"Jest się bardziej autentycznym, im bardziej się przypomina to, o czym się marzyło."
Wszystko o mojej matce

Nowości na stronie

4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni - 2007
Ziemia swoich synów
Wielka woda - mini
Zasada Trójek - Tomasz Spell
Okko - 4 - Cykl Ognia
Y - Ostatni z mężczyzn: Tom 5
Bez Twarzy - Kas, Dubois
After Life - sezon 2
Hugo (wydanie zbiorcze)
Krew na betonie - 2018
U-571 - 2000
Obywatel Welles - 1999
Żegnaj Laleczko - 1975
Free Guy - 2021

Cinema City Unlimited

  • Big Short - 2015

    plakat promujący
    Big Short
    (The Big Short) - 2015;
    - reżyseria: Adam McKay;
    - scenariusz: Adam McKay, Charles Randolph;
    - wybrana obsada: Christian Bale, Steve Carell, Ryan Gosling, Brad Pitt, Jeremy Strong, Selena Gomez;
    - gatunek: dramat, na faktach.

    Powstało już całkiem sporo dobrych filmów o kryzysie z 2008 roku. Za każdym razem jak oglądam takie pozycje rośnie we mnie niechęć do cynicznego świata finansjery. Z jednej strony wielkie, wystawne życie, a z drugiej - manipulowanie cyferkami. Życie w błogiej nieświadomości, że te cyferki mają przełożenie na życie wielu ludzi. Te cyferki to praca, domy, edukacja, emerytury - to wszystko co nas otacza. Przeciętny zjadacz chleba chciałby mieć nadzieję, że ten system jest uczciwy i w pewien sposób kontrolowany. Kolejne kryzysy pokazują jednak coś całkiem innego - system jest po to by przynosił zyski, a narzędzia do ich osiągania nie podlegają żadnej kontroli, ani ocenie. Czy cyniczni oszuści mają wyrzuty sumienia? Skąd, przecież oni się tylko pomylili w obliczeniach.. a za błędy i tak zapłacą Ci, którzy nie mają nic do powiedzenia. Big Short mocno uderza w widza. W skrócie można powiedzieć tak. Nie będziesz miał emerytury bo bąbelki do szampana sporo kosztują. Taki sam wydźwięk miał Wilk z Wall Street. Te dwa filmy łączy coś jeszcze. Jest to bezwzględnie dobre aktorstwo. Christian Bale oraz Steve Carell to mega wysoki poziom. Gosling i Pitt przy nich nie mieli okazji pokazać swoich mocnych stron.
    Wydźwięk filmu jest trochę dołujący. Mamy kryzys finansowy opowiedziany przez osoby, które na nim zarobiły oraz pewne potwierdzenie, że kolejny kryzys to tylko kwestia czasu. Machina, przy solidnym wsparciu rządów, toczy się dalej.
    Big Short dostał aż pięć nominacji do Oscara - czy ma szansę wygrać? Nie wiem, jest to bardzo dobra pozycja, która porusza ważny, lubiany przez Hollywood temat, ale ponoć konkurencja jest silna. Mam sporo pozycji do nadrobienia.

  • Blade Runner 2049 - 2017

    blade runner 2049

    Blade Runner 2049 - 2017;
    - reżyseria: Denis Villeneuve;
    - scenariusz: Hampton Fancher, Michael Green;
    - muzyka: Benjamin Wallfisch, Hans Zimmer;
    - wybrana obsada: Ryan Gosling, Harrison Ford, Ana de Armas, Jared Leto, Robin Wright, Dave Bautista, Mackenzie Davis, Sylvia Hoeks, Lennie James;
    - gatunek: science fiction, thriller.

