"Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga – konstruktywną opozycją."
Woody Allen

Nowości na stronie

Na rauszu - 2020
Eric Powell - The Goon. Kolekcja tom 5
Lekcja marzeń - 2011
Dlaczego kobiety zabijają - sezon 2
Gnat #1: Dolina, czyli równonoc wiosenna
Bodyguard i żona zawodowca - 2021
Złota dama - 2015
Batman: Przeklęty
Kopalnie króla Salomona - 1985
Mayans M.C - sezon 3
Sandman. Tom 6. Refleksje i przypowieści
Przygoda na rybach - 1997
Nomadland - 2020
Trolle z Troy. Tom 2

arnold schwarzenegger

  • Czerwona gorączka - 1988

    czerwona goraczka
    Czerwona gorączka,
    (Red Heat) - 1988;
    - reżyseria: Walter Hill;
    - scenariusz: Troy Kennedy-Martin, Walter Hill, Harry Kleiner;
    - wybrana obsada: Arnold Schwarzenegger, Jim Belushi, Peter Boyle;
    - gatunek: sensacyjny.

    "Nie chcę dotykać jego tyłka.. chcę go zmusić do mówienia"

    Iwan (Arnold) jest moskiewskim milicjantem. Podczas jednej z akcji ginie jego przyjaciel a morderca wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych. Iwan nie ma wyjścia i też udaje się do kraju rozpusty moralnej. Wspólnie z miejscowym policjantem (Belushi) kontynuuje pościg za mordercą.

  • Terminator: Genisys 3D - 2015

    plakat promujący
    Terminator: Genisys 3D,
    (Terminator: Genisys) - 2015;
    - reżyseria: Alan Taylor;
    - scenariusz: Laeta Kalogridis, Patrick Lussier;
    - wybrana obsada: Arnold Schwarzenegger, Jason Clarke, Emilia Clarke, Jai Courtney, J.K. Simmons;
    - gatunek: science-fiction, akcja.

    Mam nadzieję, że to ostatni film o terminatorze. Nie dlatego, że to jest zła seria, a może wręcz przeciwnie - jest to zbyt dobra historia by ją tak psuć słabymi tytułami.
    Genisys jest filmem niezbyt udanym i ta kwestia w zasadzie nie podlega dyskusji. Fabularnie stanowi byle jaki miks poprzednich części, w którym trudno doszukiwać się sensu. Oglądając takie filmy zawsze mam wrażenie, że chodzi tylko o skok na kasę i nikt nawet nie udaje, że jest inaczej. W Genesis nie ma nic co by wnosiło coś nowego do świata gdzie rządzi SkyNet - film bazuje na kalkach z poprzednich części łącząc je w tak dziwny sposób, że nawet fan serii i uważny widz wielokrotnie będzie się gubił w zawiłościach pomysłów scenarzystów. Do tego filmu powinno się dodawać instrukcję obsługi.
    Zastrzeżenia mam też do obsady. Mam wrażenie, że upchano do jednego filmu bardziej popularnych aktorów, żeby podnieść wartość produkcji, ale nie wzięto pod uwagę czy pasują do fabuły i do konwencji. Pasował tylko Arnold (to oczywiste), ale nie przekonała mnie próba tłumaczenia dlaczego robot się starzeje. Nie podoba mi się też, że T-800 został sprowadzony do drugoplanowej roli - lepiej jakby się wcale nie pojawił. To było słabe.

  • Bohater ostatniej akcji - 1993

    plakat promujący
    Bohater ostatniej akcji,
    (Last Action Hero) - 1993;
    - reżyseria: John McTiernan;
    - scenariusz: Shane Black, David Arnott;
    - wybrana obsada: Arnold Schwarzenegger, Austin O'Brien, Charles Dance, Anthony Quinn, Frank McRae, Bridgette Wilson-Sampras, Sharon Stone, Ian McKellen, Chevy Chase, Jean-Claude Van Damme, James Belushi, M.C. Hammer, Damon Wayans, Karen Duffy;
    - gatunek: komedia, akcja fantasy.

