"Jesteś jedynym człowiekiem jakiego kiedykolwiek miałam... Na którym mi zależało. Ale ty być mnie uwięził i wyrzucił klucz, prawda? I nawet bym nie protestowała."
Dawno temu w Ameryce

Nowości na stronie

4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni - 2007
Ziemia swoich synów
Wielka woda - mini
Zasada Trójek - Tomasz Spell
Okko - 4 - Cykl Ognia
Y - Ostatni z mężczyzn: Tom 5
Bez Twarzy - Kas, Dubois
After Life - sezon 2
Hugo (wydanie zbiorcze)
Krew na betonie - 2018
U-571 - 2000
Obywatel Welles - 1999
Żegnaj Laleczko - 1975
Free Guy - 2021

Cinema City Unlimited

  • Han Solo: Gwiezdne wojny - historie - 2018

    han solo

    Han Solo: Gwiezdne wojny - historie,
    (Solo: A Star Wars Story) - 2018;
    - reżyseria: Ron Howard;
    - scenariusz: Lawrence Kasdan, Jon Kasdan;
    - wybrana obsada: Alden Ehrenreich, Joonas Suotamo, Woody Harrelson, Emilia Clarke, Donald Glover, Paul Bettany, Thandie Newton, Phoebe Waller-Bridge, Warwick Davis;
    - gatunek: science fiction, przygodowy.

    Ileż hejtu w necie się pojawiło gdy Alden Ehrenreich został obsadzony w roli Han'a Solo. W zasadzie to głównym zarzutem był fakt, że nie jest Harrison'em Ford'em. Przyznaję, że totalnie nie rozumiem tej złości "fanów" Ford'a. Trudno sobie wyobrazić by staruszek Ford cały czas biegał z gnatem na ekranie i udawał młodzieniaszka.
    Sam wielkiej wagi do tego nie przykładałem. Postać Han'a Solo traktuję jak James'a Bond'a - w pełni akceptuję, że z czasem trzeba wymienić aktora by nie zamykać serii. Toż to oczywista oczywistość. Po premierze filmu pojawiła się kolejna fala krytyki. Dlaczego w tym filmie jest tylko jeden epizod z życia Solo? Naprawdę trzeba tłumaczyć takie truizmy? Jest jeden - bo to kino przygodowe, a z drugiej strony nie warto zamykać sobie drogi na potencjalne kontynuacje. To była bardzo dobra kalkulacja - jeśli Alden się przyjmie to nakręcimy kolejne odsłony, a może nawet go obsadzą w którejś części Indiany Jones'a? Kto wie, kto wie.

  • Hardcore Henry - 2015

    hardcore henry
    Hardcore Henry - 2015;
    - reżyseria: Ilya Naishuller;
    - scenariusz: Ilya Naishuller;
    - wybrana obsada: Sharlto Copley, Haley Bennett, Danila Kozlovsky, Tim Roth;
    - gatunek: akcja, science fiction.

    Wiedziałem, że to będzie słaby film, ale mimo to postanowiłem dać mu szansę na dużym ekranie. Hardcore wyróżnia się na tle innych filmów sposobem kręcenia ujęć. Cała fabuła jest przedstawiana z punktu widzenie pierwszej osoby. Zapomnijcie o wprowadzeniu w akcję, o dodatkowych planach i wątkach. Liczy się tylko główny bohater, który jest dziwnym połączeniem robota i człowieka. Henry niemal cały czas musi biegać, zabijać, uciekać i znów zabijać. Henry nie wie dlaczego tak jest, widz zresztą też, ale musi to robić aby przeżyć. Brzmi to znajomo? Wszyscy gracze pewnie się teraz uśmiechają pod nosem. Przecież tryb pierwszoosobowy to domena wielu strzelanek. Spora część z nich ma nawet intro i samouczek ma też w tej formie. Dla graczy ten film nie jest niczym świeżym. Przez chwilę czułem się jakbym oglądał na youtubie czyjąś rozgrywkę, ale to uczucie szybko minęło. Zresztą rozgrywki w internecie są w lepszej jakości i rzadziej tracą ostrość.

