"Ja jestem człowiek spokojny, ale do czasu aż się zdenerwuję"
Kogel-mogel II

carl barks

  • Kaczogród. Carl Barks. Siedem miast Ciboli i inne historie z lat 1954–1955

    kaczogrod barks t 3

    Kaczogród. Carl Barks. Siedem miast Ciboli i inne historie z lat 1954–1955;
    - autor: Carl Barks;
    - seria: Kaczogród T.3;
    - Egmont Polska, 2019;
    - kategoria: komiks.

    Trzeci tom kolekcji Carla Barks'a. Rzecz jak zwykle jest dobrze wydana i zawiera sporo opowieści ze świata Kaczogrodu. Są tu zarówno jednostronicówki jak i dłuższe formy. Szczególnie polecam dwie najdłuższe historie. Tytułowe Siedem miast Ciboli oraz Promień i Kamień - chyba lubię bardziej przygodowe historie.

    Siedem miast Ciboli
    Sknerus szuka inwestycji, której mógłby się wykazać, a jeszcze jego firmy tam nie działają. To się okazuje bardzo trudne. Szansą są poszukiwania grotów strzał z siostrzeńcami. Zarobek może niewielki, ale jest szansa bezpośredniego zaangażowania. No i wiecie co? Od razu trafia tam na zaginiony skarb należący do legendarnego miasta.

  • Życie i czasy Sknerusa McKwacza - Don Rosa

    zycie i czasy sknerusa mckwacza

    Życie i czasy Sknerusa McKwacza
    (The Life and Times of Scrooge McDuck)
    - autor: Don Rosa;
    - Wydawnictwo: Egmont Polska, 2017.

    Wielokrotnie na tym blogu pisałem o moim wielkim sentymencie do Kaczych Opowieści. Te weekendowe spotkania z Kaczogrodem i jego mieszkańcami to jedne z fajniejszych, telewizyjnych wspomnień z mojego dzieciństwa. Jesienią zeszłego roku dowiedziałem się, że planowane jest wydanie zbiorczego komiksu o niewiele mówiącej mi nazwie Życie i czasy Sknerusa McKwacza. Jestem laikiem w dziedzinie komiksu, ale poczułem, że muszę mieć ten tytuł. Poza tym integrale mają tą zaletę, że są przeważnie lepiej wydane niż wersje zeszytowe. Fachowcy stwierdzą, że w tym wypadku jest inaczej, że jest złe tłumaczenie, że kolory nie te. Wiecie co? W poważaniu mam te opinie - obudziło się we mnie dziecko, które z błyskiem w oku zapragnęło tego komiksu. Mikołaj o tym się dowiedział i dostarczył mi srebrzysty prezent.
    Pierwszą niespodzianką był to (pamiętajcie, że jestem laikiem), że przed każdą opowieścią w albumie mamy wstęp autora, który opisywał proces powstawania opowieści, nawiązania do historycznych wydarzeń, czy też do oryginalnych komiksów Carl'a Barks'a. To była fascynująca lektura. Dzięki tym wstępom czytelnik dowiedział się jaką miłością Rosa darzy oryginalne historie Barks'a, jak wiele pracy autor włożył by jego historie spójnie wypełniały wolne miejsca w biografii Sknerusa McKwacza. Nie ukrywam, że dzięki tym wstępniakom zapragnąłem głębiej wejść w twórczość Carl'a.

Back to top