    Kolejna pozycja, która z czasem coraz bardziej zyskuje.
    Danny (trochę się z nim utożsamiam) kocha kino, a zwłaszcza filmy z ulubionym aktorem, czyli z Arnold'em Schwarzenegger'em. Ma zaprzyjaźnione kino do którego chodzi na samotne seanse. Pewnego razu otrzymuje magiczny bilet, który przenosi go do świata filmu. Zostaje niechcianym policyjnym partnerem swojego idola. Początkowo próbuje przekonać Arniego, że są w filmie, ale wszystkie jego argumenty trafiają w próżnie. W wykreowanym świecie spotkać możemy plakaty promujące film Terminator z Stallone w roli głównej. Można to przemilczeć? Jasne, ale Arnolda mówiącego, że Sly jest bardzo dobrym aktorem już się nie da. Toż to genialne nawiązanie do zawodowej rywalizacji pomiędzy tymi panami. Nawiązań i odwołań w filmie jest dużo, dużo więcej. W obecnym kinie dopatrujemy się aluzji do kina akcji lat osiemdziesiątych, a tu mamy bezpardonową parodię z udziałem aktorów tego kina. Arnold parodiuje zarówno siebie jak i Clinta Eastwooda - połączenie tych aktorów wygląda dziwnie, ale mega śmieszy. Zwłaszcza jak Danny przewiduje kwestie Arnolda. Bawi też doszukiwanie w filmie słynnych motywów i postaci z innych filmów. Sharon Stone w stroju z Nagiego Instynktu, Van Damme, Belushi to tylko niektóre osoby, które pojawiają się w tym filmie. Bohater ostatniej akcji jest wielkim hołdem dla kina poprzedniej dekady.

  • Świąteczna gorączka - 1996

    plakat promujący
    Świąteczna gorączka
    (Jingle All the Way) - 1996;
    - reżyseria: Brian Levant;
    - scenariusz: Randy Kornfield;
    - wybrana obsada: Arnold Schwarzenegger, James Belushi, Sinbad, Phil Hartman, Rita Wilson;
    - gatunek: komedia, familijny.

    Te święta były zdecydowanie pod znakiem Arnie'go, mam wrażenie, że w ramówce każdej stacji był jakiś film z jego udziałem - bynajmniej mi to nie przeszkadzało. Lubię tego aktora i nie boję się tego przyznać. Niektóre filmy z jego udziałem widziałem dziesiątki razy, ale Świątecznej gorączki nie znałem. Jakoś mi zawsze umykała.
    Arnie gra tu zapracowanego ojca, który tuż przed świętami próbuje kupić dziecku prezent. To nie może być nic przypadkowego - to musi być konkretna zabawka (Turbo-Man), która rządzi wyobraźnią dzieciaków. Dziś to pewnie byłby Spiderman, BB-8 tudzież inny Minionek. Arnie za wszelką cenę stara się zdobyć upragnioną zabawkę, ale nie jest łatwo - w sklepach puste półki, allegro nie ma, a na zabawkę polują też inni zdesperowani ojcowie. Jak dla mnie Świąteczna gorączka to świetny przykład niezłego kina familijnego. Jest sporo akcji, śmieszne momenty, ale przede wszystkim świąteczny happy end. Czego oczekiwać więcej?

  • Prawdziwe Kłamstwa - 1994

    plakat promujący
    Prawdziwe kłamstwa (True Crimes) - 1994;
    - reżyseria: James Cameron;
    - scenariusz: James Cameron, Claude Zidi, Didier Kaminka, Simon Michael;
    - wybrana obsada: Arnold Schwarzenegger, Tom Arnold, Jamie Lee Curtis, Bill Paxton, Tia Carrere, Art Malik;
    - gatunek: sensacyjny, komedia.

