"Nie żałuj, nig­dy nie żałuj, że mogłeś coś zro­bić w życiu, a te­go nie zro­biłeś. Nie zro­biłeś, bo nie mogłeś."
Stanisław Lem

  • Planeta Singli 3 - 2019

     planeta singli 3

    Planeta singli 3 - 2019;
    - reżyseria: Sam Akina, Michał Chaciński;
    - scenariusz: Sam Akina, Jules Jones;
    - wybrana obsada: Agnieszka Więdłocha, Maciej Stuhr, Bogusław Linda, Danuta Stenka, Maria Pakulnis, Piotr Głowacki, Weronika Książkiewicz, Tomasz Karolak, Borys Szyc, Anna Smołowik, Joanna Jarmołowicz; Jakub Józefowicz;
    - gatunek: komedia romantyczna.

    Tytuł do kin trafił około trzy miesiące po drugiej części. To budzi pewne obawy o poziom scenariusza i jakości produkcji. Zbyt szybkie tempo produkcji nigdy nie wróży dobrze. Na szczęście nie było tak źle ;).
    Ania i Tomek w końcu wezmą ślub. Planowane jest wielkie, ale skromne, wesele w domu rodzinnym Tomka. Impreza na wsi musi być niezapomniana. I tak też będzie - o ile panna młoda nie ucieknie z ceremonii. Co za obrzydliwy spojler zaserwowałem. No cóż. Stało się. Przygotowania do ślubu idą pełną parą, ale absolutnie nie można powiedzieć, że zgodnie z planem. Na wierzch wychodzą wszelakie problemy rodzinne i to nie tylko w rodzinie Wilczyńskich.

     

  • Pakt - sezon 1

    pakt s 1

    Pakt,
    - HBO, sezon 1, 2015;
    - twórcy: Marek Lechki, Leszek Dawid;
    - wybrana obsada: Marcin Dorociński, Magdalena Popławska, Adam Woronowicz, Filip Pławiak, Borys Szyc, Zbigniew Zamachowski, Kinga Preis, Magdalena Cielecka, Łukasz Simlat, Witold Dębicki;
    - gatunek: thriller, sensacyjny

    Ostatnio sporo się mówi o tym, że wielkie stacje zaczynają kręcić w Polsce porządne seriale, których poziom realizacji (głównie scenariusz) nie będzie odstawał od światowych pozycji. Jest to pozytywny trend, ale nie dajmy się przekonać, że przed 2018 rokiem w Polsce istnieje serialowa czarna dziura. Mamy ciekawe produkcje i nie mam tu na myśli telewizyjnych tasiemców.
    Do pozycji, które warto znać, trzeba zaliczyć Pakt. I tu przyznaję bez bicia, że dopiero teraz obejrzałem pierwszy sezon.
    Fabuła.
    Dziennikarz śledczy trafia na ślad oszustwa w wielkiej korporacji. Szybko okazuje się, że sprawa jest dużo szersza niż się początkowo wydawało. Jej źródła znajdują się daleko poza firmą i sięgają politycznych elit. Czy to tylko skorumpowani politycy i przedsiębiorcy czy za zmową milczenia kryje się coś więcej? Co łączy milionerów i polityków. I dlaczego presja na zakończenie śledztwa jest tak silna?
    Pakt, to serial, który w pewien sposób powiela pewien schemat, w którym przedstawiciele czwartej władzy odkrywają nieuczciwość politycznych elit. Tu polityka nie jest na pierwszym planie, ale jest wyczuwalna. Główny motyw fabularny przypomina trochę Układ zamknięty z 2013 roku.

     

  • Zimna wojna - 2018

    zimna wojna

    Zimna wojna - 2018;
    - reżyseria: Paweł Pawlikowski;
    - scenariusz:Paweł Pawlikowski, Janusz Głowacki;
    - wybrana obsada: Joanna Kulig, Tomasz Kot, Borys Szyc, Adam Woronowicz, Adam Ferency;
    - gatunek: dramat.