    Nie lubię pisać o filmach, o których wszystkie media wokół trąbią. Każdy ma swoje zdanie a i machina promocyjna sprawnie działa. Mimo to coś wypada napisać - chociaż nie będzie to nic odkrywczego.
    Na Blade Runner'a 2049 nie planowałem iść. Chciałem najpierw przypomnieć sobie oryginał, a poza tym długość filmu mocno mnie odpychała. Wiem, że nie robi się już produkcji 90-minutowych, ale film blisko trzygodzinny to lekka przesada. Mimo to trafiłem do kina w pierwszym tygodniu wyświetlania.
    Po seansie jestem zachwycony. Powiem więcej, cieszę się, że obejrzałem ten film bez odświeżenia kultowego Łowcy androidów z 1982 roku. Obraz Villeneuve to ambitne i znakomicie zrealizowane kino science fiction. Krytycy tej produkcji twierdzą, że jest za mało akcji, że są dłużyzny, że słabo są słabo rozpisane dialogi i postacie. Absolutnie się z tym nie mogę zgodzić. To tylko pozory. Jeśli skupimy się tylko na głównym wątku w postaci poszukiwaniu dziecka cyborgów to faktycznie film można odebrać jako nudny, ale na ekranie dzieje się dużo więcej. Przede wszystkim należy spróbować wyjść poza ramy historii (o której nie będę tu pisać) i trochę uwagi poświęcić rzeczywistości z 2049 roku.

  • Bodyguard Zawodowiec - 2017

    bodyguard zawodowiec

    Bodyguard Zawodowiec,
    (The Hitman's Bodyguard) - 2017;
    - reżyseria: Patrick Hughes;
    - scenariusz: Tom O'Connor;
    - wybrana obsada: Ryan Reynolds, Samuel L. Jackson, Gary Oldman, Salma Hayek, Elodie Yung, Joaquim de Almeida;
    - gatunek: akcja, komedia.

    Takiego właśnie filmu potrzebowałem. Dobre kino akcji z dużą ilością humoru.
    Michael Bryce kiedyś był popularnym agentem ochrony dla VIPów. Wszystko układało się pięknie dopóki nie zginął jego klient. Bryce pomimo swoich umiejętności spadł do drugiej ligi. Ma szansę się zrewanżować. Jeśli w terminie dowiezie świadka na proces białoruskiego ludobójcy to może znów będzie należał do ochroniarskiej elity. Problem jest jeden - świadkiem jest płatny zabójca, który niezbyt chce posiadać ochroniarza. Ponadto panowie się znają - jeden chronił, drugi chciał zabić - nie darzą się wielką przyjaźnią. Zarys fabuły może wydawać się niezbyt atrakcyjny, ale jej detale sprawiają, że film oferuje wyjątkową rozrywkę. Olbrzymia ilość akcji jest przeplatana rozmowami pomiędzy naszymi bohaterami. Śpiewają sobie, wspominają, opowiadają o miłości, a w międzyczasie próbują się wzajemnie nie zabić. Reynolds i L. Jackson stworzyli świetny duet, który idealnie się na ekranie uzupełnia. Ich wzajemne docinki mocno przypominały mi Szklaną Pułapkę 3 - a to jest niepodważalna rekomendacja. Nie gorzej wypadł drugi plan. Oldman jako były dyktator oraz sypiąca przezwiskami Salma Hayek.

  • Bohemian Rhapsody - 2018

    bohemian rhapsody

    Bohemian Rhapsody - 2018;
    - reżyseria: Bryan Singer;
    - scenariusz: Anthony McCarten;
    - wybrana obsada: Rami Malek, Lucy Boynton, Gwilym Lee, Joseph Mazzello, Ben Hardy, Aidan Gillen, Allen Leech;
    - gatunek: biograficzny, dramat, muzyczny.

    O tym filmie było głośno przed premierą. Najpierw były wątpliwości co do obsady, a następnie mnóstwo osób skrytykowało zwiastun, który pojawił się w sieci. Na dzień dobry film nie miał łatwo, ale przecież nie powinno to dziwić. Przecież to film o legendzie i nie może być tak, że będzie byle jak zrobiony. Specjalnie na ten seans wybrałem się do sali IMAX - taki film musiał być obejrzany na wielkim ekranie. Wyboru sali absolutnie nie żałuję, a sam tytuł zrobił na mnie mocne wrażenie. Od razu napiszę (miejmy to za sobą), że łzy się polały. Bohemian Rhapsody to mnóstwo emocji i niesamowita historia kultowego zespołu.
    Scenariusz nie jest może ubrany w fajerwerki, może i nie zaskakuje, może jest trochę ugrzeczniony, ale w mojej ocenie to nie wady. Życie Mercury'ego było świetnym scenariuszem filmowym, ale twórcy musieli wyważyć odpowiednio fabułę. Można było zrobić film o jednej wielkiej imprezie, można było zrobić film od narodzin aż do śmierci, a można tez było zrobić tytuł o drodze do sławy i problemach, które wspomniana sława przynosi. Twórcy wybrali środek, starali się sporo pokazać, ale też nie zamykać się na 'jeden temat'. Wierzę, że nie było to łatwe, ale efekt końcowy jest dla mnie bardzo pozytywny. Jest i Freddie, jest i Queen, jest Live Aid, historia rocka i przede wszystkim są ludzie, którzy podejmują decyzje, a te nie zawsze są dobre. Samo życie. Scenariusz jest bardzo dobry, ale jeszcze lepsza jest obsada.

