"Myślisz, że morderstwo to afrodyzjak?"
Śmiertelna pułapka

Nowości na stronie

4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni - 2007
Ziemia swoich synów
Wielka woda - mini
Zasada Trójek - Tomasz Spell
Okko - 4 - Cykl Ognia
Y - Ostatni z mężczyzn: Tom 5
Bez Twarzy - Kas, Dubois
After Life - sezon 2
Hugo (wydanie zbiorcze)
Krew na betonie - 2018
U-571 - 2000
Obywatel Welles - 1999
Żegnaj Laleczko - 1975
Free Guy - 2021

Cinema City Unlimited

  • Osobliwy dom Pani Peregrine - 2016

    osobliwy dom pani peregrine

    Osobliwy dom Pani Peregrine,
    (Miss Peregrine’s Home For Peculiar Children) - 2016;
    - reżyseria: Tim Burton;
    - scenariusz: Jane Goldman;
    - wybrana obsada: Eva Green, Asa Butterfield, Samuel L. Jackson, Judi Dench, Rupert Everett, Chris O'Dowd, Terence Stamp, Ella Purnel;
    - gatunek: fantasy, przygodowy.


    Zapowiedź tego filmu była na tyle obiecująca, że postanowiłem go obejrzeć w kinie podczas dosyć obleganego seansu (niedziela wieczór).
    Pierwsze minuty seansu od razu pozytywnie mnie nastawiły.. od samego początku było czuć rękę Burton'a - film rozpoczął się mega klimatycznie.
    Jake, w niepokojących okolicznościach, znajduje rannego dziadka, który ostrzega chłopaka przed niebezpiecznymi potworami. Staruszek chwilę później umiera, a jego wnuk cały czas się zastanawia nad usłyszanym ostrzeżeniem. Może odwiedzenie rodzinnych stron dziadka pozwoli rozwiązać zagadkę?
    Mocne tempo początkowych scen znika z fabuły na dobre kilkadziesiąt minut. Trwa zdecydowanie zbyt długie wprowadzenie do właściwej fabuły.. do świata, w którym żyją osoby obdarzone nadprzyrodzonymi zdolnościami i ich wrogów. Coś w klimacie X-menów..

  • Pacific Rim: Rebelia - 2018

    pacific rim rebelia

    Pacific Rim: Rebelia,
    (Pacific Rim: Uprising) - 2018;
    - reżyseria: Steven S. DeKnight;
    - scenariusz: Emily Carmichael, T.S. Nowlin;
    - wybrana obsada: John Boyega, Cailee Spaeny, Burn Gorman, Charlie Day, Tian Jing;
    - gatunek: akcja, science-fiction.

    Po sukcesie Pacific Rim z 2013 roku (tu o tym piszę) pewne było, że powstanie kolejna odsłona. Widzowie kochają wielkie roboty, a w tym tytule zostały one połączone z stworami Kaiju, które atakują miasta. Takie połączenie Godzilli z Transformers musi zarabiać wielkie pieniądze - zwłaszcza w Azji.
    Do kontynuacji podchodziłem mimo wszystko sceptycznie. Nie znany reżyser, nowi aktorzy i jakieś przekonanie, że tym razem będzie słabiej. I faktycznie jest.

  • Paddington 2 - 2017

    paddington 2

    Paddington 2 -2017;
    - reżyseria: Paul King;
    - scenariusz: Simon Farnaby, Paul King;
    - wybrana obsada: Hugh Bonneville, Sally Hawkins, Brendan Gleeson, Julie Walters, Jim Broadbent, Hugh Grant;
    - gatunek: familijny, komedia, przygodowy.

    Paddington prowadzi sobie szczęśliwe w Londynie. Wszystko byłoby dobrze, ale zaczyna doskwierać mu brak własnych pieniędzy, które przydałyby się na zakup wymarzonego prezentu dla babci. Paddington postanawia pójść do pracy. Początki są bardzo trudne, a później.... no cóż.. Paddington ląduje w więzieniu. Jak miły, niewinny miś mógł tam trafić? Co z tym wspólnego ma tajemniczy prezent dla babci? Sprawa robi się coraz skomplikowana, a chętnych do jej wyjaśnienia nie jest zbyt wielu - niektórzy od razu spisali misia na straty.

  • Pasażer - 2018

    pasazer

    Pasażer,
    (The Commuter) - 2018;
    - reżyseria: Jaume Collet-Serra;
    - scenariusz: Byron Willinger, Philip de Blasi, Ryan Engle;
    - obsada: Liam Neeson, Vera Farmiga, Patrick Wilson, Jonathan Banks, Sam Neill;
    - gatunek: thriller.