    Wojna się skończyła. W komunistycznej Polsce obywatele potrzebują muzyki, która garściami czerpie z ludowych tradycji i tak powstaje zespół Mazurek (filmowa wersja Mazowsza), a widz poznaje głównych bohaterów. Wiktor (Kot) ma odpowiadać za warstwę artystyczną a Zula jest młodą dziewczyną z przeszłością. Pozornie nic ich nie łączy, ale od pierwszych chwil wiemy, że połączy ich uczucie. Mazurek zdobywa uznanie i wyrusza w trasę koncertową dla zakochanych to okazja by uciec na zachód. Ostatecznie ucieka tylko Wiktor - Zula zostaje w Polsce i tu jest pierwszy zgrzyt. Dlaczego uciekł sam? Dlaczego Zula nie dołączyła? Nie uwierzyłem w jej przekonania, ani w to wielkie pragnienie ucieczki. Kochankowie zostają rozdzieleni, ale przyszłość przyniesie im kolejne okazje do spotkań, ale czy wykorzystają je by być razem? W tle mamy smutne ustroje i ludzi, którzy próbują żyć. I nie mam tu na myśli tylko komunistycznej Polski.

     

  • Listy do M. 3 - 2017

    listy do m 3
    Listy do M. 3
    - 2017;
    - reżyseria: Tomasz Konecki;
    - scenariusz: Marcin Baczyński, Mariusz Kuczewski;
    - wybrana obsada: Tomasz Karolak, Agnieszka Dygant, Piotr Adamczyk, Magdalena Różczka, Borys Szyc, Izabela Kuna, Wojciech Malajkat, Mateusz Winek, Weronika Wachowska, Katarzyna Zawadzka, Stanisława Celińska, Filip Pławiak, Andrzej Grabowski, Zbigniew Zamachowski, Bartosz Obuchowicz, Danuta Stenka, Hanna Śleszyńska, Grażyna Szapołowska, Krzysztof Kowalewski, Kamila Kamińska;
    - gatunek: komedia romantyczna, familijny.

    Nie poszedłem na mega kasowy Botoks to musiałem iść na Listy do M. 3, które mają bardzo dobre otwarcie w kinach. Seans mnie nie rozczarował - jak się nie ma wysokich oczekiwań to trudno być zawiedzionym. Spodziewałem się popłuczyn po pierwszej części i dokładnie coś takiego dostałem, ale przy okazji momentami było całkiem śmiesznie. To tak samo jak Kevin sam w domu 2 czy 3. Niby wiemy jaka będzie fabuła, jakie wykorzystane motywy, a i tak miliony ludzi co roku podczas świąt to ogląda.
    Listy do M. 3 to kolejna wariacja na temat czasu świątecznego, w którym wszyscy bohaterowie słuchają radia Zet i marzą o wspaniałym rodzinnym czasie. Jeszcze trochę cukru pudru w postaci odnalezionej miłości i mamy produkt, który przez lata będzie można puszczać w polskich telewizorach. Czy to coś złego? Absolutnie nie - nikt nie udaje, że mamy do czynienia z filmem ambitnym, czy też z super ciekawą historią - dostaliśmy produkt filmowy, który idealnie wpisuje się w popkulturowy obraz Świąt Bożego Narodzenia, w którym wszystko jest przesłodzone a i cuda czasem się zdarzają. O wiele bardziej bliższy jest mi klimat Cichej Nocy.

     

  • Pokot - 2017

    pokot

    Pokot - 2017;
    - reżyseria: Agnieszka Holland, Katarzyna Adamik;
    - scenariusz: Olga Tokarczuk, Agnieszka Holland;
    - wybrana obsada: Agnieszka Mandat, Wiktor Zborowski, Jakub Gierszał, Patrycja Volny, Miroslav Krobot, Borys Szyc, Andrzej Grabowski, Andrzej Konopka, Tomasz Kot, Marcin Bosak, Katarzyna Herman;
    - gatunek: dramat, kryminał.

