"- ma pan problem z kobietami
- nie mam problemu z kobietami, one mnie tylko przerażają"
Przepis na miłość

Chiwetel Ejiofor

  • Doktor Strange - 2016

    doktor strange
    Doktor Strange
    ,
    (Doctor Strange) - 2016;
    - reżyseria: Scott Derrickson;
    - scenariusz: Jon Spaihts, C. Robert Cargill, Scott Derrickson;
    - wybrana obsada: Benedict Cumberbatch, Chiwetel Ejiofor, Rachel McAdams, Benedict Wong, Mads Mikkelsen, Tilda Swinton;
    - gatunek: akcja, fantasy, przygodowy.

    Strange jest młodym, piekielnie zdolnym i tak samo zadufanym w sobie chirurgiem. Zarabia krocie i większość majątku przeznacza na rozrywki. Wszystko się zmienia po wypadku samochodowym. Strange przeżył, ale jego ciało zostało mocno pokiereszowane, nigdy nie odzyska pełnej sprawności dłoni. Jest to koniec kariery i wygodnego życia. Doktor szuka cudownej terapii, która pozwoliłaby mu wrócić do życia, które tak bardzo kochał. No i trafia do klasztoru, gdzie spotyka się z wiedzą, która znacznie wykracza poza ludzkie poznanie. Różne wymiary, czary i wrogowie, którzy chcą zaatakować Ziemię. Uzdrowienie rąk gdzieś się w tym mieści, ale nie ukrywajmy - to tylko mała sztuczka w obliczu nowych umiejętności.

  • Ludzkie dzieci - 2006

    ludzkie dzieci
    Ludzkie dzieci
    ,
    (Children of Men) - 2006;
    - reżyseria: Alfonso Cuarón;
    - scenariusz: Paul Chart, Mark Fergus, Alfonso Cuarón, Timothy J. Sexton, David Arata, Hawk Ostby;
    - wybrana obsada: Clive Owen, Julianne Moore, Michael Caine, Chiwetel Ejiofor, Clare-Hope Ashitey, Charlie Hunnam;
    - gatunek: science-fiction, dramat.

    Widziałem ten tytuł zaraz po premierze, zrobił na mnie dobre wrażenie, ale więcej do niego nie wracałem. Postanowiłem sobie odświeżyć ten film.
    Wyobraźcie sobie, że nagle bez podania przyczyny ludzie nie mogą mieć dzieci.. co to zmienia? Z perspektywy jednej pary, która nie chce mieć potomstwa, nie dzieje się żaden dramat. Z punktu widzenia gatunku bezpłodność jest wielkim problemem. Oznacza to, że za około sto lat nie będzie już społeczeństwa. Po co muzea, inwestycje, pokój. Świat i tak się kończy. Pustoszeją szkoły, parki, na ulicach robi się niebezpiecznie. Ludzie emigrują, celem nie jest lepsze jutro, ale ucieczka od wojen i przemocy teraz. Świat powoli pogrąża się w chaosie i nie dającym się ukryć smutku.

  • Psy mafii - 2016

    plakat promujący
    Psy mafii,
    (Triple 9) - 2016;
    - reżyseria: John Hillcoat;
    - scenariusz: Matt Cook;
    - wybrana obsada: Chiwetel Ejiofor, Casey Affleck, Anthony Mackie, Woody Harrelson, Aaron Paul, Kate Winslet, Norman Reedus;
    - gatunek: dramat, kryminał.

    Na wstępie zaznaczę, że spodziewałem się całkiem innego filmu. Opisy oraz zwiastuny sugerowały kino typowo sensacyjne, ale na szczęście było to całkiem coś innego. Jest to kolejny tytuł o mieście, w którym ścierają się różne wpływy. Broń nosi każdy, a policja nie jest zbyt szanowana - zresztą nie ma czemu się dziwić skoro w jej szeregach są niezłe zbiry. W sumie trudno rozróżnić kto jest tym dobrym, a kto złym. Czasem wytatuowany latynoski bandzior ma mniej na sumieniu niż stróż prawa. Oś akcji toczy się wokół szykowanego napadu na placówkę rządową. Napadać będą policjanci po godzinach, a zlecenie wydaje, w imieniu rosyjskiej mafii, Irina (fenomenalna Winslet). Niby od pierwszych scen wiemy jak się mniej więcej akcja potoczy, ale Hillcoat kilkakrotnie zaskakuje, a to sprawia, że film trzyma mocno w napięciu.

  • Zniewolony. 12 Years a Slave 2013

    zniewolonyZniewolony. 12 Years a Slave
    ( 12 Years a Slave, reżyseria Steve McQueen, 2013)

    Kolejny film, który podejmuje temat niewolnictwa w Stanach Zjednoczonych. Film, który nie skupia się na samej istocie niewolnictwa, a akcentujący jego nierównomierne znoszenie przez poszczególne Stany. Pretekstem do opowiedzenia wzruszającej historii są prawdziwe przeżycia Solomon'a Northup'a (Chiwetel Ejiofor), który był wolnym człowiekiem, a został porwany, zniewolony, a następnie sprzedany w rejonach gdzie niewolnictwo było naturalnym porządkiem rzeczy. Film opowiada o latach spędzonych w niewoli.
    Jest to wzruszająca historia, ale nie mogłem pozbyć się wrażenia, że sposób opowiedzenia fabuły został skrojony na potrzeby Oscarów (9 nominacji). Film niczym nie zaskakuje, niesamowite przeżycia zostały nam opowiedziane w sposób, który nie porywa. Może i się czepiam, ale poza dobrym aktorstwem, zwłaszcza drugoplanowym (Michael Fassbender, Benedict Cumberbatch, Paul Dano, Lupita Nyong'o) i niezłym scenariuszem - film nie ma zbyt wielu atutów. Czy statuetki mu się należą tylko za podjęcie, nadal trudnego dla Amerykanów, tematu? Jeśli tak, to znaczy, że wiele wody musi jeszcze przepłynąć w Missisipi zanim ten naród się pogodzi z własną historią. W Zniewolonym drażni przede wszystkim muzyka. Momentami jest wybornie, ale są też chwile (zwłaszcza te intensywne) gdzie muzyka bardziej przypomina współczesne czasy niż połowę dziewiętnastego wieku.
    Nie rozumiem też po co w tym filmie pojawiło się tyle spowalniaczy akcji. Mam tu na myśli ujęcia prezentujące przyrodę (woda w rzece, jakieś drzewa, jakieś zachody słońca), które wyraźnie odstawały od fabuły.

Back to top