"Po­wie­działbym, że piękna, wie­czna i ro­man­tyczna jest tyl­ko miłość... niespełniona. "
Woody Allen

Nowości na stronie

Inna Magia - Cullen Bunn, Tyler Crook
American Horror Stories - sezon 1
Płaszcz i szpony. Integral I
Viva Maria! - 1965
Ballada o śpiącym lwie - Agata Listoś-Kostrzewa
Lodowy szlak - 2021
Oldboy - 2003
Wyprawa do dżungli - 2021
Pośród lasu.Hill House
Lato '85 - 2020
Opowieści z krypty - sezon 1
Saga Winlandzka Tom 4
Ostatni sprawiedliwy - 1996
Zawód: Dziennikarz - 1994

Cinema City Unlimited

  • Mój przyjaciel smok - 2016

    moj przyjaciel smok
    Mój przyjaciel smok,
    (Pete's Dragon) - 2016;
    - reżyseria: David Lowery;
    - scenariusz: Toby Halbrooks, David Lowery;
    - wybrana obsada: Bryce Dallas Howard, Robert Redford, Oakes Fegley, Oona Laurence, Wes Bentley, Karl Urban;
    - gatunek: familijny, przygodowy.

    Coś o smokach.
    Pete ma pięć lat i właśnie jedzie z rodzicami na swoją pierwszą wycieczkę do lasu. Nie dojeżdżają do celu. Samochód ma wypadek, a mały Pete musi sam przetrwać w lesie. Sześć lat później zostaje odnaleziony przez przypadkowych ludzi. Jak on przetrwał tyle lat sam? Taka tajemnica rodzi się po obejrzeniu zwiastuna. Podczas seansu odpowiedź dostajemy od razu na tacy.. i w tym momencie poczułem się oszukany. Przecież miała to być całkiem inna historia? Zwiastun kłamał... Pete trafia do miasta, a jego opowieści o tajemniczym opiekunie sprawiają, że wielu pragnie smoka zobaczyć na własne oczy... zobaczyć, złapać i uwięzić. Ludzie już tak mają.. wszystko co ciekawe by zamykali w klatkach.
    Mój przyjaciel smok to nie opowieść o poszukiwaniu smoka - to historia o tym, że przyroda nadal skrywa swoje tajemnice i że ich piękno polega na tym, że są dziewicze i nie zepsute przez człowieka. Seans ma mocno proekologiczny wydźwięk.

  • Epoka lodowcowa: Mocne uderzenie - 2016

    epoka lodowcowa mocne uderzenie
    Epoka lodowcowa: Mocne uderzenie,
    (Ice Age: Collision Course) - 2016;
    - reżyseria: Mike Thurmeier;
    - scenariusz: Michael J. Wilson, Michael Berg, Yoni Brenner;
    - gatunek: animacja, przygodowy, komedia, familijny.

    Lubię chodzić na animacje do kina. Po reakcjach dzieci łatwo zauważyć czy film trafia do widza. Jeśli dzieci się śmieją to jest dobrze, a jeśli śmieją się też rodzice to znaczy, że dla twórców należą się brawa. Pierwsze części Epoki Lodowcowej właśnie takie były. Oglądanie ich dawało dużo frajdy zarówno dzieciakom jak i ich rodzicom. Niestety najnowsza odsłona rozczarowuje. Mocne uderzenie zgrabnie wykorzystuje lubiane motywy z poprzednich części. Jest więc pierwotna obsada i wszyscy śmieszni bohaterowie, których poznaliśmy w późniejszych odsłonach - jest też oczywiście Wiewiór i jego orzeszek. Oprócz bohaterów skopiowano też fabułę. Wrzucono co ciekawsze wątki do jednego worka i wyszedł niezbyt strawny miks.

  • Jason Bourne - 2016

    jason bourne
    Jason Bourne - 2016;
    - reżyseria: Paul Greengrass;
    - scenariusz: Paul Greengrass, Christopher Rouse;
    - wybrana obsada: Matt Damon, Tommy Lee Jones, Alicia Vikander, Vincent Cassel, Julia Stiles, Riz Ahmed;
    - gatunek: sensacyjny.