  • High-Rise - 2015

    high rise
    High-Rise - 2015;
    - reżyseria: Ben Wheatley;
    - scenariusz: Amy Jump;
    - wybrana obsada: Tom Hiddleston, Jeremy Irons, Sienna Miller, Luke Evans, Elisabeth Moss, Keeley Hawes;
    - gatunek: science-fiction, dramat, antyutopia.

    Dawno nie widziałem tak dziwnego filmu - kaliber stanowczo za mocny jak na poranny seans - chyba trzeba było iść na Księgę Dżungli.
    Laing wprowadza się do nowego mieszkania w nietypowym wieżowcu. Budynek ma bardzo surową formę, która momentami może przypominać budownictwo socrealizmu. Twarde krawędzie i bryła dostosowana do potrzeb mieszkańców. Na dole surowa i uboga, wyżej rozpoczynają się lepsze mieszkania, a na samym szczycie znajdują się apartamenty. Struktura budynku jest idealnie dopasowana do społecznego statusu mieszkańców. Ludzie ubożsi żyją na dole i nie mają prawa wstępu na wyższe piętra.. mieszkańcy z góry gardzą dolnymi piętrami. Konflikt w idealnym społeczeństwie nabiera coraz bardziej realnego charakteru. Nad mieszkańcami i budynkiem czuwa architekt, który marzył o społeczeństwie idealnym, w którym wszyscy byliby szczęśliwi.. a najbardziej on - traktowany niczym bóg.

  • Igrzyska Śmierci: Kosogłos. Część 2 - 2015

    plakat promujący
    Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 2
    (The Hunger Games: Mockingjay Part 2) -2015;
    - reżyseria: Francis Lawrence;
    - scenariusz: Danny Strong, Peter Craig;
    - wybrana obsada: Jennifer Lawrence, Josh Hutcherson, Liam Hemsworth, Woody Harrelson, Julianne Moore, Philip Seymour Hoffman, Donald Sutherland;
    - gatunek: akcja, science-fiction.

    Pamiętam jak się emocjonowałem początkiem sagi. Igrzyska Śmierci były dla mnie jedną z ciekawszych współczesnych antyutopii. Zachwyt został brutalnie zmieciony przez pierwszą część Kosogłosa, miałem jednak nadzieję, że seria będzie miała godne zakończenie. Niestety jest spore rozczarowanie. Gdyby rozłożyć scenariusz na części pierwsze to główny wątek antyutopijny ma odpowiednią, oczekiwaną linię, ale trzeba się jej doszukiwać. Druga część Kosogłosa to kolejna odsłona romansu o wiele znaczącym tytule: Kogo wybierze Katniss? Gale, a może Peeta.. Peeta, a może Gale? Większość filmu to rozważania na temat niezdecydowania głównej bohaterki.. Można próbować pominąć ten wątek, ale jest to bardzo trudne. W drugiej odsłonie Kosogłosa jest więcej akcji, ale brakuje jej rozsądnego, fabularnego uzasadnienia. Niby pojawia się pewien dramatyzm, ale po chwili znów słyszymy... kogo wybrać? Peeta, czy może Gale? I nastrój padł. Żałuję, że z sagi o niezłej podstawie fabularnej zrobiono przeciętne kino dla zakochanych nastolatków. Gdzie się podziały te nawiązania do Trzeciej Rzeszy? Jest wspomniany element wojny propagandowej, ale brakuje mu szerszego kontekstu jakim są techniki manipulacji tłumem.. Obraz społeczeństwa Kapitolu i Dystryktów jest mega spłaszczony.. w pierwszych częściach nie było to aż tak odczuwalne.. ale też było mniej rozważań - Gale, czy może Peeta?
    Może powinienem jeszcze raz obejrzeć pierwsze dwie części sagi? Pewnie obecnie nota byłaby sporo niższa.. ale na chwilę obecną nie czuję takiej potrzeby.

  • Inferno - 2016

    inferno
    Inferno
    - 2016;
    - reżyseria: Ron Howard;
    - scenariusz: David Koepp;
    - wybrana obsada: Tom Hanks, Felicity Jones, Omar Sy, Irrfan Khan, Sidse Babett Knudsen, Ben Foster;
    - gatunek: thriller.

