"Uwielbiam zapach napalmu o poranku."
Czas Apokalipsy

Bill Nighy

  • Czasem, zawsze, nigdy - 2018

    czasem zawsze nigdy

    Czasem, zawsze, nigdy,
    (Sometimes Always Never) - 2018;
    - reżyseria: Carl Hunter;
    - scenariusz: Frank Cottrell Boyce;
    - wybrana obsada: Bill Nighy, Sam Riley, Alice Lowe, Jenny Agutter; 
    - kategoria: dramat, komedia.

    Nighy jako krawiec, który wiele lat swojego życia poświęcił na poszukiwanie syna, który wyszedł z domu i zaginął bez wieści. Mężczyzna cały czas jest przekonany, że syn gdzieś jest i próbuje z nim nawiązać kontakt. Poczucie straty i bezustanne poszukiwania sprawiają, że rozpada mu się rodzina, a relacje z drugim synem ograniczają się do kłótni. Czy coś może się zmienić? Gdzie w tym wszystkim szacunek dla tego co się posiada?
    W tle pojawia się gra Scrabble, w którą grają wszyscy bohaterowie filmu. Ta gra to pretekst do rozmów i nazwania uczuć. Jest też elementem kluczowym w fabule. Krawiec jest przekonany, że zaginiony syn gra z nim w internetową wersję gry.

  • To właśnie miłość - 2003

    to wlasnie milosc

     

    To właśnie miłość
    (Love Actually) - 2003;
    - reżyseria: Richard Curtis;
    - scenariusz: Richard Curtis;
    - wybrana obsada: Alan Rickman, Hugh Grant, Liam Neeson, Colin Firth, Bill Nighy, Emma Thompson, Keira Knightley, Martin Freeman, Rowan Atkinson, Billy Bob Thornton, Andrew Lincoln, Lúcia Moniz, Martine McCutcheon;
    - kategoria: komedia romantyczna, świąteczny.

    W zalewie świątecznego totalnego badziewia, które wypełnia telewizyjne ramówki, znajduje się też To właśnie miłość z 2003 roku. Film, którego z nieznanych mi powodów nie widziałem. Wiedziałem, że jest, że był 'inspiracją do powstania polskich filmów Listy do M., ale jakoś nigdy nie trafił na mój ekran. No to się stało, piekło zamarzło, a ja dobrze się bawiłem na seansie. Kilka luźnych, pozornie niezwiązanych z sobą historii układa się w świąteczną mozaikę, która ma pozytywne przesłanie.

  • Księgarnia z marzeniami - 2017

    ksiegarnia z marzeniami

    Księgarnia z marzeniami,
    (The Bookshop) - 2017;
    - reżyseria: Isabel Coixet;
    - scenariusz: Isabel Coixet;
    - wybrana obsada: Emily Mortimer, Bill Nighy, Patricia Clarkson, Honor Kneafsey;
    - gatunek: dramat.

    Ekranizacja powieści Penelope Fitzgerald.

    Małe angielskie miasteczko, późne lata pięćdziesiąte dwudziestego wieku.
    Florence, po wielu latach samotności i rozpaczy po zmarłym mężu postanawia spełnić swoje marzenie i otworzyć malutką księgarnię. Miejsce, w którym tacy jak ona będą mogli znaleźć chwilę wytchnienia. Pomysł, a zwłaszcza jego lokalizacja, nie bardzo podoba się miejscowej bogaczce, która wszelkimi możliwymi sposobami próbuje przekonać Florence, że lepszym miejscem będzie inne miasteczko. Konfrontacja pomiędzy kobietami jest nieuchronna. Stawką jest nie tylko księgarnia, ale także lokalna społeczność. Mieszkańcy może nie powinni zbyt dużo czytać. Czytanie szkodzi.
    Księgarnia z marzeniami to film, który pod względem wizualnym zachwyca na każdym kroku. Piękne plenery, charakteryzacje i księgarnia, która swoim urokiem zachwyca każdego miłośnika książek. Aktorsko również jest bardzo dobrze, postaci są dobrze zbudowane a każda z nich ma swój niepowtarzalny rys.