    Pamiętam jak pojawiła się w kinach Tożsamość Bourne'a (2002). Na zajęciach wiele godzin rozmawialiśmy o tym filmie. O głównym bohaterze, który stał się przeciwieństwem agenta 007. W jednej strony urokliwa machina do zabijania, a z drugiej zabójca szukający swojej tożsamości. Był to całkiem nowy bohater i zwiastun zmian w kinie akcji. Seria o Jasonie odniosła spory kasowy sukces - jestem przekonany, że wpłynęła też na późniejsze filmy o Bondzie. Agent 007 stał się bardziej ludzki. Na ekranach kin pojawił się piąty film o przygodach Jason'a Bourne'a. Po seansie mam bardzo mieszane uczucia. Jason Bourne (nie można było rozwinąć tego tytułu?) to znakomite kino sensacyjne. Jest mnóstwo akcji, sprawnie nakręcone sceny walki i pościgów. Bezrefleksyjna opowieść o zemście. Gdyby film nazywał się Jason Zemsta i główną rolę zagrałby Statham to oceniłbym na bardzo mocne siedem, może osiem... niestety nie zrobię tego.

  • BFG: Bardzo Fajny Gigant - 2016

    bfg
    BFG: Bardzo Fajny Gigant,
    (The BFG) - 2016;
    - reżyseria: Steven Spielberg;
    - scenariusz: Melissa Mathison;
    - wybrana obsada: Mark Rylance, Ruby Barnhill, Penelope Wilton, Rebecca Hall;
    - gatunek: familijny, fantasy.

    Lubię Spielberga. Większość jego filmów mi się podoba, reżyser doskonale wie jak uwieść widza i sprawić by po seansie wyszedł z burzą emocji. Nazwisko reżysera wystarczyło bym poszedł na BFG do kina. Po seansie mam wrażenie, że to nie Steven robił ten film.. że firmuje nazwiskiem, ale nawet nie obejrzał tej produkcji do końca.
    BFG to zdecydowanie najsłabszy film Spielberga jaki widziałem. Rozczarowanie na pełnej linii. Film jest ekranizacją powieści Roalda Dahla (Wielkomilud), która cieszy się sporym uznaniem wśród czytelników, ale doskonale wiemy, że to czasem za mało do stworzenia udanego filmu. Kino rządzi się całkiem innymi prawami niż literatura. W ekranizacji BFG chyba brakło pomysłu dla kogo ma być zrobiony ten tytuł. Dorośli kompletnie się nudzili, a i dzieci nie bawiły się zbyt dobrze.

  • Tarzan: Legenda - 2016

    tarzan legenda
    Tarzan: Legenda,
    (The Legend of Tarzan) - 2016;
    - reżyseria: David Yates;
    - scenariusz: Craig Brewer, Adam Cozad;
    - wybrana obsada: Alexander Skarsgård, Samuel L. Jackson, Margot Robbie, Djimon Hounsou, Christoph Waltz;
    - gatunek: przygodowy, familijny.

    Pierwszy film o człowieku-małpie wychowanym w dżungli powstał już w 1918 roku. W kolejnych latach nastąpił wysyp filmów O Tarzanie. Są produkcje udane, ale jest też sporo tytułów o których lepiej zapomnieć. Dlatego też z rezerwą podchodziłem do najnowszej adaptacji przygód kultowej już postaci. Moje zdanie zmieniła bardzo wysoka ocena Quentinho na Filmwebie. Gorąco zachęcam Was do aktywności na tym portalu - i nie chodzi tylko o aspekt społecznościowy (internet się nie kończy na Facebooku) - Filmweb to przede wszystkim dosyć wygodne narzędzie do katalogowania tytułów, które się obejrzało, ale także odkrywania nowych filmów. Może kiedyś pojawią się listy układane przez użytkowników - coś w stylu Imdb.

    Tarzan: Legenda nie jest klasyczną opowieścią o znanych już przygodach dziecka wychowanego przez małpy. Ten wątek się pojawia, ale fragmentarycznie i tylko w retrospekcjach. Osią akcji są wydarzenia wiele lat później. Tarzan, a właściwie Lord Clayton żyje z żoną (piękna Margot Robbie) w Londynie i stara się zapomnieć o przeszłości. Niestety w Afryce źle się dzieje. Krążą głosy, że w Kongo zaczyna kwitnąć handel ludźmi, że są ludzie, którzy w poszukiwaniu diamentów spalą lasy, a miejscowe plemiona wykorzystają jako darmową siłę roboczą.. a kto się nie będzie nadawał to zginie na miejscu. Oddziałami króla Leopolda dowodzi nieobliczalny i bardzo niebezpieczny Leon Rom (świetny Christoph Waltz). Tarzan podstępnie zostaje wciągnięty w wir wydarzeń.