    Pierwszy obejrzany film z 2018 roku.
    Liam kolejny raz niemalże ratuje świat. Kiedyś był policjantem, ale dla dobra rodziny rzucił pracę i został agentem ubezpieczeniowym. Zero prestiżu, zero satysfakcji i czasochłonne codzienne dojazdy. Aż do pechowego dnia. Nasz bohater zostaje zwolniony z pracy, a podczas powrotu do domu zostaje wciągnięty w niebezpieczną intrygę. Ma odnaleźć wśród pasażerów jedną osobę, która nie pasuje do reszty. Sukces poszukiwań oznacza wysoką nagrodę, porażka, tudzież rezygnacja z zadania to śmierć najbliższych. Były policjant wie tylko gdzie ta osoba będzie wysiadać, ale poszukiwania ma zakończyć przed stacją końcową.

  • Pasażerowie - 2016

    pasazerowie

    Pasażerowie,
    (Passengers) - 2016;
    - reżyseria: Morten Tyldum;
    - scenariusz: Jon Spaihts;
    - wybrana obsada: Jennifer Lawrence, Chris Pratt, Michael Sheen, Laurence Fishburne, Andy Garcia;
    - gatunek: przygodowy, science-fiction.

    To miał być pierwszy film obejrzany w kinie w tym roku. Od razu rozwieję wszelkie wątpliwości - nie chodziło o Jennifer. Zwiastun wydał mi się na tyle interesujący, że koniecznie chciałem to zobaczyć. Jestem świeżo po seansie i kolejny raz mam zastrzeżenia do zakończenia.
    Statek kosmiczny zmierza na nową planetę. Podróż będzie trwała sto dwadzieścia lat, więc cała załoga i 5000 pasażerowie są zahibernowani, a statek, w zasadzie arka, leci na autopilocie. Po trzydziestu latach względnie spokojnej podróży jedna z kapsuł ulega awarii i przedwcześnie wybudza jednego z kolonizatorów nowej planety. Jim jest jedynym wybudzonym na supernowoczesnym statku. Może robić cokolwiek zechce, ale też wie, że przez najbliższe dziewięćdziesiąt lat reszta podróżujących będzie sobie smacznie spała. Samotność nabiera całkiem nowego wymiaru. Rozmowy z barmanem robotem to zdecydowanie za mało by być szczęśliwym. Swoją drogą - te dialogi to jeden z większych atutów filmu. W głowie Jim'a pojawia się myśl.. a może wcale nie muszę być sam?

  • Pewnego razu... w Hollywood - 2019

    pewnego razu w hollywood

    Pewnego razu w Hollywood,
    (Once Upon a Time... in Hollywood) - 2019;
    - reżyseria: Quentin Tarantino;
    - scenariusz: Quentin Tarantino;
    - wybrana obsada: Leonardo DiCaprio, Brad Pitt, Margot Robbie, Al Pacino, Emile Hirsch, Kurt Russell, Margaret Qualley, Rafał Zawierucha, Luke Perry;
    - kategoria: kryminał, dramat, unlimited, kasowy.

    Musiałem odczekać kilka dni zanim cokolwiek napiszę o tym filmie. Tarantino znów zaskoczył i zrobił dzieło, które ciężko zamknąć w kilku zdaniach, a przy okazji za mocno nie zdradzać fabuły.
    Druga połowa lat sześćdziesiątych w Hollywood. Złota era bezpowrotnie minęła, ale Hollywood nadal żyje i dzielnie walczy z zalewem telewizyjnych produkcji. Rick Dalton był rozpoznawalnym aktorem, ale w nowych czasach dostaje niezbyt ciekawe propozycje, a jego wierny przyjaciel osobisty kaskader Cliff Booth w zasadzie może żegnać się z pracą. Do obu dociera, że jedyną szansą jest przyjęcie propozycji kontraktu we Włoszech. Tam ex gwiazdy mogą nadal mocno świecić. I może starczy o fabule bo nie ta u Tarantino jest najważniejsza. Skupmy się na pokazanych czasach i dialogach. Ameryka jest krajem skrajnych sprzeczności. W jednej strony dzieci kwiaty i sprzeciw wobec wojny, a z drugiej wielki szacunek do bohaterów wojennych. Takie sprzeczności są możliwe tylko tam. Ukazani hipisi to banda średnio rozgarniętych ludzi, którzy nie mają pomysłu na swoje życie. Większość z nich to bezwolne marionetki, która dają się wykorzystywać przez bardziej rozgarniętych manipulatorów. Są totalnym przeciwieństwem Cliff'a, który nie boi się podejmowania decyzji. Po prostu działa jak trzeba, a jak nie trzeba to odpoczywa. Tylko, że Cliff to człowiek minionego pokolenia - teraz twardziele są mocny głównie w gębie. Najlepiej to pokazuje konfrontacja Cliff'a z Bruce'm Lee. Quentin w swoim filmie pokazał zarówno prawdziwych bohaterów tamtych lat jak i całkiem fikcyjne postacie. Ryzykowny zabieg, który ma swoich wielkich przeciwników. Tarantino bezceremonialnie pozbawił prawdziwe gwiazdy ich popkulturowej pamięci. Lee leży na deskach, a Sharon Tate nie jest skąpana w krwi. Dziewczyna (Margot Robbie) jest pokazana tak jak zasługuje. Pełna życia, wrażliwości i nadziei na piękną przyszłość. Obecnie pamiętamy tylko, że była zamordowaną żoną Polańskiego.