  • Ból i blask - 2019

    bol i blask

    Ból i blask,
    (Dolor y gloria) - 2019;
    - reżyseria: Pedro Almodóvar;
    - scenariusz: Pedro Almodóvar;
    - wybrana obsada: Antonio Banderas, Asier Etxeandia, Leonardo Sbaraglia, Nora Navas, Penélope Cruz;
    - kategoria: dramat, unlimited, europejskie.

    Na wstępie napiszę ten film nadal jest grany w kinach i warto się na niego udać. Póki jeszcze jest czas.
    Salvador, uznany reżyser filmowy już nie pracuje zawodowo. Jego życie kręci się wokół lekarzy i coraz to większej ilości środków przeciwbólowych. Jeden z jego największych filmów właśnie został poddany rekonstrukcji cyfrowej i Salvador ma w związku z tym odbyć kilka spotkań z fanami kina. Jest to idealna okazja by odnowić kontakty z Alberto, który zagrał w tym filmie główną rolę. Nowe wyzwania i narkotyki sprawiają, że Salvador coraz częściej wspomina swoje dzieciństwo.
    Oglądając ten film co chwile spodziewamy się wielkiego trzęsienia ziemi. Intensywnego przeżycia, które buduje lub łamie charaktery... ale nic takiego nie ma miejsca.. historia powoli się toczy, odsłaniając nieznane, ale normalne, fakty z życia Salvadora. Czasem to piękne wspomnienia, a czasem słabsze momenty. Jak to w życiu.. które przepełnione jest przypadkowymi, z pozoru banalnymi, wydarzeniami, które nadają życiu rytm. Niektóre wspomnienia zapisują się w pamięci a większość z nich wyparowuje. Dlaczego akurat te zostają? To też kwestia przypadku?

  • Boska Florence - 2016

    boska florence

    Boska Florence,
    (Florence Foster Jenkins) - 2016;
    - reżyseria: Stephen Frears;
    - scenariusz: Nicholas Martin;
    - wybrana obsada: Hugh Grant, Meryl Streep, Simon Helberg, Rebecca Ferguson, Nina Arianda;
    - gatunek: komedia, biograficzny.

    Nie planowałem tego seansu, ale poranki w kinach rządzą się swoimi prawami. Wybór był pomiędzy Barbie a Florence - chyba rozumiecie absurdalność sytuacji.. złośliwym odpowiadam: tak, na Barbie były jeszcze bilety.
    Opowieść o kobiecie, która całym swym sercem kochała muzykę.. śpiewała, a raczej próbowała śpiewać.. głosu pięknego nie miała, ale posiadane pieniądze pozwalały jej realizować swoje marzenia. Bliscy widząc ile radości dają jej występy milczeli na temat jej talentu... ich można zrozumieć i nawet podziwiać, ale pozostali, starannie dobierani słuchacze? Na ile to była gra przed Boską Florence a na ile przekonanie, że naprawdę ma talent?

  • Bridget Jones 3 - 2016

    bridget jones 3
    Bridget Jones 3,
    (Bridget Jones's Baby) - 2016;
    - reżyseria: Sharon Maguire;
    - scenariusz: Emma Thompson, Helen Fielding, Dan Mazer;
    - wybrana obsada: Renée Zellweger, Colin Firth, Patrick Dempsey, Jim Broadbent, Gemma Jones, Emma Thompson;
    - gatunek: komedia romantyczna.

    Tydzień temu (chyba nawet dokładnie) wybrałem się solo na trzecią odsłonę przygód panny Jones. Główna bohaterka jest już po czterdziestce, a nadal szuka w życiu szczęścia. Ma niezłą pracę, swoje mieszkanko (takie na jakie singiel może sobie pozwolić) i uczucie, że wszyscy wokół sobie już poukładali życie. Tylko ona została sama. Skoro poważne związki jej nie wychodzą to może powinna za namową koleżanek przynajmniej korzystać z życia. Łapać wszystko co się da i się nie przejmować konsekwencjami - przecież bycie singlem też podobno ma swoje plusy.