  • Agent i pół - 2016

    agent i pol
    Agent i pół,
    (Central Intelligence) - 2016;
    - reżyseria: Rawson Marshall Thurber;
    - scenariusz: Ike Barinholtz, David Stassen, Rawson Marshall Thurber;
    - wybrana obsada: Dwayne Johnson, Kevin Hart, Amy Ryan, Danielle Nicolet, Jason Bateman, Melissa McCarthy;
    - gatunek: komedia, akcja.

    Też macie wrażenie, że zaraz Wam z lodówki wyskoczy R. Lewandowski? Gdziekolwiek się nie obejrzę to są reklamy z jego udziałem. Do obrzydzenia.
    W kinie podobne zdanie mogę powiedzieć o Dwayne Johnson'ie. Gdzie się nie obejrzę tam The Rock. Lubię faceta, ale jest już go trochę za dużo. Poza tym trzeba jasno powiedzieć, że Dwayne nie jest zbyt utalentowanym aktorem. Zdarzają mu się dobre momenty, ale głównie się sprawdza w filmach akcji. Trochę mnie zaskoczył jego udział w komedii, ale skoro Arnold mógł być w ciąży to kto Johnson'owi zabroni?

    Calvin ma nudne życie księgowego. Ma pretensje do samego siebie, że jego życie się nie potoczyło inaczej. W liceum przecież był najbardziej utalentowanym uczniem. Dwadzieścia lat po zakończeniu szkoły największa szkolna oferma proponuje mu wyjście na drinka (w Polsce mówi się na piwo). Okazuje się, że troszkę przypakował i jest teraz agentem CIA, który przez pomyłkę jest ścigany przez swoją agencję.
    Mamy tu ograny schemat znany od wielu lat. Duet skrajnie różnych osób, który walczy z niebezpiecznymi wrogami. Motyw znany i przeważnie gwarantujący sukces na ekranie. Tym razem jednak się nie udało. Dwayne ma średni talent komediowy, ale w tym filmie wypadł o niebo lepiej od Kevin'a Hart'a - dawno mnie nikt tak na ekranie nie irytował. Piski, wrzaski i niby śmieszne dialogi - zdecydowanie mnie to nie bierze.

  • Dzień Niepodległości: Odrodzenie - 2016

    plakat promujący
    Dzień Niepodległości: Odrodzenie,
    (Independence Day: Resurgence) - 2016;
    - reżyseria: Roland Emmerich;
    - scenariusz: James A. Woods, Nicolas Wright, Dean Devlin, Roland Emmerich, James Vanderbilt;
    - wybrana obsada: Liam Hemsworth, Jeff Goldblum, Jessie T. Usher, Bill Pullman, Maika Monroe, Sela Ward, William Fichtner, Judd Hirsch, Brent Spiner, Charlotte Gainsbourg;
    - gatunek: akcja science-fiction.

    Zawsze jak widzę długą listę nazwisk scenarzystów to zaczynam mieć obawy o poziom filmu. Wyobrażam sobie, że scenariusz rodził się w bólach, że będą różne stylistyki i tak naprawdę film będzie niespójny. Gdzie te filmy pisane przez jedną osobę? Oglądając kontynuację kultowego Dnia Niepodległości z 1996 roku miałem wrażenie, że były pieniądze, chęć zarobku, ceniony reżyser, ale zabrakło pomysłu na film. Zwiastun zapowiadał solidne patetyczne kino katastroficzne z pięknymi efektami specjalnymi. Niestety seans mocno rozczarowuje.
    Po dwudziestu latach obcy wracają. Jeden olbrzymi statek, który ma rozwalić całą planetę. Ludzie pod wodzą Amerykanów dzielnie walczą, ale nie mają zbyt wielkich szans. Patetyczne przemówienie (dlaczego tak krótkie?) sprawia, że obrońcy na nowo wierzą w swoje siły a to pozwala im wygrać bitwę. W sumie to standard, ale w tym filmie nie zadziałał - niby jest patos, ale został rozmyty na zbyt wielu bohaterów. Jest to kolejny tytuł, w którym przesadzono z obsadą. Twórcy nie do końca wiedzieli czy oprzeć się na bohaterach z pierwszej części czy też zbudować narrację na świeżych postaciach. Brak wyboru skutkuje, że zebrano i nowych i starych i mnóstwo drugoplanowego planktonu.

