"Jesteś tym, co kochasz, a nie tym, co inni kochają w Tobie"
Adaptacja

Nowości na stronie

4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni - 2007
Ziemia swoich synów
Wielka woda - mini
Zasada Trójek - Tomasz Spell
Okko - 4 - Cykl Ognia
Y - Ostatni z mężczyzn: Tom 5
Bez Twarzy - Kas, Dubois
After Life - sezon 2
Hugo (wydanie zbiorcze)
Krew na betonie - 2018
U-571 - 2000
Obywatel Welles - 1999
Żegnaj Laleczko - 1975
Free Guy - 2021

Cinema City Unlimited

  • Kamienne pięści - 2016

    kamienne piesci
    Kamienne pieści,
    (Hands of Stone) - 2016;
    - reżyseria: Jonathan Jakubowicz;
    - scenariusz: Jonathan Jakubowicz;
    - wybrana obsada: Edgar Ramirez, Robert De Niro, Usher Raymond, Ellen Barkin, Ana de Armas, John Turturro;
    - gatunek: sportowy, biograficzny, dramat.

    Jest to mój 44 czwarty seans w ramach abonamentu unlimited. W ramach abonamentu są organizowane czasem pokazy przedpremierowe tylko dla członków unlimited. Nie jest ich wiele, ale fajny to bonus.

    Kamienne pięści - tytuł, o którym nic nie wiedziałem, ale treść mnie na tyle zaciekawiła, że postanowiłem wybrać się do kina.
    Jest to opowieść o Roberto Duranie, jednym z najsłynniejszych panamskich bokserów. Powolna droga na szczyt, bolesny upadek i heroiczny powrót - tak w skrócie można opowiedzieć ten film.. tak naprawdę taki schemat sportowej (i nie tylko) kariery jest najbardziej pożądany przez filmowych widzów. Pożądany, ale też już trochę ograny. Jest jednak w tej historii coś, co mnie urzekło. Film opowiada o Duranie, ale mamy bardzo wyraźnie nakreślone tło społeczno-polityczne. Konflikt pomiędzy Panamą a USA przez dziesięciolecia kształtował światopogląd młodych Panamczyków. Nienawidzą Ameryki, a nagle ich bokser może pokonać amerykańskiego zawodnika i uzyskać mistrzostwo świata. Niesamowita sprawa - to pokazało, że warto być cierpliwym i walczyć o swoje. Za to film mocno u mnie punktuje.

  • Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów - 2016

    kapitan ameryka wojna bohaterow
    Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów,
    (Captain America: Civil War) - 2016;
    - reżyseria: Anthony Russo, Joe Russo;
    - scenariusz: Christopher Markus, Stephen McFeely;
    - wybrana obsada: Chris Evans, Robert Downey Jr., Scarlett Johansson, Sebastian Stan, Anthony Mackie, Don Cheadle, Jeremy Renner, Chadwick Boseman, Elizabeth Olsen, Paul Bettany, Paul Rudd, Tom Holland, Daniel Brühl, Martin Freeman;
    - gatunek: akcja, science-fiction.

    Od czego by tu zacząć.. pisząc o poprzednich filmach z uniwersum Marvela dawałem do zrozumienia, że seria mi się trochę przejadła. Płascy bohaterowie w kolejnych filmach czynili coraz większa rozwałkę, która może cieszyła oko, ale brakowało w tym wszystkim jakiegoś większego sensu. Wojna bohaterów jest idealną odpowiedzią na moje rozterki. Nie tylko ja zauważyłem, że Avengersi sieją zniszczenie - dostrzegli też to szefowie rządów. Chcąc ukrócić samowolkę superbohaterów tworzą porozumienie, które nałoży na działania Avengersów pewne ograniczenia. Teraz będą musieli przed każdą akcją zdobyć zgodę ONZ. Oczywiście powoduje to rozłam wśród ekipy - nie wszyscy chcą się podporządkować rządom. Brzmi to trochę znajomo? Dla mnie bardzo - przecież bardzo podobną problematykę poruszał Batman v Superman - poddano w wątpliwość motywacje bohaterów. Nadal nie rozumiem tak chłodnego przyjęcia tego filmu.