    No to w końcu poszedłem na Inferno. Nie miałem wielkich oczekiwań do tej ekranizacji Dan'a Brown'a, ale nie sądziłem, że będzie aż tak źle. Kolejny raz rzeczywistość mnie zaskoczyła.
    Profesor budzi się w szpitalu we Florencji. Nie pamięta jak się tu znalazł, ale szybko okazuje się, że znów musi uratować świat. Zagrożenie jest inne niż w poprzednich tytułach. Tym razem Kościół Katolicki może spać spokojnie. Głównym przeciwnikiem jest grupa radykalnych działaczy, którzy twierdzą, że ziemia jest przeludniona i należy natychmiast zredukować populację o minimum pięćdziesiąt procent. Metoda czyszczenia? Wirus rozpylony w ruchliwym miejscu. I teraz małe pytanie: skoro wirus ma mieć szeroki zasięg to dlaczego miejsce umiejscowienia jest takie trudno dostępne dla ludzi?

  • Iniemamocni 2 - 2018

    iniemamocni 2

    Iniemamocni 2,
    (The Incredibles 2) - 2018;
    - reżyseria: Brad Bird;
    - scenariusz: Brad Bird;
    - gatunek: animacja, przygodowy.

    Aż 14 lat musieliśmy czekać na kontynuację udanych Iniemamocnych. Recenzji pierwszej części nie ma obecnie na blogu, ale jak sobie przypomnę ten film to obiecuję, że kilka słów napiszę.
    Rodzinka Iniemamocnych próbuje prowadzić normalne, amerykańskie życie. Supermoce są zakazane więc bohaterowie starają się nie wychylać. Ponoć ich interwencje były zbyt kosztowne. Podobny wątek pojawia się w Avengers. Wszystko ulega zmianie gdy zamożne rodzeństwo postanawia wesprzeć superbohaterów i zrobić im skuteczną kampanię promocyjną, która zakończy się legalizacją supermocy. Wybrali znakomity moment - bo miasto zaczyna atakować niebezpieczny antybohater. Tak w skrócie wygląda główna nić fabularna. Niby nic ciekawego, ale o wiele więcej się dzieje w drugim planie. Pojawia się sporo dyskusji na temat współczesnego świata, zagrożeń oraz poruszony jest wątek podziału ról społecznych. To Pani Iniemamocna (Elastyna) musi iść do pracy, a jej mąż musi zająć się domem. Szybko okazuje się, że to wcale nie jest takie proste. O ile Elastyna w pracy radzi sobie całkiem nieźle to obowiązki domowe okazują się dużo bardziej skomplikowane niż się z pozoru wydawało.

  • Jack Reacher: Nigdy nie wracaj - 2016

    jack reacher nigdy nie wracaj
    Jack Reacher: Nigdy nie wracaj,

    (Jack Reacher: Never Go Back) - 2016;
    - reżyseria: Edward Zwick;
    - scenariusz: Marshall Herskovitz, Richard Wenk, Edward Zwick;
    - wybrana obsada: Tom Cruise, Cobie Smulders, Aldis Hodge, Danika Yarosh, Patrick Heusinger;
    - gatunek: akcja, kryminał.

    Tom Cruise kolejny raz pojawia się jako Jack Reacher. Tym razem były wojskowy wraca do ojczystej bazy by umówić się na randkę z obecnym dowódcą (kobieta - żeby nie było wątpliwości). Na miejscu dowiaduje się, że jego "randka" została oskarżona o zdradę i zamknięta w areszcie wojskowym. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że ktoś zaczyna śledzić Reachera. Wszystko wskazuje na to, że w wojsku jest spisek, który ma na celu zatajenie niewygodnych informacji. I więcej o tym nie napiszę by nie psuć frajdy z oglądania. Wspomnę tylko o tym, że pojawia się wątek córki Reachera.
    Nie czytałem pierwowzoru, więc nie mam jak się odnieść, ale Nigdy nie wracaj świetnie się sprawdza jako kino akcji. Intryga nie jest zbyt przekombinowana, ale tempo akcji utrzymuje zainteresowanie widza. Jest sporo biegania, strzelanin, bezpośrednich walk - brakuje tylko większej ilości pościgów samochodowych, ale wiem, że nie można mieć wszystkiego na raz.

  • Jackie - 2016

    jackie

    Jackie - 2016;
    - reżyseria: Pablo Larraín;
    - scenariusz: Noah Oppenheim;
    - wybrana obsada: Natalie Portman, Peter Sarsgaard, Greta Gerwig, Billy Crudup, John Hurt;
    - gatunek: biograficzny, dramat.