  • Autostopem przez galaktykę - 2005

    autostopem przez galaktykeAutostopem przez galaktykę
    (The Hitchhiker's Guide to the Galaxy, reżyseria Garth Jennings, 2005)

    Artur (Martin Freeman) jest właścicielem domu przeznaczonego do rozbiórki .. jakiś urzędnik tak postanowił.. w kosmosie ktoś postanowił, że planeta Ziemia tez nie jest potrzebna i zostaje zneutralizowana. Czyli zamknięta, zniszczona na amen. Arturowi i jego koledze (Mos Def), który po kosmosie trochę latał, udaje się w ostatniej chwili uciec.. i tak sobie wędrują przez galaktykę i mają ciekawe przygody.. okazuje się, że biurokracja nie jest tylko ziemskim wynalazkiem... w Kosmosie ma się również bardzo dobrze.. ma chronić przed nieodpowiedzialnymi decyzjami.. ale robi to mało skutecznie bo dokumentów nikt nie czyta.. nawet Król Kosmosu (Sam Rockwell)
    Podczas wędrówek Artur próbuje poznać odpowiedzi na największe pytania świata czy jakoś tak.... w sumie po co odpowiedzi?
    Film ma sporo bardzo dobrych momentów i świetny pomysł na akcję. Niestety momentami tempo wyraźnie pada, a dialogi nie śmieszą.. Mimo to, Autostopem przez galaktykę trzeba obejrzeć. Taki absurdalny humor ma swoje zalety.

  • Czas na miłość 2013

    czas na miloscCzas na miłość (About time, reżyseria Richard Curtis, 2013)
    Dziś nie mogło być innej zaległej notki.. najbardziej pasowałby Marley i Ja, ale to film, o którym kiedyś już pisałem.. może pora sobie go przypomnieć i całkiem się rozkleić? Pomyślę nad tym.
    Wracając do tematu notki.
    Gdy Tim (Domhnall Gleeson) kończy 21 lat ojciec (Bill Nighy) odkrywa przed nim rodzinną tajemnicę. Mężczyźni w rodzinie mają zdolność podróżowania w czasie. Pozwala im to na świadome kształtowanie życia, unikanie wpadek i wybierania odpowiednich "scenariuszy". Tim szybko się orientuje, że zdolność jest przydatna, ale nie pozwala spełniać wszystkich marzeń i oczekiwań bliskich. Życie to przede wszystkim sztuka wyboru. Dawno nie widziałem filmu, który pod byle pretekstem opowiada o życiu kogoś całkiem zwyczajnego. Życiu, które nie zmienia biegu historii, nie obala murów. Jest normalne, rodzinne, a przez swoją prostotę piękne.
    I właśnie taki morał jest z tej historii. Nie jest istotne jaki wariant sobie wybierzemy, jaką ścieżką pójdziemy - nie traćmy czasu na zbędne nerwy i smutki.. żyjmy, kochajmy i cieszmy się każdą chwilą, bo nie wiemy czy się powtórzy...

  • Dziki Cel 2010

    dziki celDziki Cel - Wild Target (reż. Jonathan Lynn, 2010)

    Dziś kilka krótkich notek przypominających zaległe filmy.
    Wild Target to zdrabna, brytyjska komedia kryminalna. Zawodowy morderca (rewelacyjny Bill Nighy) opiekuje się swoim celem (Emily Blunt) oraz przypadkowym chłopakiem (znany z Harrego Pottera Rupert Grint). Jednocześnie walczy z innym zabójcą. Taki Leon Zawodowiec z przymróżeniem oka ;p

     

    Lekkie to i przyjemne i dlatego oceniam na mocne siedem.

Back to top