  • Kapitan Marvel - 2019

    plakat promujący

     

    Kapitan Marvel,
    (Captain Marvel) - 2019;
    - reżyseria: Anna Boden, Ryan Fleck;
    - scenariusz: Geneva Robertson-Dworet, Anna Boden;
    - wybrana obsada: Brie Larson, Samuel L. Jackson, Ben Mendelsohn, Jude Law, Annette Bening, Lashana Lynch, Clark Gregg, Gemma Chan, Djimon Hounsou;
    - gatunek: akcja science fiction.

    Zaczynamy od wielkiego hołdu dla Stan'a Lee, a kończymy wielką zapowiedzią najnowszych Avengers. Zresztą Kapitan Marvel sporo wnosi do tego uniwersum. Poznajemy genezę nazwy, początki Tarczy, upodobania Fury'ego, okoliczności utraty przez niego oka i mnóstwo, mnóstwo smaczków, ale przecie to nie o tym jest ten film. Jego głównym bohaterem jest kot, który tak naprawdę jest bardzo niebezpiecznym zwierzęciem... wróć.. to wcale nie film o kocie. Kapitan Marvel to o niej jest ten film. Dziewczyna bez pamięci, która ma olbrzymią moc w dłoniach jest trenowana na żołnierza. Ma walczyć przeciwko rasie, która niszczy inne cywilizacje i planety. Okrutny wróg. Pierwsza misja kończy się porażką, a nasza bohaterka dostaje się do niewoli. I więcej nie będę spojlerować. Powiem tylko, że jest kilka ciekawych zwrotów akcji.

  • Kler - 2018

    kler


    Kler - 2018;

    - reżyseria: Wojciech Smarzowski;
    - scenariusz: Wojciech Smarzowski, Wojciech Rzehak;
    - wybrana obsada: Arkadiusz Jakubik, Robert Więckiewicz, Jacek Braciak, Janusz Gajos, Joanna Kulig, Adrian Zaremba;
    - gatunek: dramat, obyczajowy.

    Obraz Smarzowskiego jeszcze przed premierą wywołał skrajne emocje. Nikt filmu nie widział, a jedni go bronili bo ważny i potrzebny a inni atakowali za obrazoburcze ukazanie duchowieństwa. Gdzie jest prawda? Gdzieś pomiędzy? W mojej ocenie prawda o tym filmie jest daleko od tej całej dyskusji. Co nie zmienia faktu, że dyskusja jest ciekawym obiektem do analiz. Zwłaszcza, że to ona nakręciła frekwencję - w momencie pisania tej notki jest już ponad 2 miliony widzów.
    Warto przypomnieć, że film Smarzowskiego pierwotnie miał się nazywać "Trzech". Dopiero w końcowej fazie produkcji zdecydowano się nazwać film "Kler". Niby to tylko nazwa tytułu, ale wiele mówi o samym filmie. Film składa się z trzech przeplatających się historii, a bohaterami są trzej księża. Każdy z nich ma inną ścieżkę kariery i każdy z nich ma swoje wady i problemy. Jeden nadużywa alkoholu i jedną z owieczek kocha bardziej, drugi to pedofil, łapówkarz, który uwielbia władzę, a trzeci, a trzeci kocha pieniądze... (w mojej ocenie trzecim jest arcybiskup). Smarzowski nie atakuje Kościoła, jak to próbują się udowodnić, a pokazuje nam, że Kościół tworzą ludzie, którzy są ułomni. Przypomina, że z ułomnościami można walczyć, a przestępcze praktyki z pełną determinacją należy tępić. Może właśnie dlatego ten film wzbudza takie kontrowersje? Polski Kościół nie lubi zmian, nie widzi potrzeby samooczyszczenia i tworzą go ludzie, którzy lubią mówić o ubóstwie przez pryzmat swojego bogactwa. Polski Kościół coraz bardziej oddala się od wiernych a coraz bliżej mu władzy i pieniędzy. Mam wrażenie, że hierarchowie kościelni zapomnieli o swojej prawdziwej roli.
    Smarzowski poza głównymi wątkami pokazuje też przyzwolenie Kościoła na odradzanie się ruchów skrajnie prawicowych oraz coraz mocniejsze związanie Kościoła z polityką i z wielkim biznesem.

  • Kobieta sukcesu - 2018

    kobieta sukcesu

    Kobieta sukcesu - 2018;
    - reżyseria: Robert Wichrowski;
    - scenariusz: Hanna Węsierska;
    - wybrana obsada: Agnieszka Więdłocha, Mikołaj Roznerski, Bartosz Gelner, Julia Wieniawa-Narkiewicz, Paulina Gałązka, Małgorzata Foremniak, Tomasz Karolak, Tomasz Oświeciński;
    - gatunek: komedia romantyczna.

