"W porządku, panie DeMille, jestem gotowa na zbliżenie."
Bulwar Zachodzącego Słońca

Claire Foy

  • Dziewczyna w sieci pająka - 2018

    dziewczyna w sieci pajaka

    Dziewczyna w sieci pająka,

    (The Girl in the Spider's Web) - 2018;
    - reżyser: Fede Alvarez;
    - scenariusz: Steven Knight, Fede Alvarez;
    - wybrana obsada: Claire Foy, Sverrir Gudnason, Lakeith Stanfield, Sylvia Hoeks;
    - kategoria: Millenium, kryminał, thriller.

    Powróciłem do świata Lisbeth i Mikael'a oczekując kolejnej dobrej intrygi zagnieżdżonej głęboko w polityczno/gangsterskim świecie. No cóż, rozczarowałem się.
    Lisbeth przyjmuje zlecenie, które polega na odzyskaniu programu umożliwiającego kontrolę nad wszystkimi głowicami atomowymi świata (już na tym etapie piszący scenariusz powinni przerwać). Hakerka oczywiście zdobywa program, ale później go traci razem ze swoim mieszkaniem. Program kradnie przestępcza organizacja, którą kieruje Camilla - siostra Lisbeth. I tak oto wątek ratowania świata przed atomową zagładą schodzi na drugi plan ustępując miejsca rodzinnym 'nieporozumieniom'. Fatalnie to zostało napisane.

  • Pierwszy człowiek - 2018

    pierwszy czlowiek
    Pierwszy człowiek,
    (First Man) - 2018; 

    - reżyseria: Damien Chazelle;
    - scenariusz: Josh Singer;
    - wybrana obsada: Ryan Gosling, Claire Foy, Jason Clarke, Kyle Chandler, Corey Stoll;
    - gatunek: biograficzny, dramat.

    Damien Chazelle ma dopiero 33 lata, a ma już na swoim koncie Oscara i trzy bardzo dobre filmy. Zaczęło się do mocnego Whiplasha, później romantyczny La La Land, a teraz mocny Pierwszy Człowiek. Ten reżyser jeszcze zdrowo namiesza w przemyśle filmowym.
    Pierwszy człowiek to historia Neil'a Armstronga pierwszego człowieka, który postawił stopę na Księżycu. To nie tylko historia wyprawy Apollo 11, to przede wszystkim film dokumentujący skalę przygotowań do tak niezwykłej misji. Przygotowań, którym towarzyszył strach, niepewność, ale także wiara (i potrzeba), że można tego dokonać i że można to zrobić przed komunistami.
    Niesamowita presja zwycięstwa połączona z rodzinnymi tragediami oraz z protestami części społeczeństwa. Patrząc na te wydarzenia z perspektywy Chazelle'a zadawałem sobie pytanie jakim cudem ten projekt się powiódł? A może się nie powiódł - tylko Kubrick nakręcił świetny film?

Back to top