    Lubię filmy opowiadające o historii Stanów Zjednoczonych, zwłaszcza o latach sześćdziesiątych. Produkcji o zamachu na JFK było całkiem sporo, ale wszystkie skupiały się na męskim świecie polityki. Jackie Kennedy często była sprowadzana do drugiego, a nawet trzeciego planu. W końcu doczekała się filmu, który opowiedział fragment jej historii. Niestety akcja skupia się tylko na wydarzeniach wokół zamachu i pogrzebu jej męża. Miałem wrażenie, że Jackie to film bardzo kobiecy, obserwujemy znane wydarzenia z całkiem nieznanej perspektywy. Ameryka w wyniku zamachu straciła prezydenta, a Jackie straciła męża oraz w pewien sposób swoją zaplanowaną przyszłość. Należała do kobiet, które lubią władzę. Była świetną pierwszą damą, która doskonale wiedziała, że John nie był ideałem, ale wspólnie udało im się kreować wizerunek zgodnej pary prezydenckiej, która będzie godnie reprezentować Amerykanów. Prezydentura trwała krótko, nie miała (jeszcze?) wielkich sukcesów, ale pomimo to, Kennedy jest pamiętany przez cały świat. Dużo w tym zasługi Jackie i współpracowników John'a, którzy zbudowali mit wspaniałego prezydenta, który zmieniłby Świat. Ile w tym prawdy? Podejrzewam, że niewiele. Wizerunek i pamięć o John'ie i Jackie Kennedy to znakomity produkt "marketingowy", którego architektem była właśnie Jackie. Film opowiada o rozpaczy młodej żony, ale także o jej determinacji w kreowaniu odpowiedniego wizerunku. Kawał ciekawej historii.

  • Jak wytresować smoka 3 - 2019

    jak wytresowac smoka 3

    Jak wytresować smoka 3,
    (How to Train Your Dragon: The Hidden World) - 2019;
    - reżyseria: Dean DeBlois;
    - scenariusz: Dean DeBlois;
    - gatunek: animacja, familijny, przygodowy.

    Czkawka, po śmierci ojca, jest wodzem społeczności Berg. Mimo młodego wieku, jest przekonany, że dobrze realizuje się w tej roli. Zresztą ma Nocną Furię do pomocy. Berg się zmieniło. Jest coraz bardziej zdominowane przez smoki, a to rodzi pewne napięcia pomiędzy mieszkańcami. Jednak to najmniejszy z problemów Czkawki. Tak wielkie skupisko smoków wydaje się być idealnym celem dla wszystkich łowców smoków, a zwłaszcza dla Grimmel'a, który uwielbia polować na Nocne Furie. Jest przebiegły, bezlitosny i posiada smoka, który skutecznie rozproszy Mordkę. Miłość smoków, a w tle historia o dorastaniu i akceptacji decyzji.

     

  • Jak zostać kotem - 2016

    jak zostac kotem
    Jak zostać kotem,
    (Nine Lives) - 2016;
    - reżyseria: Barry Sonnenfeld;
    - scenariusz: Dan Antoniazzi, Ben Shiffrin, Matt Allen, Gwyn Lurie, Caleb Wilson;
    - wybrana obsada: Kevin Spacey, Jennifer Garner, Robbie Amell, Cheryl Hines, Christopher Walken, Malina Weissman, Mark Consuelos;
    - gatunek: komedia, familijny.

    Tom jest bogaczem. Całe swoje życie poświęca na rozwój swojej firmy. Tak bardzo pracuje, że zapomina o swojej rodzinie. Nawet o urodzinach swojej córki. Za takie zachowanie spotyka go kara. Zostaje przemieniony w kota i w tej postaci ma pokazać, że wie co w życiu jest najważniejsze. Jeśli mu się uda to może odzyska swoje prawdziwe ciało.
    W skrócie: facet w ciele kota próbuje odzyskać rodzinę.

  • Jaskiniowiec - 2018

    jaskiniowiec

    Jaskiniowiec,
    (Early Man) 2018;
    - reżyser: Nick Park;
    - scenariusz: Mark Burton, John O'Farrell;
    - gatunek: animacja, komedia, przygodowy.

