"Niektórzy mają tragedię we krwi"
Donnie Darko

bartlomiej topa

  • Karbala - 2015

    karbalaKarbala - 2015;
    - reżyseria: Krzysztof Łukaszewicz
    - scenariusz: Krzysztof Łukaszewicz
    - wybrana obsada: Bartłomiej Topa, Antoni Królikowski, Zbigniew Stryj, Leszek Lichota, Atheer Adel, Michał Żurawski, Łukasz Simlat
    - wojenny.

    Na wstępie zaznaczę, że lubię polskie kino.. uważam, że jest niezłe i od kilku lat nie zasługuje na to by stosować wobec niego taryfę ulgową. Nie zawyżam oceny bo to polskie. Do Karbali byłem pozytywnie nastawiony. Nie podobał mi się zwiastun, ale sama historia, która była inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, wydawała się ciekawa.. były szanse na porządne polskie kino wojenne. Skończyło się tylko na nadziejach - film rozczarowuje na wielu płaszczyznach. Fabuła (o ile tak to można nazwać) zaczyna się w dziwnym miejscu - zero wprowadzenia, tła, charakterystyki postaci i kończy się też bez właściwego domknięcia. Na ekranie drażni praca kamery (za dużo drżenia), muzyka, która jest żywcem ściągnięta z Gladiatora, słaba gra aktorska (poziom serialowy) oraz montaż dźwięku. Większość dialogów jest trudna do zrozumienia - żałowałem, że nie ma napisów. Na plus można zaliczyć niektóre ujęcia i sceny (kilka) balistyczne. Przez większość filmu miałem wrażenie, że oglądam półprodukt, który nie został jeszcze właściwie zmontowany. . że został na siłę wrzucony do kin.
    Jest sporo dziur scenariuszowych.. dziwnych sytuacji, ale najbardziej bije po oczach scena, podczas której nasi żołnierze pozwalają wrogowi zbierać broń z pola bitwy, a sami mają deficyty broni i amunicji.

  • Wataha - Sezon 1

    watahaWataha (HBO, Sezon 1, 2014)

    Polski serial wyprodukowany przez HBO miał pokazać, że na naszym rynku również mogą powstawać świetne produkcje telewizyjne.. nadzieje i oczekiwania były ogromne.. spodziewano się produkcji, która mogłaby konkurować z amerykańskimi tytułami.
    Po pierwszym epizodzie byłem przekonany, że powstał naprawdę dobry serial.. ale im bardziej w las (bieszczadzki) to wrażenia zaczęły się psuć.. jest świetny soundtrack, niesamowite plenery, klimat.. przyzwoite aktorstwo (Lichota, Dziędziel, Topa, Popławskie, Zieliński), ale fabularnie wiele brakuje. Wataha zaczyna się wielkim uderzeniem.. w zamachu bombowym ginie wielu Strażników Granicznych. Jedyny ocalały próbuje ustalić kto stoi za zamachem, zadanie ma utrudnione - według prokuratury to on jest odpowiedzialny za morderstwo swoich przyjaciół.
    Świetne otwarcie akcji. Później było już słabiej. Dłużyzny, mamrotanie do kamery (nie znoszę tego w naszych produkcjach) i słabo prowadzona narracja. Czasem miałem problem się w niej odnaleźć. Już nie mówię o pewnych absurdach.. ale na to akurat mogę przymknąć oko.. to w każdej niemal produkcji jest normą. Nie mówię, że serial jest całkowicie nieudany. Akcentuję tylko, że ma sporo niedoskonałości, a skończyłem z taryfą ulgową dla polskiej kinematografii. Kolejny raz się sprawdza teza, że w Polsce brak dobrych scenarzystów. Może coś w tym jest..
    Wataha dostaje siedem.
    siedem
    Podobno ma powstać kolejny sezon.

  • Drogówka 2013

    drogowkaDrogówka
    (reżyseria Wojciech Smarzowski, 2013).
    Ponoć to jeden z najlepszych polskich filmów ostatnich lat. Trzeba przyznać, że zwiastuny zapowiadały ciekawe kino. Nie pierwszy raz dałem się nabrać. Drogówka to film słaby, z małymi ciekawymi przebłyskami. Na pewno trzeba docenić pracę Bartłomieja Topy, który stworzył interesującą postać. Kolejnym plusem są niektóre scenki przedstawiające pracę polskiej drogówki. I na tym zalety się kończą.
    Największym minusem jest chaos fabularny. Pomysł na historię był fajny, ale realizacja stoi na fatalnym poziomie. Przez wspomniany chaos film stał się dla mnie nudny i męczący. Do tego doliczmy fatalne udźwiękowienie - nadal w polskich filmach nie przywykłem. Powinienem oglądać takie filmy z napisami. W Drogówce zobaczymy plejadę polskich niby gwiazd.. przypominało mi to konkurs akademicki, który aktor potrafi bardziej dosadnie powiedzieć ku.. Nie kupuję tego. Klimatu to nie ma żadnego.
    Film miał być mocny i ostry..  nie jest - nie dajcie się nabrać.

  • Kret 2010

    kretKret
    (reż. Rafael Lewandowski) to kolejny już film, który próbuje się zmierzyć z tematem lustracji w Polsce.
    Lustracja cały czas wywołuje w naszym społeczeństwie skrajne emocje i gwałtowne spory.
    Film w pewnym stopniu je właściwie ukazuje, próbuje się z nimi zmierzyć. Bez porywającego efektu. Kret powstał kilka lat za późno. Na wielki plus trzeba zaliczyć aktorską stronę produkcji. Marian Dziędziel w roli byłego związkowca, który kiedyś współpracował z SB, wypadł rewelacyjnie.
    Coraz bardziej doceniam tego aktora. W głownej roli wystąpił Borys Szyc - gra nieźle, ale mnie facet zaczyna drażnić. Za dużo go wszędzie. Świetnie też wypadł Wojciech Pszoniak, to już tradycja, że gra rewelacyjnie i idealnie pasuje do takich ról.
    Pora trochę o wadach wspomnieć.

Back to top