  • Piękna i Bestia - 2017

    piekna i bestia

    Piękna i bestia,
    (Beauty and the Beast) - 2017;
    - reżyseria: Bill Condon;
    - scenariusz: Stephen Chbosky, Evan Spiliotopoulos;
    - wybrana obsada: Dan Stevens, Emma Watson, Luke Evans, Kevin Kline, Josh Gad, Ewan McGregor, Stanley Tucci, Ian McKellen;
    - gatunek: familijny, musical, fantasy, romans.

    Disney ostatnio kręci wersje aktorskie swoich najbardziej znanych animacji. Niektórzy twierdzą, że bezcześci w ten sposób wspaniałe wspomnienia, że w pogoni za kasą nie ma żadnych świętości, a niektórzy uważają, że aktorskie wersje są jak najbardziej potrzebne. Sam zaliczam się do tej drugiej grupy. Minęło kilka pokoleń i w pełni rozumiem potrzebę nakręcenia nowych wersji klasycznych animacji. Nieistotne jest czy będą aktorskie czy też całkowicie animowane bo granice powoli zaczynają się zacierać. Historia zostaje opowiedziana jeszcze raz w sposób, który łatwo trafi do współczesnego, młodego widza. Co w tym złego?
    Z takim pozytywnym nastawieniem poszedłem w sobotni poranek do kina. Na dzień dobry poczułem się jak dziecko, które lata temu zasiadało przed telewizorem i z utęsknieniem czekało na znaną czołówkę Disney'a. To było jak magiczny znak, że teraz będzie coś dla mnie. Ten sobotni cykl na dwójce był moim ulubionym w całym tygodniu - animacja plus film. Czy czegoś więcej do szczęścia potrzeba?

  • Pierwszy człowiek - 2018

    pierwszy czlowiek
    Pierwszy człowiek,
    (First Man) - 2018; 

    - reżyseria: Damien Chazelle;
    - scenariusz: Josh Singer;
    - wybrana obsada: Ryan Gosling, Claire Foy, Jason Clarke, Kyle Chandler, Corey Stoll;
    - gatunek: biograficzny, dramat.

    Damien Chazelle ma dopiero 33 lata, a ma już na swoim koncie Oscara i trzy bardzo dobre filmy. Zaczęło się do mocnego Whiplasha, później romantyczny La La Land, a teraz mocny Pierwszy Człowiek. Ten reżyser jeszcze zdrowo namiesza w przemyśle filmowym.
    Pierwszy człowiek to historia Neil'a Armstronga pierwszego człowieka, który postawił stopę na Księżycu. To nie tylko historia wyprawy Apollo 11, to przede wszystkim film dokumentujący skalę przygotowań do tak niezwykłej misji. Przygotowań, którym towarzyszył strach, niepewność, ale także wiara (i potrzeba), że można tego dokonać i że można to zrobić przed komunistami.
    Niesamowita presja zwycięstwa połączona z rodzinnymi tragediami oraz z protestami części społeczeństwa. Patrząc na te wydarzenia z perspektywy Chazelle'a zadawałem sobie pytanie jakim cudem ten projekt się powiódł? A może się nie powiódł - tylko Kubrick nakręcił świetny film?

  • Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara - 2017

    piraci z karaibow zemsta salazara

    Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara,
    (Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales) - 2017;
    - Piraci z Karaibów cześć 5;
    - reżyseria: Joachim Rønning, Espen Sandberg;
    - scenariusz: Jeff Nathanson;
    - wybrana obsada: Johnny Depp, Javier Bardem, Geoffrey Rush, Brenton Thwaites, Kaya Scodelario, Kevin McNally, Orlando Bloom, Keira Knightley;
    - gatunek: fantasy, przygodowy.

    Jeśli chcecie obejrzeć film o pijanym aktorze, który tak bardzo wierzy w swoją gwiazdę, że nie musi się o nic starać to śmiało możecie się wybrać na nowych piratów. Jeśli jednak oczekujecie czegoś więcej to bez problemu możecie sobie ten film darować. Nie sądziłem, że Depp aż tak się stoczy, nie sądziłem też, że będzie on najsłabszym ogniwem Zemsty Salazara. Gdyby się dało to motywy z Depp'em najchętniej bym przewinął. Co nie znaczy, że pozostała część filmu jest dobra. Nie dajcie się zwieść plakatom i zwiastunom - nowi Piraci z Karaibów są popłuczynami po pierwszych częściach serii.

  • Pitbull. Nowe porządki - 2016

    plakat promujący
    Pitbull. Nowe porządki - 2016;
    - reżyseria: Patryk Vega;
    - scenariusz: Patryk Vega;
    - wybrana obsada: Piotr Stramowski, Bogusław Linda, Maja Ostaszewska, Andrzej Grabowski, Krzysztof Czeczot, Agnieszka Dygant, Paweł Królikowski, Michał Kula;
    - gatunek: dramat, sensacyjny.

    Przypadek trafił, że pierwszym obejrzanym filmem z 2016 roku został Pitbull. Jest to o tyle dziwne, że nie planowałem tego seansu. Byłem przekonany, że to jednak Tarantino będzie...
    Kiedyś próbowałem obejrzeć serial, ale odpuściłem po kilkunastu minutach. Miałem olbrzymi problem by zrozumieć dialogi - nie chciałem się męczyć. Chodzę na łatwizny. Ta próba sprawiła, że niezbyt ochoczo podchodziłem do Nowych porządków. Wkurza mnie w polskim kinie sensacyjnym nadużywanie slangu, przeklinanie, tanie efekty i często płascy bohaterowie. Muszę przyznać, że pod każdym względem nowy Pitbull mnie zaskoczył. Slang występuje, ale nie jest zbyt ostentacyjny to na plus. Wulgaryzmy też są, ale Vega (w jednym z dialogów) sprytnie przekazuje, że nie należy przesadzać. Efekty może na kolana nie powalają, ale za to mocno nadrabia klimat i całkiem rozbudowana fabuła. To nie jest banalna historia o walce z grupą przestępczą. To bardziej przypomina francuskie kryminały, gdzie kładzie się nacisk na okrucieństwo i niejednoznaczność środowiska, w którym dzieje się akcja. Mamy młodego gliniarza (bardzo dobry Piotr Stramowski), który kiedyś pracował pod przykrywką, ale trafia do normalnej policyjnej jednostki. Jego naiwność i wiara w sens służby zostaje mocno skonfrontowana z postawą przełożonych, ale także z bezwzględnością lokalnego bandziora (Linda), który próbuje zdobyć dominację w dzielnicy. Dwa różne śledztwa, jeden podejrzany a w tle wiele wątków, które uwiarygadniają postawę głównych bohaterów. Jednym z nich jest bardzo dobry motyw kibicowski, na bazie którego można by nakręcić osobny film.. ale nie o tym teraz. Pitbull to kino mocne, wyraziste i bardzo dobrze zagrane. Większość obsady wypadła bardzo dobrze, ale nie bez wyjątków. Krzysztof Czeczot w roli "Zupy" kompletnie nie był wiarygodny - aktor powinien pozostać w TVN'owskich serialach. Nie przekonały mnie też role kobiece, ale to raczej sprawka Vegi, który kobiety traktuje dosyć stereotypowo. Za to minus.

  • Pitbull. Ostatni pies - 2018

    pitbull ostatni pies

    Pitbull. Ostatni pies - 2018;
    - reżyseria: Władysław Pasikowski;
    - scenariusz: Władysław Pasikowski;
    - wybrana obsada: Marcin Dorociński, Dorota Rabczewska, Krzysztof Stroiński, Rafał Mohr, Cezary Pazura, Adam Woronowicz, Marian Dziędziel, Agnieszka Kawiorska, Zbigniew Zamachowski;
    - gatunek: sensacyjny.