    Przyznam, że wielokrotnie obejrzany w kinie zwiastun tej animacji pozytywnie mnie nastawił do tego filmu. Gdy tylko pojawił się na ekranach udałem się na seans. Pierwsze co mnie zaskoczyło to całkowicie pusta sala kinowa. Już to nie najlepiej wróżyło. Może jednak zwiastun nie przekonał rodziców by zabrali swoje pociechy?
    Fabuła dzieje się dawno, dawno temu, za siedmioma... wróć.. w dolinie. Plemię jaskiniowców niczym typowa, niezbyt rozgarnięta rodzina żyje sobie spokojnie polując na króliki. Większa zwierzyna całkowicie wykracza poza ich możliwości współpracy. Pewnego dnia zostają zaatakowani przez obcy lud. Jest to cywilizacja brązu. Inteligentniejsi, sprytniejsi, bardziej zorganizowani i inne bzdety. Do tego momentu animacja jeszcze była ciekawa i trzymała się kupy. Czyli jakieś dziesięć minut. Później scenarzyści postanowili zaszaleć i kompletnie przeholowali. Postanowili zderzenie cywilizacji sprowadzić do meczu piłki nożnej. Jeden mecz ma zdecydować kto będzie mógł zatrzymać piękną dolinę. Dalszej części łatwo się tu domyślić. Całe otoczenie, budowę świata sprowadzili do kopania szmaty.

  • Jason Bourne - 2016

    jason bourne
    Jason Bourne - 2016;
    - reżyseria: Paul Greengrass;
    - scenariusz: Paul Greengrass, Christopher Rouse;
    - wybrana obsada: Matt Damon, Tommy Lee Jones, Alicia Vikander, Vincent Cassel, Julia Stiles, Riz Ahmed;
    - gatunek: sensacyjny.

    Pamiętam jak pojawiła się w kinach Tożsamość Bourne'a (2002). Na zajęciach wiele godzin rozmawialiśmy o tym filmie. O głównym bohaterze, który stał się przeciwieństwem agenta 007. W jednej strony urokliwa machina do zabijania, a z drugiej zabójca szukający swojej tożsamości. Był to całkiem nowy bohater i zwiastun zmian w kinie akcji. Seria o Jasonie odniosła spory kasowy sukces - jestem przekonany, że wpłynęła też na późniejsze filmy o Bondzie. Agent 007 stał się bardziej ludzki. Na ekranach kin pojawił się piąty film o przygodach Jason'a Bourne'a. Po seansie mam bardzo mieszane uczucia. Jason Bourne (nie można było rozwinąć tego tytułu?) to znakomite kino sensacyjne. Jest mnóstwo akcji, sprawnie nakręcone sceny walki i pościgów. Bezrefleksyjna opowieść o zemście. Gdyby film nazywał się Jason Zemsta i główną rolę zagrałby Statham to oceniłbym na bardzo mocne siedem, może osiem... niestety nie zrobię tego.

  • Jestem mordercą - 2016

    jestem morderca
    Jestem mordercą
    - 2016;
    - reżyseria: Maciej Pieprzyca;
    - scenariusz: Maciej Pieprzyca;
    - wybrana obsada: Mirosław Haniszewski, Agata Kulesza, Arkadiusz Jakubik, Magdalena Popławska, Karolina Staniec, Piotr Adamczyk, Michał Żurawski,
    - gatunek: na faktach, thriller.

    Lata siedemdziesiąte. Ktoś morduje w śląskich miastach kobiety. Po dokonanych zbrodniach pisze do milicji anonimy. W Polsce ludowej, podobnie jak w Związku Radzieckim nie ma seryjnych morderców, którzy występują tylko w zachodnich społeczeństwach. Dlatego też sprawa Wampira (tak nazywano mordercę) zyskuje priorytetowy status. Śledztwo ma prowadzić młody, uczciwy i bardzo zdolny milicjant. Tylko świeże spojrzenie na sprawę może dokonać przełomu w śledztwie. I w tym momencie Pieprzyca funduje nam niesamowitą niespodziankę. Akcja przestaje skupiać się na pościgu za Wampirem - głównym bohaterem jest prowadzący śledztwo. Młody milicjant powoli się zmienia - ideały w zderzeniu z rzeczywistością zostają zapomniane, a bohater zaczyna mocno się zmieniać. Przyznaję, że nie spodziewałem się takiego rozłożenia akcentów w tym filmie. Pieprzyca pokazał, że znakomicie zna polską historię kina i stworzył film, któremu bliżej do "kina moralnego niepokoju" niż do współczesnego thrillera. Metamorfoza i "zepsucie" głównego bohatera mocno przypominały mi bohaterów Falka, Kieślowskiego, czy też Wajdy. Zawsze po seansie filmów z tego nurtu pojawiało się w mojej głowie pytanie. Czy to ludzie z natury są podli? Czy też może "system" ich tak zmieniał? A może prawda leży gdzieś w środku?

