"Nie pozwolimy wam wyjść.. Smith, Wesson i ja"

Nagłe zderzenie

Bradley Cooper

 

  • Przemytnik - 2018

    przemytnik
    Przemytnik,

    (The Mule) -2018;
    - reżyseria: Clint Eastwood;
    - scenariusz: Nick Schenk;
    - wybrana obsada: Clint Eastwood, Bradley Cooper, Laurence Fishburne, Michael Peña, Dianne Wiest;
    - kategoria: dramat, kryminał.

    Earl Stone całe swoje życie poświęcił swojej pasji, którą były kwiaty. Wygrywał wiele konkursów, był szanowany przez ludzi z branży, ale praca była dla niego ważniejsza od rodziny. Córka i eksżona wolą nie utrzymywać z nim kontaktu. Kwiaty nie przyniosły mu też majątku. U schyłku życia traci wszystko i dlatego zgadza się był kierowcą, który przewozi podejrzane ładunki pomiędzy stanami. Praca za kierownicą daje mu sporą przyjemność, a z czasem też całkiem duże dochody. Earla nie bardzo obchodzi co przewozi, ważne, że może spłacić bank, pomóc wnuczce i przyjaciołom. Earl to dobry człowiek, który tylko zapomina o tym co jest najważniejsze w życiu.
    Eastwood, oczywiście zagrał główną rolę, kolejny raz serwuje nam historię, która jest tylko pretekstem do pokazania zmieniającego się społeczeństwa. Główny bohater używa lekko przestarzałego języka (dowcipy o nazistach, używanie rasistowskich określeń), ale to nie zmienia faktu, że jest bardzo pozytywnym człowiekiem, który potrafi dogadać się z niemal każdym. Czasem musimy tylko odłożyć telefony i wrzucić delikatnie na luz. Motyw telefonu pojawia się w tym filmie nad wyraz często. Przez te urządzenia do rozmawiania ludzie z sobą mniej rozmawiają - taki paradoks.

     

  • Avengers: Koniec gry - 2019

    avengers koniec gry

     

    Avengers: Koniec gry,
    (Avengers: Endgame) - 2019;
    - reżyseria: Anthony Russo, Joe Russo;
    - scenariusz: Christopher Markus, Stephen McFeely;
    - wybrana obsada: Robert Downey Jr., Chris Evans, Mark Ruffalo, Chris Hemsworth, Scarlett Johansson, Jeremy Renner, Don Cheadle, Paul Rudd, Brie Larson, Karen Gillan, Bradley Cooper, Josh Brolin, Chadwick Boseman, Tom Holland, Tom Hiddleston, Tilda Swinton, Gwyneth Paltrow, Michelle Pfeiffer, Anthony Mackie (i tak pewnie wymieniłem tylko połowę);
    - gatunek: akcja, science fiction.

    W końcu dotarł na ekrany. Film, który ma zakończyć pewną fazę filmów Marvel'a. Przed twórcami stało bardzo trudne zadanie. Z jednej strony musieli pożegnać starych (nieco wysłużonych) bohaterów, wprowadzić świeżą krew, a dodatkowo przeprowadzić całą akcję w nienagannej fabule. Wysoko postawiona poprzeczka okazała się być stanowczo za nisko dla braci Russo. Idąc na seans spodziewałem się wysokiej realizacji i niezłego scenariusza, ale nie sądziłem, że dostanę tak dopracowaną historię, w której najbardziej znani bohaterowie (Iron Man, Thor, Hulk, Kapitan Ameryka) zostali okraszeni znaczną dawką dobrego humoru. Kto to się spodziewał, że Banner okiełzna Hulka, a Thor się roztyje (w końcu coś mnie z nim łączy)? Avengers: Wojna bez granic zakończył się wielką porażką Avengersów. Thanos zgładził połowę życia we wszechświecie - taka gwałtowna redukcja miała sprawić, że 'życie' nabierze nowej, lepszej jakości. Po dotkliwej klęsce i utracie przyjaciół trzeba odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Niektórzy sobie nieźle radzą, ale większość naszych bohaterów nie może pogodzić się ze stratą. A może jest szansa by to wszystko cofnąć? Zebrać kamienie mocy przed Thanosem? I więcej fabuły nie zdradzę. No poza tym, że nie warto czekać po napisach. Wyjątkowo nie ma sceny końcowej.

