"Ludzie samotni zawsze za dużo mówią"
Szalony Piotruś

Alan Arkin

  • Dumbo - 2019

    dumbo

     

    Dumbo - 2019;
    - reżyseria: Tim Burton;
    - scenariusz: Ehren Kruger;
    - wybrana obsada: Colin Farrell, Michael Keaton, Danny DeVito, Eva Green, Alan Arkin, Phil Zimmerman;
    - gatunek: familijny, fantasy.

    Disney kontynuuje remaki swoich największych hitów. Nowe wersje mają obsadę aktorską, poprawione scenariusze oraz rozmach, który zapiera dech w piersiach widzów. Jest to sprawdzona (Księga Dżungli, Piękna i Bestia) metoda dająca Disney'owi olbrzymie wpływy... szkoda tylko, że te filmy tracą na autentyczności.
    Dumbo - malutki słonik, który urodził się w cyrku nie grzeszy urodą, ale ma niezwykły dar - potrafi latać. Taki słoń to w rękach sprawnego biznesmena to prawdziwa żyła złota. Słonik kosztem dzieciństwa ma bawić publiczność. Nie inaczej jest z filmami Disney'a. Oryginalne historie są uwspółcześniane i sprzedawane dla czystego zysku. Nie ma w tym miejsca na oryginalny scenariusz czy też świeżość w realizacji. To są elementy zbyt ryzykowne. Zatrudnienie Tim'a Buton'a do Dumbo sprawiło, że mocno wierzyłem w ten projekt. Mogła powstać nieco mroczna opowieść o tym co jest dziwne, oryginalne, o tym co nie pasuje do naszego współczesnego świata. Powstała, niestety bajeczka, która jest całkowicie pozbawiona autentyczności. Oczęta małego Dumbo wzruszają a wykreowany świat może się podobać, ale całość razi sztucznością.

  • W starym, dobrym stylu - 2017

    w starym dobrym stylu

    W starym, dobrym stylu,
    (Going in Style) - 2017;
    - reżyseria: Zach Braff;
    - scenariusz: Theodore Melfi; 
    - wybrana obsada: Morgan Freeman, Michael Caine, Alan Arkin, Matt Dillon, Christopher Lloyd, Ann-Margret;
    - gatunek: komedia, dramat.

    Co jakiś czas powstają filmy, które próbują z przymrużeniem oka pokazać nam życie staruszków. Mają różny poziom, ale łączy je pozytywne przesłanie. Staruszkowie też mają prawo do szczęśliwego życia.
    Mamy trzech wiekowych przyjaciół, którzy dowiadują się, że nie będą mieli emerytur. Ich fundusze zostały zlikwidowane, a środkami zajmie się bank, który nie zamierza realizować zobowiązań pracowniczych. Mają wybór, albo do końca życia żyć na zasiłkach, albo spróbować coś zmienić. Napad na bank wydaje się być sensownym pomysłem. Nawet jak zostaną złapani to niczym nie ryzykują. Dostaną wygodne prycze i pełne wyżywienie.

  • Transfer - 2007

    plakat promującyTransfer (Rendition) - 2007;
    - reżyseria: Gavin Hood;
    - scenariusz: Kelley Sane;
    - wybrana obsada: Jake Gyllenhaal, Meryl Streep, Reese Witherspoon, Alan Arkin, Peter Sarsgaard;
    - dramat, thriller.

    Po zamachach 11 września Stany Zjednoczone wypowiedziały wojnę światowemu terroryzmowi. To wiedzą wszyscy, ale czasem zapominamy, że wojna ta miała, a właściwie ma nadal, charakter totalny. Potencjalni terroryści są ścigani na całym świecie, bombardowani z dronów, aresztowani bez żadnych praw w zamkniętych więzieniach. Nie popieram tak zwanych terrorystów, ale obserwując działania tych "dobrych", tych "naszych" mam sporo wątpliwości.. czym tak naprawdę się różnimy od tych "złych"? Może religią, może ideą, ale wojnę prowadzimy w podobny sposób...
    Transfer opowiada o młodym agencie CIA (Gyllenhaal), który jest świadkiem brutalnych przesłuchań podejrzanego o terroryzm. Popiera działania na rzecz zwalczania terroryzmu, ale jego sumienie nie akceptuje stosowanych metod.. zwłaszcza, że przesłuchiwany podejrzany jest Amerykaninem. Oglądając Transfer czułem, że produkcja porusza bardzo ważny temat, że problem nadużyć w wojnie z terroryzmem jest istotny, że świat nie jest czarno-biały, ale narracyjnie i scenariuszowo film nie zachwyca. Brakuje mu ostrego rysu, drapieżności, a przede wszystkim bardziej rozbudowanych postaci. Gdyby te cechy zaistniały to Transfer przeszedłby do historii kina jako pozycja budząca sumienia, otwierająca oczy, a przede wszystkim mówiąca, że nie na wszystko jest przyzwolenie. Doceniam potrzebę takiej produkcji, ale takie kino powinno być wyższej jakości.