    Coraz bardziej doceniam kino lat dziewięćdziesiątych. Stylistyka, klimat, obsada i sposób podejścia do widza sprawiają, że wolę obejrzeć coś co ma dwadzieścia lat niż niektóre nowe produkcje. Ostatnio na blogu wspomniałem, że rok 1994 był wyjątkowy dla kina, powstało wiele kultowych produkcji, ale też całkiem sporo produkcji ciut słabszych, ale nadal wartych obejrzenia. Przeglądając listę tytułów z tego roku natrafiłem na Prawdziwe kłamstwa z Arnoldem. Koniecznie musiałem przypomnieć sobie ten film. Po seansie jestem mega pozytywnie zaskoczony. Tytuł nadal na mnie działa, podczas oglądania świetnie się bawiłem, szkoda tylko, że zafundowałem sobie seans w pojedynkę, nie było z kim się śmiać.
    Harry (Arnold S.) jest agentem tajnej organizacji. Jest mega skuteczny, ale też często improwizuje i działa lekkomyślnie. Taki trochę James Bond. Na co dzień udaje nudnego sprzedawcę komputerów (dialogi na ten temat są wyśmienite), który wiedzie spokojne życie u boku kobiety, którą kocha. To akurat nie jest kłamstwo. Przypadkiem odkrywa, że ukochana się z kimś spotyka. Harry bez wahania wykorzystuje środki agencji do prywatnego śledztwa... a terroryści nie próżnują.
    Prawdziwe kłamstwa nie są krótkim filmem, ale fabuła i akcja są na tak wysokim poziomie, że nie nudzimy się ani przez chwilę. Sceny są niesamowicie urozmaicone, każdy znajdzie coś dla siebie. Efekty specjalne są niesamowite i po 20 latach nadal robią wrażenie, w 1994 roku musiały nieźle kosztować - myślę, że większość budżetu filmu (ponad 100 milionów dolarów) została wydana na ten cel.
    Po latach widać, że sporo późniejszych produkcji się inspirowało tym filmem.

  • Niezniszczalni 3 - 2014

    niezniszczalni 3Niezniszczalni 3
    (The Expendables 3, reżyseria Sylvester Stallone, 2014)

    Jestem wychowany na filmach sensacyjnych.. jako dzieciak częściej oglądałem walki w Wietnamie niż animacje Disneya.. nie może zatem dziwić fakt, że mam do Niezniszczalnych wielki sentyment. Zebranie starych herosów w jednym kinie akcji to świetny pomysł. W każdej innej produkcji śmieję się jak scenarzyści zmuszają podstarzałych aktorów do biegania.. tu nie muszę tego robić.. w tym filmie oni nabijają się z samych siebie.. mało tego, w wielu scenach mamy nawiązanie do wcześniejszych filmów naszych superbohaterów.
    Trzecia odsłona Niezniszczalnych powiela schemat pozostałych dwóch, ale to raczej zaleta niż wada.. kino sensacyjne jest w pełni powtarzalne i przewidywalne.. zmieniła się za to częściowo obsada produkcji .. wyleciał Willis, który chciał zbyt dużo kasy za epizodyczną rolę. I bardzo dobrze... zrobiło się miejsce dla Forda:) .. pojawił się też zwariowany Banderas, który za wszelką cenę chce mieć przyjaciół...
    Trzecia część zaczyna się od akcji odbijania z więzienia jednego z Niezniszczalnych.. powrót na ekrany Wesley'a Snipes'a, który żartuje, że siedział za podatki.. lubię takie mruganie do widza.
    Niezniszczalni 3 to wielka porcja akcji z minimalną domieszką fabuły.. nie próbujcie jej analizować i szukać konsekwencji .. to nie o to chodzi ;)
    Chcecie dużej dawki adrenaliny i soczystych wybuchów? Niezniszczalni to wybór idealny.
    W filmie wystąpili (długa lista):Sylvester Stallone, Jason Statham, Harrison Ford, Mel Gibson (wow), Arnold Schwarzenegger, Wesley Snipes, Dolph Lundgren, Randy Couture, Terry Crews, przekomiczny Antonio Banderas, Jet Li.. dla samej obsady trzeba to obejrzeć.