     

  • Narodziny gwiazdy - 2018

    narodziny gwiazdy

    Narodziny gwiazdy,
    (A Star Is Born) - 2018;
    - rezyseria: Bradley Cooper
    - scenariusz: Will Fetters, Bradley Cooper;
    - wybrana obsada: Bradley Cooper, Lady Gaga, Sam Elliott, Rafi Gavron, Alec Baldwin;
    - gatunek: dramat, muzyczny.

    Gdy przeczytałem, że główną rolę w tym filmie gra Lady Gaga to byłem przekonany, że za żadne skarby nie pójdę na to do kina. Później przeczytałem sporo dobry recenzji i postanowiłem dać szansę. Bohemian Rhapsody przypomniało mi, że cholernie lubię kino muzyczne i nie mogę obojętnie przejść obok Narodzin gwiazdy obojętnie. No to poszedłem i seansu absolutnie nie żałuję.
    Jack jest gwiazdą country, która nadal intensywnie koncertuje, ale doskonale wiemy, że najlepsze lata ma już dawno za sobą. Jack przypadkiem spotyka Ally, dziewczynę o świetnym głosie, która marzy o wielkiej karierze, ale nie ma odwagi by cokolwiek zmienić w swoim życiu. Jack postanawia pomóc dziewczynie. Oczywiście mamy wielki sukces oraz płomienny romans. Tego się spodziewaliśmy, ale Bradley oferuje nam sporo więcej. W filmie widzimy jak wygląda zaplecze show biznesu, że wielkie wytwórnie bezrefleksyjnie kształtują nadchodzące gwiazdy, a osoby niepokorne nie mają szans na zaistnieje. Do tego dochodzi praca poza domem oraz wielkie imprezy, gdzie alkohol i narkotyki są na porządku dziennym. Gorzki smak sławy jest łagodzony koncertami dla tysięcy fanów.

     

  • Strażnicy Galaktyki 2 - 2017

    straznicy galaktyki 2

    Strażnicy Galaktyki 2,
    (Guardians of the Galaxy Vol. 2) - 2017;
    - reżyseria: James Gunn;
    - scenariusz: James Gunn;
    - wybrana obsada: Chris Pratt, Zoe Saldana, Dave Bautista, Vin Diesel (głos), Bradley Cooper (głos), Michael Rooker, Karen Gillan, Pom Klementieff, Sylvester Stallone, Kurt Russell, Elizabeth Debicki, Tommy Flanagan;
    - gatunek: science fiction, komedia, akcja.

    Przez wielu jedna z najbardziej wyczekiwanych premier tego roku. Mocna kampania reklamowa, która trwała od miesięcy sprawiła, że trudno było pominąć ten tytuł pomimo przeciętnych zwiastunów.
    Ciężko mówić cokolwiek o tym filmie bez odniesienia do pierwszej części. Jedynka fabularnie nie była zbyt ciekawa, ale mocno nadrabiała klimatem, humorem oraz sentymentem do lat osiemdziesiątych. Był w tym pewien powiew świeżości, niestety nie można tego samego powiedzieć o dwójce. Prosta fabuła. Peter (Pratt) znajduje swojego ojca, który niekoniecznie jest taki jak sobie wyobrażał. Mamy opowiastkę o relacjach ojciec-syn oraz motyw o tym, że każdy miał trudne dzieciństwo. Do tego trochę pościgów, wybuchów oraz olbrzymia ilość gagów oraz scenek, które miały nas rozbawić. Z nimi mam mały problem.

     

  • Rekiny wojny - 2016

    rekiny wojny
    Rekiny wojny,
    (War Dogs) - 2016;
    - reżyseria: Todd Phillips;
    - scenariusz: Stephen Chin, Todd Phillips, Jason Smilovic;
    - wybrana obsada: Jonah Hill, Miles Teller, Ana de Armas, Bradley Cooper, Shaun Toub, Kevin Pollak;
    - gatunek: komedia.

    Seans całkowicie przypadkowy.
    Historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami - chociaż sporo w niej fikcji. Dwóch dwudziestoparolatków prowadzi małą firmę, która realizuje zamówienia dla amerykańskiego wojska. Są to drobne przetargi, do których duzi potentaci zbrojeniowi nie przystępują - nie chcą się rozdrabniać na takie małe zamówienia. Poza tym musi być wrażenie, że wojsko zamówienia składa u różnych firm, że nic nie jest ustawione. Należy tutaj pamiętać, że amerykańskie wojsko to olbrzymie zamówienia dotyczące nie tylko USA, ale także krajów, w których Stany prowadzą wojny (Irak, Afganistan). Malutka firma dobrze sobie radzi realizując te drobne zamówienia, ale trafia się okazja zrealizowania naprawdę dużego zamówienia. Sami nie dadzą rady, ale pomoc oferuje doświadczony handlarz bronią (Cooper), który przypadkiem jest na czarnej liście amerykańskich służb.