  • Doczekać zmroku - 1967

    doczekac zmrokuDoczekać zmroku (Wait Until Dark) - 1967;
    - reżyseria: Terence Young;
    - scenariusz: Robert Carrington, Jane-Howard Carrington;
    - wybrana obsada: Audrey Hepburn, Alan Arkin, Richard Crenna;
    - thriller.

    Przemytnicy wykorzystują szmacianą lalkę do przewozu narkotyków. Przypadek sprawia, że lalka trafia do niewłaściwych osób. Przestępcy próbują odzyskać drogocenną przesyłkę, ale nie jest to proste. Szmacianka jest w rękach niewidomej i nieświadomej kobiety. Złoczyńcy odgrywają scenki przed niewinną kobietą, próbują ją skłonić do oddania lalki. Czy uda się im oszukać niewidomą? Czy uda im się osiągnąć cel? Obejrzyjcie koniecznie. Znakomita intryga, dopracowany scenariusz oraz niesamowita Audrey Hepburn to mocne strony produkcji
    Bawiłem się wyśmienicie. Oceniam na dziewięć.
    dziewięć

  • Mała Miss - 2006

    mala missMała Miss
    (Little Miss Sunshine, reżyseria Jonathan Dayton, Valerie Faris, 2006)

    W prywatnych rozmowach często powtarzam, że każda rodzina ma swoje tajemnice, problemy, przejścia.. ale w krytycznych momentach zawsze na rodzinie powinno móc się polegać. Nie inaczej mamy w tym filmie - przedstawiona rodzina jest łagodnie mówiąc dziwna. Głowa rodzina (Greg Kinnear) próbuje za wszelką cenę sprzedać książkę o osiąganiu sukcesu (taki teoretyk), żona (Toni Collette) chodzi non stop nabuzowana, syn do nikogo się nie odzywa (Paul Dano), siedmioletnia córka (Abigail Breslin) marzy o zostaniu Miss. Jest jeszcze wujek niedoszły samobójca (Steve Carell) oraz dziadek erotoman (Alan Arkin-dostał Oscara za ten film), który lubi narkotyki. Typowa amerykańska rodzina, która wspólnie wyjeżdża busem by spełnić marzenie najmłodszej. Początkowo nieudany wyjazd przeradza się w wyprawę, która jednoczy całą rodzinę. Żadna rewelacja, ale z bardzo pozytywnym ładunkiem emocji. Jak dla mnie dobre kino familijne, które przez wielu jest przeceniane... film jest tylko (a może aż) opowieścią o trudnych relacjach rodzinnych.

  • Operacja Argo 2012

    operacja argoOperacja Argo
    (Argo, reżyseria Batm.. oj sorki Ben Affleck, 2012)
    Dziś trochę nadrabiam zaległe notki.. wygodniej się pisze na bieżąco, ale po seansie nie zawsze ma się ochotę siadać do bloga... a że teraz jest luźny weekend to nadrabiam. Argo to mój wielki wyrzut sumienia. Jeden z ciekawszych filmów ostatnich lat długo czekał na obejrzenie. W końcu się udało. Fabuła inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami, które miały miejsce w 1979 roku w Teheranie.
    Zmiany polityczne w Iranie spowodowały, że część pracowników ambasady amerykańskiej znalazło się w niebezpieczeństwie. Potrzebny był szybki plan ratunkowy. Planem tym było wysłanie fikcyjnej ekipy filmowej do Teheranu i powrót w ciut powiększonym składzie. Plan brawurowy, niebezpieczny, a przede wszystkim z małymi szansami na powodzenie.
    Operacja Argo, mimo iż jest oparta na faktach, jest filmem wciągającym. Zrealizowany jak najlepsze filmy kryminalne. Zbieranie ekipy, planowanie, przeszkody i skok.. świetnie skrojony scenariusz. Film jest bardziej thrillerem niż dramatem. Niech Was klasyfikacja na Filmwebie nie zmyli.
    Ben Affleck pokazał, że ma niesamowity talent reżyserski - może to jest jego prawdziwe powołanie?
    Operacja Argo dostała trzy Oscary i trzeba przyznać, że zasłużenie.
    W drugim planie błysnęli : Alan Arkin oraz John Goodman.

Back to top