  • Gdzie jest Dory - 2016

    gdzie jest dory
    Gdzie jest Dory,
    (Finding Dory) - 2016;
    - reżyseria: Andrew Stanton;
    - scenariusz: Andrew Stanton;
    - gatunek: animacja, familijny, przygodowy, komedia;

    Nemo w końcu doczekał się kontynuacji. Jestem zaskoczony, że to tyle trwało - przecież obecnie kręci się kontynuacje wszystkiego co przyniosło jakieś dochody, a Gdzie jest Nemo był naprawdę udaną i dochodową animacją.. świat cały czas mnie zaskakuje. Może to i dobrze - w końcu zdolność dziwienia się to domena dzieci..
    Kilka słów o Gdzie jest Dory.
    Animacja wizualnie jest bardzo dopieszczona, ale to raczej nie dziwi, Pixar słynie z wysokiego poziomu realizacji. Fabularnie też jest bardzo dobrze, sporo zwrotów akcji, wielość bohaterów i lokacji sprawia, że widz nie ma szans na nudę. Spodobała mi się też pewna niedoskonałość bohaterów. W końcu w animacjach nie wszyscy są doskonali. Za to spory plus.

  • Warcraft: Początek - 2016

    warcraft
    Warcarf: Początek,
    (Warcraft) - 2016;
    - reżyseria: Duncan Jones;
    - scenariusz: Charles Leavitt, Duncan Jones;
    - wybrana obsada: Travis Fimmel, Paula Patton, Ben Foster, Dominic Cooper, Toby Kebbell, Ben Schnetzer;
    - gatunek: fantasy, przygodowy.

    Jeden z bardziej reklamowanych filmów tego roku, tytuł, który praktycznie otwiera wakacyjny sezon blockbustery w kinach. Zrobiona z wielkim rozmachem ekranizacja gry komputerowej studia Blizzard całkiem dobrze się sprzedaje, ale na pochlebnych recenzji nie zbiera. Całkowicie zasłużenie.
    Na Warcrafta wybrałem się do IMAX'a - filmy, których największym atutem jest strona wizualna i efekty specjalne warto obejrzeć w dobrej jakości. Poszedłem na to w poniedziałek i seans się nie odbył z powodu awarii projektora. Widzowie obejrzeli reklamy, a następnie kwadrans czekali na próbę naprawy usterki. Seans odwołano, a widzom zaproponowano zwrot pieniędzy. Uważam, że powinna być jakaś próba rekompensaty zmarnowanego czasu - jakiś voucher tudzież gadżety kina.
    Wtorkowe podejście do Warcrafta było już całkiem udane.

  • Alicja po drugiej stronie lustra - 2016

    alicja po drugiej stronie lustra
    Alicja po drugiej stronie lustra,
    (Alice Through the Looking Glass) - 2016;
    - reżyseria: James Bobin;
    - scenariusz: Linda Woolverton;
    - producent: Tim Burton;
    - wybrana obsada: Johnny Depp, Mia Wasikowska, Helena Bonham Carter, Anne Hathaway, Sacha Baron Cohen, Andrew Scott, Richard Armitage;
    - gatunek: familijny, fantasy, przygodowy.

    Ostatnio sporo chodzę do kina, a co za tym idzie oglądam całe mnóstwo zwiastunów filmowych. Mają różny poziom, w sumie niewiele z nich potrafi mnie przekonać do obejrzenia filmu. Zwiastun Alicji w pełni mnie zauroczył - postanowiłem nie czekać na towarzystwo i szybko udać się na seans.
    Alicja znów udaje się na drugą stronę lustra. Jest starsza, bardziej doświadczona, ale też świat Krainy Czarów mocno się zmienił. Czas zrobił swoje. Wszyscy dojrzeli a kapelusznik popadł w depresję. Jest przekonany, że jego zaginiona rodzina żyje, ale nikt nie chce mu uwierzyć - przecież wszyscy widzieli jak została zaatakowana przez potwora. Alicja za wszelką cenę chce uratować przyjaciela i w tym celu udaje się do Czasu (osoba) by prosić go o możliwość podróży w przeszłość. Czas oczywiście odmawia bo to niebezpieczne i tak dalej, ale to przecież nie powstrzyma Alicji prawda?