  • Jeszcze dzień życia - 2018

    jeszcze dzien zycia

    Jeszcze dzień życia,
    (Another Day of Life) - 2018;
    - reżyseria: Damian Nenow, Raúl de la Fuente;
    - scenariusz: Raúl de la Fuente, Amaia Remírez;
    - dubbing: Marcin Dorociński, Olga Bołądź, Arkadiusz Jakubik;
    - gatunek: animacja, dokumentalny.

    Angola, lata siedemdziesiąte dwudziestego wieku. Portugalczycy wyjeżdżają do domu, a kraj staje się kolejnym teatrem zimnej wojny. W tym czasie w Angoli przebywa polski korespondent PAP Ryszard Kapuściński. To on informuje świat o tym, że wojska południoafrykańskiej znajdują się na terytorium Angoli. Angola mogła być krajem, który pierwszy zrzucił jarzmo kolonialistów. Jednak ogłoszenie niepodległości nie oznaczało pokoju. Wojna domowa trwała jeszcze 27 lat. Ile by trwała gdyby wielkie mocarstwa się nie zaangażowały, a ile gdyby o sytuacji nie informowali dziennikarze? Tego nie wiemy. Dziennikarz nie powinien chwytać za broń, ale w miarę możliwości rzetelnie opowiadać o wydarzeniach, których jest świadkiem. Można pisać z bezpiecznego (choć nie zawsze) hotelu, a można, jak Kapuściński, odważnie podążać do jądra wydarzeń.

  • John Wick 3 - 2019

    john wick 3

    John Wick 3,
    (John Wick: Chapter 3 - Parabellum) - 2019;
    - reżyseria: Chad Stahelski;
    - scenariusz: Chad Stahelski;
    - wybrana obsada: Keanu Reeves, Halle Berry, Ian McShane, Laurence Fishburne, Mark Dacascos, Asia Kate Dillon, Lance Reddick;
    - kategoria: unlimited, akcja, thriller.

    Trochę nie rozumiem tego zachwytu serią John Wick. Pierwszy film oceniłem na pięć, drugi na cztery, a mimo to poszedłem na trójkę do kina. Nie wiem dlaczego, ale mam trójkę podejrzanych: może to wewnętrzny masochizm, skuteczna kampania promocyjna, Cyberpunk 2077 i szum wokół tej gry.
    Film rozpoczyna się dramatyczną ucieczką Wicka ulicami Nowego Jorku. Zabójca został wykluczony z 'klanu' i teraz jest celem. Każdy bandyta w mieście chce go dopaść, ale nikomu się nie udaje. John niweluje kolejne ataki, a w międzyczasie próbuje dotrzeć do szefostwa by ponownie zadeklarować wierność. Oczywiście przy pierwszej okazji przysięgi nie dotrzymuje a to stawia pod znakiem zapytania całą tą jego wycieczkę i utratę palca. Zresztą zostawmy to, takie filmy nie ogląda się przecież dla fabuły. No to skupmy się na akcji, a tej jest całkiem sporo. I tu muszę pochwalić twórców za dobrze zrobioną choreografię scen walki. I na tym pochwały się kończą. Nie zliczę ilu przeciwników Wick zabił, ale większość likwidacji wygląda tak samo. Po naparzance strzał w głowę (opcjonalnie nóż).

