„Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi.”
Forrest Gump

Andrea Riseborough

  • Disconnect - 2012

    disconnectDisconnect - 2012;
    - reżyseria: Henry Alex Rubin
    - scenariusz: Andrew Stern
    - wybrana obsada: Jason Bateman, Frank Grillo, Hope Davis, Michael Nyqvist, Alexander Skarsgård, Andrea Riseborough
    - dramat, thriller.

    Trzy całkowicie różne historie, które mają jeden wspólny pierwiastek - internet. Niezależne wątki pokazują nam jak internetowe życie może przełożyć się na to co dzieje się w rzeczywistości. Internet to nie tylko anonimowa zabawa, ale przede wszystkim świat, w którym jest przyzwolenie na różnego rodzaju patologie. Kradzieże tożsamości, internetowy stalking, sex kamerki nieletnich to tylko niektóre problemy współczesnej "sieci". Po drugiej stronie łącza jest też pragnienie kontaktu, zrozumienia, zaspokajanie potrzeb (seks, bliskość, rozmowa). Nie wszyscy w internecie mają czyste intencje i nie wszyscy chcą mieć świadomość, że świat wirtualny ma swoje przełożenie na świat realny.
    Film obejrzałem przypadkiem, ale nie ukrywam, że trafił do mnie. Po seansie miałem wrażenie, że jest niewiele filmów, które poruszają temat odpowiedzialności w internecie. Pozorna anonimowość sprawia, że ludziom puszczają hamulce.. wystarczy chociażby spojrzeć na komentarze pod różnymi tekstami.

  • Niepamięć 2013

    niepamiecNiepamięć (Oblivion, reżyseria Joseph Kosinski, 2013)

    Tom Cruise znów na ekranie.. albo facet obniżył stawki, ale magia nazwiska nadal działa. Jest to jeden z tych aktorów, który wkurza, ale mimo wszystko ciężko przejść obok filmów z jego udziałem.
    Akcja filmu dzieje się w dalekiej przyszłości, Ziemia została zaatakowana przez obcych i doszczętnie zniszczona. Ludność ewakuuje się na księżyc Jowisza. Bohater grany przez Toma jest technikiem (z fajną bronią), który ma zabezpieczać istniejące instalacje przez atakami obcych. W filmie odnajdziemy wiele odniesień do innych tytułów, a wysoki poziom realizacji sprawia, że seans wciąga. Efekty specjalne może nie oszałamiają, ale cieszą oko. Mam wrażenie, że najtrudniejszym zadaniem było sprawienie, że Tom wygląda na wyższego od swoich filmowych partnerek (Olga Kurylenko, Andrea Riseborough)... W drugim planie zobaczymy Morgana Freemana.
    Oblivion (polski tytuł do mnie nie trafia) to pozycja, która nie zmieni historii kina science-fiction, nie pokazuje nic nowego - bardziej wykorzystuje już istniejące motywy. To nie jest wada - dzięki temu dostajemy przyzwoite kino, które przyjemnie się ogląda.

Back to top