    Jeden z policjantów zostaje zamordowany. Złapanie zleceniodawców morderstwa jest sprawą priorytetową dla stołecznej policji. Wszystko wskazuje na to, że to jedna z warszawskich grup przestępczych zleciła zabójstwo, ale dowodów brak. Dlatego też funkcjonariusze decydują się na umieszczenie agenta w strukturach Pruszkowa.
    Policyjny tajniak (Dorociński) szybko przekonuje się, że trafił w sam początek wojny pomiędzy Wołominem i Pruszkowem. Sprawa jest mocno rozwojowa i dalece wykracza poza ustalenie mordercy policjanta.

  • Planeta Singli - 2016

    plakat promujący
    Planeta Singli - 2016;
    - reżyseria: Mitja Okorn;
    - scenariusz: Sam Akina, Jules Jones, Mitja Okorn, Łukasz Światowiec, Michał Chaciński;
    - wybrana obsada: Maciej Stuhr, Agnieszka Więdłocha, Piotr Głowacki, Weronika Książkiewicz, Tomasz Karolak, Ewa Błaszczyk, Paweł Domagała, Katarzyna Bujakiewicz, Danuta Stenka;
    - gatunek: komedia romantyczna.

    Jak ja nie znoszę walentynek..  jest niewiele rzeczy, które mnie tak irytują jak to niby święto. Ja rozumiem, że miłość, że pary, ale to wszystko jest ubrane w tak wielką napompowaną sztuczność, że normalnie wytrzymać nie można. No dobra, narzekam jak główna bohaterka z filmu Listy do M. Nie przypadkiem wspominam ten tytuł - reżyserem Planety Singli, jak i wspomnianego "polskiego Kevina" jest Mitja Okorn, a producentem TVN. Listy do M świetnie się sprzedały więc postanowiono nakręcić coś według sprawdzonego przepisu. Dostajemy film, który całkiem nieźle się ogląda, ale na każdym kroku czujemy, że to jest kalka z innych produkcji z domieszką lokowania produktów, przebojów chwytających za serce oraz Karolaka. Mamy też Macieja Stuhra, którego postać nie jest zbyt oryginalna, ale nawiązania do filmów Jerzego Stuhra są miłą niespodzianką (Wodzirej, Seksmisja). Słowa uznania należą się też dla Agnieszki Więdłochy - zagrała uroczą, zakompleksioną dziewczynę. Dziewczyna ma całkiem dobry warsztat, ale obawiam się teraz będzie zbyt mocno eksploatowana przez TVN. Mam złe przeczucie.

  • Planeta Singli 2 - 2018

    planeta singli 2

    Planeta Singli 2;
    - reżyseria: Sam Akina;
    - scenariusz: Sam Akina, Jules Jones;
    - wybrana obsada: Agnieszka Więdłocha, Maciej Stuhr, Danuta Stenka, Piotr Głowacki, Weronika Książkiewicz, Tomasz Karolak, Joanna Jarmołowicz, Aleksandar Milićević, Kamil Kula, Izabella Miko, Bartosz Porczyk;
    - gatunek: komedia romantyczna.

    Po dwóch latach mamy Planetę Singli 2. Nie planowałem iść na ten film, ale czasem to kino narzuca repertuar. I wiecie co? Nie żałuję. Do pierwszej części miałem sporo zastrzeżeń. Zwłaszcza irytowała mnie totalne oderwanie od rzeczywistości. Taki wszystkomający, warszawski punkt widzenia. W drugiej odsłonie tego już nie ma. Mamy Anię i Tomka, którzy przeżywają kryzys w związku, ale dla potrzeb telewizyjnego show tworzą przedstawienie, w którym udają, że tworzą idealną parę. Mamy też związek Oli i Bogdana (Książkiewicz, Karolak), w którym też pojawiają się rysy. Gdzieś wokół naszych bohaterów krążą samotnicy, którzy również szukają szczęścia. Czasem próbują odbijać, a czasem czekają aż ktoś zwróci na nich uwagę. Fajnie w tym filmie zostały rozpisane postacie drugoplanowe. Jest to kolejna polska komedia romantyczna, w której scenariusz musi ustępować pola lokowaniu produktu. Na szczęście w tym filmie nie przeciągnęli struny - chociaż było blisko. Co poza tym? Mamy ciepłą opowieść o miłości, która łączy pozornie nie pasujące elementy. Różnice tworzą piękne pary. To całkiem mądre przesłanie tego filmu.