  • Johnny English: Nokaut - 2018

    johnny english nokaut

    Johnny English: Nokaut,
    (Johnny English Strikes Again) - 2018;
    - reżyseria: David Kerr;
    - scenariusz: William Davies;
    - wybrana obsada: Rowan Atkinson, Ben Miller, Olga Kurylenko, Emma Thompson, Jake Lacy;
    - gatunek: komedia, szpiegowski;

    Lubię Jasia Fasolę i w zasadzie na tym moja sympatia do Atkinson'a się kończy.
    Uważam, że aktor w pewien sposób się wypalił i ostatnio odcina kupony od dawnej popularności. Coraz mniej śmieszy.
    Coś o fabule. Trwają hakerskie ataki na różne brytyjskie instytucje. MI6 musi wysłać agenta, który odkryje, kto stoi za tymi atakami. W normalnej sytuacji wysłano by najlepszego agenta (może 007), ale niestety wszyscy aktywni agenci zostali zdekonspirowani - kolejny skutek ataku. Trzeba sięgnąć po rezerwy. Rezerwy tak głębokie, że nikt o nich nie chce myśleć. I tak oto Johnny English dostaje kolejną szansę na wykazanie się. Oczywiście wszystkie jego działania i sukcesy wynikają z dużej ilości przypadku a także z ogólnego chaosu, który agent wzbudza wokół siebie.

  • Joker - 2019

    joker

    Joker - 2019;
    - reżyseria: Todd Phillips;
    - scenariusz: Todd Phillips, Scott Silver;
    - wybrana obsada: Joaquin Phoenix, Robert De Niro, Zazie Beetz, Frances Conroy, Brett Cullen;
    - kategoria: dramat, kasowy, kryminał, akcja, unlimited.

    Gotham wiele lat przed pojawieniem się Batmana. Miasto zatraca się w biedzie, przemocy, smrodzie. Społeczeństwo jest spolaryzowane - bogaci, w pięknych domach za wysokimi murami i reszta, a wśród nich Ci, którzy są poza systemem. Systemem, który cały czas tnie środki na pomoc społeczną i spycha coraz większą grupę ludzi poza margines. A wśród nich Arthur Fleck - śmieszek, który marzy o karierze komika. Człowiek, który przez całe życie nie zaznał ani grama szczęścia, który nie wierzy w nic, bo nic od życia nie dostał. Człowiek, który coraz mocniej zatraca się w sobie, zamyka na otaczający świat i głębiej zanurza w swoim szaleństwie, które znajduje ujście w przemocy.
    Joker jest znakomitą pozycją, która pokazuje jak głęboko może zmienić się człowiek, który jest odrzucany przez wszystkich. To znakomite studium szaleństwa, które powoli otacza nas wszystkich. Pytanie kto tu jest szalony? Arthur, czy może społeczeństwo, które go otacza... świat schodzi na psy, a ludzie zapatrzeni w ekrany liczą na rozrywkę. Dziwnie znajome? Rozejrzyjcie się wokół..

  • Joy - 2015

    plakat promujący
    Joy - 2015;
    - reżyseria: David O. Russell;
    - scenariusz: David O. Russell;
    - wybrana obsada: Jennifer Lawrence, Robert De Niro, Bradley Cooper, Edgar Ramírez, Virginia Madsen, Isabella Rossellini;
    - gatunek: biograficzny, dramat, komedia.

    Kolejny tytuł, który ma nas utwierdzić, że amerykański sen jest możliwy do zrealizowania. Dla chcącego nie ma rzeczy niemożliwych. Tym razem sen spełnia zwykła, samotna matka, która w wyniku natchnienia wynalazła mopa, którego nie trzeba wyżymać. Teraz o mopach wiem wszystko. Oczywiście spełnienie snu nie było proste - sprawy nie ułatwiają nieuczciwi partnerzy, brak doświadczenia, brak kapitału, ale przede wszystkim rodzina, która do idealnych nie należy. Główny wątek filmu do mnie nie trafił. Na nic tu starania Lawrence (dostała Złotego Globa, może będzie Oscar) oraz pozostałych aktorów - doświadczenia Joy nie są zbyt porywające. Na większą uwagę zasługuje jeden z drugoplanowych wątków. Joy nie potrafi sprzedać swojego produktu, ale to się zmienia gdy trafia do nowopowstałej stacji FOX, która specjalizuje się w handlu telewizyjnym. Sprzedaż zyskuje całkiem nowe oblicze. Teraz każdy może zadzwonić i zamówić upragniony produkt - a to wszystko bez wychodzenia z domu. Film opowiadający o początkach takiego handlu byłby dla mnie o wiele bardziej interesujący.
    Szkoda, że w scenariuszu, aż tyle miejsca poświęcono na wątek osobisty bohaterki, akcja zaczyna się rozkręcać dopiero od połowy filmu - wtedy pojawia się motyw sprzedaży i biznesu.