    Święta, święta i po świętach. Postanowiłem odpocząć trochę od telewizyjnej ramówki i zafundowałem sobie poświąteczny wypad do kina. Świadomie wybrałem dwie polskie produkcje, których nie miałem w planie oglądać. Takie odmóżdżenie totalne. Nie sądziłem, że będzie aż tak źle.

    Zacznijmy od Kobiety sukcesu.

    Mańka jest dyrektorem w warszawskiej filmie z produktami dla zwierząt. Gardzi korporacjami, ale uważa się, a w zasadzie to jej bliscy tak myślą, za kobietę sukcesu. Niezła praca, narzeczony i całkiem ładne mieszkanie - wszystko się pięknie układa - do momentu. Narzeczony to świnia, praca okazuje się tymczasową, a mieszkanie wynajęte. Klęskę potęguje przyjazd przyrodniej siostry, która demoluje jej codzienne życie. Czy Mańka się załamie czy też zacznie walczyć o swoje? Chyba nikogo to nie interesuje. Kobieta sukcesu jest typową polską komedią romantyczną, w której nie znajdziemy nic świeżego. No chyba, że nową radiową playlistę.

  • Kobiety mafii - 2018

    kobiety mafii

    Kobiety mafii - 2018;
    - reżyseria: Patryk Vega;
    - scenariusz: Olaf Olszewski, Patryk Vega;
    - wybrana obsada: Olga Bołądź, Agnieszka Dygant, Katarzyna Warnke, Aleksandra Popławska, Julia Wieniawa-Narkiewicz, Bogusław Linda, Sebastian Fabijański, Tomasz Oświeciński, Piotr Stramowski, Janusz Chabior;
    - gatunek: sensacyjny.

    Pamiętam jak Linda opowiadał, że odmówił zagrania w Pitbullu Pasikowskiego ponieważ z Dodą grać nie będzie. Wydawało mi się to słuszną decyzją - teraz wiem, że lepsza Doda niż kolejny film Vegi. Linda korzystniej by na tym wyszedł.
    Bela (irytująca Bołądź), była policjantka trafia do szeregów ABW. Ma pod przykrywką rozpracować grupę rozprowadzającą prochy. W strukturach mafii Bela poznaje nie tylko rządzących mężczyzn, ale także ich kobiety. Z pozoru są to niewinne ofiary męskiej przemocy, ale z czasem dowiadujemy się, że też mają ciemne charaktery i do mistrzostwa opanowały sztukę manipulacji. Zresztą nie tylko one udają - szef ABW również do świętych nie należy.

  • Kochając Pabla, nienawidząc Escobara - 2017

    kochajac pabla nienawidzac escobara

    Kochając Pabla, nienawidząc Escobara,
    (Loving Pablo) - 2017;
    - reżyseria: Fernando León de Aranoa;
    - scenariusz: Fernando León de Aranoa;
    - wybrana obsada: Javier Bardem, Penélope Cruz, Peter Sarsgaard, Julieth Restrepo;
    - gatunek: biograficzny, kryminał, dramat.

    Życiorys Escobara na naturalny materiał na scenariusz. Człowiek, który zdobył na narkotykach majątek. Człowiek kochany i szanowany. Do momentu. Zaangażowanie w politykę i wypowiedzenie rządowi wojny sprawiło, że Kolumbijczycy znienawidzili swojego idola. Niesamowita historia.
    W ostatnich latach Pablo często pojawia się (nie zawsze w głównej roli) na kin i telewizorów. Biorąc pod uwagę jakie wzbudza emocje nie można się temu dziwić, ale też trzeba mieć świadomość, że coraz trudniej zrobić film, serial, który wniesie coś świeżego do tematu. Opisywany film nie wnosi fabularnie nic wielkiego. Jest dokładnie tym, czym powinien być. W miarę rzetelnie opowiada o kulisach sławy i niesławy Escobara.

  • Kong: Wyspa Czaszki - 2017

    kong wyspa czaszki

    Kong: Wyspa Czaszki,
    (Kong: Skull Island) - 2017;
    - reżyseria: Jordan Vogt-Roberts;
    - scenariusz: Max Borenstein, Dan Gilroy, Derek Connolly;
    - wybrana obsada: Tom Hiddleston, Samuel L. Jackson, Brie Larson, John C. Reilly, John Goodman, Corey Hawkins;
    - gatunek: przygodowy, fantasy.