  • Bumblebee - 2018

    bumblebee

    Bumblebee - 2018;
    - reżyseria: Travis Knight;
    - scenariusz: Christina Hodson;
    - wybrana obsada: Hailee Steinfeld, Jorge Lendeborg Jr., John Cena, Pamela Adlon, Stephen Schneider.
    - gatunek: science fiction, akcja.

    Seria Transformers była spisana u mnie na straty. Kolejne filmy miały dobre efekty specjalne, ale fabularnie nie potrafiły przyciągnąć widza. Z tego co pamiętam to ostatnie dwa filmy oceniłem na poniżej pięć. Przypadek (chyba rządzi moim życiem) sprawił, że pierwszym filmem obejrzanym w kinie w 2019 roku był Bumblebee - czyli najnowsza odsłona serii.
    Mamy rok 1987. Osiemnastoletnia Charlie (no prawie) marzy o swoim własnym samochodzie. Próbuje naprawić zabytkowe auto należące do zmarłego ojca, ale nie odnosi w tej materii sukcesu. Ratunkiem jest znaleziony, rozpadający się żółty garbus. Dziewczyna szybko odkryje, że rdzewiejący złom to tak naprawdę przybysz z Kosmosu, który utracił pamięć i zdolność mowy. Charlie nie wie jeszcze, że Bumblebee (tak go nazywa) to zwiadowca, który został wysłany na Ziemię w celu utworzenia bazy dla uciekających z rodzinnej planety Autobotów. Nie wie też (początkowo), że Bumblebee ścigają dwa niszczycielskie Deceptikony.

  • Był sobie pies - 2017

    byl sobie pies

    Był sobie pies,
    (A Dog's Purpose) - 2017;
    - reżyseria: Lasse Hallström
    - scenariusz: Cathryn Michon, W. Bruce Cameron, Audrey Wells, Maya Forbes, Wally Wolodarsky;
    - wybrana obsada: Josh Gad, Dennis Quaid, K.J. Apa, Peggy Lipton, Luke Kirby, Juliet Rylance, Britt Robertson;
    - gatunek: familijny, komedia.

    "Sens życia wg psa... Być tu i teraz"

    Opowieść o psie, który żyje wśród ludzi, a jak przychodzi na niego kres to powraca do życia. Psia reinkarnacja. Wszystko opowiedziane z punktu widzenia czterech łap. Jest życie w szczęśliwym domu, na łańcuchu, rola policyjnego pomocnika, łasucha, a także krótkie nieszczęśliwe życie szczeniaka. Wiele wcieleń i sporo psich przemyśleń. Sporo tu także opowiadania o miłości i odpowiedzialności za to co się oswoi. Decyzje mają swoje konsekwencje, a pies to nie zabawka, która można odłożyć na półkę po kilku miesiącach.

  • Ciche miejsce - 2018

    ciche miejsce

    Ciche miejsce,
    (A Quiet Place) - 2018;
    - reżyseria: John Krasinski;
    - scenariusz: John Krasinski, Scott Beck;
    - muzyka: Marco Beltrami;
    - wybrana obsada: Emily Blunt, John Krasinski, Noah Jupe;
    - gatunek: horror, thriller.

    Z zasady nie chodzę do kina na horrory. Co tu ukrywać, zwyczajnie strachliwy ze mnie człowiek i obcy ludzie nie muszą tego widzieć ;)
    Dla Cichego miejsca zrobiłem wyjątek. Pomijam mega pozytywne internetowe recenzje, ale ze zdaniem znajomych się liczę, a film był mi polecany kilkukrotnie. Poza tym Ciche miejsce nieźle namieszało w box office. Okazało się, że horrory też mogą zarabiać.
    Pierwsze sceny od razu nas uświadamiają, że mamy świat postapokaliptyczny. Rodzina przetrząsa miasteczkowy market. Ileż razy widziałem coś podobnego - zero świeżości, ale coś tu nie gra. Rodzina stara się być cicho, podejrzanie cicho. Każdy najmniejszy dźwięk może sprawić, że pojawią się potwory. Dlatego chodzą boso, nie używają talerzy, nie rozmawiają, a jedyną formą komunikacji jest język migowy. Co za przewrotny pomysł. Ten język rzadko pojawia się na ekranie, a w zasadzie nigdy nie pełni pierwszoplanowej roli. W tym filmie miganie jest formą na przetrwanie. Jest językiem wybranym świadomie i z premedytacją. To wybór, a nie konieczność wynikająca w defektu zmysłów. Język ten pozwala przeżyć. Już po pierwszych parunastu minutach wiemy, że złamanie ciszy kończy się źle. Trzeba uważać - potwory są ślepe, ale słuch mają perfekcyjny - słyszą niemal wszystko.

