"Myślisz, że morderstwo to afrodyzjak?"
Śmiertelna pułapka

Nowości na stronie

Na rauszu - 2020
Eric Powell - The Goon. Kolekcja tom 5
Lekcja marzeń - 2011
Dlaczego kobiety zabijają - sezon 2
Gnat #1: Dolina, czyli równonoc wiosenna
Bodyguard i żona zawodowca - 2021
Złota dama - 2015
Batman: Przeklęty
Kopalnie króla Salomona - 1985
Mayans M.C - sezon 3
Sandman. Tom 6. Refleksje i przypowieści
Przygoda na rybach - 1997
Nomadland - 2020
Trolle z Troy. Tom 2

asif kapadia

  • Amy - 2015

    amyAmy - 2015
    - reżyseria: Asif Kapadia
    - dokumentalny, muzyczny, biograficzny.

    Historia prostej, może trochę naiwnej, dziewczyny, która miała wielki talent. Talent, który przerodził się w niezbyt oczekiwany sukces.. Amy Winehouse śpiewała jak nikt inny, z oddaniem, bezwarunkowo, za każdym razem inaczej.. Tak samo kochała. Dla osób, które wybrała mogła poświęcić wszystko. Nie miała szczęścia do ludzi, których obdarzyła uczuciem.. Najważniejsi mężczyźni w jej życiu nie potrafili docenić uczucia. Zależało im tylko na jej sławie i pieniądzach.. Zarówno ojciec jak i mąż nie zrobili nic co mogłoby pomoc Amy spełniać marzenia.. Celowo nie pisze walczyć z nałogiem - jestem przekonany, że to oni ja w tym nałogu pogrążyli.. Pomagali jej w sławie, ale to były ich marzenia.
    Amy jest dobrze zrealizowanym dokumentem, który otworzył mi oczy na karierę i życie słynnej jazzmanki.
    Wiedziałem, że jej piosenki były oparte na jej przeżyciach, ale nie sądziłem, że aż tak bardzo.. Tak bezpośrednio.. Może tak nie było... Może to umiejętny zabieg reżysera... Nie wiem.. Muszę doczytać.. W każdym razie film zrobił na mnie spore wrażenie..
    Nie jestem wielkim fanem Amy Winehouse, ale dokument o jej życiu polecam.. Nie ukrywam, że się wzruszyłem..

    Oceniam na dziewięć.. Kamil, obejrzyj.
    osiem

    Po seansie obserwacje socjologiczne w ogródku na rynku.. Dawno tego nie robiłem..
    Naprawdę to lubię... Okulary przeciwsłoneczne sprawę ułatwiają ;-)
    Zaczynam lubić katowicki rynek.. Zawody w spinaczce ściankowej ;-) oni się pocą, ja relaksuje :-P
    Sala w Światowidzie nie była tak chłodna jak oczekiwałem, ale lepsze to niż upały ;-) jutro chyba powtórka ;-)

  • Senna - 2010

    sennaSenna
    (reżyseria Asif Kapadia, 2010)

    Obecnie rzadko sięgam po kino dokumentalne.. w ten sposób przejawia się moja ignorancja - pora coś z tym zrobić.
    Nie jestem też fanem sportów motorowych. Formuła 1 to kojarzy mi się z jeżdżeniem w kółko bez żadnego dreszczyku emocji. Mój stosunek zmienił się po seansie Wyścigu.. nagle odkryłem, że Formuła 1 nie zawsze była nudna. Po obejrzeniu Senny jeszcze bardziej się w tym utwierdziłem. Kiedyś te wyścigi miały prawdziwe emocje, była rywalizacja i nieoczekiwane rotacje na podium... innymi słowy - był to sport.

    Senna to film o karierze motorowej jednego z najwybitniejszych kierowców - Ayrtonie Senna. Był to kierowca wybitny i zaskakujący. Potrafił działać cuda na torze, im trudniejsze warunki pogodowe tym lepiej sobie radził.. zawsze jeździł na granicy umiejętności i fizyki.. ale doskonale wiedział gdzie ta granica przebiega.
    Spodobało mi się, że w tym filmie pokazano też kim Senna był dla Brazylijczyków, jak wiele znaczył, a także jak pomagał swoim rodakom. Zwyczajnie, po ludzku.
    Nie wiem czy Senna był najlepszym kierowcą w historii, ale jego historia jest niesamowita.
    Dokument o nim mi się podobał. Oceniam na dziewięć.

Back to top