  • X-Men: Apocalypse - 2016

    x men apocalypse
    X-Men: Apocalypse - 2016;
    - reżyseria: Bryan Singer;
    - scenariusz: Simon Kinberg;
    - wybrana obsada: James McAvoy, Michael Fassbender, Jennifer Lawrence, Nicholas Hoult, Oscar Isaac, Rose Byrne, Evan Peters, Josh Helman, Sophie Turner, Tye Sheridan, Kodi Smit-McPhee, Ben Hardy, Alexandra Shipp, Olivia Munn, Hugh Jackman;
    - gatunek: akcja, science-fiction.

    No to kolejny film Marvela za mną. Czy ktoś potrafi z pamięci je wszystkie wymienić?
    Apocalypse jest jednym z pierwszych mutantów, który posiada wiele mocy, które czynią go niemal nieśmiertelnym. Po tysiącach lat uwięzienia zostaje (przypadkiem?) obudzony i uwolniony. Nowy świat niespecjalnie mu się podoba. Z pomocą czterech zwerbowanych pomocników chce utworzyć nowy świat, w którym słabi ludzie będą podlegli mutantom. Oczywiście profesor Xavier nie może na to pozwolić więc rozpoczyna się walka pomiędzy mutantami. Czy nie brzmi Wam to znajomo? Powiedzmy sobie otwarcie - najnowsza odsłona X-Men'ów fabularnie jest nijaka. Groźny przeciwnik i wielka rozwałka na koniec - ileż razy to już widzieliśmy. O wiele bardziej sobie cenię filmy Marvel'a, które ukazują powstawanie i rozwój jednej postaci, jej talenty, rozwój i emocje, które temu towarzyszą. W najnowszym filmie mamy przesyt bohaterów, z którymi nijak nie da się identyfikować, brakuje pozytywnego bohatera pierwszoplanowego, który by się mocniej wyróżniał na tle pozostałych X-Men'ów.

  • Nice Guys. Równi goście - 2016

    nice guys
    Nice Guys. Równi goście,
    (The Nice Guys) - 2016;
    - reżyseria: Shane Black;
    - scenariusz: Shane Black, Anthony Bagarozzi;
    - wybrana obsada: Russell Crowe, Ryan Gosling, Angourie Rice, Matt Bomer, Margaret Qualley, Yaya DaCosta, Kim Basinger;
    - gatunek: komedia kryminalna.

    Wow, co za niespodzianka. Jak przeczytałem pierwsze informacje o tym filmie to spodziewałem się kolejnej przegadanej komedii kryminalnej. Filmu, który owszem bawi, ale jest przyciężkawy w odbiorze. Na szczęście Shane Black, który pisał scenariusze do takich filmów jak Bohater ostatniej akcji, Ostatni skaut, czy też Zabójcza broń doskonale wie gdzie leży granica pomiędzy lekkim filmem dla każdego odbiorcy a pozycją, która może ma genialne dialogi, ale dla większości widzów jest nudna. Nice Guys (po kiego ten polski podtytuł) nie nudzą ani przez chwilę. Jest mnóstwo świetnego humoru, nieprawdopodobnych zwrotów akcji oraz świetne wymyślone postacie. Normalnie jakbym oglądał kino lat dziewięćdziesiątych. Przyznaję, że ciężko było mi sobie wyobrazić Crowe'a w roli komediowej, ale facet wypadł całkiem dobrze - nie jest to już postura znana z Gladiatora, momentami bardziej misia, ale przecież wieku nie będziemy wypominać. Powiedzmy sobie szczerze - duet Crowe i Gosling mocno mi przypomina Spencer'a i Hill'a, tylko odgłosów uderzeń mi brakowało ;p. Słów kilka o fabule.

  • Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów - 2016

    kapitan ameryka wojna bohaterow
    Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów,
    (Captain America: Civil War) - 2016;
    - reżyseria: Anthony Russo, Joe Russo;
    - scenariusz: Christopher Markus, Stephen McFeely;
    - wybrana obsada: Chris Evans, Robert Downey Jr., Scarlett Johansson, Sebastian Stan, Anthony Mackie, Don Cheadle, Jeremy Renner, Chadwick Boseman, Elizabeth Olsen, Paul Bettany, Paul Rudd, Tom Holland, Daniel Brühl, Martin Freeman;
    - gatunek: akcja, science-fiction.

    Od czego by tu zacząć.. pisząc o poprzednich filmach z uniwersum Marvela dawałem do zrozumienia, że seria mi się trochę przejadła. Płascy bohaterowie w kolejnych filmach czynili coraz większa rozwałkę, która może cieszyła oko, ale brakowało w tym wszystkim jakiegoś większego sensu. Wojna bohaterów jest idealną odpowiedzią na moje rozterki. Nie tylko ja zauważyłem, że Avengersi sieją zniszczenie - dostrzegli też to szefowie rządów. Chcąc ukrócić samowolkę superbohaterów tworzą porozumienie, które nałoży na działania Avengersów pewne ograniczenia. Teraz będą musieli przed każdą akcją zdobyć zgodę ONZ. Oczywiście powoduje to rozłam wśród ekipy - nie wszyscy chcą się podporządkować rządom. Brzmi to trochę znajomo? Dla mnie bardzo - przecież bardzo podobną problematykę poruszał Batman v Superman - poddano w wątpliwość motywacje bohaterów. Nadal nie rozumiem tak chłodnego przyjęcia tego filmu.

  • Cloverfield Lane 10 - 2016

    coverfield lane 10
    Coverfield Lane 10,
    (10 Cloverfield Lane) - 2016;
    - reżyseria: Dan Trachtenberg;
    - scenariusz: Matthew Stuecken, Josh Campbell, Damien Chazelle;
    - wybrana obsada: John Goodman, Mary Elizabeth Winstead, John Gallagher Jr;
    - gatunek: thriller, dramat, science-fiction.

    Widzieliście zwiastun tego filmu? Na mnie zrobił spore wrażenie.. oglądałem go wiele razy i wiedziałem, że film będę chciał obejrzeć na dużym ekranie. Dziś była okazja, wczesna godzina, duża, prawie pusta sala idealne warunki..
    Po seansie mogę powiedzieć, że to jeden z lepszych współczesnych thrillerów.
    Akcja zaczyna się od trzęsienia ziemi a potem jest tylko lepiej. Twórcy genialnie operują napięciem i uczuciami widza. Gdy już wszystko wydaje się jasne robią zwrot akcji i znów konsekwentnie budują napięcie. Mistrzowska robota.
    Kilka słów o fabule.
    Michelle ucieka od swojego chłopaka. Podczas wyjazdu ma poważny wypadek. Budzi się w schronie, którego nie może opuścić. Jej wybawca (oprawca?) informuje ją, że miał miejsce atak, który sprawił, że większość ludzi została zgładzona. Bezpiecznie jest tylko w schronie. Uwierzylibyście? Cóż.. Michelle też nie wierzy i planuje ucieczkę.

  • Księga dżungli - 2016

    ksiega dzungli
    Księga dżungli,
    (The Jungle Book) - 2016;
    - reżyseria: Jon Favreau;
    - scenariusz: Justin Marks;
    - wybrana obsada: Neel Sethi;
    - gatunek: przygodowy.

    O tej produkcji nie wiedziałem nic, ale zwiastuny w kinie były na tyle atrakcyjne, ze postanowiłem obejrzeć to na dużym ekranie. O fabule nie trzeba wiele pisać. Jest to kolejna ekranizacja znakomitej powieści Rudyard'a Kipling'a o chłopcu, który wychował się w dżungli. Przed twórcami remaków i znanych ekranizacji zawsze stoi trudne zadanie - jak opowiedzieć w sposób świeży historię, którą wszyscy znają. Obraz nie może być zbyt podobny do poprzednich odsłon, ale też nie może zbyt ekstrawagancko odchodzić od utartego scenariusza. Myślę, że twórcom najnowszej Księgi dżungli udało się znaleźć świetny kompromis pomiędzy tymi skrajnymi postawami. W historię, którą doskonale znamy zostały wplecione dodatkowe sceny, które urozmaicają film, a wszystko to okraszono dawką dobrego humoru. W tym miejscu warto podkreślić, że polski dubbing stoi na bardzo dobrym poziomie. Niektóre dialogi mają szanse na stałe wpisać się w świadomość widzów.
    Księga dżungli zachwyca poziomem realizacji. Dżungla dosłownie tętni życiem i porami roku. Widz, ani przez chwilę nie czuje się zmęczony lokacjami (jakbym recenzował grę), jest dynamiczna zmiana miejsc akcji, a kolejni bohaterowie powoli wkraczają na plan.