  • Plan ucieczki - 2013

    plan ucieczkiPlan ucieczki
    (Escape Plan, reżyseria Mikael Hafstrom, 2013)
    Kultowi aktorzy lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych znów powracają. Panowie Stallone i Schwarzenegger, po wielkim sukcesie Niezniszczalnych,
    uwierzyli, że na wielkim ekranie nie powiedzieli ostatniego słowa (I'll be back). Jak im to wychodzi? Całkiem nieźle - o ile nie mamy odgrzewanych serii, a nowe scenariusze. Wiadomo, że Ci panowie nigdy nie byli specjalnie zdolni aktorsko, ale ich filmy się znakomicie oglądało. Plan ucieczki był całkiem dobrym pomysłem, który mógł bazować na popularności aktorów grających główne role, ale został spieprzony realizacyjnie. Sztuczność i przewidywalność rażą z każdej sceny. Niektóre sceny więzienia wyglądały jakby były nakręcone domowymi metodami. Po kilkunastu minutach wiedziałem, że film mnie niczym nie zaskoczy. No poza jednym elementem. Byłem przekonany, że Sly i Arnold będą najsłabszym elementem. Otóż nie - panowie wypadli naprawdę całkiem nieźle. W mojej ocenie o wiele fajniej niż Willis w najnowszym Die Hard.
    Plan ucieczki dostaje sześć.

  • Likwidator 2013

    likwidatorLikwidator
    (The Last Stand, reżyseria Jee-woon Kim, 2013)
    Arnold Schwarzenegger niedawno (30 lipca) obchodził 66 urodziny.. czy to nie czas by przestać grać w filmach sensacyjnych? W Niezniszczalnych jeszcze przejdzie, bo to formuła z przymrużeniem oka, ale w normalnej produkcji? Dziadek szeryf jest lepszy niż cała armia FBI? No bez przesady. Chciałbym zobaczyć Arniego w dobrym dramacie.. tak jak Clinta Eastwooda, który coraz bardziej zachwyca. W Likwidatorze Arnold wypadł słabo i co najmniej groteskowo.. czyli idealnie pasował do tego filmu. Fabuła tego dzieła sprowadza się do tego, że groźny przestępca jedzie przez pół kraju w stronę granicy z Meksykiem. Ucieka sportowym wozem, którego nikt nie jest w stanie zatrzymać.. no dobrze, prawie nikt.. szczytem absurdu jest jazda sportowymi autami (o bardzo niskim zawieszeniu) po polach kukurydzy.. tego nawet komentować nie trzeba..

  • Niezniszczalni 2

    niezniszczalni 2

    Niezniszczalni 2
    - The Expendables II (reż. Simon West, 2012)

    Niezniszczalni 2 to jedna z najbardziej oczekiwanych premier tego lata. Dla fanów kina akcji lat 80-ch i 90-ch to pozycja absolutnie obowiązkowa. W jednym filmie zebrano imponująca ilość aktorów, którzy kiedyś byli niekwestionowanymi gwiazdami kina akcji. Nazwisk wystarczyłoby na obsadzenie kilku mniejszych produkcji (Sylvester Stallone , Jason Statham , Jet Li , Dolph Lundgren , Bruce Willis , Arnold Schwarzenegger , Terry Crews ,Randy Couture, Liam Hemsworth). W dwójce do zestawu z pierwszej części dołączyli Chuck Norris i Jean-Claude Van Damme. Ten ostatni w roli czarnego charakteru wypadł naprawdę świetnie - widać, że facet nadal w formie jest.  Niestety Norris wypadł słabiej - nie zrobił ani jednego półobrotu.. szkoda i jak dla mnie to największy minus tego filmu. To tak samo jako pokazywać dziecku lody przez szybę.. niby ładnie, ale bez sensu.
    O fabule nie będę pisał, bo jest ona tylko pretekstem dla olbrzymiej ilości akcji i efektów specjalnych. Sceny walki zrobione są z iście ułańską fantazją :)
    Na plus muszę też zaliczyć sporą dawkę fajnego humoru i liczbę nawiązań do innych filmów, aż łezka w oku się zakręciła. 
    Niezniszczalnych 2 polecam i daję im dziewiątkę.

  • Plakaty Niezniszczalnych 2

    W sieci pojawiły się nowe plakaty Niezniszczalnych 2.

    Trzeba przyznać, że robią wrażenie.

    Światowa premiera filmu to 17 kwietnia 2012.

    Będzie piękna rozwałka.