  • Planeta Singli 3 - 2019

      planeta singli 3

    Planeta singli 3 - 2019;
    - reżyseria: Sam Akina, Michał Chaciński;
    - scenariusz: Sam Akina, Jules Jones;
    - wybrana obsada: Agnieszka Więdłocha, Maciej Stuhr, Bogusław Linda, Danuta Stenka, Maria Pakulnis, Piotr Głowacki, Weronika Książkiewicz, Tomasz Karolak, Borys Szyc, Anna Smołowik, Joanna Jarmołowicz; Jakub Józefowicz;
    - gatunek: komedia romantyczna.

    Tytuł do kin trafił około trzy miesiące po drugiej części. To budzi pewne obawy o poziom scenariusza i jakości produkcji. Zbyt szybkie tempo produkcji nigdy nie wróży dobrze. Na szczęście nie było tak źle ;).
    Ania i Tomek w końcu wezmą ślub. Planowane jest wielkie, ale skromne, wesele w domu rodzinnym Tomka. Impreza na wsi musi być niezapomniana. I tak też będzie - o ile panna młoda nie ucieknie z ceremonii. Co za obrzydliwy spojler zaserwowałem. No cóż. Stało się. Przygotowania do ślubu idą pełną parą, ale absolutnie nie można powiedzieć, że zgodnie z planem. Na wierzch wychodzą wszelakie problemy rodzinne i to nie tylko w rodzinie Wilczyńskich.

  • Player One - 2018

    player one

    Player One,
    (Ready Player One) - 2018;
    - reżyseria: Steven Spielberg;
    - scenariusz: Ernest Cline, Zak Penn;
    - wybrana obsada: Tye Sheridan, Olivia Cooke, Ben Mendelsohn, Lena Waithe, Mark Rylance, Simon Pegg;
    - gatunek: przygodowy, akcja, science-fiction.

    Na ten film czekałem od jakiegoś czasu. Ekranizacja świetnej powieści (tu o niej piszę) rozpaliła wyobraźnię wielu kinomaniaków. O poziom filmu byłem spokojny, niezłe zwiastuny, autor powieści jako scenarzysta oraz wielki Spielberg w fotelu reżysera. Ta produkcja musiała się udać. Po seansie mogę stwierdzić, że mamy do czynienia z bardzo dobrym filmem, ale ciut rozczarowującym.
    Przypomnę zarys fabuły. Mamy rok 2045. Miasta są przeludnione i zniszczone. Codzienność przeraża i dlatego też większość ludzi każdą wolną chwilę spędza w wirtualnej rzeczywistości. W cyfrowym świecie Oasis każdy może być tym kim chce. Praktycznie nie ma żadnych ograniczeń. Sytuacja ulega małej zmianie gdy umiera twórca Oasis. Teraz każdy z graczy może stać się właścicielem cyfrowej platformy, wystarczy tylko odnaleźć trzy ukryte klucze, a wszystko to klimacie lat osiemdziesiątych. Wskazówek do ich odnalezienia należy szukać w życiorysie twórcy Oasis. Rozpoczyna się gra o wszystko.
    Do tego momentu ekranizacja jest dosyć wierna. Później historie, pomimo wspólnego finału, biegną w całkiem inny sposób. Nie będę wchodził w szczegóły fabularne, ale chcę tylko podkreślić, że książka wydawała się być bardziej mroczna, a zadania bardziej hermetyczne. W filmie to zmieniono - mało znane gry, zamieniono elementami popkultury, które znają niemal wszyscy. Nie traktuję tego jako wady - to musiało być tak zrobione, nie można przecież opierać fabuły o kontekst, którego nikt nie rozumie.

  • Po prostu przyjaźń - 2016

    po prostu przyjazn
    Po prostu przyjaźń - 2016;
    - reżyseria: Filip Zylber;
    - scenariusz: Karolina Szablewska;
    - wybrana obsada: Agnieszka Więdłocha, Magdalena Różczka, Maciej Zakościelny, Piotr Stramowski, Bartłomiej Topa, Marcin Perchuć, Aleksandra Domańska, Krzysztof Stelmaszyk, Katarzyna Dąbrowska, Adam Tomaszewski, Magdalena Walach, Sonia Bohosiewicz, Grzegorz Damięcki, Anna Polony, Grzegorz Małecki, Jan Peszek, Krzysztof Czeczot;
    - gatunek: komedia, dramat.