    Od dzieciństwa mam sentyment do filmów o wielkiej małpie. Podejrzewam, że to ma związek z zabawką, którą miałem jako dziecko. Dlatego też na nowego Konga chciałem iść do kina. Ciekawa obsada, temat i całkiem niezły zwiastun tylko podsycały moje zainteresowanie. Seansu nie żałuję, ale jestem rozczarowany fabułą. Wyspa Czaszki jest filmem, w którym logiczność zachowań przerośniętych zwierząt i ludzi budzi mocne wątpliwości - cała fabuła jest tylko po to by pokazać kilka starć wyjątkowo dużego Konga z ludźmi i nie tylko.

  • Król Artur: Legenda miecza - 2017

    krol artur legenda miecza

    Król Artur: Legenda miecza,
    (King Arthur: Legend of the Sword) - 2017;
    - reżyseria: Guy Ritchie;
    - scenariusz: Joby Harold, Guy Ritchie, Lionel Wigram;
    - muzyka: Daniel Pemberton;
    - wybrana obsada: Charlie Hunnam, Astrid Bergès-Frisbey, Jude Law, Djimon Hounsou, Eric Bana, Aidan Gillen, Kingsley Ben-Adir, Annabelle Wallis, Tom Wu;
    - gatunek: przygodowy, fantasy.

    Kolejna produkcja, której nie pokochali krytycy filmowi. Nic tak mnie nie zachęca do seansu jak histeryczne, negatywne opinie. Na ten film musiałem iść. Z jednej strony Guy Ritchie, a z drugiej Hunnam, którego sobie cenię.
    Jeśli spodziewacie się typowej, romantycznej opowieści o Królu Arturze to ten film nie jest dla Was. Jeśli bardziej interesuje Was kino awanturnicze i świeże spojrzenie na legendy arturiańskie to wyjdziecie z kina w pełni usatysfakcjonowani.
    Władzę nad królestwem sprawuje tyran, który zabił prawowitego króla. Jest bezwzględny, a jego armia gnębi lud. Do pełni władzy brakuje mu tylko legendarnego miecza - Excalibura. Nie muszę pisać, że miecz jest wbity w skałę i tylko jedna osoba może go wyciągnąć? To wszystko znamy, ale nigdy Artur nie był przedstawiony w taki sposób. Awanturnik, dla którego najważniejsze jest wygodne życie. Żyje poza prawem, ale też stara się zbyt mocno nie wychylać. Niepotrzebny rozgłos nie sprzyja zarabianiu pieniędzy. Jak dowiaduje się, że tron mu się należy to chętnie z niego rezygnuje. Sprawy królestwa go nie interesują, ale przeznaczenie nie daje o sobie zapomnieć.

  • Król Lew - 2019

    krol lew 2019

    Król Lew,
    (The Lion King) - 2019;
    - reżyseria: Jon Favreau;
    - scenariusz: Jeff Nathanson;
    - kategoria: animacja, przygodowy, familijny, Disney, unlimited, kasowy.

    Król Lew gości na naszych kinach i ma bardzo dobre wyniki w box office. W to, że ta animacja będzie świetnie zarabiała nie wątpił chyba nikt.
    O fabule nie ma co zbyt wiele pisać - niespecjalnie różni się od pierwowzoru z 1994 roku. Jest opowieść o Simbie, lwie, który po latach spędzonych z daleka od swojego domu musi wrócić by walczyć o przywództwo. Przeciwnikiem jest brutalny i dwulicowy Skaza. W walce pomagają mu wierni przyjaciele oraz pamięć o ojcu, który zginął w tragicznych okolicznościach.
    Fabuła Króla Lwa nie jest wierną kalką poprzedniej odsłony. Główny wątek jest taki sam, ale sporo zmienia się w dialogach. Całkiem inny wydźwięk mają rozmowy z Timonem i Pumbą czy też docinki Hien. Mam wrażenie, że humor jest na gorszym poziomie, a całość zyskała poważniejszy wydźwięk. Nie jest to wielki zarzut do fabuły - jestem przekonany, że dzieci oglądające nową wersje będą zachwycone, a pokolenie trzydziestolatków również. Ich polityczna poprawność pozostanie niezachwiana.