  • High-Rise - 2015

    high rise
    High-Rise - 2015;
    - reżyseria: Ben Wheatley;
    - scenariusz: Amy Jump;
    - wybrana obsada: Tom Hiddleston, Jeremy Irons, Sienna Miller, Luke Evans, Elisabeth Moss, Keeley Hawes;
    - gatunek: science-fiction, dramat, antyutopia.

    Dawno nie widziałem tak dziwnego filmu - kaliber stanowczo za mocny jak na poranny seans - chyba trzeba było iść na Księgę Dżungli.
    Laing wprowadza się do nowego mieszkania w nietypowym wieżowcu. Budynek ma bardzo surową formę, która momentami może przypominać budownictwo socrealizmu. Twarde krawędzie i bryła dostosowana do potrzeb mieszkańców. Na dole surowa i uboga, wyżej rozpoczynają się lepsze mieszkania, a na samym szczycie znajdują się apartamenty. Struktura budynku jest idealnie dopasowana do społecznego statusu mieszkańców. Ludzie ubożsi żyją na dole i nie mają prawa wstępu na wyższe piętra.. mieszkańcy z góry gardzą dolnymi piętrami. Konflikt w idealnym społeczeństwie nabiera coraz bardziej realnego charakteru. Nad mieszkańcami i budynkiem czuwa architekt, który marzył o społeczeństwie idealnym, w którym wszyscy byliby szczęśliwi.. a najbardziej on - traktowany niczym bóg.

  • Hardcore Henry - 2015

    hardcore henry
    Hardcore Henry - 2015;
    - reżyseria: Ilya Naishuller;
    - scenariusz: Ilya Naishuller;
    - wybrana obsada: Sharlto Copley, Haley Bennett, Danila Kozlovsky, Tim Roth;
    - gatunek: akcja, science fiction.

    Wiedziałem, że to będzie słaby film, ale mimo to postanowiłem dać mu szansę na dużym ekranie. Hardcore wyróżnia się na tle innych filmów sposobem kręcenia ujęć. Cała fabuła jest przedstawiana z punktu widzenie pierwszej osoby. Zapomnijcie o wprowadzeniu w akcję, o dodatkowych planach i wątkach. Liczy się tylko główny bohater, który jest dziwnym połączeniem robota i człowieka. Henry niemal cały czas musi biegać, zabijać, uciekać i znów zabijać. Henry nie wie dlaczego tak jest, widz zresztą też, ale musi to robić aby przeżyć. Brzmi to znajomo? Wszyscy gracze pewnie się teraz uśmiechają pod nosem. Przecież tryb pierwszoosobowy to domena wielu strzelanek. Spora część z nich ma nawet intro i samouczek ma też w tej formie. Dla graczy ten film nie jest niczym świeżym. Przez chwilę czułem się jakbym oglądał na youtubie czyjąś rozgrywkę, ale to uczucie szybko minęło. Zresztą rozgrywki w internecie są w lepszej jakości i rzadziej tracą ostrość.

  • Kung Fu Panda 3 - 2016

    kung fu panda 3
    Kung Fu Panda 3 - 2016;
    - reżyseria: Jennifer Yuh, Alessandro Carloni;
    - scenariusz: Jonathan Aibel, Glenn Berger;
    - gatunek: animacja, przygodowy, komedia, familijny.