    Nie sądziłem, że się wybiorę na ten film. Zwiastuna chyba nie widziałem, ale tytuł zapowiadał kolejną beznadziejną komedię romantyczną, które atakują kina początkiem roku. Całkiem miło zostałem zaskoczony. Mam wrażenie, że TVN znalazł swój własny przepis na w miarę udane kino. Listy do M, Planeta Singli i teraz Po prostu przyjaźń są podobnie zbudowane. Mają wiele niby niezależnych wątków, które się ładnie w fabule krzyżują. Fabułę urozmaicają przeboje radiowe, znana obsada oraz ładne ujęcia. Tym co wyróżnia Po prostu przyjaźń jest w zasadzie brak wątku romantycznego. Niby jest motyw miłosny, ale całkiem nie romantyczny.. bardziej taki zwyczajny i naturalny. Chyba właśnie napisałem, że romantyczność nie jest naturalna ;p - to se nazbierałem.
    Wszystkie poszczególne wątki opowiadają o przyjaźni. Nie jest to ograniczone do jednej historii i jednej płaszczyzny. Przyjaźń ma różne wymiary, relacje, intensywności, ale zawsze powinna opierać się na zaufaniu i pewnej szczerości. Bo jeśli tego nie ma to mamy do czynienia ze zwykłym kumpelstwem, które nie wymaga zbyt wielkiego zaangażowania. Przyjaźń jest trudniejsza od miłości.. partnerów się zmienia.. a prawdziwa przyjaźń jest jakby ponad.. powinna trwać.

  • Podatek od miłości - 2018

    podatek od milosci

    Podatek od miłości - 2018;
    - reżyseria: Bartłomiej Ignaciuk;
    - scenariusz: Piotr Bronowski, Katarzyna Krzysztopik;
    - wybrana obsada: Grzegorz Damięcki, Aleksandra Domańska, Roma Gąsiorowska, Michał Czernecki, Magdalena Różczka, Weronika Rosati, Magdalena Popławska;
    - gatunek: komedia romantyczna.

    Marian ma wezwanie to skarbówki. Musi udokumentować swoje dochody. Na miejscu okazuje się, że jego sprawę będzie prowadzić Klara (nie znam żadnej Klary w realu), dziewczyna, którą poznał dzień wcześniej i łagodnie mówiąc nie przypadli sobie do gustu. O zażyłości znajomości nieźle świadczy podbite oko Mariana. Tak to wygląda wejście w fabułę w Podatku od miłości. Kolejne sceny, wątki są niezbyt wyszukane i dosyć przewidywalne, ale powiedzmy sobie szczerze, że nikt niczego więcej nie oczekiwał po polskiej komedii romantycznej. Fabuła w miarę trzyma się kupy, a tam gdzie są pewne braki to pojawiają się dzieci, które zawsze są dobrym wypełniaczem i motorem działań. Poza fabułą mamy trochę zbyt głośnej ścieżki dźwiękowej, kilka scen lokowania produktu oraz plejadę polskich aktorek, które nie miały miejsca na rozwinięcie skrzydeł. Gdyby ten film powstał w latach dziewięćdziesiątych to pewnie byłaby scena na odkrytym basenie. Totalny standard, który mimo wielu wad całkiem dobrze się ogląda. Nie ma może salw śmiechu, ale też brak jest irytacji i zerkania na zegarek. Obejrzeć, najlepiej w dobrym towarzystwie i zapomnieć. Do takich celów film nadaje się idealnie.

  • Podwójne życie - 2018

    podwojne zycie

    Podwójne życie,
    (Doubles vies) - 2018;
    - reżyseria: Olivier Assayas;
    - scenariusz: Olivier Assayas;
    - wybrana obsada: Guillaume Canet, Juliette Binoche, Vincent Macaigne, Christa Théret;
    - gatunek: dramat, komedia.