  • Ciemno, prawie noc - 2019

    ciemno prawie noc

    Ciemno, prawie noc - 2019;
    - reżyseria: Borys Lankosz;
    - scenariusz: Magdalena Lankosz, Borys Lankosz;
    - wybrana obsada: Magdalena Cielecka, Marcin Dorociński, Agata Buzek, Piotr Fronczewski, Roma Gąsiorowska, Dawid Ogrodnik, Jerzy Trela; 
    - gatunek: thriller, kryminał.

    W Wałbrzychu źle się dzieje. Znikają dzieci. Ktoś je porywa, a może morduje. Brak jakichkolwiek śladów. Pewnym jest, że sprawa może być ogólnopolskim tematem i dlatego do miasta przyjeżdża Alicja - reporterka, która wychowała się na tych ziemiach. Na miejscu ożywają stare demony i wspomnienia. Jest to dla kobiety trudna sprawa, ale ważniejsze jest zbadanie tematu (wątek trochę przypomina Ostre przedmioty).
    Mocną stroną filmu są świetne zdjęcia, dobre aktorstwo i niepokojący klimat sączący się z opowieści bohaterów. Prawda jest pokazywana fragmentarycznie, nieśpiesznie. Widz oczekuje czegoś niesamowitego a dostaje trochę banalne i trochę łopatologiczne zakończenie. Ciemno, prawie noc to ekranizacja powieści Joanny Bator, powieści której nie znam. Nie wiem na ile to jest wierna ekranizacja, ale niektóre elementy fabuły filmu wydają mi się zbędne. Po co historia o perłach, po co kopalnia, skąd nagle pedofile.

  • Cloverfield Lane 10 - 2016

    coverfield lane 10
    Coverfield Lane 10,
    (10 Cloverfield Lane) - 2016;
    - reżyseria: Dan Trachtenberg;
    - scenariusz: Matthew Stuecken, Josh Campbell, Damien Chazelle;
    - wybrana obsada: John Goodman, Mary Elizabeth Winstead, John Gallagher Jr;
    - gatunek: thriller, dramat, science-fiction.

    Widzieliście zwiastun tego filmu? Na mnie zrobił spore wrażenie.. oglądałem go wiele razy i wiedziałem, że film będę chciał obejrzeć na dużym ekranie. Dziś była okazja, wczesna godzina, duża, prawie pusta sala idealne warunki..
    Po seansie mogę powiedzieć, że to jeden z lepszych współczesnych thrillerów.
    Akcja zaczyna się od trzęsienia ziemi a potem jest tylko lepiej. Twórcy genialnie operują napięciem i uczuciami widza. Gdy już wszystko wydaje się jasne robią zwrot akcji i znów konsekwentnie budują napięcie. Mistrzowska robota.
    Kilka słów o fabule.
    Michelle ucieka od swojego chłopaka. Podczas wyjazdu ma poważny wypadek. Budzi się w schronie, którego nie może opuścić. Jej wybawca (oprawca?) informuje ją, że miał miejsce atak, który sprawił, że większość ludzi została zgładzona. Bezpiecznie jest tylko w schronie. Uwierzylibyście? Cóż.. Michelle też nie wierzy i planuje ucieczkę.

  • Coco - 2017

    coco

    Coco - 2017;
    - reżyseria: Lee Unkrich;
    - scenariusz: Adrian Molina, Matthew Aldrich;
    - gatunek: animacja, familijny, przygodowy.

    W zalewie animacji, które bazują na sprawdzonych schematach, raz na jakiś czas pojawiają się tytuły, które wnoszą powiew świeżości. W tym roku taką animacją jest Coco.
    Święto zmarłych w meksykańskim miasteczku. Wszyscy przygotowują się do tego wyjątkowego święta, podczas którego będą wspominać bliskich, którzy odeszli. Wszyscy? No prawie. Dwunastoletni Miguel ma w poważaniu to święto. Marzy o wielkiej karierze muzycznej i tylko to jest dla niego istotne. Po rodzinnej awanturze ucieka i chce stanąć w konkursie talentów. Seria nie do końca przemyślanych zdarzeń sprawia, że Miguel zostaje przeniesiony do świata zmarłych.