     

  • Opowieści nie na dobranoc

    Kojarzycie taki serial : Opowieści z Krypty  (Tales of the Crypt)?
    To siedmiosezonowy tytuł, który w latach 90-ch bił rekordy popularności.
    Każdy z 93 epizodów opowiadał krótką, makabryczną i pełną czarnego humoru opowieść. Same historie trochę mi przypominają "miejskie legendy", ale trudno im odmówić oryginalności. To wielki plus produkcji. Chwała scenarzystom.
    Każdy epizod zaczynał się od wprowadzenia opowiadanego przez Strażnika Krypty, który stał się ikoną tego serialu (zdjęcia).
    Do mocnych stron Opowieści należy też obsada. Zagrali w nich m.in. Steve Buscemi, Daniel Craig, Benicio del Toro, Kirk Douglas, Whoopi Goldberg, Ewan McGregor, Brad Pitt, Iggy Pop, Demi Moore, Arnold Schwarzenegger, Toma Hanks, Brooke Shields, Mimi Rogers, Steve Weber, Mariel Hemingway, Michael J.Fox. Lista aktorów, mimo swojej niepełności, robi wrażenie.
    Teraz konstrukcja tych opowiastek przypomina mi mocno filmy noir z lat 40-ch... ach ten klimat.
    Dlaczego wspominam ten serial ? Powód jest jeden. Twają prace nad wznowieniem serii. Odcinki mają być uwspółcześnione i mają trwać około 60 minut. Mam nadzieję, że klimat zostanie zachowany. Najprawdopodobniej serial kupi HBO, które słynie z tego, że się przykłada do swoich produkcji.To oznacza, że jest kolejny serial, na który czekam.:)

  • Niezniszczalni 2010

    niezniszczalniWczoraj obejrzałem Niezniszczalnych (2010 The Expendables - reż. S. Stallone)

    Z mieszanymi uczuciami podchodziłem do tego filmu. Jak pierwszy raz o nim usłyszałem, to myślałem, że staruszkowie cierpią na brak kasy i muszą coś dorobić. Ogólnie spodziewałem się kina klacy B, podobnego do produkcji z Seagalem w roli głównej. Pod tym względem film mnie zaskoczył, jest naprawdę przyzwoitą produkcją hollywoodzką. Scenariusz nie powala oryginalnością (przypomina filmy z lat 80 o odbijaniu jeńców wojennych), ale przecież nie oglądamy takich filmów dla fabuły ;)

    W filmie sensacyjno - przygodowym ma się dużo dziać na ekranie. Najlepiej jak wybuchom towarzyszą dowcipne teksty. W Niezniszczalnych to mamy. Jest bardzo dużo boomów, strzałów, ognia i tym podobnych bajerów. Dodatkowo mamy całkiem udane teksty.

    I to nie jest tak, że aktorzy, którzy zagrali w filmie mają problemy i chcą o sobie przypomnieć. Jak się bliżej przyjrzymy ich dokonaniom to zobaczymy, że większość z nich radzi sobie całkiem nieźle.

     

    Na koniec przypomnijmy kogo zobaczymy w tym filmie: S. Stallone (główna rola), J.Statham (lubię aktora), Dolph Lungren (słabe ogniwo), Jet Li (czy mniejsi powinni więcej zarabiać ?), M. Rourke (modny ostatnio). W filmie krótko też zobaczymy A. Schwarzeneggera oraz B. Willisa.

     

  • Expendables, The

    Expendables, The - Premiera późnym latem. Film opowiada o grupie najemników, którzy dostają za zadanie obalenie dyktatora w jednym z krajów Połudiowej Ameryki. Główny wątek niespecjalnie wyszukany. Więc to nie jest atutem filmu. Pytanie co nim jest ? Obsada, obsada i jeszcze raz obsada. W jednym filmie zobaczymy Jet Li, A. Schwarzeneggera, B. Wiliisa, S. Stallona, J. Stathama, M. Rourke, D. Lundgrena  i wielu innych. Niektórzy zagrają tylko epizody, ale mimo to szacunek dla obsady. Reżyserem jest S. Stallone.

    Będzie to całkiem niezłe kino akcji.

Back to top