  • Król rozrywki - 2017

    krol rozrywki

    Król rozrywki,
    (The Greatest Showman) - 2017;
    - reżyseria: Michael Gracey;
    - scenariusz: Jenny Bicks, Bill Condon;
    - wybrana obsada: Hugh Jackman, Michelle Williams, Zac Efron, Zendaya, Rebecca Ferguson, Paul Sparks;
    - gatunek: musical, biograficzny.

    P.T. Barnum - człowiek, który jest uważany za prekursora nowoczesnego przemysłu rozrywkowego. Człowiek, który urodził się jako biedak, ale dzięki swojej determinacji oraz ludzkiej naiwności osiągnął wielki sukces oraz majątek. Oszust, który zauważył, że zarabiać można niemal na wszystkim a ludzie mają głęboką potrzebę rozrywki.
    Za młodu imał się różnych zajęć aż założył muzeum osobliwości. Gromadził w nim wszystko co mogłoby zaciekawić ludzi. Pomysł chwycił tylko częściowo, więc Barnum do swojego muzeum (jeszcze nie cyrk) zaczął sprowadzać ludzi, którzy swoją fizycznością budzili wielkie zainteresowanie. To był strzał w dziesiątkę. Muzeum zaczęło przyciągać tłumy, a Barmun zaczął solidnie zarabiać. Takie muzeum miało też swoich przeciwników, którzy głośno domagali się zamknięcia lokalu, ale dla Barmun'a wszelkie protesty, pozwy sądowe były elementem promocji widowisk. Nie ważne co mówią byleby tylko mówili.
    Tak ciekawa biografia musiała się doczekać ekranizacji. Król rozrywki opowiada nie tylko o historii życia Barmun'a, ale także pokazuje zróżnicowanie XIX-wiecznego Nowego Jorku. Co ciekawe w filmie mamy też delikatne przypomnienie, że Król rozrywki nie należał do przesadnie uczciwych ludzi. Swoim podejściem do świata idealnie wpisywał się w ówczesne nowojorskie zachowania.

  • Krzysiu, gdzie jesteś? - 2018

    krzysiu gdzie jestes

    Krzysiu, gdzie jesteś?
    (Christopher Robin) - 2018;
    - reżyseria: Marc Forster;
    - scenariusz: Alex Ross Perry, Allison Schroeder, Tom McCarthy;
    - wybrana obsada: Ewan McGregor, Hayley Atwell, Bronte Carmichael;
    - gatunek: familijny.

    Nie wszyscy są fanami Kubusia Puchatka, ale ja się do nich zaliczam. Z jednej strony Kubuś wywołuje u mnie lawinę pozytywnych wspomnień (ta zniszczona książeczka w papierowej okładce z biblioteki szkolnej). ale też doceniam treści które próbuje przekazać Milne. Poza tym szanuję to, że każdy z bohaterów Kubusia Puchatka nie jest doskonały. Mają swoje wady, fobie, ale pomimo nich są grupą przyjaciół, która w trudnych (głodnych) chwilach daje sobie wsparcie.
    Przepraszam za ten wstęp, ale jest on niezbędny do zrozumienia mojego nastawienia do filmu Krzysiu, gdzie jesteś? Musiałem go obejrzeć, ale też bałem się, że będzie wielkim rozczarowaniem. Na szczęście nic takiego nie miało miejsca.
    Czy kiedyś zastanawialiście się co dzieje się z 'przyjaciółmi' z dzieciństwa o których z czasem zapominamy? Mam na myśli wymyślone postacie, zabawki. Znikają w odmętach zapomnienia. Czy też tęskniące czekają aż ktoś sobie o nich przypomni?

  • Księga dżungli - 2016

    ksiega dzungli
    Księga dżungli,
    (The Jungle Book) - 2016;
    - reżyseria: Jon Favreau;
    - scenariusz: Justin Marks;
    - wybrana obsada: Neel Sethi;
    - gatunek: przygodowy.

