją - robi zwroty, które sprawiają, że oglądający już myśli, że jest blisko, ale nie.. film ma jeszcze kilka niespodzianek. Właśnie tak można podsumować Sekcję 8 z 2003 roku.
    Słowo o fabule.
    Podczas wojskowych ćwiczeń w trudnych warunkach dochodzi do strzelaniny, podczas której ginie większość żołnierzy oraz znienawidzony szkoleniowiec (Jackson). Śledztwo prowadzi niedoświadczona, ale ambitna Osborne (Nielsen) oraz były wojskowy, który ma na koncie zarzuty o branie łapówek (Travolta). Sprawa od samego początku wydaje się dziwna, ale po wstępnych przesłuchaniach śledczy wiedzą, że morderstwa mają drugie dno.

  • 72 godziny - 2014

    72 godziny72 godziny
    (3 Days to Kill, reżyseria McG, 2014)

    Kolejna pozycja, której scenariusz pisał Luc Besson. Kolejna rzecz, która ma potencjał, ale został zaprzepaszczony. Potwierdzam się w przekonaniu, że Besson ma dobre pomysły, ale nie potrafi ich dobrze rozwinąć i zakończyć.
    Kevin Costner (nadal w świetnej formie) jest agentem, który został wysłany na emeryturę z powodu śmiertelnej choroby. Przyjeżdża do Paryża, gdzie mieszka jego nastoletnia córka (Hailee Steinfeld) oraz gdzie ma małe mieszkanko. Po przylocie okazuje się, że mieszkanie zostało nielegalnie zajęte przez imigrantów, a córka i ex-żona (Connie Nielsen) wolałyby żeby nie wracał. Pojawia się za to zdobycia eksperymentalnego leku, który przedłuży życie, ale agent musiałby kolejny raz zabijać.. dużo zabijać.. - oczywiście się zgadza - inaczej nie byłoby filmu.
    72 godziny to film, który ma fajne elementy - Costner, pościgi po ulicach Paryża, fajne dialogi - ale wkurza montażem i pracą kamery. Na minus też zaliczam scenariusz filmu.. mogło być naprawdę porządne kino, a wyszła sieczka klasy B.

  • Boss Sezon 2

    bossBoss - Sezon 2 - Starz - 2012.

    Pisząc o pierwszym sezonie Bossa wspomniałem, że władza deprawuje. Po obejrzeniu drugiego  moje wnioski są jeszcze bardziej pesymistyczne. Władza przyciąga jak światło muchy... ale też tak samo spala. Im jesteś słabszy tym szybciej spłoniesz. Brak tu miejsca na ideały, marzenia, wzniosłe plany - wszystkie działania mają na celu tylko jedno - zdobyć, a następnie utrzymać władzę - bez względu na koszta i metody. Jest to brutalna polityczna rzeczywistość, w której wszystko jest narzędziem - kościół, rodzina, seks. Ten ostatni w drugim sezonie ma charakter niemal rytualny. Pełne oddanie zwierzchnikowi.
    Boss to świetny scenariusz i bardzo dobre rozbudowanie postaci. W drugiej serii większość z nich zyskuje wyraźne rysy psychologiczne.

    Zajac (Jeff Hephner) podniesie się z każdego upadku. Jego żona (Nicole Forester)- wyrafinowana do bólu, dla której liczy się tylko prestiż.. Żona Kane'a  (Connie Nielsen)- wydaje się, że ta kobieta żyje w kokonie wpływów, otoczona przez ludzi władzy.
    Burmistrz (Kelsey Grammer) - w jednym odcinku pada określenie, że im bardziej jest zapędzony w kozi róg, to tym większe szkody narobi próbując się wydostać. Zimny, wyrachowany, dla którego nie istnieją żadne granice. Jest też słodka Kitty (Kathleen Robertson)- niesamowicie skuteczna w działaniu, mniej bezwzględna, ale dopiero dojrzewa. Myślę, że w trzecim sezonie miała odegrać kluczową rolę.

  • Boss sezon 1

    bossBoss - sezon 1 - stacja Starz -2011

    Chicago - co z tym miastem jest nie tak? Dlaczego seriale o brudach związanych z uprawianiem polityki dzieją się właśnie w tym mieście. Boss to serial znakomity. Opowiada o burmistrzu Chicago (fenomenalny Kelsey Grammer), który dowiaduje się, że jest śmiertelnie chory i powoli traci zmysły. Czy to sprawi, że zrezygnuje z urzędu? Nie, wręcz przeciwnie, zrobi wszystko, absolutnie wszystko, by udowodnić, że nadal może twardą ręką rządzić miastem i stanem. Burmistrz Chicago dużo może, a jeśli nie uznaje granic prawa, to może niemal wszystko.

    Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie (Lord Acton).

    W utrzymaniu władzy pomagają doradcy, którzy poświęcą dla szefa naprawdę wiele, ale czy można im ufać? W rolach asystentów zobaczymy skutecznego  Martin'a Donovan'a oraz atrakcyjną Kathleen Robertson. Może burmistrz powinien szukać oparcia w rodzinie ? W żonie (Connie Nielsen) lub w córce (Hannah Ware)? A może w protegowanym polityku (Jeff Hephner)? W Bossie mamy świetną grę aktorską i zgrabnie zrealizowany scenariusz, który obnaża nam kulisy amerykańskiej polityki. Polecam i wkrótce zabieram się za drugi sezon.

    Sezon pierwszy oceniam na dziewięć.

    9

Back to top