    Miałem przyjemność być na pokazie filmu Pokot w kinie studyjnym Kosmos. Pokaz był wyjątkowy ponieważ po seansie odbyła się krótka rozmowa z Panią Agnieszką Holland.
    Pokot wzbudza bardzo skrajne emocje. Jedni wychwalają ten film wskazując na jego głębokie przesłanie, a inni krytykują argumentując, że środowisko myśliwych zostało w nim mocno skrzywdzone. Jak to zawsze bywa przy takich gorących dyskusjach prawda leży zawsze gdzieś w pośrodku.
    Piękne góry, spokojna okolica. Życie blisko natury. I spór pomiędzy miejscową nauczycielką (celowo unikam określenia ekolożka) a środowiskiem myśliwych. Kobieta stara się chronić zwierzęta przed bestialskim traktowaniem. W walce z miejscową śmietanką towarzyską, która uwielbia polowania, kobiecie niewielu chce pomóc. Wszyscy udają, że problemu nie ma. Przecież taka jest tu "kultura", Bóg kazał czynić ziemię poddaną, że przecież myśliwi też dokarmiają zwierzynę. Konflikt przybiera ostrzejszą formę gdy w okolicy zaczynają ginąć myśliwi. Wszystkie ślady wskazują, że to natura postanowiła się zemścić. Jak było naprawdę dowiecie się z seansu.

     

  • Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej - 2017

    sztuka kochania
    Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej
    - 2017;
    - reżyseria: Maria Sadowska;
    - scenariusz: Krzysztof Rak;
    - wybrana obsada: Magdalena Boczarska, Eryk Lubos, Justyna Wasilewska, Piotr Adamczyk, Jaśmina Polak, Borys Szyc, Karolina Gruszka, Wojciech Mecwaldowski, Danuta Stenka, Arkadiusz Jakubik, Artur Barciś;
    - gatunek: biograficzny, dramat.

    Do kin nadal trafiają polskie produkcje z 2016 roku. To tylko mnie utwierdza w przekonaniu, że ten rok naprawdę był dobry dla polskiej kinematografii, ale mamy już 2017 rok i zaczynają się też pojawiać produkcje z 2017 roku - czyżby ten rok również  będzie należał do udanych?
    W weekend do kin trafiła Sztuka Kochania. Historia Michaliny Wisłockiej. Była to jedna z tych pozycji, którą jak najszybciej chciałem zobaczyć. Zwiastun wskazywał, że będzie interesująca historia z niezłymi dialogami. Nie rozczarowałem się.
    Sadowska pokazała nam historię kobiety, która doskonale wiedziała czego chce w życiu zawodowym, ale w życiu osobistym nie była szczęśliwa. Trudne relacje z mężczyznami, bieda i samotność przez większość życia mocno odbiły się na karierze. Pomimo to Michalina uparcie dążyła do wydania książki, która miała edukować Polki i Polaków w zakresie własnej seksualności. Przyznaję - nie miałem pojęcia, że Sztuka Kochania miała aż tak wielkie problemy wydawnicze - z drugiej strony nie dziwi mnie to specjalnie.
    Życiorys Wisłockiej był dobrym materiałem na film, ale wymagał odpowiedniego opakowania. Scenarzysta (Krzysztof Rak) świetnie się spisał. Opowiadana historia wciąga od pierwszych minut i nie pozwala oderwać wzroku od ekranu. Fabuła nie jest przedstawiona liniowo, mamy sporo retrospekcji, które odpowiednio podkreślają przełomowe wydarzenia z życia Michaliny. Lata siedemdziesiąte przeplatają się z latami młodości bohaterki - a ona cały czas ma niesamowitą charyzmę i cięty język. Jest wyrazistą bohaterką, a to sprawia, że dialogi mają mnóstwo humoru i dynamiki. Brawo za to.