    O tej produkcji nie wiedziałem nic, ale zwiastuny w kinie były na tyle atrakcyjne, ze postanowiłem obejrzeć to na dużym ekranie. O fabule nie trzeba wiele pisać. Jest to kolejna ekranizacja znakomitej powieści Rudyard'a Kipling'a o chłopcu, który wychował się w dżungli. Przed twórcami remaków i znanych ekranizacji zawsze stoi trudne zadanie - jak opowiedzieć w sposób świeży historię, którą wszyscy znają. Obraz nie może być zbyt podobny do poprzednich odsłon, ale też nie może zbyt ekstrawagancko odchodzić od utartego scenariusza. Myślę, że twórcom najnowszej Księgi dżungli udało się znaleźć świetny kompromis pomiędzy tymi skrajnymi postawami. W historię, którą doskonale znamy zostały wplecione dodatkowe sceny, które urozmaicają film, a wszystko to okraszono dawką dobrego humoru. W tym miejscu warto podkreślić, że polski dubbing stoi na bardzo dobrym poziomie. Niektóre dialogi mają szanse na stałe wpisać się w świadomość widzów.
    Księga dżungli zachwyca poziomem realizacji. Dżungla dosłownie tętni życiem i porami roku. Widz, ani przez chwilę nie czuje się zmęczony lokacjami (jakbym recenzował grę), jest dynamiczna zmiana miejsc akcji, a kolejni bohaterowie powoli wkraczają na plan.

  • Księgowy - 2016

    ksiegowy

    Księgowy,
    (The Accountant) - 2016;
    - reżyseria: Gavin O'Connor;
    - scenariusz: Bill Dubuque;
    - wybrana obsada: Ben Affleck, Anna Kendrick, J.K. Simmons, Jon Bernthal, Jeffrey Tambor, Cynthia Addai-Robinson, John Lithgow.
    - gatunek: dramat, akcja.

    Nie wiem dlaczego, ale zależało mi na obejrzeniu tego filmu na dużym ekranie. Ciężko było bo był grany tylko po 21-ej, a ja o tej godzinie rzadko chodzę do kina. Mimo to udało mi się wybrać na ostatni seans.. małym utrudnieniem był przedpremierowy pokaz Sully w ten sam wieczór, ale dla chcącego nic trudnego.

    Księgowi na ekranie nie mają zbyt łatwo. Przeważnie są tłem dla innych zawodów i często marnie kończą. Kradną, zdradzają tajemnice, albo są nieudacznikami, którzy liczą czyjeś pieniądze. Taki pechowy zawód.
    W obrazie O'Connor'a księgowy dostał główną rolę w fabule, a wcielił się w niego Affleck. Scenarzyści czuli, że to mało porywający zawód więc postanowili go trochę ubarwić. Dodali ponadprzeciętne umiejętności przetrwania - porównania z Hitman'em są jak najbardziej uzasadnione - oraz Zespół Aspergera. Czyli mamy gościa, który pracuje jako wolny strzelec, a jak ktoś nie chce dotrzymać warunków umowy to ma umiejętności by to przetrwać.

  • Kształt wody - 2017

    ksztalt wody

    Kształt wody,
    (The Shape of Water) - 2017;
    - reżyseria: Guillermo del Toro;
    - scenariusz: Guillermo del Toro, Vanessa Taylor;
    - wybrana obsada: Sally Hawkins, Michael Shannon, Richard Jenkins, Octavia Spencer, Michael Stuhlbarg, Doug Jones;
    - gatunek: fantasy.

    Trzynaście oscarowych nominacji, urzekający zwiastun i reżyser, który potrafi tworzyć niesamowite filmy. Kształt wody był filmem, który koniecznie chciałem obejrzeć w kinie.
    Ameryka, lata sześćdziesiąte. Niema Eliza pracuje jako sprzątaczka w tajnym, wojskowym laboratorium. Dziewczyna kocha muzykę, codzienne rytuały, ale żyje samotnie. Początkowe sceny bardzo mocno przypominają twórczość Jean-Pierre'a Jeuneta. Ta rytmika, budowanie postaci i ujęć - nie wiem czy to celowa inspiracja czy nie, ale podobieństwa są.
    Do laboratorium trafia wodny stwór, który może wizualnie przypomina monstra znane z filmowych horrorów, ale w zachowaniu już nie. Jest uwięzioną i torturowaną istotą, której życie najprawdopodobniej zakończy się w tym laboratorium. Jak pewnie się domyślacie pomiędzy bohaterami rodzi się uczucie - co za zaskoczenie.

  • Kung Fu Panda 3 - 2016

    kung fu panda 3
    Kung Fu Panda 3 - 2016;
    - reżyseria: Jennifer Yuh, Alessandro Carloni;
    - scenariusz: Jonathan Aibel, Glenn Berger;
    - gatunek: animacja, przygodowy, komedia, familijny.