  • Creed 2- 2018

    creed 2

    Creed 2 - 2018
    - reżyseria: Steven Caple Jr.;
    - scenariusz: Sylvester Stallone, Juel Taylor;
    - wybrana obsada: Michael B. Jordan, Sylvester Stallone, Tessa Thompson, Phylicia Rashad, Dolph Lundgren, Florian Munteanu;
    - gatunek: dramat, sportowy.

     

    Sylvester Stallone po raz ostatni wcielił się w Rocky'ego. Balboa pokonał raka, nadal trenuje Creed'a i nadal żyje samotnie. Creed jest mistrzem świata i podobnie jak ojciec uwielbia wielkie widowiska. Dostaje propozycję walki z rosyjskim pretendentem do tytułu. Wielki, brutalny i niebezpieczny Viktor jest synem Ivana Drago - boksera, który na ringu zabił ojca Creed'a. Zapowiada się widowiskowa walka, szansa na zemstę, ale też niebezpieczeństwo porażki. Rocky obawia się, że kolejny raz straci przyjaciela i odmawia dalszego trenowania Creed'a.

  • Creed: Narodziny Legendy - 2015

    plakat promujący
    Creed: Narodziny legendy
    (Creed) - 2015;
    - reżyseria: Ryan Coogler;
    - scenariusz: Ryan Coogler, Aaron Covington;
    - wybrana obsada: Michael B. Jordan, Sylvester Stallone, Tessa Thompson, Phylicia Rashad;
    - gatunek: sportowy, dramat.

    Rocky.. wróć.... Creed zapowiada się na początek całkiem nowej bokserskiej serii.

    Adonis jest nieślubnym synem legendarnego boksera, ale nie chce bazować na sławie swojego ojca. Pragnie do wszystkiego dojść własnymi siłami. Rzuca dobrze płatną pracę, pieniądze i podąża za marzeniem. Wrodzona pewność siebie to jednak za mało by liczyć się na bokserskim rynku. Adonis jest tego świadomy i dlatego prosi Rocky'ego by go trenował. Emerytowany bokser początkowo się nie zgadza, ale po czasie postanawia dać szansę młodemu Creed'owi. Brzmi to niezbyt oryginalnie, ale opowiedziana historia wywołuje prawdziwe emocje i niesamowicie wciąga. Przyczyn jest wiele. Scenariusz to nic innego jak dążenie sportowca do wielkiego celu, walka z własnymi ograniczeniami, ale doskonale wiemy, że w filmach sportowych to jest najlepsza baza na film. Creed to uwspółcześniona legenda o wielkim Rocky'm Balboa, którego historią żyło całe moje pokolenie. Ileż razy się oglądało Rocky;ego na VHS.
    Creed to też znakomity bokserski montaż - wielu twierdziło, że w filmie Do utraty tchu montaż być niesamowity, ale w Narodzinach legendy sceny walk wyglądają o niebo lepiej.
    Wielkie słowa uznania należą się dla scenarzystów. Pięknie połączyli historie Rocky'go i Creed'a. Młodości i doświadczenia. Legendy i ambicji. To połączenie podkreślane jest też bardzo dobrym soundtrackiem, który świetnie koresponduje z filmem z 1976 roku. Mam nadzieję, że akademie filmowe to docenią.
    Na koniec zostawiłem najlepsze. Sylvester Stallone - facet w tym filmie pokazał swoją największą klasę. Nie oszukujmy się ten aktor nigdy nie był wybitny.. ale w tym filmie wypadł naprawdę fenomenalnie. Póki co zdobył Złotego Globa za ten film, ale jestem przekonany, że powinien powalczyć o Oscara - należy mu się.
    Zresztą cała obsada zasługuje na słowa uznania. Brawo.

  • Czarna Pantera - 2018

    czarna pantera

    Czarna Pantera,
    (Black Panther) - 2018;
    - reżyseria: Ryan Coogler;
    - scenariusz: Joe Robert Cole, Ryan Coogler;
    - wybrana obsada: Chadwick Boseman, Michael B. Jordan, Lupita Nyong'o, Danai Gurira, Martin Freeman, Angela Bassett, Forest Whitaker, Daniel Kaluuya, Winston Duke, Andy Serkis, Letitia Wright;
    - gatunek: akcja, science-fiction.