     

  • Joy - 2015

    plakat promujący
    Joy - 2015;
    - reżyseria: David O. Russell;
    - scenariusz: David O. Russell;
    - wybrana obsada: Jennifer Lawrence, Robert De Niro, Bradley Cooper, Edgar Ramírez, Virginia Madsen, Isabella Rossellini;
    - gatunek: biograficzny, dramat, komedia.

    Kolejny tytuł, który ma nas utwierdzić, że amerykański sen jest możliwy do zrealizowania. Dla chcącego nie ma rzeczy niemożliwych. Tym razem sen spełnia zwykła, samotna matka, która w wyniku natchnienia wynalazła mopa, którego nie trzeba wyżymać. Teraz o mopach wiem wszystko. Oczywiście spełnienie snu nie było proste - sprawy nie ułatwiają nieuczciwi partnerzy, brak doświadczenia, brak kapitału, ale przede wszystkim rodzina, która do idealnych nie należy. Główny wątek filmu do mnie nie trafił. Na nic tu starania Lawrence (dostała Złotego Globa, może będzie Oscar) oraz pozostałych aktorów - doświadczenia Joy nie są zbyt porywające. Na większą uwagę zasługuje jeden z drugoplanowych wątków. Joy nie potrafi sprzedać swojego produktu, ale to się zmienia gdy trafia do nowopowstałej stacji FOX, która specjalizuje się w handlu telewizyjnym. Sprzedaż zyskuje całkiem nowe oblicze. Teraz każdy może zadzwonić i zamówić upragniony produkt - a to wszystko bez wychodzenia z domu. Film opowiadający o początkach takiego handlu byłby dla mnie o wiele bardziej interesujący.
    Szkoda, że w scenariuszu, aż tyle miejsca poświęcono na wątek osobisty bohaterki, akcja zaczyna się rozkręcać dopiero od połowy filmu - wtedy pojawia się motyw sprzedaży i biznesu.

     

  • Snajper - 2014

    snajperSnajper (American Sniper, reżyseria Clint Eastwood, 2014)

    Chris Kyle - był jednym z najbardziej skutecznych snajperów amerykańskiej armii. Zastrzelił ponad 250 osób. Wielokrotnie odznaczany był bohaterem i legendą wśród amerykańskich żołnierzy. W Polsce jest znany jako autor autobiograficznej książki "Cel Snajpera". Został zamordowany na amerykańskiej ziemi przez chorego psychicznie weterana. To właśnie o jego historii opowiada film Eastwooda... niestety jest to jego jeden z słabszych filmów. Sama historia Kyle'a (Bradley Cooper) może i jest ciekawa, ale aktorsko i fabularnie film niezbyt mi się spodobał... ale to kwestia gustu.. o wiele bardziej drażniący jest sposób ukazania wojennych przeciwników. W kinie biograficznym nie powinni być przedstawieni jako psychopatyczni zwyrole, którzy tylko marzą o zabijaniu wiertarką. Taki obraz pasuje do filmów sensacyjnych lat osiemdziesiątych. Dobrzy amerykańscy żołnierze i barbarzyńcy.. rozumiem, że Clint chciał stworzyć laurkę, ale mógł to zrobić bardziej subtelnie... wiem, że potrafi. Tolerancja wobec amerykańskiego patriotyzmu ma swoje granice. W tym filmie zostały przekroczone. Scenę z lalką mógłbym przemilczeć.. ale nie będę aż tak miły. Po co w ogóle to było? Nie mamy dzieciaka na planie, to robimy inne ujęcie .. lekka korekta scenariusza i nie ma pośmiewiska.
    Całość dostaje sześć. Wynudziłem się.
    sześć
    Jeśli interesuje Was temat snajperski to polecam Wam film Annaud'a - Wróg u Bram.