     

  • Serce, serduszko - 2014

    plakat promujący
    Serce, serduszko - 2014;
    - reżyseria: Jan Jakub Kolski;
    - scenariusz: Jan Jakub Kolski;
    - wybrana obsada: Maria Blandzi, Gabriela Muskała, Julia Kijowska, Marcin Dorociński, Borys Szyc, Maja Komorowska, Franciszek Pieczka.
    - gatunek: dramat.

    Mam problem z Kolskim, kiedyś ceniłem jego filmy, ale ostatnio coraz bardziej drażnią. Przestało mi się podobać pokazywanie Polski przez pryzmat zaczarowanego szkiełka, gdzie wszystko ma pewien magiczny wymiar. Fabularnie film też nie porywa.. dziecko podróżuje przez pół kraju aby spełnić swoje marzenie, ale tak naprawdę to tylko pretekst do dokonania zmian w swoim życiu oraz ucieczki od pijanego ojca (Dorociński). Innymi słowy to historia o dążeniu do szczęścia, a cała reszta to tylko niezbyt przekonujące dodatki.
    Mam wrażenie, że Kolski napisał średni scenariusz, który na siłę zrealizował. Dodał parę ozdobników, skrajnych postaw i animacji i cały film gotowy. Fabularnie dziurawy niczym drogi w Ślemieniu, z dziwnymi postaciami, ale ukończony. Brawo. Tylko zawistni komentatorzy będą się czepiać, że podróżujący na gapę pociągiem towarowym ksiądz używa MacBook'a...

     

  • Enen - 2009

    enenEnen (reżyseria Feliks Falk, 2009)

    Falk często sięga po tematy, które toczą się na granicy ludzkiego charakteru, a systemu, który pozwala na nadużycia. Nie inaczej jest w przypadku Enen'a.
    Czasy współczesne. Zakład psychiatryczny. Młody lekarz (Borys Szyc) przypadkiem odkrywa, że na oddziale jest człowiek widmo (Grzegorz Wolf). Człowiek, który nie posiada kartoteki. Na oddziale jest od wielu lat, a nikt nie wie kto to i dlaczego tu się znajduje. Próby wyjaśnienia sprawy sprawiają, że lekarz zaczyna mieć problemy w środowisku lekarskim.
    Jakiś czas temu czytałem w Polityce, że bardzo łatwo kogoś umieścić w szpitalu psychiatrycznym na obserwację. Członków rodziny, wrogów politycznych, sąsiadów, osoby niewygodne. Obserwacja może trwać wiele lat.. patologia? Owszem. Takie rzeczy już od dawna nie powinny być możliwe, ale wieki przyzwyczajeń robią swoje... to zawsze był dobry środek prewencyjny..
    Za takie właśnie filmy lubię Falka.
    Oceniam na osiem. Podobał mi się ten klimat. Zwróćcie uwagę na plakat - idealnie oddaje motyw filmu.
    W drugim planie: Krzysztof Stroiński, Magdalena Walach i Marian Opania.

     

  • Kret 2010

    kretKret (reż. Rafael Lewandowski) to kolejny już film, który próbuje się zmierzyć z tematem lustracji w Polsce.
    Lustracja cały czas wywołuje w naszym społeczeństwie skrajne emocje i gwałtowne spory.
    Film w pewnym stopniu je właściwie ukazuje, próbuje się z nimi zmierzyć. Bez porywającego efektu. Kret powstał kilka lat za późno. Na wielki plus trzeba zaliczyć aktorską stronę produkcji. Marian Dziędziel w roli byłego związkowca, który kiedyś współpracował z SB, wypadł rewelacyjnie.
    Coraz bardziej doceniam tego aktora. W głownej roli wystąpił Borys Szyc - gra nieźle, ale mnie facet zaczyna drażnić. Za dużo go wszędzie. Świetnie też wypadł Wojciech Pszoniak, to już tradycja, że gra rewelacyjnie i idealnie pasuje do takich ról.
    Pora trochę o wadach wspomnieć.