"Nie żałuj, nig­dy nie żałuj, że mogłeś coś zro­bić w życiu, a te­go nie zro­biłeś. Nie zro­biłeś, bo nie mogłeś."
Stanisław Lem

alan alda

 

  • Historia małżeńska - 2019

    historia malzenska

     

    Historia małżeńska,
    (Marriage Story) - 2019;
    - reżyseria: Noah Baumbach;
    - scenariusz: Noah Baumbach;
    - wybrana obsada: Scarlett Johansson, Adam Driver, Azhy Robertson, Laura Dern, Alan Alda, Ray Liotta;
    - kategoria: Netflix, Oscar, dramat, komedia.

    Nicole i Charlie to małżeństwo z dziesięcioletnim stażem, które przeżywa poważny kryzys. Mają wspaniałego syna, kochają się, ale coraz bardziej nie potrafią z sobą żyć. Oboje chcą realizować karierę zawodową, ale w całkiem innych miejscach. Charlie kocha Nowy Jork, a Nicole Los Angeles (i te przestrzenie). Konflikt narasta i jedynym jego rozwiązaniem wydaje się być rozwód. Para próbuje rozstać się po przyjacielsku, ale pomimo to angażują w swój rozwód adwokatów. Przyjaźń, nadal istniejące uczucie ustępują pola wyrachowanej walce rozwodowej. Sami zainteresowani wydają się być tutaj tylko tłem, pretekstem - sprawa toczy się pomiędzy adwokatami, którzy chcą osiągnąć sukces zawodowy.

     

  • Najdłuższa podróż - 2015

    plakat promującyNajdłuższa podróż (The Longest Ride) - 2015;
    - reżyseria: George Tillman Jr.;
    - scenariusz: Craig Bolotin;
    - wybrana obsada: Britt Robertson, Scott Eastwood, Alan Alda, Jack Huston;
    - dramat.

    Ekranizacja prozy Sparksa.
    Gdy przeczytałem recenzje tego filmu to postanowiłem, że nie będę go oglądał.. nie przepadam za ckliwymi historiami i wielkimi morałami. Takie kino mnie irytuje i wywołuje mdłości. Film na ekran trafił przypadkiem, a skoro już zacząłem oglądać to trzeba było skończyć. Jest to historia dwóch par, dwóch miłości, które rozgrywają się w różnych czasach, ale mają wspólny pierwiastek. Każda z opowieści ma swój klimat i swoje zawirowania, ale łączy je morał - "prawdziwa miłość ma prawo wymagać poświęceń". Brzmi banalnie i naiwnie, ale na ekranie nie razi.. akcja rozwija się harmonijnie i jednocześnie na dwóch płaszczyznach. Różne, barwne światy przyciągają uwagę widza, ale fabularnie nie zaskakują. Od pierwszych scen wiemy jak ten film się skończy, ale przecież o to w tym wszystkim chodzi.. o pewną życiową przewidywalność..
    Film idealny na rodzinny, niedzielny seans.. raczej dla kobiet (niech się sypią gromy za szufladkowanie).