    No to jest ten Misiek Panda co zna Kung Fu.. w poprzednich częściach wszystkiego się nauczył i w zasadzie nic na ziemi nie jest w stanie mu już zaszkodzić.. ale to przecież nic trudnego dla scenarzystów. Zawsze można wyciągnąć przeciwnika, który setki lat temu zmarł. Wyposażymy go w magiczne moce i mamy zalążek fabuły na kolejną odsłonę Pandy. Żeby nie było tylko nawalanki to wprowadzono (prawie z zaświatów) ojca naszego bohatera. No bo przecież wiemy, że PO raczej był adoptowany. Teraz mamy naparzankę z wątkiem psychologicznym
    Zawiodłem się na tej animacji. Niby poziom jest wysoki, jest mnóstwo akcji i humory, ale trzecia część przygód Po nie wnosi nic nowego do historii. Jak dla mnie jest to typowe żerowanie na rozpoznawalnym bohaterze. Taka producencka wyrachowana zachowawczość coraz bardziej mniej drażni.

  • Batman v Superman: Świt sprawiedliwości - 2016

    batman v superman swit sprawiedliwosci
    Batman v Superman: Świt sprawiedliwości,
    (Batman v Superman: Dawn of Justice) - 2016;
    - reżyseria: Zack Snyder;
    - scenariusz: Chris Terrio, David S. Goyer;
    - wybrana obsada: Ben Affleck, Henry Cavill, Amy Adams, Jesse Eisenberg, Diane Lane, Laurence Fishburne, Jeremy Irons, Holly Hunter, Callan Mulvey, Kevin Costner, Gal Gadot;
    - gatunek: akcja, science-fiction.

    W piątek była premiera jednego z najbardziej wyczekiwany filmów 2016 roku. Nadzieje i wątpliwości związane z tą produkcją były olbrzymie. Przede wszystkim problem pojawił się po ogłoszeniu, że Ben Affleck zostanie nowym Batmanem. Niewielu sądziło, że ten aktor może dorównać poprzedniemu odtwórcy (Bale) gadżetowego bohatera. Pierwsze zdjęcia sugerowały jednak, że wybór jest jak najbardziej trafiony, a po seansie mogę powiedzieć, że nie wyobrażam sobie, żeby nowego Batmana zagrał ktoś inny.
    Ben Affleck wypadł niesamowicie dobrze. Był wyrazisty zarówno jako Bruce Wayne, ale także jako Batman. Obie postacie miały swoje indywidualne życie i jedna nad drugą nie jest w stanie górować. Nowy Batman jest dużo bardziej niepokojący niż w poprzednich filmach. Pierwszy raz tak naprawdę pokazano, że Batman jest bohaterem na granicy mroku. Jest brutalny, agresywny, nie waha się używać broni i zabijać. Czasem odczuwamy wrażenie, że to przemoc sprawia mu przyjemność. Niesamowita metamorfoza, która mi w pełni przypadła do gustu. Mam nadzieję, że kolejne filmy o nim będą miały kategorię wiekową R.

  • Pokój - 2015

    plakat
    Pokój,
    (Room) - 2015;
    - reżyseria: Lenny Abrahamson;
    - scenariusz: Emma Donoghue;
    - wybrana obsada: Brie Larson, Jacob Tremblay, Joan Allen;
    - gatunek: dramat.

    Gdyby nie Oscar dla Larson za pierwszoplanową rolę kobiecą to pewnie ten film przeszedłby przez echa.. i pewnie bym go nie obejrzał. Na szczęście stało się inaczej.
    Pierwsze sceny pokazują codzienne czynności matki z dzieckiem, dopiero po czasie się orientujemy, że wszystko odbywa się w małym pokoju. Początkowo sądziłem, że to obraz skrajnie biednej rodziny, ale po czasie widz dostaje informację, że to nie jest zwyczajny pokój.. to cały świat dla naszych bohaterów. Pokój jest więzieniem, a jego mieszkańcy są zdani na łaskę porywacza. Więcej o fabule nie będę pisać bo nie chcę psuć zabawy z seansu.
    W recenzjach i w materiałach promocyjnych często pojawia się informacja, że to film o miłości matki i dziecka. Mam wrażenie, że takie stwierdzenie mocno ogranicza zawartość filmu. Jak dla mnie jest to pozycja o miłości, ale skupia się na jej skrajnych odmianach. Na potrzebie zawłaszczenia podmiotu, przedmiotu swojego uczucia. Bezgraniczna chęć dominowania sprawia, że unieszczęśliwiamy tych, których kochamy. Jest to też film o dostosowywaniu się do otaczającego świata. Nawet gwałtowne zmiany przegrywają z potrzebą przeżycia.

Back to top