  • Juliusz - 2018

    juliusz

     

    Juliusz - 2018;
    - reżyseria: Aleksander Pietrzak;
    - scenariusz: Abelard Giza, Kacper Ruciński;
    - wybrana obsada: Wojciech Mecwaldowski, Jan Peszek, Anna Smołowik, Rafał Rutkowski, Jerzy Skolimowski, Maciej Stuhr, Andrzej Chyra;
    - gatunek: komedia.

    Polskie kino coraz bardziej dotyka syndrom Vegi. To filmy, które mają niezły pomysł, obsadę, mnóstwo gagów i kompletny brak pomysłu na scenariusz, który umiejętnie scaliłby te elementy.
    Juliusz to czterdziestoletni facet, który jest średnio ogarnięty życiowo. Mieszka z ojcem pijakiem i pracuje w szkole jako nauczyciel plastyki. Brak mu odwagi, ani chęci by cokolwiek zmienić swoje życie. Przypadkiem poznaje Dorotę - panią weterynarz, która jest w ciąży. Coś sprawia, że się zaczynają spotykać. Dziewczyna musiała być mocno zdesperowana. Do tego mamy jakieś wspomnienia w młodości ojca Juliusza, współczesne długi i mnóstwo dziwnych scen, które nic nie wnoszą akcji. Ewidentne czuć, że scenarzystom brakło weny na rozbudowanie postaci, fabuły i wypełniają czas gagami, które przypominają standupowe występy (wiadomo kto pisał scenariusz).

  • Jumanji: Przygoda w dżungli - 2017

    jumanji przygoda w dzungli

    Jumanji: Przygoda w dżungli,
    (Jumanji: Welcome to the Jungle) - 2017;
    - reżyseria: Jake Kasdan;
    - scenariusz: Scott Rosenberg, Chris McKenna, Jeff Pinkner, Erik Sommers;
    - wybrana obsada: Dwayne Johnson, Kevin Hart, Jack Black, Karen Gillan, Nick Jonas, Bobby Cannavale, Rhys Darby;
    - gatunek: fantasy, przygodowy.

    Pierwszy film obejrzany w kinie w 2018 roku, ale zarówno ostatni film w ramach mojego drugiego abonamentu do kina.
    Jumanji - niesamowity film z 1995 roku, o którym całkiem niedawno pisałem (Jumanji-1995) doczekał się kontynuacji. Początkowo byłem przekonany, że będzie to typowy remake i byłem sceptycznie nastawiony do tego pomysłu. Na szczęście scenarzyści postanowili dodać coś od siebie i powstał film, który z pierwowzorem niewiele ma wspólnego.
    Układ akcji jest podobny. Dziecko znajduje grę, która nieźle wciąga (dosłownie), a wiele lat później do gry dołączają kolejni niepełnoletni gracze. Grę można opuścić tylko w dwojaki sposób. Ginąc (Game Over) lub zwyciężając. W tej materii niewiele się zmieniło, natomiast samo Jumanji postanowiło pójść z duchem czasu i dostosować rozgrywkę do współczesnych realiów. I zamiast pięknie wykonanego pudełka i planszy mamy niepozorny kartridż z grą. Wiem, że brzmi to głupio.. ale ma to jednak sens. Gra, która jest czarodziejska (a może przeklęta), dostosowuje się do współczesności, bez tej zmiany nie przyciągnie kolejnych graczy. Pomysł ryzykowny, ale umiejętnie rozwinięty w fabule. Wcielamy się w postacie rozpisane w scenariuszu, mamy filmowe scenki, poziomy do przejścia oraz trzy życia. Jak dla mnie pomysł genialny, ale niezbyt fortunnie zrealizowany, gdzieś po drodze zgubił się klimat. Gra (tak jest współcześnie) zbyt liniowo prowadzi graczy przez kolejne poziomy.

Back to top