    No to jest ten Misiek Panda co zna Kung Fu.. w poprzednich częściach wszystkiego się nauczył i w zasadzie nic na ziemi nie jest w stanie mu już zaszkodzić.. ale to przecież nic trudnego dla scenarzystów. Zawsze można wyciągnąć przeciwnika, który setki lat temu zmarł. Wyposażymy go w magiczne moce i mamy zalążek fabuły na kolejną odsłonę Pandy. Żeby nie było tylko nawalanki to wprowadzono (prawie z zaświatów) ojca naszego bohatera. No bo przecież wiemy, że PO raczej był adoptowany. Teraz mamy naparzankę z wątkiem psychologicznym
    Zawiodłem się na tej animacji. Niby poziom jest wysoki, jest mnóstwo akcji i humory, ale trzecia część przygód Po nie wnosi nic nowego do historii. Jak dla mnie jest to typowe żerowanie na rozpoznawalnym bohaterze. Taka producencka wyrachowana zachowawczość coraz bardziej mniej drażni.

  • Kurier - 2019

    kurier

    Kurier - 2019;
    - reżyseria: Władysław Pasikowski;
    - scenariusz: Władysław Pasikowski, Sylwia Wilkos;
    - wybrana obsada: Philippe Tłokiński, Patrycja Volny, Cezary Pazura, Julie Engelbrecht, Grzegorz Małecki, Zbigniew Zamachowski, Mirosław Baka, Rafał Królikowski;
    - gatunek: historyczny, sensacyjny.

    Nie wiem czy jesteście świadomi, ale polskie kino czeka teraz epoka narodowo-patriotyczno-religijna. Od kilku lat powstaje coraz więcej filmów historycznych, a to dopiero początek - wiele tytułów jest dopiero przed nami. Mam tylko nadzieję, że oprócz kina z misją będą powstawać również produkcje bardziej ambitne.
    Kurier to historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami z życia Jana Nowaka-Jeziorańskiego, który był kurierem pomiędzy rządem w Londynie, a AK działającą w okupowanej Polsce. Akcja skupia się na wydarzeniach poprzedzających wybuch Powstania Warszawskiego - Jan Nowak ma pilnie dostać się do Polski i przekazać decyzję o tym by AK nie angażowało się zbrojnie. Innymi słowy - zero powstań. Podróż kuriera do łatwych nie należy. Ścigany przez wrogie wywiady cudem dociera do Warszawy. I to cała fabuła filmu. To chyba największy mankament Kuriera - cała akcja skupia się na jednej podróży, której znaczenie (nawet dla fabuły filmu) jest nieistotne. Nie wiem, skąd decyzja by tak mocno okroić kontekst historyczny. Gdzieś mam wrażanie, że Pasikowski chciał zrobić film, który dostanie dofinansowanie z państwowych instytucji, ale jednocześnie będzie typowym filmem akcji. I wilk syty i owca cała - przynajmniej w teorii. Mimo wszystko wolałbym, żeby Pasikowski robił filmy typowo sensacyjne całkowicie oderwane od kontekstów historycznych - tak byłoby 'uczciwiej'. Scenariusz mocno kuleje.

  • La La Land - 2016

    la la land

    La La Land - 2016;
    - reżyseria: Damien Chazelle;
    - scenariusz: Damien Chazelle;
    - wybrana obsada: Ryan Gosling, Emma Stone, John Legend, Rosemarie DeWitt, J.K. Simmons, Finn Wittrock, Tom Everett Scott;
    - gatunek: musical, romans. 

     

    Obejrzany niemal tydzień temu, ale nie miałem czasu by zebrać myśli i napisać chociaż kilka słów o tym filmie.

    Wiemy już, że La La Land zdobył aż 14 Oscarowych nominacji, ale przecież to nikogo nie powinno dziwić, jest to film typowo skrojony pod nagrody.  Nie traktuję tego jako wadę, ale trzeba mieć świadomość jakie intencje mieli twórcy.  Deszcz nagród już zaczął padać. 
    Akcja filmu rozgrywa się w Hollywood. Młodzi, zdolni tłumnie ciągną do raju, w którym każdy może być kimś wielkim. 
    Przybyła też Mia, która tymczasowo pracuje jako kelnerka, ale marzy o karierze aktorki.. nieustające przesłuchania nie dają oczekiwanego efektu, ale dziewczyna łatwo się nie poddaje. 
    Jest też Sebastian, który tu mieszka od lat. Jest romantycznym pianistą jazzowym, który tęskni za dawnymi czasami. Ma swój styl, na który nie ma zapotrzebowania, dlatego też dorabia grając w miejscowych klubach według wyznaczonych playlist. 

