"Ja jestem człowiek spokojny, ale do czasu aż się zdenerwuję"
Kogel-mogel II

asghar farhadi

  • Wszyscy wiedzą - 2018

    wszyscy wiedza

    Wszyscy wiedzą,
    (Todos lo saben) - 2018;
    - reżyseria: Asghar Farhadi;
    - scenariusz: Asghar Farhadi;
    - wybrana obsada: Penélope Cruz, Javier Bardem, Ricardo Darín, Eduard Fernández, Bárbara Lennie, Inma Cuesta;
    - gatunek: dramat.

    Laura z dwójką dzieci przyjeżdża do rodzinnego, hiszpańskiego miasteczka, w którym ma odbyć się ślub jej siostry. Na miejscu panuje, sielska, rodzinna atmosfera. Trwają przygotowania do uroczystości, każdy ma swoje obowiązki, problemy, ale wszystkim udziela się radosny nastrój. Wszystko się zmienia gdy podczas wesela zostaje porwana córka Laury. Głębokie doświadczenie uwalnia przez lata skrywane żale, tajemnice, ale także wzbudza nieufność pomiędzy członkami rodziny.
    Wszyscy wiedzą jest reklamowany jako połączenie thrillera z love story - dawno nie widziałem filmu, którego zapowiedzi tak mocno różniłyby się od rzeczywistości. Wszyscy wiedzą to soczysty dramat - aż i tylko. Nie do przecenienia jest klimat miasteczka, w którym rozgrywają się wydarzenia. Piękna miejscowość, obok winnice, mieszkania (domy), w których chciałoby się żyć oraz 'piękni' ludzie. Tu nie chodzi tylko o fizyczność, ale wnętrze, każdy z bohaterów ma coś co przyciąga. Tu szacunek, że świetne dobranie obsady.

  • Przeszłość - 2013

    przeszloscPrzeszłość
    (Le Passé, reżyseria Asghar Farhadi, 2013)
    Ahmad (Ali Mosaffa) przylatuje do Paryża by podpisać papiery rozwodowe. Zatrzymuje się u swojej (niedługo eks) żony (Bérénice Bejo). Podobno jest szczęśliwa i planuje nowe małżeństwo. Ahmad nie zamierza robić żonie żadnych problemów, ale zaczyna dostrzegać, że w tym pozornym szczęściu jest zbyt dużo rys. Zbyt wiele niedomówień, tajemnic i skomplikowanych relacji.. Rozwód, ślub, trudne relacje z dziećmi, kobieta w śpiączce, romans - bardzo dużo jak na jeden tytuł.. ale z drugiej strony - kto powiedział, że nasze życie jest mniej skomplikowane... może nie ma aż tak kulminacyjnych momentów... ale spójrzcie w przeszłość.. przypomnijcie sobie najbardziej trudne chwile z własnego życia.. te bolesne, te najbardziej nas zmieniające, te niespodziewane.. trochę się zbiera..

    Film Farhadi'ego muszę jeszcze raz zobaczyć, spokojnie przetrawić.. cały czas mam wrażenie, że zbyt dużo mi umknęło. Nie zmienia to faktu, że Przeszłość mi się podobała i dostaje mocne osiem.

Back to top