     

  • Strażnicy Galaktyki - 2014

    straznicy galaktykiStrażnicy Galaktyki (Guardians of the Galaxy, reżyseria James Gunn, 2014)
    Jeden z bardziej wyczekiwanych filmów tego roku.. niemal wszyscy znajomi mówili: "musisz to zobaczyć, to najlepszy film Marvela".. uwierzyłem na słowo i dopisałem do listy. Nie udało się obejrzećw kinie.. ale z czasem nadrobiłem ten tytuł. 
    Strażnicy Galaktyki to pozycja całkiem inna od pozostałych produkcji Marvela. Inne uniwersum.. bardziej zagmatwana fabuła.. więcej wątków, spora liczba głównych bohaterów, a przede wszystkim dużo humoru i nawiązań do kultowych filmów przygodowo-fantastycznych. Momentami miałem wrażenie, że tego wszystkiego jest trochę za dużo.. że twórcy trochę przedobrzyli.
    O fabule napiszę tylko tyle. Grupa kosmicznych awanturników (nie mam lepszego słowa) przypadkiem ląduje wspólnie w więzieniu, a następnie jest jedyną szansą na ocalenie Galaktyki.. tyle starczy, bo to nie fabuła jest atutem tej produkcji .
    Największą zaletą Strażników jest hołd złożony filmom przygodowym lat osiemdziesiątych. Jest olbrzymia ilość nawiązań do innych tytułów, a to wszystko jest ubrane w świetny soundtrack (jak na takie kino).
    Na plus muszę też zaliczyć bohaterów i nie mam tu na myśli ludzi (Zoe Saldana, Chris Pratt, Dave Bautista), ale postacie komputerowe. Rocket (głos Bradley Cooper) oraz Groot (głos Vin Diesel) to najlepsze elementy tego filmu. Są wyraziści, komiczni i zdecydowanie budzą sympatię. Szkoda, że inne postacie są mniej barwne.
    Nie twierdzę, że Strażnicy Galaktyki to film zły. Jest bardzo dobry i nie jeden raz go jeszcze obejrzę, ale po tych wszystkich achach i ochach spodziewałem się czegoś bardziej wow. Wiem, że teraz marudzę i nie do końca jestem w stanie powiedzieć o co mi chodzi, ale takie mam odczucia. Czegoś mi w tym wszystkim brakuje.
    Strażników Galaktyki oceniam na osiem. Polecam dla fanów kina awanturniczo-przygodowego.
    osiem

     

  • American Hustle -2013

    american hustleAmerican Hustle (reżyseria David O. Russell, 2013)

    Nie rozumiem jak można spieprzyć film z genialną obsadą (Christian Bale, Amy Adams, Bradley Cooper, Jeremy Renner, Jennifer Lawrence), która gra na wysokim poziomie? Jak to w ogóle jest możliwe? Więcej, film ma też rewelacyjną charakteryzację i niezłą muzykę, ale i to nie pomaga, skoro sama fabuła jest do bani. Zagmatwana w sposób chaotyczny, w swej zagadkowości nudna i niewciągająca.. jak dla mnie jedno z większych rozczarowań 2013 roku.
    Film można obejrzeć, ale nie oszukujmy się - w pamięci na długo nie zostanie.
    Oceniam na sześć.

     

  • Poradnik pozytywnego myślenia - 2012

    poradnik pozytywnego mysleniaPoradnik pozytywnego myślenia (Silver Linings Playbook,reżyseria David O. Russell, 2012)
    Kolejny (po Dobrym agencie) film, z którym mam mały problem. Zabierałem się za niego z pięć razy, a jak mi się w końcu udało go obejrzeć, to miałem tylko jedną myśl. O co tyle zamieszania? Dlaczego ten film jest przez wielu, aż tak chwalony? Owszem jest fajny pomysł, fajna gra aktorska (Bradley Cooper, Jennifer Lawrence) i bardzo fajny wydźwięk na koniec, ale film arcydziełem nie jest. Początek jest przynudzający, a i w dalszych częściach mamy przegadane momenty.
    Ponoć książka Matthew Quick'a jest o wiele lepsza.. jakoś nie trudno mi w to uwierzyć. Widać, że fabuła miała niesamowicie fajny potencjał, a w ekranizacji go w pełni nie wykorzystano. Szkoda.
    Odtwórczyni głównej roli (Lawrence) zdobyła za ten film Oscara - w pełni zasłużenie. Zagrała na bardzo wysokim poziomie. Poza tym trudno nie mieć słabości do tej aktorki.

    Obraz Russell'a oceniam na mocne siedem.