  • Legion samobójców - 2016

    legion samobojcow

    Legion samobójców,
    (Suicide Squad) - 2016;
    - reżyseria: David Ayer;
    - scenariusz: David Ayer;
    - wybrana obsada: Will Smith, Jared Leto, Margot Robbie, Joel Kinnaman, Viola Davis, Cara Delevingne, Jai Courtney, Adewale Akinnuoye-Agbaje, Jay Hernandez, Karen Fukuhara, Ben Affleck;
    - gatunek: komedia, akcja.

    Ostatnie filmy z uniwersum DC nie cieszą się uznaniem widzów i krytyków. Czasem krytyka jest zasłużona, ale nie zawsze. Zbyt wiele osób porównuje te filmy z ekranizacjami Marvel'a, a przecież to całkiem różne światy i stylistyki. Rozumiem uzasadnioną krytykę, ale zestawienia np z Avengersami są nieodpowiednie.
    Nie wybierałem się na legion samobójców... zwiastun zapowiadał styl, który niezbyt mi się podoba. Zbyt dynamiczny montaż i mnogość bohaterów też nie zachęcały. Intuicja mnie nie zawiodła. Legion samobójców jest filmem przeciętnym, ale to nie znaczyć, że należy go sobie całkowicie odpuścić. O fabule nie warto wiele pisać. Jest dziurawa i bez polotu. Grupa złoczyńców jest przetrzymywana w tajnych więzieniach i zostaje zmuszona do walki gdzie stawką jest cały świat. Nuda. Po co robić oddział składający się ze złoczyńców skoro ma się Batmana? Nie kumam tego.. ale zostawmy fabułę i jej nielogiczności. Jak zaczniemy ją analizować to się okaże, że utkwimy w niezłym bagnie. Po cholerę ta magia? Efekty specjalne może są i ładne, ale zostały całkowicie zniszczone przez fatalny montaż. Montaż sprawia, że w filmie nie ma napięcia ani klimatu. Skupmy się na kreacjach aktorskich. Większość głównych bohaterów wypadła na ekranie mocno przeciętnie. Kolejny raz nadmiar postaci psuje widowisko. Wiele osób chwali Jared'a Leto za kreację Jokera... w tym temacie napiszę krótko.. tak badziewnego Jokera jeszcze nie było - w ogóle to nie rozumiem zachwytu nad tym aktorem.

  • LEGO® BATMAN: FILM - 2017

    lego batman

    LEGO® BATMAN: FILM,
    (The Lego Batman Movie) - 2017;
    - reżyseria: Chris McKay;
    - scenariusz: Seth Grahame-Smith, Chris McKenna, Erik Sommers, Jared Stern, John Whittington;
    - gatunek: animacja, przygodowy, komedia.

    Czytelnicy tego bloga doskonale wiedzą, że mam jednego ulubionego superbohatera. Czy muszę pisać, że jest nim Batman?
    Do wersji Lego podchodziłem sceptycznie, ale wysokie noty zachęciły mnie do seansu. Jestem oczarowany tą produkcją. Osią akcji jest spór pomiędzy Batmanem a Jokerem. Ten ostatni czuje się mocno niedoceniony przez mrocznego przeciwnika.. przecież zasługuje by Batman kiedyś powiedział - tak, nienawidzę Cię Jokerze.
    Pozostawmy jednak główny wątek na boku.. jest fajny, ale nie na nim polega główna atrakcja filmu. Batman z założenia jest mrocznym, samotnym bohaterem - tutaj niby też, ale te cechy zostały pięknie wyśmiane. Lego Batek przypomina rozkapryszonego dzieciaka, który nie potrafi dzielić się swoimi zabawkami... aby pokonać wszystkich wrogów będzie musiał się otworzyć na innych ludzi. Skoro wspomniałem o zabawkach to mam nadzieję, że wyjdzie teraz seria klocków o Batmanie i mieszkańcach Gotham. Wielokrotnie nawiązywano też do poprzednich ekranizacji, zwłaszcza do kostiumu Adam'a West'a. Aż się łezka w oku zakręciła.

Back to top