    Kolejny marvelowski superbohater doczekał się własnego filmu. O Czarnej Panterze dożo pozytywnie pisano jeszcze przed premierą. Były to niemalże same pochwały i sugestie, że to będzie jeden z najlepszych filmów uniwersum. No i mamy samospełniające się proroctwo. Czarna Pantera w kilka dni rozbiła bank i zarobiła ponad 200 milionów dolarów. Niesamowity wynik. Jestem pełen uznania. Nie dla filmu, ale dla machiny promocyjnej.
    Wakanda to fikcyjne państwo gdzieś w Afryce. Z pozoru kraj trzeciego świata, ale pod maską kryje się supernowoczesne państwo, którego struktura społeczna jest rodem z krajów trzeciego świata.. ale może nie będę oceniać tego aspektu. Jest też książę, który musi objąć tron, ale najpierw, niczym Simba, musi się zmierzyć z każdym, kto do tronu rości sobie prawa. Niby mamy nowoczesność, ale i tak władza oparta jest na brutalnej sile. Przynajmniej nie udają, że jest inaczej.

  • Czarne bractwo. BlacKkKlansman - 2018

    czarne bractwo

    Czarne bractwo. BlacKkKlansman
    (BlacKkKlansman) - 2018;
    - reżyseria: Spike Lee;
    - scenariusz: Spike Lee, Kevin Willmott;
    - muzyka: Terence Blanchard;
    - wybrana obsada: John David Washington, Adam Driver, Laura Harrier, Topher Grace, Alec Baldwin, Ryan Eggold, Corey Hawkins, Robert John Burke;
    - gatunek: na faktach, komedia, dramat, biograficzny, kryminał;

    Ciężki ten tytuł do zapamiętania.
    Spike Lee chciał zrobić kino, które odpowiednio skrytykowałoby obecnego prezydenta, ale jednocześnie nie chciał dramatu społecznego. I tak powstał kryminał, z dynamiczną akcją, który ma mocne przesłanie. Za to należy się uznanie.
    Lata siedemdziesiąte dwudziestego wieku. Ron jest młodym policjantem, który marzy o pracy tajniaka. Jest też pierwszym czarnoskórym policjantem na posterunku. Rasistowskie przytyki co codzienna rzeczywistość Rona. Szef w końcu zauważa entuzjazm młodego policjanta i daje szansę wykazania się. Ron razem z kolegami z pracy postanawia wniknąć w struktury coraz silniejszego Ku Klux Klanu. Śledztwo jest bardzo dynamiczne i szybko okazuje się, że KKK to nie tylko palenie krzyży...
    Cała akcja filmu toczy się w latach siedemdziesiątych. Mamy podzieloną, częściowo rasistowską Amerykę i wielki wysiłek wielu ludzi, którzy chcą te podziały zasypać. Mamy opowieści o brutalnych morderstwach i marzenia o lepszej nowej Ameryce.
    White Power kontra Black Power.

  • Czas mroku - 2017

    czas mroku

    Czas mroku,
    (Darkest Hour) - 2017;
    - reżyseria: Joe Wright;
    - scenariusz: Anthony McCarten;
    - wybrana obsada: Gary Oldman, Kristin Scott Thomas, Ben Mendelsohn, Lily James, Ronald Pickup, Stephen Dillane;
    - gatunek: biograficzny, dramat, historyczny.

    Wymieniając obsadę miałem napisać tylko jedno nazwisko. Czas mroku to film jednego aktora... w sumie to nie od tego powinienem zacząć. Restart.
    W Europie zaczyna szaleć II wojna światowa, a Anglia dojrzała do zmiany premiera. Jest tylko jeden kandydat, który może połączyć interesy rządzących i opozycji. Jest nim Winston Churchill. Nikt za nim nie przepada, ale nie można mu odmówić wielkiej wiedzy i doświadczenia. Poza tym wszyscy mają przeświadczenie, że Winston będzie premierem tymczasowym. Nie można być premierem w czasie nadchodzącej wojny bez politycznego wsparcia.
    Czas mroku opowiada o pierwszych tygodniach urzędowania Churchill'a. Jak wspomniałem czasy są trudne, a sam premier posiada wiele pomysłów na wyjście z kryzysu, ale tylko 4 na 100 są dobre.
    W filmie wojna ogranicza się do polityczno-wojskowych rozważań oraz do przesuwania pionków na mapie. Nie znajdziemy tu bitew, dramatów jednostek, śmierć zostaje gdzieś w niedopowiedzeniu. Churchill ma świadomość, że jego decyzje mają wpływ na życie i śmierć żołnierzy, ale też doskonale wie, że czasem warto kierować się dobrem większości, że straty muszą być poniesione.