    Tego filmu nie planowałem, ale seansu w żaden sposób nie żałuję. Powiem więcej - mocno dziwi mnie średnia na filmwebie (okolice 5).
    Fabularnie niewiele się dzieje. Głównymi bohaterami są: Alain, który jest wydawcą, jego przyjaciel pisarz - Leonard oraz ich partnerki. Bohaterowie spotykają się, rozmawiają, mają romanse, marzenia, pracę.. ale najważniejsze jest to jak rozmawiają, i o czym.
    Większość rozmów dotyczy rynku wydawniczego o tym jak się zmienia, jakie są potrzeby czytelnika. Mowa o tym, że książki są za drogie, że ludzie czytają/oglądają blogi zamiast książek, rozczarowanie rynkiem e-booków, które mocno są piracone, potrzebie recenzji i autorytetów, ale też nadmiarze byle jakiej literatury, która nie posiada nawet korekty, o tym że ludzie teraz chcą mieć kulturę za darmo... w tym kontekście mowa też o bibliotekach i potrzebie ich zmiany.. jeśli tylko interesujecie się rynkiem wydawniczym/czytelniczym to ten film jest dla Was. Te wspomniane tematy (wymieniłem tylko garstkę) to rzeczy, o których też rozmawia się w Polsce. Mnóstwo problemów i brak jakiejkolwiek recepty. To rozmowy o roli sztuki, kultury w kontekście społeczeństwa, które zmienia sposób konsumowania treści. Czy rynek ma się dostosować czy też odpuścić i wierzyć, że to chwilowa zmiana, a jakość się obroni.

  • Point Break - na fali - 2015

    plakat promujący
    Point Break - na fali
    (Point Break)- 2015;
    - reżyseria: Ericson Core;
    - scenariusz: Kurt Wimmer;
    - wybrana obsada: Édgar Ramírez, Luke Bracey, Teresa Palmer, Delroy Lindo, Ray Winstone;
    - gatunek: akcja.

    Od czego tu zacząć? Zwiastun tego filmu widziałem jakiś rok temu i przyznam, że zrobił na mnie fajne wrażenie. Dużo szerokich ujęć, wartka akcja i sporty ekstremalne - z dobrym scenariuszem mógł wyjść naprawdę interesujący film... niestety Kurt'owi Wimmer'owi chyba za mało zapłacono.
    Utah uprawia sporty ekstremalne, jest uzależniony od adrenaliny. Jeden z niebezpiecznych rajdów kończy się śmiercią przyjaciela naszego bohatera. Kilka lat później Utah zdaje do FBI, jego jednym z pierwszych zadań polega na rozpracowaniu grupy złodziei, którzy podczas ucieczek popisują się niesamowitymi umiejętnościami , które są zarezerwowane dla doświadczonych osób uprawiających sporty ekstremalne. Tak mniej więcej wygląda fabuła. Poza tym "policyjnym" wątkiem mamy mnóstwo pseudofilozofii związanej z eko-terroryzmem.. uprawianie sportów ekstremalnych to forma hołdu dla naszej planety.. na ekranie nie brzmi to wcale lepiej. Sytuacji nie poprawiają dziury scenariuszowe i drętwa gra aktorska. Ewidentnie widać, że fabuła jest tutaj tylko dodatkiem do naprawdę niezłych ujęć przestawiających sporty wyczynowe. To mocno rozczarowuje - gdyby do tych samych zdjęć dodano przemyślaną fabułę filmu kryminalnego powstawałaby pozycja, którą bym chętnie polecał..

  • Pokój - 2015

    plakat
    Pokój,
    (Room) - 2015;
    - reżyseria: Lenny Abrahamson;
    - scenariusz: Emma Donoghue;
    - wybrana obsada: Brie Larson, Jacob Tremblay, Joan Allen;
    - gatunek: dramat.

    Gdyby nie Oscar dla Larson za pierwszoplanową rolę kobiecą to pewnie ten film przeszedłby przez echa.. i pewnie bym go nie obejrzał. Na szczęście stało się inaczej.
    Pierwsze sceny pokazują codzienne czynności matki z dzieckiem, dopiero po czasie się orientujemy, że wszystko odbywa się w małym pokoju. Początkowo sądziłem, że to obraz skrajnie biednej rodziny, ale po czasie widz dostaje informację, że to nie jest zwyczajny pokój.. to cały świat dla naszych bohaterów. Pokój jest więzieniem, a jego mieszkańcy są zdani na łaskę porywacza. Więcej o fabule nie będę pisać bo nie chcę psuć zabawy z seansu.
    W recenzjach i w materiałach promocyjnych często pojawia się informacja, że to film o miłości matki i dziecka. Mam wrażenie, że takie stwierdzenie mocno ogranicza zawartość filmu. Jak dla mnie jest to pozycja o miłości, ale skupia się na jej skrajnych odmianach. Na potrzebie zawłaszczenia podmiotu, przedmiotu swojego uczucia. Bezgraniczna chęć dominowania sprawia, że unieszczęśliwiamy tych, których kochamy. Jest to też film o dostosowywaniu się do otaczającego świata. Nawet gwałtowne zmiany przegrywają z potrzebą przeżycia.

Back to top