    7
    Podejrzewam, że kiedyś wrócę do tej pozycji i może wtedy ocena będzie wyższa.

     

  • Między wierszami 2012

    miedzy wierszamiMiędzy wierszami (The Words, reżyseria: Brian Klugman, Lee Sternthal, 2013)

    Kolejny tytuł, w którym Bradley Cooper wciela się w pisarza, który ma kryzys formy. Wszystko co napisze jest słabe, a wydawca z coraz większym sceptycyzmem podchodzi do jego kolejnych "dzieł". Pewnego dnia znajduje rękopis, który nigdy nie był wydany. Podpisuje go swoim imieniem i zanosi do wydawcy. Powieść okazuje się wielkim sukcesem, ale każdy sukces ma swoją cenę... więcej o fabule nie napiszę bo nie chcę psuć zabawy z seansu.
    Film ma nieśpieszne tempo akcji, które dzieje się na kilku poziomach narracyjnych. Część to historia z książki (książek) a część to życie naszego bohatera. Taka forma ukazania fabuły nie jest niczym nowym, ale trzeba przyznać, że wciąga. Podobną strukturę mieliśmy ostatnio w filmie "U niej w domu".
    Między wierszami to też przyzwoite, aczkolwiek bez fajerwerków aktorstwo. Oprócz Coopera w filmie zagrali: Olivia Wilde, Jeremy Irons,  Zoe Saldana.
    Pozycja mi się podobała, ale po seansie miałem pewien niedosyt.. czegoś mi brakło..
    Oceniam na ósemkę.

    8

     

  • Jestem Bogiem 2011

    jestem bogiemJestem Bogiem (Limitless, reżyseria Neil Burger, 2011).
    Eddie (Bradley Cooper) jest pisarzem, a raczej wydaje mu się, że jest bo od dłuższego czasu nie napisał niczego dobrego. Powoli stacza się na dno. Pewnego dnia dostaje narkotyk, który sprawia, że jego mózg zaczyna wykorzystywać pełnię swoich możliwości. Błyskawicznie przyswaja wiedzę, a napisanie błyskotliwej książki zajmuje mu tylko kilka dni. Czy zażywanie takiego narkotyku ujdzie bezkarnie? Czy warto się w ten sposób wyróżniać? Czy nasz bohater jest jedynym, który zna ten narkotyk? Przesłanie filmu nie jest zbyt optymistyczne.. można rzec, że nawet niemoralne, ale to już sami oceńcie. Mi się podobało.
    Jestem Bogiem to sprawnie nakręcony thriller, który zapada w pamięci.
    Oceniam na dziewięć. Polecam

    9

     

  • Kac Vegas w Bangkoku 2011

    kac vegas w bangkokuKac Vegas w Bangkoku (The, Hangover Part II, reżyseria Todd Phillips, 2011)

    Pierwszy Kac Vegas mi się podobał. Miałem obawy czy dwójka przypadnie do gustu. Większość filmów z Zachem Galifianakisem mnie wkurza.. ten typ tak ma ;p
    Fabularnie dwójka nie zaskakuje. Znów wieczór kawalerski, znów impreza i znów zerwany film, a potem szukanie kolegi. Standard, który nadal  (momentami) śmieszył. Całkiem przyjemnie się to oglądało, ale na trzecią część na razie nie mam ochoty.
    Bangkok oceniam na siedem.

    7

    Nie jestem wielkim fanem takich pozycji.

     

  • Drugie oblicze 2012

    drugie obliczeDrugie oblicze (Place Beyond the Pines, The, reżyseria Derek Cianfrance, 2012)

    Kolejny film z Ryanem Goslingiem, który mi nie przypadł do gustu. Trudno jest mi ten film ocenić jednoznacznie.
    Mamy kilka wątków, kilka opowieści, które się przewijają przez nużący seans. Materiału i wątków starczyłoby na kilka bardzo dobrych tytułów. Wszystko upchnięto w jeden film, który jest przeładowany, a przez to wydaje się być spłycony. Zapomnijcie o jakiejkolwiek identyfikacji z bohaterami. Kto jest głównym bohaterem? Nie będę się czepiał gry aktorskiej, bo rzeczywiście całość jest zagrana porządnie. Poza wspomnianym Ryanem dobrze wypadli też:  Bradley Cooper  oraz Eva Mendes.
    Pierwsza połowa filmu bardzo mi się podobała... ale od śmierci Luke'a  film idzie w kierunku przeciętnej obyczajówki. Za całokształt daję naciągane siedem.

    7