  • Czerwona Jaskółka - 2018

    czerwona jaskolka

    Czerwona Jaskółka,
    (Red Sparrow) - 2018;
    - reżyseria: Francis Lawrence;
    - scenariusz: Justin Haythe;
    - wybrana obsada: Jennifer Lawrence, Joel Edgerton, Matthias Schoenaerts, Charlotte Rampling, Mary-Louise Parker, Jeremy Irons;
    - gatunek: thriller, szpiegowski.

    Staram się powrócił do pewnego rytmu w moim życiu. Jednym z ważnych elementów jest długi sobotni poranek. Czas, którym w 100 procentach sam sobie dysponuję. Czasem jest to czas spędzony w necie, czasem na sprzątaniu, a czasem na kinie. Najczęściej mieszanka. Jest to czas, w którym wolę być sam - to pozwala zebrać mi myśli i uspokoić emocje. Dziś miałem taki poranek i poszedłem na Czerwoną Jaskółkę.
    Kojarzycie bondowską serię? Oczywiście, że tak. Agent 007, który ratuje świat. O nim wiemy wszystko, ale skąd biorą się jego partnerki? Piękne kobiety radzieckiego, później rosyjskiego wywiadu? Na to pytanie pośrednio odpowiada nam ten film. Jaskółki to starannie szkoleni młodzi agenci (przeważnie kobiety), którzy w celu realizacji misji mają używać wszystkich dostępnych środków. Nie chodzi tu o mordowanie czy też włamania. Głównym ich narzędziem jest doskonalona umiejętność manipulacji. Seks jest tu jedną ze standardowych metod działania. Dominika nie planowała być agentką, marzyła o karierze na w tańcu na lodzie, ale "wypadek" podczas występu sprawił, że jej życie całkowicie się załamało. Pomocną rękę wyciąga do niej pracujący w wywiadzie wuj. Dominika ma uwieść i podmienić telefon pewnego biznesmena. Sytuacja trochę wymyka się spod kontroli, a dziewczyna całą sobą wpada w sidła rosyjskiego wywiadu.

  • Czwarta władza - 2017

    czwarta wladza

    Czwarta władza,
    (The Post) - 2017;
    - reżyseria: Steven Spielberg;
    - scenariusz: Liz Hannah, Josh Singer;
    - wybrana obsada: Meryl Streep, Tom Hanks, Sarah Paulson, Bob Odenkirk, Bruce Greenwood;
    - gatunek: dramat, na faktach.

    Zanim wybuchła Afera Watergate miała miejsce wielka konfrontacja pomiędzy władzą a prasą. Tłem tych wydarzeń była wojna w Wietnamie.. ale może po kolei.
    The Times rozpoczyna publikację tajnych dokumentów, które są dowodem iż amerykańskie rządy przez wiele lat okłamywały społeczeństwo w sprawie wietnamskiego konfliktu.Rządowa administracja powinna się zawalić, ale stoi mocno, a The Times dostaje zakaz kolejnych publikacji. Jest to próba nałożenia kagańca wolnym (ale czy niezależnym) mediom. Akcja filmu nie toczy się jednak w Times'ie lecz w Washington Post, który rozpaczliwie szuka własnej ścieżki na prasowym rynku. Gdy dostaje kopie tajnych dokumentów (raport McNamary) staje przed trudnym wyborem. Publikować (pomimo zakazu dla Times'a) czy też przemilczeć temat. Decyzja może mieć kluczowy wpływ na kształt rynku mediów w USA, ale także może sprawić, że gazeta, która jest w trakcie giełdowego debiutu, zostanie bez inwestorów i zniknie z rynku. Jest w tym wiele patosu, ale gdzieś w tle jest jeszcze pragnienie by z lokalnego dziennika stać się opiniotwórczym tytułem.

Back to top